Przygotowanie toru w Lublinie

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
KrzyÅ›
Junior
Posty: 402
Rejestracja: 6 lutego 2004, o 10:20

#26 Postautor: KrzyÅ› » 11 kwietnia 2005, o 10:44

Na litość boską, co Wy chcecie od trenera :shock: :?: Zestwił pary jak tylko mógł i coż bidak mógł zrobić skoro jego zawodnicy byli kompletnie nieprzygotowani :?: Tu musze stanąć w obronie Siwka :roll: gdyż przygotwanie sprzętu to tylko i wyłącznie problem zawodników. Piszcz po raz kolejny wybrał kiepskiego tunera (o ile sam z tatusiem nie jest swoim tunerem), a Franków chyba zrobił to samo co Śledź w tamtym sezonie czyli nie wydał złamanego grosza na sprzęt.

p.s.
Gelu i inni - trzeba przyzwyczajać zawodników do twardych torów bo lubelskich torów mało w Polsce. I odpowiedzcie sobie na pytanie - co zrobić jak Krosno poczęstuje nas twardym torem :?:

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#28 Postautor: bartosch » 11 kwietnia 2005, o 10:57

senior Stachyra po przyjezdzie do Lublina udal sie zobaczyc jakie to niespodzianki przygotowali lublinianie przed zawodami... spojrzal tu i owdzie pokopal nozka, po czym lico jego rozjasnialo niczym porannej zorzy blaskiem trafione i taki szczesliwy udal sie w kierunku parkingu... radosc wielka zapanowala w obozie rzeszowskim, a jej kierownik z rodu Ziolkowskich podczas prezentacji wiwatujac i machajac czapeczka z logo sponsora oznajmial wscieklemu tlumowi nadchodzace zwyciestwo...
i ja tam bylem i na to patrzylem ale nie moglem powstrzymac nadchodzacej kleski...
carpe diem!

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#29 Postautor: go! » 11 kwietnia 2005, o 10:58

Gawrzyk pisze:W tym problem rob, że oni naprawdę mają sprzęt od zagranicznych tunerów. Franków ma dwa nowiuśkie motocykle z silnikami od Kowala i Braiana. .


Same silniki nie wystarczą.... Ma nowe silniki i starą całą reszte :(

PS. Gadanie, że twardy tor jest nie dla Jensena to już gruba przesada.
A na jakimże to torze panienka uwielbia jeździć :?:

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#30 Postautor: mikas » 11 kwietnia 2005, o 11:00

Gawrzyk mnie dziwi jeszcze tylko jedno,że akurat zawodnikom z naszej drużyny trafiaja sie feralne silniki. Dlaczego Marmie sie nie trafiły tylko akurat nam?? W poprzednim roku Piszcz i Franek trafili na złe partie,teraz znów to samo?? Może to jednak nie jest do końca kwestia przypadku tylko ceny jaką trzeba zapłacic,żeby te silniki jechały jak powinny??
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Gosia
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 1 września 2003, o 14:17
Lokalizacja: Zabrze

#31 Postautor: Gosia » 11 kwietnia 2005, o 11:01

To ja tu czegoś nie rozumiem. Trener zarządził twardy tor i też taki został zrobiony, a czy on to konsultował z zawodnikami?? Czy to on jedzi czy 6 zawodników??? A pan dyrektor nic nie mogł w tej sprawie zrobic?? Kto jest ważniejszy w tym klubie trener czy dyrektor?? Bo mam teraz wątpliwości. Jedno jest pewne gdyby był pan Ziółkowski to by na coś takie nie pozwolił.
Gawrzyk czekam na odpowiedz bo może ja się nie znam i tu bzdury wypisuje
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Mrucky
Posty: 111
Rejestracja: 28 marca 2004, o 09:55
Lokalizacja: Rzeszów

#32 Postautor: Mrucky » 11 kwietnia 2005, o 11:03

A czy trener nie miał racji ? Czy na torze przyczepnym z "takim" sprzętem zawodnicy z Lublina mieliby większe szanse ? Wyścig 3 wygrany start i nasi nic nie zrobili .... gdyby był przyczepny to myśle, że Rempała nie przyjechaby 3.

Wasz trener musiał wiedzieć jakim to fantastycznym sprzetem dysponują zawodnicy i swojej szansy upatrywał w takim torze. Miał racje, ale "ugotował" ich sędzia który koniecznie chciał złapać kogoś z Rzeszowa Kuciape ?) na lotnym starcie ... i złapał Jensena.

I nie wierze, że trener zrobił to bez konsultacji bo przecież "znawcy" żużla w klubie są. Ale teraz najlepiej zwalić wszystko na trenera i odwrócić uwagę od inwestycji sprzętowych.
Ostatnio zmieniony 11 kwietnia 2005, o 11:06 przez Mrucky, łącznie zmieniany 2 razy.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#33 Postautor: Shack » 11 kwietnia 2005, o 11:05

Gosia pisze: Jedno jest pewne gdyby był pan Ziółkowski to by na coś takie nie pozwolił.


Marek Dera by powalczył !!

Gosia
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 1 września 2003, o 14:17
Lokalizacja: Zabrze

#34 Postautor: Gosia » 11 kwietnia 2005, o 11:08

Shack pisze:
Gosia pisze: Jedno jest pewne gdyby był pan Ziółkowski to by na coś takie nie pozwolił.


Marek Dera by powalczył !!


A tego to nie wiem Zadzwon i zapytaj Może będzie skuteczniejszy niż Franek Hmm nawet nie może a na pewno
Pozdrawiam

wojteko
Senior
Posty: 828
Rejestracja: 11 lutego 2004, o 20:17

#35 Postautor: wojteko » 11 kwietnia 2005, o 11:17

mikas pisze:Gawrzyk mnie dziwi jeszcze tylko jedno,że akurat.........


Mikas nie ma sie co dziwic :wink: to byl tylko "quit marketindody" :D
Obrazek

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#36 Postautor: Czarek » 11 kwietnia 2005, o 11:25

No to widzę, że organizacja klubu jest ciekawa. Trener jest autonomiczną jednostką, która może zarządzić największe nawet głupstwo wbrew zawodnikom i nikt mu się nie postawi?!!!!!!!!!!!!?
Przecież gdybym zobaczył na miejscu Siwka, że ktoś robi beton przed meczem z Rzeszowem to bym gościa zmielił z przyczepną nawierzchnią, która natychmiast by powstała.
Nie upokorzyła mnie ta porażka tak jak wieść o tym, że Rzeszów skakał z radości przed meczem na widok toru. Ale mają nas za skończonych idiotów!
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
WojtekF
Szkółkowicz
Posty: 238
Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
Lokalizacja: Łódź/Zielona Góra

#37 Postautor: WojtekF » 11 kwietnia 2005, o 11:29

Powiem Wam, ze przygotowywanie toru pod przeciwnika to nie tylko problem Waszego klubu. Zielonogorska goscinnosc nie zna granic. Jak chodze na zuzel w ZG od 16 lat, tak pamietam wiele sytuacji, kiedy to nasi zalatwiali sie na skutek niewlasciwego przygotowania toru. Przykladem moze byc runda zasadnicza tamtego sezonu. Wroclaw woli beton to na Wroclaw beton, Rybnik chce przyczepny to prosze bardzo.
Pamietam do dzis jak podczas pewnych zawodow w ZG R. Jankowski i Z. Kasprzak instruowali polewaczki i ciagniki.

Sytuacja zmienila sie troche za Szymkowiaka. Fakt posiadania startowcow takich jak Suchy czy Okon oraz fakt, ze dla Okonia po kontuzji nalezalo przygotowac nie sprawiajacy zadnych problemow tor sprawilo to wszystko, ze Szymkowiak przygotowywal beton pod swoja druzyne.

Dlatego tez wierzylem, iz teraz kiedy w skladzie posiadamy zawodnikow walczacych na dystansie i dobrze radzacych sobie na przyczepnych torach takich jak Staszewski, Swist czy Huszcza, przygotowany zostanie tor przyczepny. A tu przygotowali beton jakby na zyczenie Gdanszczan. Jedyny pozytek dla naszej druzyny polegal na tym, ze Kosciecha i Chrzanowski nie trafili w Ich 1szym biegu z przelozeniami, przez co przyjechali na 1-5. A Stachu moglby jeszcze 2 punkciki dorzucic bo walczyl na dystansie jak dziki.
Pozdrawiam wszystkich!!!!
Jest super!!!
Wojtek Fan Falubazu!!!

rayallen
Posty: 41
Rejestracja: 4 maja 2004, o 13:34
Lokalizacja: Kalina :)

#38 Postautor: rayallen » 11 kwietnia 2005, o 11:30

Shack pisze:
_piotrusss pisze:Nie zapomnij, że przed chwilą sam tłumaczyłeś się że Twoje słowa to tylko Twoje zdanie... Nikogo nie obrażam w przeciwieństwie do Ciebie. Jeśłi chciałeś mnie sprowokować to Ci się nie udało. Jedynie pokazałeś swoje chamstwo.


I dalej jest to moje osobiste zdanie. Sportem zajmuja sie ludzie ktorzy maja kase i swoja kasa inwestuja w sport. Jesli dasz wiecej niż Siwek i Kępa przyjmą Cie z otwartymi rękami i będziesz wywalał kogo chcesz.


Wnioskują z tego postu mozemy dojśc do wniosku, zę Siwek daje kase, wiec może se robić co chce, a kibice mają siedzieć cicho, bo przecież to klub Siwka i nam nic do niego. Mamy całowac pana dyrektora po dupie, zę wogóle możemy zuzel w Lublinie oglądać? A jak nie bedziemy to co? Siwek sie obrazi, zabierze zabawki i zamknie klub?

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#39 Postautor: go! » 11 kwietnia 2005, o 11:30

Czarek pisze:Nie upokorzyła mnie ta porażka tak jak wieść o tym, że Rzeszów skakał z radości przed meczem na widok toru. Ale mają nas za skończonych idiotów!


No niestety. Że też ja zawsze tak musze trafić. Teraz to już do kwadratu, bo Lublin w Polsce sie zachowuje jak Polska w świecie

:( :cry:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#40 Postautor: Gelo » 11 kwietnia 2005, o 11:32

Gelu i inni - trzeba przyzwyczajać zawodników do twardych torów bo lubelskich torów mało w Polsce. I odpowiedzcie sobie na pytanie - co zrobić jak Krosno poczęstuje nas twardym torem :?:

Nigdy nie kwestionowalem trenowania na twardym torze - jestem za bo 90% zespołów na takich jezdzi. Ale w naszym przypadku jest to przydatne tylko w kontekście meczów wyjazdowych. I treningi przed wyjazdami powinny byc na twardych torach. Ale jazda na betonie u siebie, zwłaszcza jak się nie ma na to sprzętu i z mocnym rywalem - to zakładanie pętli na szyję. Chyba że nie interesuje nas czy wygramy u siebie z kimś, mamy w dupie frekwencję na trybunach ale za to uczymy się jezdzic. Dla mnie rachunek jest oczywisty. U siebie trzeba jezdzic na takim torze jaki nam pasuje. W międzyczasie trenować na betonie, nawet zwiększając ilosc treningów w tygodniu.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#41 Postautor: ravajas » 11 kwietnia 2005, o 11:45

Lublin_Fan pisze:Tym bardziej, że na ubiegłotygodniowych treningach tor był bardzo podobny do wczorajszego.


Pozdr.


to jak to w końcu jest: trenowalismy na przyczepnym czy na betonie? jeden pisze, że nasi trenowali na przyczepnym, a jeden, że na betonie...

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
Mrucky
Posty: 111
Rejestracja: 28 marca 2004, o 09:55
Lokalizacja: Rzeszów

#42 Postautor: Mrucky » 11 kwietnia 2005, o 11:59

Bimmer pisze:Trenowaliśmy na twardym, a na mecz przygotowano bardzo twardy.


Może ze względu na problemy z pogodą ? Nie wiem czemu ale mam wrażenie, że z tego Waszego trenera "ktoś" stara się zrobić "kozła ofiarnego" (bez złośliowści ;)).

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#43 Postautor: yamahaR1 » 11 kwietnia 2005, o 12:00

ravajas pisze:
Lublin_Fan pisze:Tym bardziej, że na ubiegłotygodniowych treningach tor był bardzo podobny do wczorajszego.


Pozdr.


to jak to w końcu jest: trenowalismy na przyczepnym czy na betonie? jeden pisze, że nasi trenowali na przyczepnym, a jeden, że na betonie...

pozdrawia:
Rafał Borowski


Fragment wywiadu ze Studzińskim w sobotnim dzienniku wschodnim :
JAKI TOR PRZYGOTUJECIE NA SPOTKANIE Z RZESZOWIANAMI ?
- W czwartek pasowaliśmy się do nawierzchni,która powinna być twarda.Nie wiem czy to zaskoczy przeciwników, ale rzeszowianie podobno przygotowują się na jazdę po przyczepnym torze

Z tego sÄ… 2 wnioski:
1. bystrość i przebiegłość trenera raczej średnia, bo zaskoczyć to on Rzeszowa nie zaskoczył
2. to że zawodnicy nic nie wiedzieli i Piszcz był zaskoczony betonem jest raczej nieprawdziwe [/b]

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#44 Postautor: Łoptymista » 11 kwietnia 2005, o 12:09

Gawrzyk pisze:Ale tak to jest gdy trener przez lata nie interesowal się żużlem, ba - nie zna nazwisk własnych zawodnikow i do tego jest odporny na wszystkie racjonalne argumenty.

Czyli wychodzi, że jest dyletantem. Tak? W takim razie po cholerę go się brało? Czy dopiero teraz wyszły na jaw jego mankamenty.
Moje zdanie w tej kwestii jest takie: ODPIERDZIELIĆ SIĘ OD TRENERA!
To on póki pracuje ustala skład, decyzduje o torze i jest odpowiedzialny za wynik. A jeśli ktoś chciał zatrudnić figuranta, który spełnia wszystkie polecenia to się pomylił.
Wkurza mnie też to, że nagle sprawa twardego toru staje się głównym problemem jaki ma TŻ SIPMA Lublin. A to, że w niedzielę nie mielismy drużyny to co, pikuś?
Lublin Fan napisał, że u nas nie można zrobić przyczepnego toru, bo nie ma z czego. Moim zdaniem jedyne co można to puścić kopleiny. Na których pewno już w pierwszym biegu wywaliliby się Kacper i Dominiczak. Po za tym bądźmy szczerzy czy na betonie, czy na koleinach czy na przyczepnym torze - TŻ i tak wczoraj by nie istniał.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#45 Postautor: bartosch » 11 kwietnia 2005, o 12:17

yamahaR1 pisze:Fragment wywiadu ze Studzińskim w sobotnim dzienniku wschodnim :
JAKI TOR PRZYGOTUJECIE NA SPOTKANIE Z RZESZOWIANAMI ?
- W czwartek pasowaliśmy się do nawierzchni,która powinna być twarda.Nie wiem czy to zaskoczy przeciwników, ale rzeszowianie podobno przygotowują się na jazdę po przyczepnym torze

Z tego sÄ… 2 wnioski:
1. bystrość i przebiegłość trenera raczej średnia, bo zaskoczyć to on Rzeszowa nie zaskoczył [/b]

rzeszowianie spodziewali sie, ze u Nas bedzie przyczepnie raz ze wzgledu na pogode a dwa ze wzgledu na to, ze na twardym torze czuja sie jak "rybka w wodzie", pamietamy ubiegly sezon kiedy to po ubijaniu toru sprawili nam lupnia... dlatego nie bardzo mogli uwierzyc w to co sami zobaczyli w Lublinie
carpe diem!

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#46 Postautor: ravajas » 11 kwietnia 2005, o 12:24

Gawrzyk pisze, że dla niektórych zawodników po wczorajszym meczu nalezy się żółta kartka. Co z tego Pawle, skoro trener nie ma kogo ze składu wyrzucić, bo w jaki sposób? sam siądzie na motocykl? Sami się utopili, bo nie ma ławki :(

pozdrawia:
Rafał Borowski

Gość

#47 Postautor: Gość » 11 kwietnia 2005, o 12:26

A ja sie tak zapytam czy Mariusz Franków nie jest zwolennikiem twardego toru ? przecież on w Pile na takim betonie sie wychował , że powinien sobie doskonale radzić !
Argumenty torowe są śmieszne , każdy zawodowiec powienien jeździć na każdej nawierzchni.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#48 Postautor: rob7 » 11 kwietnia 2005, o 12:32

wytłumaczcie Studzińskiemu że przyczepny tor był przez ostatnie lata atutem TŻ bo tak jak napisał Gelo 90% jeździ na twardych i mieli problemy ze spasowaniem się w Lublinie,
trening na torze betonowym sprowadza sie do cwiczenia startów, bo na takim torze start i ... gęsiego więc o jakiej walce mówi w wywiadach p.S
przecież to kompromitacja..
a więc mamy najlepszego; dyrektora, trenera, obcokrajowca

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#49 Postautor: Metalliczny » 11 kwietnia 2005, o 13:11

Kuźwa, odwalcie się już od toru. Żuzlowiec jest po to, by radzić sobie na każdym torze. Co z niego za sportowiec jak umie jeździć tylko na przyczepnym? To tak jakby piłkarz powiedział zobavczywszy rozmoczone czy błotniste boisko - ja nie będę grał bo nie lubię, nie radzę sobie, piłka dostaje pośliżgu, dlatego przegraliśmy.
Ktoś musi się zdrowo palnąć w łeb (dajrektor nasz kochany) i zastanowić czy wybrał dobrą drogę.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#50 Postautor: go! » 11 kwietnia 2005, o 13:52

yamahaR1 pisze:Fragment wywiadu ze Studzińskim w sobotnim dzienniku wschodnim :
JAKI TOR PRZYGOTUJECIE NA SPOTKANIE Z RZESZOWIANAMI ?
- W czwartek pasowaliśmy się do nawierzchni,która powinna być twarda.Nie wiem czy to zaskoczy przeciwników, ale rzeszowianie podobno przygotowują się na jazdę po przyczepnym torze

]


Jeśli ty to czytałeś w sobote to Ziółkowski powinien to wiedzieć w piatek