Krzyś pisze:Lucki bardzo jestem ciekaw Twojego przyszłego postu, jeżeli jutro Jeleń zrobi pokaźną liczbę punktów.
p.s.
skoro widzisz to w tak ciemnych kolorach to nic nie stoi na przeszkodzie aby zamiast kierunku Lublin wpaść na jakiś inny meczyk np. e-ligowy. Nie??? Po co masz patrzyć z zażenowaniem na Jelenia czy innych chłopaków

Jak zrobi pokaźną liczbę punktów, to ukłonię się nisko i powiem, że się myliłem. W przeciwieństwie do wielu osób, umiem przyznawać się do błędów. Nawet publicznie. Najzwyczajniej w świecie podziękuję tutaj na Forum Danielowi za jego doskonałą formę. Obym musiał się nisko pokłonić, życzę tego sobie.
Przyznam, że już kiedyś w takiej sytuacji byłem, bodajże w roku 1991. Był mecz z Unią Tarnów, w którym "dzień konia" miał wtedy Jurek Mordel, który wcześniej nie łapał się do składu. I wykręcił albo 9 albo 10 oczek. .... Piłem za jego zdrowie całą noc, jako że nie wierzyłem w niego, to piłem... podwójnie

. Było wesoło.
pzdr.
lucki73
PS. Odpowiadając na Twoje pytanie: to Motor, a nie inna drużyna jest "moją" drużyną. I tak jest już od...22 lat (z przymusowymi przerwami). Twoja propozycja wybrania się więc np. do Bydgoszczy, nie satysfakcjonuje mnie. Zawsze niestety wolałem oglądać swoich "cieniasów" niż obcych "mocarzy". I kiedyś też chodziłem na Sekretów i Martynusków (choć Ci akurat byli nieco "zaciężni") zamiast jeździć na "lepszy" żużel.