Gelo pisze:Żeby trochę rozruszac temat i częsciowo odpowiedziec na pierwszy wpis postanowilem przytoczyć klasyka.Jesli ja mógłbym cos poradzić, to proponuje taki scenariusz "przyjęcia" ukraińców w Lublinie. Proponuje od razu na dobry poczatek,jeszcze przed meczem wyłapać ich co do jednego.Następnie zebrać ich w jednym pomieszczeniu i pojedynczo wzywać na przesłuchanie.podczas przesłuchania dozwolone tortury to: nakłuwanie,przypalanie,zrywanie paznokci oraz bicie z plaskacza. Nastepnie,jak juz wszystko wyspiewaja,radzę zabrać im wszystkie hrywny, i zamienić na złotówki. Za kase kupić sztychy od łapat (jesli macie NOMI, to sa po ok 6-8zł) i z owymi sztychami dojechac józków na meczu.Regularnie wpieprzać im po co trzecim biegu, a po kazdym biegu dozwolone jest ublizanie,plucie rzucanie jajami w strone józków. Po meczu wpieprzyc im bardzo mocno,tak,zeby sobie nie myśleli, i zeby odechciało im sie przyjeźdzać raz na zawsze, a następnie wypuścić w stronę powrotną.następnie dogonić na wysokości Kraśnika, i znów wpierdzielić.Znów wypuscić,ale pod Stalową Wolą,kiedy sie już nie będą spodziewać,znów złapać i wpierdzielić.Podczas tego wpierdolu mozna równiez powybijac szyby w ukraińskim Ikrausie,co by mieli klimę aż do mojrzeszowa. Na koniec,juz przed samym mojrzeszowem,przez wybite okno wrzucic im do środka gaz łzawiacy, i kiedy będą wyłazić kaszlając z autobusu, czekac koniecznie przed wejściem i bić po plecach sztychami. Następnie trzeba ich wszystkich wytruć, zawieść otrutych pod pomnik wielkiej kuciapy, i ułożyć z nich napis: MARNY MOJRZESZÓW
Hmmm, dziwne. Jak czasami jakiś tarnowiak napisał coś w tym stylu to to nawet śmieszne było, śmiałem sie mimo, że własnej drużyny. A to ? Autor wyraźnie próbuje byc śmieszny, ale coś nie bardzo mu to wychodzi ...]
Cieszy mnie, że w końcu ktoś zaczyna zwracać uwagę na osobników którym jedynym celem bycia na tym forum jest obrażanie Rzeszowa.
Upominajcie ich, bo kilku takich dałnów potrafi zepsuć obraz Was wszystkich.