Sparring z TurbinÄ…
Os pisze:Odsyłacz:
Podobny problem w Lublinie i Balakowie
co oni piszÄ… na tej stronie?? bo nie znam nawet ruskiego alfabetu
papi pisze:Os pisze:Odsyłacz:
Podobny problem w Lublinie i Balakowie
co oni piszÄ… na tej stronie?? bo nie znam nawet ruskiego alfabetu
Ano drogi papi piszą o naszych problemach z wojewodą i monitoringiem. Nie czytałem całego textu, bo na rosyjskim byłem ostatnio z 10 lat temu i strasznie mnie męczy czytanie cyrylicy, ale sądząc po tytule artykułu Turbina ma ten sam problem. Nie wiem tylko czy mają jakiś termin i czy grozi im przenośka lub zawieszenie działalności tak jak nam.
Właśnie podczas lektury tego tekstu oświeciło mnie skąd u niektórych odmiana "lublińskiego"
Z rosyjskiego przecież
- "люблинская команда". Ale ze mnie bystrzak

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Gość
-
Siwek Patataj
meesha pisze:Właśnie podczas lektury tego tekstu oświeciło mnie skąd u niektórych odmiana "lublińskiego"![]()
Z rosyjskiego przecież
- "?????????? ???????". Ale ze mnie bystrzak
![]()
To tak jak niegdyś w Moskwie, prezenter zapowiadając zespół Pink Floyd zapowiedział go w ten oto sposób (piszę fonetycznie, nie mam rosyjskiej czcionki): "...a tjepier budjet igrat kamanda pinka flojda...". Opowieść z brodą, ale wciąż mnie bawi.
Kiedyś to były czasy: 5 klasa podstawówki, rosyjski obowiązkowy, do tego obowiązkowa prenumerata Kraju Rad
ukłony
lucki73
Czyli Turbina jest juz w Lublinie,(Gawrzyk pisze o tym w temacie treningTŻ).Gawrzyk napisz jak możesz i znasz jakieś szczegóły z planu
ich pobytu w Lublinie,np.w jakim hotelu mieszkają co bedą robić przez
2 tyg.oprócz treningów na torze itp.
No i oczywiście czy wyjadą już jutro na nasz tor
ich pobytu w Lublinie,np.w jakim hotelu mieszkają co bedą robić przez
2 tyg.oprócz treningów na torze itp.
No i oczywiście czy wyjadą już jutro na nasz tor
Większość klubów jest już po kilku nawet sparingach, dzisiaj też jeżdżą a nasze dzielne chłopaki po Krsko już tak sie rozjeździli błyszczą formą że mogą teraz siedzieć i paść brzuchy przy świątecznym stole. Jedyny sparing z mocną Piłą napewno dla naszych będzie czymś znakomitym i wystarczy bez problemu, a inni niech sie męczą z taką Zieloną Górą Gdańskiem czy Lesznem po co nam to
-
Gość
lucki73 pisze:meesha pisze:Właśnie podczas lektury tego tekstu oświeciło mnie skąd u niektórych odmiana "lublińskiego"![]()
Z rosyjskiego przecież
- "?????????? ???????". Ale ze mnie bystrzak
![]()
To tak jak niegdyś w Moskwie, prezenter zapowiadając zespół Pink Floyd zapowiedział go w ten oto sposób (piszę fonetycznie, nie mam rosyjskiej czcionki): "...a tjepier budjet igrat kamanda pinka flojda...". Opowieść z brodą, ale wciąż mnie bawi.
Kiedyś to były czasy: 5 klasa podstawówki, rosyjski obowiązkowy, do tego obowiązkowa prenumerata Kraju Rad![]()
![]()
i niezniszczalna piosenka "pust wsiegda budjet sonce... "
![]()
![]()
, a dzisiaj... jakiegoś angielskiego każą się dzieciom uczyć i nawet języka najbliższych sąsiadów nie znają
ukłony
lucki73
Lucki a nam kazali prenumerowac "Wiesielyje kartinki" i korespondowac z osoba z bloku wschodniego - mi sie trafila Lena z Leningradu. Ale ze w Leningradzie nie ma (chyba) zuzla to koncze te dygresje
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
ravajas pisze:byłem dziś na stadionie, piłkarze kopią piłki, ale tor nie ruszony. Sucha wierzchnia warstwa. można by zbronować, żeby podsuszyć niżej i w zasadzie po powrocie z Piły można by śmigać. Ale ciekawe co z treningami Turbiny.
pozdrawia:
Rafał Borowski
Moim zdaniem po powrocie z Piły nie ma co jeździć u nas. Silniki będą dopasowane na ciemną nawierzchnię wiec po co trening na granicie. O tym można było pomyśleć znacznie wcześniej, bo były ku temu warunki. Chłopaki mieliby kontakt z motocyklami. Ale teraz to już musztarda po obiedzie.
Gelo pisze:[Moim zdaniem po powrocie z Piły nie ma co jeździć u nas. Silniki będą dopasowane na ciemną nawierzchnię wiec po co trening na granicie. O tym można było pomyśleć znacznie wcześniej, bo były ku temu warunki. Chłopaki mieliby kontakt z motocyklami. Ale teraz to już musztarda po obiedzie.
Co racja, to racja. W takim razie chętnie popatrzyłbym na Rosjan. Ale jak, kiedy i na czym oni mają jeździć? Wg info ze strony TZ, przybyli do Lublina wczoraj. No chyba, że dochodzą do siebie po "podróży"
pozdrawia:
Rafał Borowski
Scream pisze:Najpierw to trzeba zadzwonic po Kaczmarka zeby przyjechal i zweryfikowal tor. Bez licencji nie bedzie ani sparingu ani treningow. Skoro zatem niewiele dzieje sie z torem to moze do czasu przyjazdu ow pana jest jeszcze troche czasu
to mozna bylo zalatwic troche wczesniej, a nie dopiero jak turbina przyjechala, chciala zrobic 2-tygodniowe zgrupowanie, a teraz co maja robic - wycieczki po Lublinie
Krzyś pisze:Pięknie zorganizowali zgrupowanie naszym Towariszczom. Ludzie jadą ponad 1500 km i na miejscu dowiadują się, że tor nie jest przygotowany, a także nie ma wymaganej weryfikacji. Brawo, tylko tak Siwek potrafi.
A po co Ruskim weryfikacja?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
no wlasnie nie jestem pewien czy masz Krzysiu racje. w Rzeszowie tez na weryfikacje czekaja, a treningi sie odbywaja w najlepsze. nie sadze, wiec aby do treningow byla potrzebna weryfikacja toru. tak wiec brak takowej nie stoi Rosjanom na przeszkodzie w trenowaniu.
a, ze tor nie jest przygotowany do jazdy to juz zupelnie inna bajka
.
a, ze tor nie jest przygotowany do jazdy to juz zupelnie inna bajka
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

