Dziękujemy Wam drogie urzędasy...
-
Siwek Patataj
Shack pisze:Krzyś pisze:Skoro Siwek dawno już wiedział, że wojewoda podejmie taką decyzję to powstaje pytanie - co zrobił aby takiej decyzji nie wydał
a co Ty zrobiles w tej sprawie ?? co ma Siwek do urzedu miasta ???
Shacku, no nie mów proszę, że nie leżało załatwienie takich spraw w gestii Siwka, Kępy czy innych działaczy klubu.
Pozwól, że szybko Cię uświadomię, że właśnie to leżało w ich gestii, a nie w gestii nikogo innego:
Wyobraź sobie, że Siwek to dyrektor firmy transportowej, która zajmuje się czynnościami podobnymi do lubelskiego MPK. Wyobraź sobie także, że klub Motor Lublin to taka firma transportowa. Później wyobrazić sobie spróbuj, że autobusy nie są własnością klubu, tylko są własnością firmy leasingowej (w przypadku klubu, stadion jest własnością MOSIR i Urzędu Miasta).
To teraz mi odpowiedz: kto jak nie dyrektor (czy może nawet Prezes) owej firmy transportowej będzie winny za niespełnienie warunków, które postawiła firma leasingowa owej firmie transportowej i od ich spełnienia warunkuje możliwość dalszego leasingowania pojazdów? (niech to będzie np. zakup nowych autobusów, by leasing tych pozostałych był na preferencyjnych warunkach). No kto jak nie dyrektor czy Prezes?
Znajduję analogię w tak prostym przykładzie i nie widzę powodów, dla których by nie obarczać odpowiedzialnością obecnych włodarzy klubu. Jak można być dyrektorem czy Prezesem klubu i nie zadbać odpowiednio wcześniej, by klub miał gdzie jeździć? To tak samo jakby ów dyrektor czy Prezes firmy transportowej nie zadbali by wyleasingować nowe autobusy.
Popełniono jakiś błąd poprzez zaniechanie, nie pierwszy raz zresztą i trzeba się otwarcie do tego przyznać. Ja z kontekstu rozmowy z dyr. Siwkiem także wywnioskowałem, że nie robiono wiele albo nie zrobiono nawet nic. A to niedobrze i efekty są takie jakie są.
Nie wierzę, by w końcu zgody MOSIR-owi nie wydano, ale po co takie przepychanki? Jakby co, to zapraszam na Racławicką, a jedną łajzę (czyt. Krzysia) mogę nawet przenocować o ile nie będzie posikiwała w nocy, do czego ponoć ma lubość
ukłoniki
lucki73
Gawrzyk pisze:Działać trzeba teraz. masz głowę pełną pomysłów, masz lekarstwo na wszelkie trudności. Takich ludzi potrzeba w klubie. Zapraszam Cie po raz drugi. Tchórzysz ? A może cwany jesteś tylko zza klawiatury ?
Aloe kolego Gawrzyk, przyznacie chyba, że coś jest nie tak. Jeżeli od jesieni szefowie klubu planują budżet na 2005 rok i m.in. szacują wpływy z biletów, reklam itp. to powinni wziąć pod uwagę różnego typu zagrożenia w wykonaniu dochodów. Skoro Siwek sam mówi, że spodziewał się od dawna takiej decyzji wojewody, to dlaczego nie monitował problemu w czasie wielu wywiadów. Mój wniosek: ustalanie budżetu klubu wykonane było mało profesjonalnie, nic nie analizowano. Przyjęto: x meczów razy osiem tysiecy kibiców na meczu razy cena biletu plu za reklamy i wyszły dochody. O kant dupy taka księgowość. Ja wiem, że stadion nie jest własnością klubu, ale jest to narzędzie pracy tego klubu i przynajmniej naciski trzeba było robić. W tym fragmencie widzę wine klubu.
-
meridol
trzeba byc idiota zeby obwiniac za to wszystko klub !!!
przeciez to te pierd... urzedasy,nieroby i darmozjady tak wspomagaja lubelski sport...
ale spokojnie zaraz sie zjawia na stadionie i beda sie pokazywac jako najwieksi kibice... niech ja tylko ktoregos zobacze to mu powiem co o nim mysle a narazie proponuje napisac do nich:
mailto:wojewoda@lublin.uw.gov.pl
mailto:osrodek@mosir.lublin.pl
piszmy wszyscy co o nich myslimy !!!
przeciez to te pierd... urzedasy,nieroby i darmozjady tak wspomagaja lubelski sport...
ale spokojnie zaraz sie zjawia na stadionie i beda sie pokazywac jako najwieksi kibice... niech ja tylko ktoregos zobacze to mu powiem co o nim mysle a narazie proponuje napisac do nich:
mailto:wojewoda@lublin.uw.gov.pl
mailto:osrodek@mosir.lublin.pl
piszmy wszyscy co o nich myslimy !!!
Ztego co sie dowiedziałem to zainstalowanie monitoringu to koszt 400-600 tys zlotych więc klubu absolutnie na to nie stać i i miasto mialoby duży problem. klub pisał juz w tym roku pisma o zainstalowanie monitoringu, nowego nagłośnienia i krzeselek. Urzędnicy odpowiedzieli podobno, że teraz robią projekt i to będzie dopiero w przyszłym roku bo pan wojewoda ma dać pozwolenie jak dawał do tej popry. A wojewoda zmienił front i z niewiadomych powodów dał zakaz. Podobno sprawa wogóle ma drugie dno a jak nie wiadomo o co chodzi...
a zeby bylo jeszcze zabawianiej to wymyslono ze w sektorze kibicow kopanej postawi sie....klatke a dla kibicow gosci.... druga klatke. a wy chcieliscie zeby zdjeli te kraty ktore juz sa... a tu sie zapowiada ze bedzie lepiej niz w zoo
no i beda montowac krzeselka... tak troche i tak lekko przykrecone zeby pozniej mozna bylo je odkrecic... jak juz remont na calego ruszy...
strach sie bac co jeszcze wymysla
no i beda montowac krzeselka... tak troche i tak lekko przykrecone zeby pozniej mozna bylo je odkrecic... jak juz remont na calego ruszy...
strach sie bac co jeszcze wymysla

-
Siwek Patataj
Gawrzyk pisze:Drogi Majorze, każdy jest mądry po fakcie, ale powiedz na jakich wiadomościach Ty się opierasz? Wiesz ile było rózmów, wiesz ile było lobbowania? Wiesz ile kilometrów trzeba było wyjeździć do MOSiR? Wiesz jakie były naciski ? Mówisz jakbyś miał ukrytą kamerę zamontowaną w MOSiR, ratuszu oraz klubie. tylko chyba coś Ci obrazek przysłoniło. Wypaczasz całkowicie obraz rzeczywistości, a tak naprawde niewiele wiesz.
A tak na serio to wina klubu jest. Klub jest winny temu, że nie ma własnego stadionu, i nie ma środków aby we własnym zakresie założyć taki wichajster. Musimy liczyć na łaskę starych dziadków, którzy decydują zza biurek. W takich warunkach wielu odechciewa się cokolwiek robić. Bo jaki tego sens ??????![]()
![]()
![]()
![]()
Chcialem sie jeszcze odniesc do tego co pisał Czarek o RL. Bardzo mnie to zdziwiło bo jest odwrotnie. W przypadku żużlowców Warszawa to absulutnie ostatni scenariusz. Oczywiście sprawa ma jeszcze drugie dno-morał z tego taki, że nie ma co liczyć na piłkarzy.
Gawrzyk, pisałem do Shacka podając przykład z firmą transportową, Tobie podam inny, bardziej prosty, prozaiczny.
Spróbuj sobie wyobrazić, że Siwek to głowa rodziny, ojciec. Drużyna to rodzina, a stadion to wynajmowane mieszkanie. Do kogo rodzina może mieć pretensje, jeśli pewnego dnia nie może mieszkać dalej w mieszkaniu, bo ojciec miał dopilnować, by właściciel mieszkania załatał dziury w dachu przed zimą? Ojciec tego remontu nie miał robić (tak jak Motor nie miał instalować monitoringu), miał to robić właściciel mieszkania (w przypadku stadionu MOSIR). Ale nie zrobił i nie da się w nim mieszkać, bo dziury w dachu są już takie, że śnieg przez nie do środka wpada.
No i do kogo można mieć pretensje?
Czy Siwek czy też Kępa nie wiedzieli, że takie warunki zostały postawione przez "miasto"? Wiedzieli, chodzili (to tak jakby ojciec tej rodziny chodził do tego własciciela mieszkania i mu cały czas przypominał o remoncie dachu), i... nic nie wychodzili.
Wina jest więc ewindentna po stronie władz klubu, że nie dopilnowali pewnych spraw.
Analogii pomiędzy stadionem (klubem) a mieszkaniem nie ma pełnej, i dostrzegam to, bo stadionu nie zamienisz na inny, a mieszkanie możesz wynająć inne, nowe, ale włodarze klubu winni o takich problemach wiedzieć od początku i powinni je na bieżąco monitorować. A jeśli tego nie robią i nie robili, to świadczy to tylko tyle, że albo nie interesują się tym co jest w klubie problematyczne, albo interesują się ale nie umieją sobie z tymi problemami poradzić, albo myślą że jakoś to będzie i ktoś za nich to załatwi. Jak jest? Odpowiedz sobie sam, wiesz pewnie lepiej niż ja.
ukłoniki
lucki73
Gawrzyk pisze:W takich warunkach wielu odechciewa się cokolwiek robić. Bo jaki tego sens ??????
No właśnie jaki jest sens
p.s.
W Polsce już się z Was śmieją bo robicie urabura z wyjazdu do Krsko, a po przyjeździe okazuje się że wojewoda zamyka Wam stadion przed nosem...Coś czuję że kolejnym hitem będzie weryfikacja toru ale pożyjemy zobaczymy...Ten klub przypomina mi dynamit z bardzo długim lontem ale niestety już podpalonym...
Ostatnio zmieniony 23 marca 2005, o 22:41 przez KrzyÅ›, łącznie zmieniany 1 raz.
-
meridol
Krzyś pisze:Gawrzyk pisze:W takich warunkach wielu odechciewa się cokolwiek robić. Bo jaki tego sens ??????
No właśnie jaki jest sensCzego się dotkniecie to i tak nic z tego nie wychodzi...Wszyscy są przeciwko Wam i co najgorsza nikt nie chce Wam dawać za darmo. Gawrzyku, a na metanol w tym sezonie macie
![]()
p.s.
W Polsce już się z Was śmieją bo robicie urabura z wyjazdu do Krsko, a po przyjeździe okazuje się że wojewoda zamyka Wam stadion przed nosem...Coś czuję że kolejnym hitem będzie weryfikacja toru ale pożyjemy zobaczymy...Ten klub przypomina mi dynamit z bardzo długim lontem ale niestety już podpalonym...
kolego skoro ci cos nie pasuje to wal na zygmuntowskie i zrob wreszcie pozadek w klubie... wtedy bedziemy mieli i tor i stadion i naglosnienie i jeszcze super sklad. prosze cie idz bo moze sie marnujesz...
sti pisze:kolego skoro ci cos nie pasuje to wal na zygmuntowskie i zrob wreszcie pozadek w klubie... wtedy bedziemy mieli i tor i stadion i naglosnienie i jeszcze super sklad. prosze cie idz bo moze sie marnujesz...
Nie pójdzie, bo nie ma w zwyczaju wtrącać się między wódkę a zakąskę, a właściwie to ma tylko że zza klawiatury
- Jasiek_Sydney
- Posty: 88
- Rejestracja: 23 sierpnia 2004, o 02:18
- Lokalizacja: Sydney
- Kontakt:
-
meridol
Co my właściwie chcemy zrobić? Domagamy się dymisji kretynów z Mosiru? Szybkiego zainstalowania monitoringu? Czy dopuszczenia stadionu przez wojewodę?
Bo właściwie nawrzucać można po kolei na wszystkich, tylko jaki jest sens?
Dla mnie winni całego zamieszania są panowie z Mosiru i powinni podać się do dymisji już po żenadzie z "remontem kabin sędziowskich", niestety oni się tym szczycą
Teraz kolejny pomysł z montowaniem krzesełek w pierwszej kolejności na "żylecie", A za kilka lat zrównanie stadionu z ziemią i postawienie hipermarketu - nie zdziwiłbym się...
Bo właściwie nawrzucać można po kolei na wszystkich, tylko jaki jest sens?
Dla mnie winni całego zamieszania są panowie z Mosiru i powinni podać się do dymisji już po żenadzie z "remontem kabin sędziowskich", niestety oni się tym szczycą
-
nienawidze-zstk
- Posty: 7
- Rejestracja: 18 listopada 2004, o 19:20
Trzeba wziąść sprawy w swoje ręce i zorganizować demonstracje. Wtorek to dobry termin (Kibice Motoru też się w nią zaangażują. Pozatym jeśli nie byliście nigdy na meczu Motoru to się nie odzywajcie stereotypowo o kibicach, że np. będziemy odrazu wyrywać w ataku złości krzesełka jak tylko się pojawią. Nie zmienia to faktu, że jak ktoś szuka awantury to ją znajdzie;). W tej durnej sprawie chyba naprawde chodzi o łapówke, tylko, że ktoś zwlekał z jej daniem i sprawa się rozniosła...
PS. Przedstawcie mi to na przykładzie z globusem i zaczarowanym pierniczkiem :/
PS. Przedstawcie mi to na przykładzie z globusem i zaczarowanym pierniczkiem :/
Nienawidze zstk
Gawrzyk pisze:
Rodzina która regularnie płaciła czynsz?
I tutaj mam pytanie w zwiÄ…zku z wypowiedziÄ… osoby z Mosiru na forum UM.
MOSiR Bystrzyca Lublin pisze:Z klubami: LKP „Motor” i TÅ» „Lublin” do 2004 roku miÄ™liÅ›my zawarte umowy użyczenia (nieodpÅ‚atne).W zwiÄ…zku z nowelizacjÄ… ustawy o VAT wprowadziliÅ›my w 2004 roku symbolicznÄ… odpÅ‚atność. Kluby (jak każdy lokator) winny również ponosić koszty eksploatacji zajmowanych pomieszczeÅ„ biurowych w pawilonie. A jak jest naprawdÄ™? NiechÄ™tnie o tym wypowiadamy siÄ™. Oba kluby należą do najwiÄ™kszych dÅ‚użników MOSiR.
No to jak to naprawdę jest "rodzina" płaci regularnie wszystkie zobowiązania?? A może działania polegające na zamknięciu stadionu sa skierowane w stronę klubów, aby wymóc na nich zapłate zobowiązań?? Może wystarczy spłacic długi i decyzja wojewody będzie satysfakcjonująca dla obu klubów. Piszesz Gawrzyk,że "rodzina "czytaj klub, płaci regularnie czynsz itd. a na forum UM pojawiają sie opinie osób reprezentujących Mosir że jest to nieprawda, to w końcu jak to jest klub płaci regularnie czy nie i kto mija sie z prawdą Ty czy reprezentant Mosiru??
Gawrzyk pisze:Drogi Majorze, każdy jest mądry po fakcie, ale powiedz na jakich wiadomościach Ty się opierasz? Wiesz ile było rózmów, wiesz ile było lobbowania? Wiesz ile kilometrów trzeba było wyjeździć do MOSiR? Wiesz jakie były naciski ? Mówisz jakbyś miał ukrytą kamerę zamontowaną w MOSiR, ratuszu oraz klubie. tylko chyba coś Ci obrazek przysłoniło. Wypaczasz całkowicie obraz rzeczywistości, a tak naprawde niewiele wiesz.
Zgadzam się z Tobą, że może wiem o wiele mniej od Ciebie, no ale to Ty jesteś bliżej klubu i to Ty jesteś dla nas źródłem wiedzy. Ale powiedz mi, dlaczego o tej sytuacji dowiadujemy się my , normalni kibice dopiero teraz. Czy nie wiesz jaką siłę mają dzisiaj media (patrz: polityka)? Ja nie staram się być mądry, a opieram się nie na wiadomościach a obserwacjach. Piszesz, że wiele było rozmów, wiele lobbowania, no i co? Za przeproszeniem g...no. Wielogodzinne rozmowy, które nie przynoszą najmniejszego rezultatu, świadczą tylko i wyłącznie negatywnie o władzach klubu. Ot wypito kilka lampek koniaku, uściśnięto kilka razy swoje prawice, wymieniono grzecznościowe zwrotu, ukłony i na tym koniec. Wiem jak to się odbywa, bo ... też jestem samorządowym urzędasem. W klubie jesteś mądry, klniesz , krzyczysz a jak wchodzisz do gabinetu Wojewody to kłaniasz się w pół.....
Ja nie stawiam Was pod ścianą, jak niektórzy, ale wyraziłem swoje zdanie, a Wy powiniiście też spojrzeć na swoje działania samokrytycznie. Twoje odpowiedzi w prawie każdej kwestii są takie: "Wy nic nie wiecie, a my wiemy wszystko lepiej" Przejrzyj swoje wypowiedzi i przyjmij słowa krytyki.
Do Gawrzyka:
Powiem Ci jeszcze jedno: tą robotę ze strony klubu, którą można było zrobić przez całą zimę, będziecie musieli zrobić teraz w kwietniu w nerwach i pośpiechu, bo ja nie wierzę, że żużel w Lublinie umrze. Ale tak sie płaci za przespany okres. I gdybyście trochę biegunki dostali, to byłaby to dobra na przyszłość nauczka.
Powiem Ci jeszcze jedno: tą robotę ze strony klubu, którą można było zrobić przez całą zimę, będziecie musieli zrobić teraz w kwietniu w nerwach i pośpiechu, bo ja nie wierzę, że żużel w Lublinie umrze. Ale tak sie płaci za przespany okres. I gdybyście trochę biegunki dostali, to byłaby to dobra na przyszłość nauczka.
artykuł z dzisiejszego Kuriera Lubelskiego:
WIADOMOŚCI: Kibice będą przegrani
LUBLIN MODERNIZACJA STADIONU MOSIR PRZY ALEJACH ZYGMUNTOWSKICH TO MELODIA PRZYSZÅOÅšCI
Jeśli nic się nie zmieni, to od maja lubelscy kibice zostaną pozbawieni możliwości oglądania występów piłkarzy LKP Motor i żużlowców TŻ Sipma. Zgoda wojewody lubelskiego na organizowanie na stadionie MOSiR przy Al. Zygmuntowskich zawodów z udziałem publiczności jest ważna tylko do końca kwietnia. Aby ją można było przedłużyć, na stadionie trzeba zainstalować monitoring.
MOSiR Bystrzyca, gospodarz obiektu, stara siÄ™ co prawda o warunkowÄ… zgodÄ™ wojewody na obecność publicznoÅ›ci na stadionie podczas meczów, ale szanse na jej uzyskanie – jak przyznaje dyrektor Marian Drabko – sÄ… znikome. Już od dwóch lat imprezy przy Al. Zygmuntowskich odbywaÅ‚y siÄ™ warunkowo, bowiem stadion nie speÅ‚nia wymaganych standardów. Przez ten czas administrator obiektu nie zrobiÅ‚ nic, by to zmienić.
Lubelskie kluby staną więc w maju przed dylematem wynajmu monitoringu przenośnego (jednorazowy koszt ok. 10 tys. zł) lub rezygnacji z udziału publiczności na zawodach. Aż strach pomyśleć co będzie, gdy Motor awansuje do drugiej, a TŻ Sipma do ekstraligi.
Kompleksowa modernizacja stadionu, której poÅ›wiÄ™cona byÅ‚a wczorajsza konferencja prasowa w siedzibie MOSiR, to melodia dalekiej przyszÅ‚oÅ›ci. Co prawda rozstrzygniÄ™to już przetarg decydujÄ…cy o tym, kto opracuje zaÅ‚ożenia docelowej koncepcji obiektu. WygraÅ‚a pracownia Anny Marii Kasprzyk z Warszawy za 337 500 zÅ‚, która dopiero w poÅ‚owie maja ma przedstawić dwa warianty modernizacji: jeden w oparciu o istniejÄ…ce obiekty, drugi – zakÅ‚adajÄ…cy budowÄ™ stadionu od nowa.
Oba warianty mają uwzględniać funkcje stadionu piłkarsko-żużlowego z krytą minimum 10-tysięczną widownią, sztucznym oświetleniem. Ewentualna realizacja projektu ma być finansowana ze środków pomocowych Unii Europejskiej, a rozpocznie się najwcześniej w przyszłym roku.
W tym roku planowano budowę zaplecza socjalnego, przylegającego do powstałego rok wcześniej pawilonu na głównej trybunie, jednak w związku z zaostrzonymi wymogami dotyczącymi monitoringu zmieniono koncepcję.
W najbliższych dniach zostanie ogłoszony przetarg na instalację monitoringu na stadionie, jednak jeśli nie będzie zgody głównego inspektora zamówień publicznych na tzw. zamówienie z wolnej ręki, efektów nie należy się spodziewać wcześniej niż w sierpniu. Mają zostać również zainstalowane, na życzenie policji, ogrodzenia sektorów dla kibiców przyjezdnych i fan clubu Motoru. Planowany jest również montaż 1400-1500 krzesełek na trybunie od strony Bystrzycy.
W tej sytuacji prezes LKP Motor Waldemar Paszkiewicz zapowiedział wczoraj walkę o odzyskanie przez klub obiektu przy ul. Kresowej. Uzyskanie długoterminowej dzierżawy pozwoliłoby Motorowi na znalezienie strategicznych sponsorów i tym samym uniezależnienie się od MOSiR.
Witold Chojnacki
WIADOMOŚCI: Kibice będą przegrani
LUBLIN MODERNIZACJA STADIONU MOSIR PRZY ALEJACH ZYGMUNTOWSKICH TO MELODIA PRZYSZÅOÅšCI
Jeśli nic się nie zmieni, to od maja lubelscy kibice zostaną pozbawieni możliwości oglądania występów piłkarzy LKP Motor i żużlowców TŻ Sipma. Zgoda wojewody lubelskiego na organizowanie na stadionie MOSiR przy Al. Zygmuntowskich zawodów z udziałem publiczności jest ważna tylko do końca kwietnia. Aby ją można było przedłużyć, na stadionie trzeba zainstalować monitoring.
MOSiR Bystrzyca, gospodarz obiektu, stara siÄ™ co prawda o warunkowÄ… zgodÄ™ wojewody na obecność publicznoÅ›ci na stadionie podczas meczów, ale szanse na jej uzyskanie – jak przyznaje dyrektor Marian Drabko – sÄ… znikome. Już od dwóch lat imprezy przy Al. Zygmuntowskich odbywaÅ‚y siÄ™ warunkowo, bowiem stadion nie speÅ‚nia wymaganych standardów. Przez ten czas administrator obiektu nie zrobiÅ‚ nic, by to zmienić.
Lubelskie kluby staną więc w maju przed dylematem wynajmu monitoringu przenośnego (jednorazowy koszt ok. 10 tys. zł) lub rezygnacji z udziału publiczności na zawodach. Aż strach pomyśleć co będzie, gdy Motor awansuje do drugiej, a TŻ Sipma do ekstraligi.
Kompleksowa modernizacja stadionu, której poÅ›wiÄ™cona byÅ‚a wczorajsza konferencja prasowa w siedzibie MOSiR, to melodia dalekiej przyszÅ‚oÅ›ci. Co prawda rozstrzygniÄ™to już przetarg decydujÄ…cy o tym, kto opracuje zaÅ‚ożenia docelowej koncepcji obiektu. WygraÅ‚a pracownia Anny Marii Kasprzyk z Warszawy za 337 500 zÅ‚, która dopiero w poÅ‚owie maja ma przedstawić dwa warianty modernizacji: jeden w oparciu o istniejÄ…ce obiekty, drugi – zakÅ‚adajÄ…cy budowÄ™ stadionu od nowa.
Oba warianty mają uwzględniać funkcje stadionu piłkarsko-żużlowego z krytą minimum 10-tysięczną widownią, sztucznym oświetleniem. Ewentualna realizacja projektu ma być finansowana ze środków pomocowych Unii Europejskiej, a rozpocznie się najwcześniej w przyszłym roku.
W tym roku planowano budowę zaplecza socjalnego, przylegającego do powstałego rok wcześniej pawilonu na głównej trybunie, jednak w związku z zaostrzonymi wymogami dotyczącymi monitoringu zmieniono koncepcję.
W najbliższych dniach zostanie ogłoszony przetarg na instalację monitoringu na stadionie, jednak jeśli nie będzie zgody głównego inspektora zamówień publicznych na tzw. zamówienie z wolnej ręki, efektów nie należy się spodziewać wcześniej niż w sierpniu. Mają zostać również zainstalowane, na życzenie policji, ogrodzenia sektorów dla kibiców przyjezdnych i fan clubu Motoru. Planowany jest również montaż 1400-1500 krzesełek na trybunie od strony Bystrzycy.
W tej sytuacji prezes LKP Motor Waldemar Paszkiewicz zapowiedział wczoraj walkę o odzyskanie przez klub obiektu przy ul. Kresowej. Uzyskanie długoterminowej dzierżawy pozwoliłoby Motorowi na znalezienie strategicznych sponsorów i tym samym uniezależnienie się od MOSiR.
Witold Chojnacki
a to artykul z Dziennika Wschodniego:
Od 1 maja stadion przy Al. Zygmuntowskich zamknięty dla piłkarzy i żużlowców
Obowiązek minitoringu obiektów sportowych może zmusić piłkarzy Motoru i żużlowców TŻ Sipma do wyprowadzenia się z lubelskiego stadionu przy Al. Zygmuntowskich, którego gospodarzem jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. MOSiR przez dwa lata nie wygospodarował środków, aby dostosować obiekt do ustawowych wymogów, które prawdopodobnie zaczną obowiązywać od 1 maja tego roku.
Przypomnijmy, że na podstawie rozporzÄ…dzenia o organizacji imprez masowych wojewoda i komendant wojewódzki policji mogÄ… wskazać obiekty, które muszÄ… być monitorowane (na stadionach powinny być kamery i mikrofony, rejestrujÄ…ce wszystko, co siÄ™ dzieje podczas zawodów). Wojewoda lubelski wyznaczyÅ‚ w 2003 roku cztery obiekty: stadion Górnika ÅÄ™czna, OSiR Zamość, lubelskÄ… halÄ™ MOSiR i stadion MOSiR. W hali zaÅ‚ożono monitoring (tylko kamery), natomiast stadion piÅ‚karsko-żużlowy dopuszczono do użytku warunkowo, na dwa lata. DziÅ› wiadomo, że gospodarz lubelskiego obiektu nie zdąży zainstalować monitoringu, a wojewoda nie jest skory do przeÅ‚ożenia terminu. Co to oznacza dla TÅ» i Motoru? Kluby znalazÅ‚yby siÄ™ w trudnej sytuacji. MusiaÅ‚yby same zadbać o monitoring, a to duże koszty (okoÅ‚o 10 tysiÄ™cy zÅ‚ za mecz), albo rozgrywać spotkania na innych stadionach.
– Mamy umowÄ™ z MOSiR na korzystanie z boiska przy Alejach Zygmuntowskich do koÅ„ca kwietnia i w tej chwili nie wiem, co dalej zrobimy – powiedziaÅ‚ Waldemar Paszkiewicz, prezes Motoru. – Może przeniesiemy siÄ™ na inny stadion, gdyż nie wyobrażam sobie gry przy pustych trybunach. Rozmawiamy z ÅÄ™cznÄ… i z Lewartem Lubartów. Zaczniemy też kampaniÄ™, majÄ…cÄ… na celu odzyskanie boiska przy Kresowej. Chcemy dÅ‚ugoletniej dzierżawy tego obiektu, który byÅ‚by naszÄ… bazÄ…, także szkoleniowÄ…. To skandal, że w wojewódzkim mieÅ›cie nasze grupy mÅ‚odzieżowe nie majÄ… gdzie trenować, a okazuje siÄ™ też, że nie ma gdzie rozgrywać mistrzowskich meczów.
– My także rozważamy przeprowadzkÄ™, jazdÄ™ na innym torze – stwierdziÅ‚ JarosÅ‚aw Siwek, dyrektor TÅ» Sipma. – Być może przeniesiemy siÄ™ do Warszawy. W ostatecznoÅ›ci damy sobie spokój i zawiesimy dziaÅ‚alność na rok. Pozostaje jeszcze jedno rozwiÄ…zanie – dofinansowanie budżetowymi pieniÄ™dzmi monitoringu naszych imprez. Sami nie udźwigniemy kosztów, dosyć wysokich jak na nasze możliwoÅ›ci.
Marian Drabko, dyrektor MOSiR, opieszałość w działaniu tłumaczy brakiem pieniędzy i planowaną przebudową stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Zapewnia także, że w ostateczności monitoring i nagłośnienie zostaną założone do lipca, najpóźniej do sierpnia. Procedury przetargowe zostały uruchomione. Dyrektor Drabko wierzy także, że wojewoda, widząc rozpoczęte działania, złagodzi swoje stanowisko, dając Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji więcej czasu.
– Z instalacjÄ… monitoringu chcieliÅ›my wstrzymać siÄ™ do czasu rozpoczÄ™cia przebudowy stadionu – powiedziaÅ‚ dyrektor MOSiR. – Niedawno rozstrzygnÄ™liÅ›my przetarg na opracowanie dokumentacji modernizacji obiektu, wygrany przez Biuro Projektowe Anny Kasprzyk z Warszawy. SÄ…dziÅ‚em, że stadion bÄ™dziemy unowoczeÅ›niać stopniowo, ale skoro przepis zmusza nas do szybszego dziaÅ‚ania, to ostatecznie zaÅ‚ożymy monitoring najpóźniej do sierpnia. Już mamy na to zgodÄ™ prezydenta Andrzeja Pruszkowskiego. Uważam, że nic by siÄ™ nie staÅ‚o, gdyby przesuniÄ™to termin. Dlaczego wczeÅ›niej nie podjÄ™liÅ›my takiej decyzji? UważaliÅ›my, że sÄ… pilniejsze wydatki na tym stadionie.
•••
Na całym zamieszaniu wokół stadionu mogą stracić przede wszystkim kibice i sportowcy. Przekazanie piłkarzom boiska przy Kresowej nie rozwiąże problemu żużlowców, którzy musieliby wynieść się z Lublina. Problem jest poważny i w tej chwili wiele zależy od dobrej woli i porozumienia władz województwa i miasta.
Od 1 maja stadion przy Al. Zygmuntowskich zamknięty dla piłkarzy i żużlowców
Obowiązek minitoringu obiektów sportowych może zmusić piłkarzy Motoru i żużlowców TŻ Sipma do wyprowadzenia się z lubelskiego stadionu przy Al. Zygmuntowskich, którego gospodarzem jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. MOSiR przez dwa lata nie wygospodarował środków, aby dostosować obiekt do ustawowych wymogów, które prawdopodobnie zaczną obowiązywać od 1 maja tego roku.
Przypomnijmy, że na podstawie rozporzÄ…dzenia o organizacji imprez masowych wojewoda i komendant wojewódzki policji mogÄ… wskazać obiekty, które muszÄ… być monitorowane (na stadionach powinny być kamery i mikrofony, rejestrujÄ…ce wszystko, co siÄ™ dzieje podczas zawodów). Wojewoda lubelski wyznaczyÅ‚ w 2003 roku cztery obiekty: stadion Górnika ÅÄ™czna, OSiR Zamość, lubelskÄ… halÄ™ MOSiR i stadion MOSiR. W hali zaÅ‚ożono monitoring (tylko kamery), natomiast stadion piÅ‚karsko-żużlowy dopuszczono do użytku warunkowo, na dwa lata. DziÅ› wiadomo, że gospodarz lubelskiego obiektu nie zdąży zainstalować monitoringu, a wojewoda nie jest skory do przeÅ‚ożenia terminu. Co to oznacza dla TÅ» i Motoru? Kluby znalazÅ‚yby siÄ™ w trudnej sytuacji. MusiaÅ‚yby same zadbać o monitoring, a to duże koszty (okoÅ‚o 10 tysiÄ™cy zÅ‚ za mecz), albo rozgrywać spotkania na innych stadionach.
– Mamy umowÄ™ z MOSiR na korzystanie z boiska przy Alejach Zygmuntowskich do koÅ„ca kwietnia i w tej chwili nie wiem, co dalej zrobimy – powiedziaÅ‚ Waldemar Paszkiewicz, prezes Motoru. – Może przeniesiemy siÄ™ na inny stadion, gdyż nie wyobrażam sobie gry przy pustych trybunach. Rozmawiamy z ÅÄ™cznÄ… i z Lewartem Lubartów. Zaczniemy też kampaniÄ™, majÄ…cÄ… na celu odzyskanie boiska przy Kresowej. Chcemy dÅ‚ugoletniej dzierżawy tego obiektu, który byÅ‚by naszÄ… bazÄ…, także szkoleniowÄ…. To skandal, że w wojewódzkim mieÅ›cie nasze grupy mÅ‚odzieżowe nie majÄ… gdzie trenować, a okazuje siÄ™ też, że nie ma gdzie rozgrywać mistrzowskich meczów.
– My także rozważamy przeprowadzkÄ™, jazdÄ™ na innym torze – stwierdziÅ‚ JarosÅ‚aw Siwek, dyrektor TÅ» Sipma. – Być może przeniesiemy siÄ™ do Warszawy. W ostatecznoÅ›ci damy sobie spokój i zawiesimy dziaÅ‚alność na rok. Pozostaje jeszcze jedno rozwiÄ…zanie – dofinansowanie budżetowymi pieniÄ™dzmi monitoringu naszych imprez. Sami nie udźwigniemy kosztów, dosyć wysokich jak na nasze możliwoÅ›ci.
Marian Drabko, dyrektor MOSiR, opieszałość w działaniu tłumaczy brakiem pieniędzy i planowaną przebudową stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Zapewnia także, że w ostateczności monitoring i nagłośnienie zostaną założone do lipca, najpóźniej do sierpnia. Procedury przetargowe zostały uruchomione. Dyrektor Drabko wierzy także, że wojewoda, widząc rozpoczęte działania, złagodzi swoje stanowisko, dając Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji więcej czasu.
– Z instalacjÄ… monitoringu chcieliÅ›my wstrzymać siÄ™ do czasu rozpoczÄ™cia przebudowy stadionu – powiedziaÅ‚ dyrektor MOSiR. – Niedawno rozstrzygnÄ™liÅ›my przetarg na opracowanie dokumentacji modernizacji obiektu, wygrany przez Biuro Projektowe Anny Kasprzyk z Warszawy. SÄ…dziÅ‚em, że stadion bÄ™dziemy unowoczeÅ›niać stopniowo, ale skoro przepis zmusza nas do szybszego dziaÅ‚ania, to ostatecznie zaÅ‚ożymy monitoring najpóźniej do sierpnia. Już mamy na to zgodÄ™ prezydenta Andrzeja Pruszkowskiego. Uważam, że nic by siÄ™ nie staÅ‚o, gdyby przesuniÄ™to termin. Dlaczego wczeÅ›niej nie podjÄ™liÅ›my takiej decyzji? UważaliÅ›my, że sÄ… pilniejsze wydatki na tym stadionie.
•••
Na całym zamieszaniu wokół stadionu mogą stracić przede wszystkim kibice i sportowcy. Przekazanie piłkarzom boiska przy Kresowej nie rozwiąże problemu żużlowców, którzy musieliby wynieść się z Lublina. Problem jest poważny i w tej chwili wiele zależy od dobrej woli i porozumienia władz województwa i miasta.
