Żużlowe różności
Pod wpływem nacisków
usunąłem "niewygodny" link z mojego poprzedniego wpisu. Może się Józki nie zdążyły dowiedzieć
Chciałbym tylko dodać, że ja tu nikogo nie ujawniam, chodzi mi tylko o to, że jeśli ktoś ujawnił się sam to dlaczego robić z tego "sztuczną tajemnicę". W każdem razie jeśli kogoś tym uraziłem to przepraszam...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Znowu wystąpiłem w roli adwokata Gela ,podziwiam jego spokój i łagodne potraktowanie Taliba. Jak widać, do niego musi należeć ostatnie słowo i tak można ciągnąc wątek bez konca. Na przyszłośc pomyśl, zanim zrobisz coś głupiego...i nie będziesz musiał przepraszać.
Mikas! Jestem pod wrażeniem! Nareszcie ktoś przytomny!
Mikas! Jestem pod wrażeniem! Nareszcie ktoś przytomny!
"Na przyszłośc pomyśl, zanim zrobisz coś głupiego...i nie będziesz musiał przepraszać."
Jeśli to do mnie (bo obiecałeś, że bedziesz lekceważył moje posty - jakby co bądź konsekwentny) to dodam tylko, że jeśli kieruję do kogoś przeprosiny to nie dlatego, że muszę, tylko dlatego, że chcę. I tyle w temacie.
Jeśli to do mnie (bo obiecałeś, że bedziesz lekceważył moje posty - jakby co bądź konsekwentny) to dodam tylko, że jeśli kieruję do kogoś przeprosiny to nie dlatego, że muszę, tylko dlatego, że chcę. I tyle w temacie.
wczoraj rano w radio Eska był konkurs żużlowy. Pytanie brzmiało:
w jakich kolorach kasków występują zawodnicy drużyny gospodarzy:
a) czerwony i niebieski
b) żółty i biały
c) zielony i czarny
Zadzwonił gość i mówi:
wybieram odpowiedź C.
o kurwa!!!!!! kto to słucha tego radia
pozdrawia:
Rafał Borowski
w jakich kolorach kasków występują zawodnicy drużyny gospodarzy:
a) czerwony i niebieski
b) żółty i biały
c) zielony i czarny
Zadzwonił gość i mówi:
wybieram odpowiedź C.
o kurwa!!!!!! kto to słucha tego radia
pozdrawia:
Rafał Borowski
mysle ze to moze niektorych zainteresowac a wielu powinno dac do myslenia...
Anna Dziewit "Metropol" 14 marca 2005
...to ja tez pozostawiam Państwa i czekam na opinie na forum... 
Metropol pisze:W starożytnych czasach ludność, gdy miała coś do powiedzenia, szła sobie na agorę i tam swoich praw dowodziła, stając tam i głosząc, i zdanie swoje przedstawiając, i była za albo przeciw, wstrzymywała się od ocen, albo głośno żądała. W Londynie dawno temu wymyślono miejsce, do którego każdy może zajść w dowolonej chwili, wziąść ze sobą drabinkę lub chociażby skrzynkę po jabłkach i tak, by świętej ziemi angielskiej nie dotykać, może sobie poużywać, wygarnąć wszystkiemu i wszystkim, plwać, złorzeczyć, przeklinać, najobelżywsze słowa ciskać w swych przeciwników, adwersarzy, szefów, braci, siostry, królową, premiera, Davida Beckhama, Williama Szekspira, British Museum, kuchnię francuską, sikhów, upadek obyczajów "Timesa", "The Sun", Polaków na Victoria Station i na co tylko chce.
Dokonywanie rozmaitych czynności związanych z odbieraniem czci innym na masową skalę stało się jednak możliwe dopiero niedawno dzięki internetowi. Kto dziś nie zerka na rozliczne fora i grupy dyskusyjne? Anonimowość, którą zapewnia internet, jest czasem bronią bardziej przerażającą niż wąglik i rozpad cząstek elementarnych razem wzięte. Najbardziej zażarci bojownicy forum internetowego potrafią niszczyć innych za pomocą słów, a nie od dziś wiadomo, że pióro silniejsze jest od miecza - jak w filmie "Batman", cytując klasyków, powiedział Joker, wbijając gęsie pióro w tętnicę szyjną przeciwnika.
Forumowicz niszczyciel zasiada do komputera i czuje pod palcami władzę, jest jak snajper ukryty na dachu wieżowca, niewidoczny, nieuchwytny i celny. Autorytet - cel pal! Zniszczyć, splugawić, zetrzeć na proc, zajrzeć pod łóżko, przejrzeć biurko, podsłuchać rozmowę, wyrwać z kontekstu, wyśmiać fizyczność, sprawdzić metryki, obwinić za II Międzynarodówkę, za przegraną z Kozakami i Tatrami w 1648 r., za epidemię dżumy w XIV wieku i złe warunki pogodowe podczas skoków Małysza. Dzieło życia podpalić, unieważnić i przekłamać. Dorysować wąsy i brodę. Niezmywalnym flamastrem zaczernić górną jedynkę.
Internetowe fora uwolniły z wnętrz ludzkiej natury to, co w niej najbardziej obrzydliwe. Skrywając się pod pseudonimem, nie mając twarzy i adresu, człowiek może wreszcie pozwolić sobie na to, by dołożyć tym, których nienawidzi. Ach, jak wspaniale jest móc bezkarnie pomiatać autorytetami! Jak wielkie możliwości otwierają się przed tym, który wie, że druga strona nie może się bronić przed żadnym pomówieniem! Jak bosko jest pozostawać anonimowym mścicielem! I z tą refleksją pozostawiam Państwa i czekam na opinie na forum. Nazywam się Ania i głoszę swoje poglądy otwarcie. Wolę Hyde Park. Bo tam krytyka ma twarz.
Anna Dziewit "Metropol" 14 marca 2005
Ja tak tylko w kwestii formalnej - autorka pisząc o Hyde Park'u ma chyba na myśli Speaker's Corner. Przeciętnemu Angolowi sam Hyde Park jako taki kojarzy się tylko i wyłącznie z zielonym parkiem w sercu Londynu a nie żadnym miejscem wyrażania niczym nieograniczonych poglądów
Ale my Polacy jesteśmy oczywiście bardziej brytyjscy od Brytoli i wiemy lepiej 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
meesha pisze:Ja tak tylko w kwestii formalnej - autorka pisząc o Hyde Park'u ma chyba na myśli Speaker's Corner. Przeciętnemu Angolowi sam Hyde Park jako taki kojarzy się tylko i wyłącznie z zielonym parkiem w sercu Londynu a nie żadnym miejscem wyrażania niczym nieograniczonych poglądówAle my Polacy jesteśmy oczywiście bardziej brytyjscy od Brytoli i wiemy lepiej
Tylko ze w Londynskim Hyde Parku jest miejsce w ktorym legalnie mozna nawrzucac na krolowa i na wszystko co nam sie podoba ;] wiec moze stad moze sie kojarzyc nie tylko z zielonym parkiem (bardzo fajnym zreszta ;] )
Wszystko się zgadza, ale to nie cały park a jedynie jego północno-wschodni róg (czyli wspomniany Speakers' Corner) pełni tę funkcję. I żeby móc nawrzucać na "królową i na wszystko" jak to określiłeśKubbas pisze:Tylko ze w Londynskim Hyde Parku jest miejsce w ktorym legalnie mozna nawrzucac na krolowa i na wszystko co nam sie podoba ;] wiec moze stad moze sie kojarzyc nie tylko z zielonym parkiem (bardzo fajnym zreszta ;] )
PS. A to tak jakbyś powiedział: "Polska wygrała z Anglią w Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie". Wszystko się niby zgadza ale chyba lepiej powiedzieć, że "na Stadionie Śląskim". To porównanie chyba najlepiej oddaje o co mi chodziło
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Nabyłem dzisiaj drogą kupna Skarb Kibica 2005 aka Świat Żużla i po przejrzeniu go stwierdzam kompletny brak informacji na stronach 60-61 (Daugavpils). Chciałem spytać czy inni też tak mają czy tylko ja miałem szczęście trafić na "niedorobiony" egzemplarz

T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Gość
Ja też mam tą gazete i w zespole Daugavpils także niemam informacjii o zawodnikach ale przynajmniej ich fotki są. A tak ogółem ŚWIAT ŻUŻLA ze skarbem kibca to bardzo dobra żecz dla kibica. A co do tych informacjii to może nie mieli jeszcze i zawieszcza niebawem w Tygodniku Żużlowym a potem można będzie sobie uzupełnić nawyżej.
Mogę zrozumieć, że nie mieli informacji bo dopiero niedawno długo trzymany w tajemnicy skład łotewskiego zespołu został ujawniony. Tylko nie czaję dlaczego - skoro umieścili zdjęcia zawodników - nie wpisali przynajmniej tych 6 ze zdjęć do kadry + krótka notka o każdymŚliwa pisze:A co do tych informacjii to może nie mieli jeszcze i zawieszcza niebawem w Tygodniku Żużlowym a potem można będzie sobie uzupełnić nawyżej.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
http://www.przegladzuzlowy.pl/news_la.php?id=1089880571
Czy ktoś może mi wytłumaczyć skąd się wzięły 4 punkty u Norrisa i Pedersena
Jak chodzę na żużel od 20 lat tak nie widziałem takiego punktowania. Pewnie gdzieś mi umknął kruczek w angielskim regulaminie
( bo u nas to chyba nie ma takiej opcji
)
Czy ktoś może mi wytłumaczyć skąd się wzięły 4 punkty u Norrisa i Pedersena
Jak chodzę na żużel od 20 lat tak nie widziałem takiego punktowania. Pewnie gdzieś mi umknął kruczek w angielskim regulaminie
A Anglii mozna m.in. wziąć rezerwe (złotą) jedną gdzie punkty liczą sie podwójnie (6, 4, 2, 0) Lipa jak ktos 4. przyjedzie hehe
Ostatnio zmieniony 25 marca 2005, o 19:18 przez Snys, łącznie zmieniany 1 raz.
papi pisze:nom, ale chyba jadac z tej "specjalnej" rezerwy zawodnik rozpoczyna wyscig oddalony o 15 metrow od tasmy, tak przynajmniej bylo kiedys i raczej zostalo, ale nie na 100%
nie nie ... 15 metrow od tasmy to startowal kiedys jak w pierwszej wersji wyscigu dotknal tasmy (nie byl wykluczany tylko cofany o 15 metrow)
A jesli chodzi o rezerwe to zawodnik startuje normalnie z pod tasmy razem z innymi a jego punkty licza sie 2x
Kubbas pisze:papi pisze:nom, ale chyba jadac z tej "specjalnej" rezerwy zawodnik rozpoczyna wyscig oddalony o 15 metrow od tasmy, tak przynajmniej bylo kiedys i raczej zostalo, ale nie na 100%
nie nie ... 15 metrow od tasmy to startowal kiedys jak w pierwszej wersji wyscigu dotknal tasmy (nie byl wykluczany tylko cofany o 15 metrow)
A jesli chodzi o rezerwe to zawodnik startuje normalnie z pod tasmy razem z innymi a jego punkty licza sie 2x
to wiem ze jak dotknal tasmy to startowal dalej, ale kilka lat temu pamiętam jak leciała BEL na Wizji Sport i własnie wtedy zapamiętałem to, że zawodnik startowal ze stratą jak jechal jako "joker", jednak chyba to zmienili

