Żużlowe różności
W sporcie po głównym wydaniu Informacji (teraz Wydarzenia to się chyba nazywa) w Polsacie było wspomniane nazwisko Roberta Dadosa (materiał dotyczył głównie Janusza Kuliga) natomiast ani słowa o Kurmanku 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- motorlublin
- Szkółkowicz
- Posty: 217
- Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
- Lokalizacja: LUBLIN
Shack pisze:Gawrzyk pisze:O Kurmanku wypowiadał sie huszcza. bylo to 2 godziny po serwisie w ktorym bylo o Dadim. Nagrał ktos moze ?
wczoraj o Dadim mowil Bielecki, calkiem ladnie to wyszlo, na tle naszego "zegara"co jakis czas pokazywali foty Dadiego
Kiepskie te foty były,a całość taka bezbarwna....Brakowało np. fragmentu wyścigu czy wypowiedzi. TVN musi się jeszcze dużo uczyć!
Chodze na żużel od ponad 15lat,i ciągle coś mnie zaskakuje.
Jestem miłośnikiem wszelkiego rodzaju statystyk,i śledzę je głównie
za pośrednictwem gazet(głównie Tygodnik Żużlowy).Właśnie w"TŻ"
jest popularny cykl-Ligowe Okruchy.
Mecze barażowe skończyły się już dawno a ja wciąż nie mogłem
doczekać się podsumowania sezonu. Jakie było moje zdziwienie
gdy w odpowiedzi na moje zapytanie otrzymałem mailem taką odpowiedz:
Mecze barażowe nie są meczami ligowymi, zarówno w ofickalnej wykładni GKSŻ
jak i rozumieniu autora "okruchów
Z ręką na sercu,kto o tym słyszał
Jestem miłośnikiem wszelkiego rodzaju statystyk,i śledzę je głównie
za pośrednictwem gazet(głównie Tygodnik Żużlowy).Właśnie w"TŻ"
jest popularny cykl-Ligowe Okruchy.
Mecze barażowe skończyły się już dawno a ja wciąż nie mogłem
doczekać się podsumowania sezonu. Jakie było moje zdziwienie
gdy w odpowiedzi na moje zapytanie otrzymałem mailem taką odpowiedz:
Mecze barażowe nie są meczami ligowymi, zarówno w ofickalnej wykładni GKSŻ
jak i rozumieniu autora "okruchów
Z ręką na sercu,kto o tym słyszał
Wszystko racja, ale jak to w Polsce jest postawione na glowie (przyklad: zwolnienie zwiazkowca jest prawie nierealne). Byleby nam prezesa za kraty nie wsadzili, hehe
(Juz byl taki Wieslaw jeden)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Gawrzyk pisze:oj wstyd Panie Prezesie...
Jaki wstyd. Działalność związków zawodowych to zaprzeczenie zdrowego rozsądku i prawa własności (pracownicy dyktują właścicielowi jak ma prowadzić firmę).
Gdyby zawodnicy dyktowali trenerowi jaki ma być skład drużyny sam byś protestował.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
oj Gawrzyk, Gawrzyk... zawiodlem sie.
nie chodzi o wklejenie linku tylko o Twoj komentarz.
od kiedy to za wiarygodne uwazasz glosy tylko z jednej strony barykady, nie rownowazac ich glosami z drugiej??
"Solidarnosc" moze sobie pisac rozne rzeczy na swoich stronach (pozytywnie mnie nawet zaskoczyl fakt, ze ktos jest pod tym materialem podpisany - zazwyczaj takie rzeczy pisza jako anonimy...) - podobnie rozne rzeczy moze sobie pisac Stowarzyszenie Ziemia Kwadratowa, Green Peace, Towarzystwo Walki z Powszechnym Prawem Ciazenia czy inne tego typu...
primo: dopoki nie ma prawomocnego wyroku (Sad Pracy to tylko pierwsza instancja!), mozna mowic o czlowieku ze jest czysty (dodatkowo: to, ze proces trwa juz ladnych pare lat, mimo ciaglych i niczym nieprzerywanych prac - chyba ze pani sedzina zachorowala
- swiadczy ze szuka sie dziury w calym)
secundo: wyobraz sobie, ze jestes kapitanem statku - czy bedziesz pytal majtkow, ktora wajche pociagnac zeby szybciej plynac?
tertio: zwiazki zawodowe niby sa potrzebne - zawsze stanowia bezpiecznik przed probami wykorzystywania ludzi lub ich oszukiwania - ale, jak zostalo to napisane wyzej - sa wbrew zdrowemu rozsadkowi i z daleka smierdza socjalizmem. Henryk Ford, wlasciciel duzej firmy produkujacej samochody, zezwalal na tworzenie zwiazkow zawodowych, ale nie byly one potrzebne, bo w kapitalistycznym panstwie, jakim na poczatku XX wieku byly Stany Zjednoczone, mogl sobie pozwolic na takie wynagradzanie pracownikow i konstruowanie umow, ze wszyscy byli zadowoleni. pracowac u Forda to byl w USA jeden z wiekszych zaszczytow 100 lat temu. (bylo to mozliwe dopoki tzw. panstwo nie wprowadzilo obowiazkowych ubezpieczen, ZUSow, podatkow dochodowych i tak dalej).
quarto: zdobycze "Solidarnosci" sa rozne - z jednej strony jest wolnosc polityczna i demokracja, z drugiej zas duza czesc postulatow polskiego Sierpnia holduje haslu: SOCJALIZM TAK, WYPACZENIA NIE.
zwiazki zawodowe z natury sa antyrozwojowe - dbaja one przede wszystkim o ludzi juz pracujacych, dzialajac raczej na szkode poszukujacych pracy. zwiazek zawodowy broni swoich czlonkow, to naturalne. nie jest natomiast naturalne, ze czlonkowie zwiazkow zawodowych maja czesto statusy "swietych krow"...
nie chodzi o wklejenie linku tylko o Twoj komentarz.
od kiedy to za wiarygodne uwazasz glosy tylko z jednej strony barykady, nie rownowazac ich glosami z drugiej??
"Solidarnosc" moze sobie pisac rozne rzeczy na swoich stronach (pozytywnie mnie nawet zaskoczyl fakt, ze ktos jest pod tym materialem podpisany - zazwyczaj takie rzeczy pisza jako anonimy...) - podobnie rozne rzeczy moze sobie pisac Stowarzyszenie Ziemia Kwadratowa, Green Peace, Towarzystwo Walki z Powszechnym Prawem Ciazenia czy inne tego typu...
primo: dopoki nie ma prawomocnego wyroku (Sad Pracy to tylko pierwsza instancja!), mozna mowic o czlowieku ze jest czysty (dodatkowo: to, ze proces trwa juz ladnych pare lat, mimo ciaglych i niczym nieprzerywanych prac - chyba ze pani sedzina zachorowala
secundo: wyobraz sobie, ze jestes kapitanem statku - czy bedziesz pytal majtkow, ktora wajche pociagnac zeby szybciej plynac?
tertio: zwiazki zawodowe niby sa potrzebne - zawsze stanowia bezpiecznik przed probami wykorzystywania ludzi lub ich oszukiwania - ale, jak zostalo to napisane wyzej - sa wbrew zdrowemu rozsadkowi i z daleka smierdza socjalizmem. Henryk Ford, wlasciciel duzej firmy produkujacej samochody, zezwalal na tworzenie zwiazkow zawodowych, ale nie byly one potrzebne, bo w kapitalistycznym panstwie, jakim na poczatku XX wieku byly Stany Zjednoczone, mogl sobie pozwolic na takie wynagradzanie pracownikow i konstruowanie umow, ze wszyscy byli zadowoleni. pracowac u Forda to byl w USA jeden z wiekszych zaszczytow 100 lat temu. (bylo to mozliwe dopoki tzw. panstwo nie wprowadzilo obowiazkowych ubezpieczen, ZUSow, podatkow dochodowych i tak dalej).
quarto: zdobycze "Solidarnosci" sa rozne - z jednej strony jest wolnosc polityczna i demokracja, z drugiej zas duza czesc postulatow polskiego Sierpnia holduje haslu: SOCJALIZM TAK, WYPACZENIA NIE.
zwiazki zawodowe z natury sa antyrozwojowe - dbaja one przede wszystkim o ludzi juz pracujacych, dzialajac raczej na szkode poszukujacych pracy. zwiazek zawodowy broni swoich czlonkow, to naturalne. nie jest natomiast naturalne, ze czlonkowie zwiazkow zawodowych maja czesto statusy "swietych krow"...
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
czy ktokolwiek wie coś na temat działalności związków zawodowych.chyba nie.
jeżeli ktoś komuś dyktuje to pracodawca pracownikom, a związki zawodowe tylko przedstawiają pewne propozycje korzystne nie tylko dla związków ale dla wszystkich pracowników.nic nie narzucają.chronią pracowników.
nie chce mi się o tym rozpisywać.jak ktoś chce wiedzieć więcej to niech sobie poczyta statut.
nie bronie związków. związki nie są idealne.ale starają się bronic praw pracowników i żeby pracodawca trzymał sie przepisów kodeksu pracy.[/quote]
Działalność związków zawodowych to zaprzeczenie zdrowego rozsądku i prawa własności (pracownicy dyktują właścicielowi jak ma prowadzić firmę).
jeżeli ktoś komuś dyktuje to pracodawca pracownikom, a związki zawodowe tylko przedstawiają pewne propozycje korzystne nie tylko dla związków ale dla wszystkich pracowników.nic nie narzucają.chronią pracowników.
nie chce mi się o tym rozpisywać.jak ktoś chce wiedzieć więcej to niech sobie poczyta statut.
nie bronie związków. związki nie są idealne.ale starają się bronic praw pracowników i żeby pracodawca trzymał sie przepisów kodeksu pracy.[/quote]
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Bimmer pisze:1. W drogie Polakom sztandary może się przyoblec każda gnida.
2. Czy "wstyd", to się jeszcze okaże. Na pewno jednak warto wstrzymać się z publicznymi komentarzami, jeśli się kompletnie nie zna sprawy.
3. Z zarzutami może się spotkać każdy, przestępcą się jest po prawomocnym wyroku skazującym.
4. Jeśli komuś droga jest Solidarność, to z pewnością zna nazwisko Stanisława Węglarza. Jest on przewodniczącym Rady Nadzorczej SIPMA S.A. i w pełni popiera działania Zarządu.
Co do wstydu... to się faktyczniuje okaze, ale ten akt oskarżenia raczej się z powietrza nie wziął. Prokuratura musiała mieć podstawy by wszczynać śledztwo, stawiać zarzuty a później iść ze sprawą do sądu.
Ale jak znam zycie to sprawa szybko sie nie skonczy. Zebranie 19 oskarzonych + adwokatow w jednym mkejscu i o jednej porze?? To nie możliwe na pewno kogoś dopodana jakies klopoty ze zdrowiem, a sprawa bedzie spadac z wokandyh, opozniac sie, sliamczyc, tak ze nawet sad juz o niej nie bedzie chcial pamietac.
benim pisze:czy ktokolwiek wie coś na temat działalności związków zawodowych.chyba nie.Działalność związków zawodowych to zaprzeczenie zdrowego rozsądku i prawa własności (pracownicy dyktują właścicielowi jak ma prowadzić firmę).
jeżeli ktoś komuś dyktuje to pracodawca pracownikom
A kto ma dyktować jak nie pracodawca?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
benim napisał:
"jeżeli ktoś komuś dyktuje to pracodawca pracownikom, a związki zawodowe tylko przedstawiają pewne propozycje korzystne nie tylko dla związków ale dla wszystkich pracowników.nic nie narzucają.chronią pracowników. "
Opisujesz stan jaki powinien miec miejsce. Niestety w Polsce Solidarność z racji roli jaką odegrała w zmianie ustroju (mocno zresztą przesadzonej, ponieważ gdyby Reagan nie doprowadził do bankructwa ZSRR kosztownym wyścigiem zbrojeń, nie byłoby żadnych przemian A.D. 1989), ta właśnie Solidarność uważa się za święta krowę, której wszystko wolno i której członkowie mogą dyktować warunki wszystkim dookoła z pracodawcami na czele. Kulminacją tego sposobu myślenia był wódz Krzaklewski. Farsa, którą odegrał na polskiej scenie politycznej dała po dupie całemu związkowi NSZZ ale jeszcze nie na tyle, żeby nie uważali że mają prawo i obowiązek szarogęsić się we wszelkich sprawach m.in. naszego ukochanego sponsora.
Za najlepszy komentarz niech posłuży fragment przedostatniego postu Bimmera: "Związki zawodowe, pod płaszczykiem obrony interesów pracowniczych, bronią głównie swoich własnych interesów i interesów swoich włodarzy. Innych głośnych przykładów nie trzeba ani długo, ani daleko szukać." Nic dodać, nic ująć.
"jeżeli ktoś komuś dyktuje to pracodawca pracownikom, a związki zawodowe tylko przedstawiają pewne propozycje korzystne nie tylko dla związków ale dla wszystkich pracowników.nic nie narzucają.chronią pracowników. "
Opisujesz stan jaki powinien miec miejsce. Niestety w Polsce Solidarność z racji roli jaką odegrała w zmianie ustroju (mocno zresztą przesadzonej, ponieważ gdyby Reagan nie doprowadził do bankructwa ZSRR kosztownym wyścigiem zbrojeń, nie byłoby żadnych przemian A.D. 1989), ta właśnie Solidarność uważa się za święta krowę, której wszystko wolno i której członkowie mogą dyktować warunki wszystkim dookoła z pracodawcami na czele. Kulminacją tego sposobu myślenia był wódz Krzaklewski. Farsa, którą odegrał na polskiej scenie politycznej dała po dupie całemu związkowi NSZZ ale jeszcze nie na tyle, żeby nie uważali że mają prawo i obowiązek szarogęsić się we wszelkich sprawach m.in. naszego ukochanego sponsora.
Za najlepszy komentarz niech posłuży fragment przedostatniego postu Bimmera: "Związki zawodowe, pod płaszczykiem obrony interesów pracowniczych, bronią głównie swoich własnych interesów i interesów swoich włodarzy. Innych głośnych przykładów nie trzeba ani długo, ani daleko szukać." Nic dodać, nic ująć.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Rybka rywalizowal za Oceanem, 30 pazdziernika w Auburn, Pln California. Oto wyniki:USA - 78
Bobby Hedden - 19
Bart Bast - 16
Charlie Venegas - 16
Bryan Yarrow - 14
Tommy Hedden - 7
Chris Kerr - 6
SWIAT - 69
Eric Carrillo - 23 (GB);
Steve Johnston - 23 (AUS);
Armando Castagna - 10 (I);
Darek Sledz - 9 (PL)
Jonas Davidsson - 4 (S);
Bartek Bardecki - 0 (PL).
Bobby Hedden - 19
Bart Bast - 16
Charlie Venegas - 16
Bryan Yarrow - 14
Tommy Hedden - 7
Chris Kerr - 6
SWIAT - 69
Eric Carrillo - 23 (GB);
Steve Johnston - 23 (AUS);
Armando Castagna - 10 (I);
Darek Sledz - 9 (PL)
Jonas Davidsson - 4 (S);
Bartek Bardecki - 0 (PL).