ps Bydgoszcz podpisała kontrakt z Jonssonem na następny sezon chyba jeszcze we wrześniu..........................................................
Skład na sezon 2005
fakty faktami ale prawdą jest że wszędzie już gadają liczą kasę rozmawiają z zawodnikami a u nas cisza. a pozatym to ja cieszyłbym się gdyby u nas stawił się np. bajerski na rozmowy. wkurza mnie to całe czekanie gdy w innych klubach się nie próżnuje. Jak to jest że inne kluby mogą a my nie?
ps Bydgoszcz podpisała kontrakt z Jonssonem na następny sezon chyba jeszcze we wrześniu..........................................................
ps Bydgoszcz podpisała kontrakt z Jonssonem na następny sezon chyba jeszcze we wrześniu..........................................................
Ronaldinho do TÅ»-u !!!!
Kiry pisze:bkapusta pisze:Hehe tak to ze jest podobny do SLEDZIA to powazny argument na TAK![]()
.. zawodnika ocenia się jednak po ostatnim występie ... sporo w tym prawdy jak widać..
Jakoś mnie nie przekonałes, może popatrz moze troche w programy, troszke w staty na http://www.tzlublin.com i wtedy przekonaj mnie ze przykład Śledzia jest nietrafiony.
1. Moja notka miala tylko i wylacznie charakter humorystyczny ;] Poprostu sytuacja wydala mi sie zabawna i tyle ;]
2. A ze poruszyles temat Sledzia [w sensie zebym cie przekonal;] to... Mysle ze to akurat nie problem... Wiem Darek zdobywal punkty, it o punkty potrzebne, ale wynik nie jest jedynym czynnikiem na podstawie ktorego powinno sie oceniac zawodnika. Z darkiem jest ten problem ze w tym sezonie zostaly zainwestowane w niego pieniadze, nie zwrocily sie, pozatym Darek olal klub w najwazniejszym momencie. Pozostawia to niesmak. I chyba musisz sie zgodzic, ze o ile pierwszy sezon w TZ mial bardzo udany i wszyscy bylismy z niego zadowoleni to drugi to juz pomylka. Mimo ze zdobywal punkty to przekreslil to ostatnim wystepem. Naprawde niechcial bym zawodnikow ktorzy przez pierwsze powiedzmy 15 meczow mieli sr/bieg 3.00 ;] a nastepne 5 meczy olewali w taki sposob jak zrobil to Darek. Dla mnie wynik naprawde nie jest najwazniejszy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Gawrzyk pisze:oferty przysylaja do wszystkich liczacych sie klubow w Polsce, zeby rozeznac sie gdzie mozna wyrwac troche kasy a potem po roku uciec w stylu Jedrzejaka. Z tego co sie slyszy to bedzie super sklad w Rzeszowie ;]
1. Dobrucki
2. Baran
3. Kuciapa
4. T. Rempała
5. Karlsson
6. Hlib
7. MiesiÄ…c
powodzenia ;]
Jeśli tak to znowu walczymy w najlepszym wypadku o baraże.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Shack pisze:Manback pisze:Ta i zeby nie przyjezdzal na mecze, i calkowicie olewal klub? Potrzebujemy młodych zawodnikow z ambicjami, a nie starych zawodnikow, ktorym zalezy tylko na kasie....
nie szalej, z Twoimi przekonaniami powinno sie wytruć wszystkich zawoników po 30stce. To, że Śledź okazał sie pazerą nie oznacza ze będzie nim Bajer.
Nie chodzi o to. Śledź, Bajerski - ten sam typ. Zalezy im tylko na kasie, a klub maja gleboko
Nie chodzi o to. Śledź, Bajerski - ten sam typ. Zalezy im tylko na kasie, a klub maja gleboko
Im więcej zdobędziesz punktów tym więcej zarobisz kasy.
Tak więc mi bardzo się podoba, że bajerskiemu zależy na kasie.
A tak na poważnie, to chyba nikt nie zaprzeczy, że Bajerski byłby sporym wzmocnieniem. Jesli przyjechała by do nas jakaś drużyna w składzie z Bajerskim to każdy na pewno jego by się obawiał najbardziej. Mimo charakteru na pewno jest to bardzo dobry zawodnik.
Czarek pisze:Gawrzyk pisze:poczekaj pcozekaj, zobaczymy ile z tych zapowiedzi znajdzie potwierdzenie w rzeczywistosci.
Ciągle mam nadzieję, że nareszcie skład Lublina będzie stuprocentowym strzałem w dziesiątkę.
Ja tez - ale jakos tracę wiarę. Mam wątpliwosci co do założeń budowania skladu. Już nam Buczka sprzątnęli. Jak trafi do nas Bajerski i G.Rempała to przestaję chodzic na żużel.
"Jak trafi do nas Bajerski i G.Rempała to przestaję chodzic na żużel."
A ja lubię żużel i pójdę na mecz nawet gdy będziemy mieli słabszy skład bądź zawodników, za którymi nie przepadam. Bardzo nie lubię Tomasza "Głąba" Golloba, ale gdyby jeździł w naszej drużynie na mecze bym chodził z pewnością.
A ja lubię żużel i pójdę na mecz nawet gdy będziemy mieli słabszy skład bądź zawodników, za którymi nie przepadam. Bardzo nie lubię Tomasza "Głąba" Golloba, ale gdyby jeździł w naszej drużynie na mecze bym chodził z pewnością.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Tomasz Bajerski, jeszcze zawodnik Toruńskiego Apatora najprawdopodobniej zasili barwy pierwszoligowca, lubelskiego TŻ-u. Dziś zjawił się w klubie nad Bystrzycą, by potwierdzić osobiście warunki ustalonego kontraktu, który to podobno negocjowano już jakiś czas... Mimo, że "Bajer" sezonu 2004 nie może zaliczyć do udanych to wydaje się być dużym wzmocnieniem "koziołków"... Jak będzie? Czas i tor wszystko zweryfikuje!
to cytat z tej stronki http://www.zuzel.tox.pl/
czyzby jednak Bajer jezdzil dla nas
a moze to tylko jedna z wielu wizyt objazdowych po klubach 
to cytat z tej stronki http://www.zuzel.tox.pl/
czyzby jednak Bajer jezdzil dla nas
moze to tylko jedna z wielu wizyt objazdowych po klubach
no miejmy nadzieje ze tak
chociaz jesli nie ma wygorowanych zadan finansowych(w co nie chce mi sie za bardzo wierzyc) to pewnie bylby to i dobry zakup biorac pod uwage wzgledy marketingowe(byly uczestnik GP)
natomiast jego przydatnosc sportowa do druzyny jest wielka niewiadoma
pozdr
never ride faster than your angel can fly
no to ku**a pięknie mój czarny sen sie chyba powoli spełnia, tylko dalej nie wiem po co brać do drużyny zawodnika bez ambicji (i z nadwagą od piwa). Ja mam tylko nadzieje że nawet jak Bajerski przejdzie do nas to to nie będzie nasze główne i jedyne wzmocnienie tylko ściągniemy pożądnego solidnego seniora na dobrym poziomie sportowym, który pociągnie wynik a nie z gwinta
chociaz chetnie bym widzial bajerka, to ta informacja jest pewno jakas kaczka dziennikarska ;] nie cieszcie sie jeszcze ;]
Przypominam: W sezonie 2002 oklaskiwaliscie jazde Bajerskiego w GP, a teraz: przytył, nie szanuje kibiców itp. Dajcie spokoj z tym biadoleniem. Jak bedzie za słaby to bedzie jezdził Truminski, Jelen czy inny.
Przypominam: W sezonie 2002 oklaskiwaliscie jazde Bajerskiego w GP, a teraz: przytył, nie szanuje kibiców itp. Dajcie spokoj z tym biadoleniem. Jak bedzie za słaby to bedzie jezdził Truminski, Jelen czy inny.
Ostatnio zmieniony 29 października 2004, o 09:47 przez Shack, łącznie zmieniany 1 raz.
bkapusta pisze:Wiem Darek zdobywal punkty, it o punkty potrzebne, ale wynik nie jest jedynym czynnikiem na podstawie ktorego powinno sie oceniac zawodnika. Z darkiem jest ten problem ze w tym sezonie zostaly zainwestowane w niego pieniadze, nie zwrocily sie, pozatym Darek olal klub w najwazniejszym momencie. Pozostawia to niesmak. I chyba musisz sie zgodzic, ze o ile pierwszy sezon w TZ mial bardzo udany i wszyscy bylismy z niego zadowoleni to drugi to juz pomylka. Mimo ze zdobywal punkty to przekreslil to ostatnim wystepem. Naprawde niechcial bym zawodnikow ktorzy przez pierwsze powiedzmy 15 meczow mieli sr/bieg 3.00 ;] a nastepne 5 meczy olewali w taki sposob jak zrobil to Darek. Dla mnie wynik naprawde nie jest najwazniejszy.
Wynik nie jest najważniejszy? To po jakiego grzyba mamy sie wzmacniać, jezdzijmy tym co mamy, górna czwórka jest w zasiegu, moze znowu sie o baraze zahaczy, ludziska sie schodza na mecze itd, nie jest zle...
W Lublinie jest potrzebny krajowy lider, albo przynajmniej zawodnik co robi 8-12 w kazdym, a nie 13 u siebie i 1 na trupie na wyjezdzie. I nie uważam zeby Bajer nie potrafił tego osiagnąc. Tak na marginesie za takiego lidera w latach 2003-2004 miałem Śledzia. Chociaż juz w zeszłym sezonie wiadome było ze Śledziu nie bardzo lubi wydawać kase na motory, co zaprezentowal w play-offach 2003 ....
Co do kulisów rozstania Darka z klubem się nie bede wypowiadał, bo nie znam racji obu stron i niestety raczej nigdy ich nie poznam. Ale to chyba było na zasadzie akcja-reakcja. Nic sie nie dzieje przypadkowo. Fakt ze niesmak pozostał. Szczególnie ze był to jeden z moich ulubionych zawodników i pamietam go od poczatku jak zaczynał jezdzic w Motorze. Kiedyś nawet, nie pamietam czy w 1990 czy przed sezonem 1991, udalo się go zaprosić na spotkanie-pogadanie z uczniami klas wyzszych w pewnej szkole podstawowej
Troche OT zaleciało