Nasi rywale - 2026
Re: Nasi rywale - 2026
Wstrząśnienie miał dopiero w karetce, po drodze do szpitala.
Re: Nasi rywale - 2026
Już od czasów Przemyka wiemy do czego zdolni są sanitariusze.
Wiem, to było nie na miejscu.
Wiem, to było nie na miejscu.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Nasi rywale - 2026
Torsen pisze:Wstrząśnienie miał dopiero w karetce, po drodze do szpitala.
Na torze nie zauważyli. Piach w oczach im wszystko zasłaniał.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Nasi rywale - 2026
Będzie ciekawy baraż.
Re: Nasi rywale - 2026
Rozumiem, że jak synek Palucha pieprznie głową o tor, straci przytomność, to tatuś też będzie tłumaczył piachem w oczach? I każe jechać za tydzień?
Nasza dyscyplina już dawno straciła kontakt z bazą.
Nasza dyscyplina już dawno straciła kontakt z bazą.
Re: Nasi rywale - 2026
Z tym, że według chłopa z Ekstraligi co był w magazynie, te przepisy mówiące o przymusowej pauzie 10 dni przy wstrząśnieniu mózgu nie obowiązują, bo kasują je przepisy krajowe wyższego szczebla (jakoś tak).
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1318
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Nasi rywale - 2026
Torsen pisze:Wstrząśnienie miał dopiero w karetce, po drodze do szpitala.
Na jak wieźli jego po poniemieckich drogach z kocich łbów to co się dziwić.
Re: Nasi rywale - 2026
Majewski przymierzany na juniorkę do FZG
Re: Nasi rywale - 2026
W ramach ciekawostki znalazłem w internetach wpis, który wyjaśnia trochę sposób rozumowania toruńskich i wrocławskich kibiców Anglosasów w GP:
Jak widać Lambert jest prawdziwym torunianinem, a to znaczy więcej niż Polak.
Lambo to nie tylko nasz zawodnik. To też mieszkaniec podtoruńskiej Nieszawki, ożeniony z Torunianką. To po prostu człowiek stąd i tyle w temacie. Lambo po IMŚ!
Jak widać Lambert jest prawdziwym torunianinem, a to znaczy więcej niż Polak.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Nasi rywale - 2026
Ja kibicowałem Nielsenowi w IMŚ i GP, mimo, że nie był ożeniony z lublinianką i nie mieszkał w Dysie.
Ale miałem wtedy 8-11 lat.
Ale miałem wtedy 8-11 lat.
Re: Nasi rywale - 2026
Leżę :)
Re: Nasi rywale - 2026
Nie rozumiem zdziwienia. Przecież do wielu lat w żużlu jest tak, że kibicuje się "swoim".
Sam w GP kibicowałem Lambertowi i Michelsenowi (temu akurat trochę mniej) jak jeździli u nas. Średnio mnie z kolei interesowały sukcesy braci Pawlickich, Dudka czy Janowskiego. Zmarzlikowi akurat zawsze kibicowałem z uwagi na jego styl jazdy, ambicje i osiągnięty poziom sportowy.
Sam w GP kibicowałem Lambertowi i Michelsenowi (temu akurat trochę mniej) jak jeździli u nas. Średnio mnie z kolei interesowały sukcesy braci Pawlickich, Dudka czy Janowskiego. Zmarzlikowi akurat zawsze kibicowałem z uwagi na jego styl jazdy, ambicje i osiągnięty poziom sportowy.
Re: Nasi rywale - 2026
Ale nie jest to trochę tak, jakby kibicować Senegalowi w meczu w piłkę nożną przeciwko Polsce na MŚ tylko dlatego, że jeden z nich kopie w piłkarskim Motorze, w którym nie występuje żaden z reprezentantów Polski?
Motor mocnyj!
Re: Nasi rywale - 2026
Każdy kibicuje komu chce.
Natomiast, moim skromnym zdaniem, w zasadzie każde porównywanie żużla do piłki nożnej jest skazane na porażkę, nawet nie ze względu na to, że jeden sport jest drużynowy, a drugi w dużej mierze indywidualny (szczególnie w powyższym porównaniu), ale ze względu na charakter i specyfikę żużla.
Natomiast, moim skromnym zdaniem, w zasadzie każde porównywanie żużla do piłki nożnej jest skazane na porażkę, nawet nie ze względu na to, że jeden sport jest drużynowy, a drugi w dużej mierze indywidualny (szczególnie w powyższym porównaniu), ale ze względu na charakter i specyfikę żużla.
Re: Nasi rywale - 2026
Tylko dla każdego co innego oznacza "swój". W niektórych miastach to się ludziom miesza w głowach i za cholerę nie potrafią tego uporządkować. I tu jest pies pogrzebany. Jakbym był z Wrocławia (na szczęście nie jestem) nigdy bym nie mógł kibicować Kurtzowi, jednocześnie gwiżdżąc na Zmarzlika. To już wybija poza skalę głupoty. Co do zasady - "swój" w GP to Polak, "swój" w lidze to zawodnik mojego klubu. Niby proste a mało kto to rozumie. A jak czytam, że Lambo to torunianin z krwi i kości to mi ręce opadają. Ja też zawsze kibicowałem Nielsenowi ale jak jechał z Gollobem w mistrzostwach świata zawsze miałem rozdarte serce.istred pisze:Nie rozumiem zdziwienia. Przecież do wielu lat w żużlu jest tak, że kibicuje się "swoim".
Re: Nasi rywale - 2026
Przeprowadź się do Korei to będziesz miał z góry nakazane komu należy kibicować i kogo lubić, a kogo nie.
My na szczęście (przynajmniej ja postrzegam to jako szczęście) żyjemy w kraju, w którym możemy kibicować komu chcemy i wybacz, ale nawet taka światła osoba jak Ty, nie będzie mówił komu mam kibicować i dlaczego, a komu nie.
PS. Przypomniała mi się historia mojego dziecka, które dostało uwagę, bo w konkursie szkolnym dopingowało swojego najlepszego kolegę (z innej klasy), którego zna prawie całe swoje życie, a nie kolegów i koleżanki z klasy (które znał od kilku miesięcy). Według nauczyciela powinno kibicować "swoim" :)))
My na szczęście (przynajmniej ja postrzegam to jako szczęście) żyjemy w kraju, w którym możemy kibicować komu chcemy i wybacz, ale nawet taka światła osoba jak Ty, nie będzie mówił komu mam kibicować i dlaczego, a komu nie.
Nawet domyślam się dlaczego tak się dzieje ;)A jak czytam, że Lambo to torunianin z krwi i kości to mi ręce opadają.
PS. Przypomniała mi się historia mojego dziecka, które dostało uwagę, bo w konkursie szkolnym dopingowało swojego najlepszego kolegę (z innej klasy), którego zna prawie całe swoje życie, a nie kolegów i koleżanki z klasy (które znał od kilku miesięcy). Według nauczyciela powinno kibicować "swoim" :)))
Ostatnio zmieniony 23 września 2026, o 10:17 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Nasi rywale - 2026
Nikomu niczego nie narzucam i nie mam pojęcia gdzie się tego doszukałeś. Zastanawiam się jedynie nad ludzką głupotą. Mogę napisać, że Lambert to lublinianin. Jeździł tu trzy lata, trochę pobalował. Honorowe obywatelstwo Lublina jak nic.
Re: Nasi rywale - 2026
Lambert to nie, ale Wilfredo Leon to już prawdziwy Lubelak.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Nasi rywale - 2026
Jak chcesz się zastanowić nad ludzką głupotą to poczytaj swoje wpisy - długa lektura na zimę.
Sorry Gelu, nie lubię takich wycieczek, ale też nie zamierzam pozostawiać bez riposty lekceważenie innych, bo mają inne zdanie w temacie. Tym bardziej przez osobę, której poglądy są co najmniej kontrowersyjne. Pisząc delikatnie, żeby nie obrazić.
Spieszę wyjaśnić (choć wydaje mi się to oczywiste dla każdej w miarę rozgarniętej osoby, która potrafi czytać ze zrozumieniem).
Sformułowanie, że Lambert to torunianin z krwi i kości nie oznacza, ani że się w Toruniu urodził czy chodził tam do szkoły, a to że na tyle związał swoje życie z tym miastem, że został zaakceptowany jako "swój". Tak jak wiele osób, które wyemigrowały do innego kraju. Polacy mają w tym bardzo duże doświadczenie.
A, żeby bardziej utrudnić proces myślowy, to wyobraź sobie, że jeszcze kilka lat temu (jak Wielka Brytania była w UE) to Lambert miałby prawo wyborcze w wyborach samorządowych w swojej gminie. Dziwne? Niekoniecznie. Osiedlając się w Toruniu został torunianinem (czy Ci się to podoba czy nie), natomiast oczywiście nie został Polakiem.
Sorry Gelu, nie lubię takich wycieczek, ale też nie zamierzam pozostawiać bez riposty lekceważenie innych, bo mają inne zdanie w temacie. Tym bardziej przez osobę, której poglądy są co najmniej kontrowersyjne. Pisząc delikatnie, żeby nie obrazić.
Spieszę wyjaśnić (choć wydaje mi się to oczywiste dla każdej w miarę rozgarniętej osoby, która potrafi czytać ze zrozumieniem).
Sformułowanie, że Lambert to torunianin z krwi i kości nie oznacza, ani że się w Toruniu urodził czy chodził tam do szkoły, a to że na tyle związał swoje życie z tym miastem, że został zaakceptowany jako "swój". Tak jak wiele osób, które wyemigrowały do innego kraju. Polacy mają w tym bardzo duże doświadczenie.
A, żeby bardziej utrudnić proces myślowy, to wyobraź sobie, że jeszcze kilka lat temu (jak Wielka Brytania była w UE) to Lambert miałby prawo wyborcze w wyborach samorządowych w swojej gminie. Dziwne? Niekoniecznie. Osiedlając się w Toruniu został torunianinem (czy Ci się to podoba czy nie), natomiast oczywiście nie został Polakiem.
Narzucasz pisząc, że kto kibicuje komuś innemu zamiast "swoim" - tak jak Ty to rozumiesz, to jest głupi. Nie, nie jest.Nikomu niczego nie narzucam i nie mam pojęcia gdzie się tego doszukałeś.
Re: Nasi rywale - 2026
W GP jeździ się z nazwiskiem i flagą na plastronie, a nie z herbem Sparty Wrocław czy logo RK Racing i Ash-Techu. Zawodnicy reprezentują tam siebie i własny kraj.
Dla mnie kibicowanie w rozgrywkach międzynarodowych przeciwnikom Polaków jest tak abstrakcyjne, że nie chcę nawet głębiej wchodzić w temat i motywacje fanów. Jestem za cienki intelektualnie żeby to ogarnąć.
Dla mnie kibicowanie w rozgrywkach międzynarodowych przeciwnikom Polaków jest tak abstrakcyjne, że nie chcę nawet głębiej wchodzić w temat i motywacje fanów. Jestem za cienki intelektualnie żeby to ogarnąć.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Nasi rywale - 2026
Ja w GP byłem co do zasady za Polakami. Lecz ja to ja. Nawet Kasprzakowi w 2014 kibicowałem. A jaka była radość gdy wygrał GP w Bydgoszczy.
Mają go za swojego. Nawet za bardziej polskiego od Rune Holty, bo uczy się polskiego. A to w sumie już coś.
Jak Zmarzlik zdobywał pierwsze IMŚ, to w Lesznie mocno trzymali kciuki za Emila.
W 2021 była wielka radość we Wrocławiu, że wygrał Łaguta.
Dziwny ten żużlowy świat. Może go nie rozumiem. Za bardzo patrzę w statystyki, zwłaszcza że w medalach trochę nam brakuje do Nowej Zelandii.
Chcą niech kibicują obcym. Chociaż nie jestem tego zwolennikiem. Lecz nie zgadzam się na nazywanie Zmarzlika bandytą torowym co niejednego zrobił kaleką. Tam wiadomo bronią Dudka po IMP, a Michelsena po DPŚ.
A to że Zmarzlik ma ton głos jaki ma, to nie jego wina. Nie każdy jest Janem Kiepurą.
Mają go za swojego. Nawet za bardziej polskiego od Rune Holty, bo uczy się polskiego. A to w sumie już coś.
Jak Zmarzlik zdobywał pierwsze IMŚ, to w Lesznie mocno trzymali kciuki za Emila.
W 2021 była wielka radość we Wrocławiu, że wygrał Łaguta.
Dziwny ten żużlowy świat. Może go nie rozumiem. Za bardzo patrzę w statystyki, zwłaszcza że w medalach trochę nam brakuje do Nowej Zelandii.
Chcą niech kibicują obcym. Chociaż nie jestem tego zwolennikiem. Lecz nie zgadzam się na nazywanie Zmarzlika bandytą torowym co niejednego zrobił kaleką. Tam wiadomo bronią Dudka po IMP, a Michelsena po DPŚ.
A to że Zmarzlik ma ton głos jaki ma, to nie jego wina. Nie każdy jest Janem Kiepurą.
Re: Nasi rywale - 2026
sportowefakty.wp.pl pisze:Jak udało nam się ustalić, w ostatnich godzinach działacze Stali mieli rozważać pozyskanie... Przemysława Pawlickiego. Pomysł Gorzowian zakładał, że zawodnik miałby najpierw rozwiązać swój kontrakt ze Stelmet Falubazem z powodu zaległości finansowych.
- Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam. Nie mogę powiedzieć nic poza tym, że na gwałt szukamy rozwiązań - mówi nam dyrektor zarządzająca klubu Magdalena Ciszek-Kozłowska, kiedy pytamy o ją o całą sprawę.
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12754 ... ekstralige
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5447
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Nasi rywale - 2026
Gelo pisze:Jakbym był z Wrocławia (na szczęście nie jestem)
Dawno tam nie mieszkam, ale czuję się w obowiązku napisać, że na szczęście Wrocławia :)
Re: Nasi rywale - 2026
ezbeg pisze: Dziwny ten żużlowy świat. Może go nie rozumiem. Chcą niech kibicują obcym. Chociaż nie jestem tego zwolennikiem.
I jest to jak najbardziej normalne. Napisałem to innymi słowy to od razu, że narzucam, bo niby kto mi dał prawo do oceny co jest normalne a co nie jest. Kolega istred chyba chciał się doczepić i z braku argumentów wyj...bał się o własne nogi.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6355
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Nasi rywale - 2026
A potem taki Michelsen, któremu ktoś klaskał, kibicował i pragnął jego sukcesów bardziej niż Polaka, nagle odchodzi z klubu dla większych pieniędzy. I nagle już nie jest lubelski/toruński/wrocławski tylko po prostu duński. Nic dziwnego, że później część przeżywał na forum latami, jakby ich kobieta zostawiła.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
