Trener 2005
Trener 2005
Głosujemy już na obco i seniorów, trwa dyskusja o juniorach. Czas na ostatnie (lub pierwsze jak kto woli
) ogniwo drużyny - Trenera. Myślę, że wybór jest niewielki ale ciekawe kto zwycięży...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Hm, przeczytałem wywiad z dyrektorem Siwkiem i co widzę:
Wygląda na to, że trener będzie kobietą

Cały wywiad: http://www.tzlublin.com
Może bym i wpisał ale chyba już się nie da
Jeśli się mylę to proszę o wskazówki...
Postram siÄ™, żeby w przyszÅ‚ym roku “trenerka” wyglÄ…daÅ‚a inaczej.
Wygląda na to, że trener będzie kobietą
Cały wywiad: http://www.tzlublin.com
Regdal pisze:NanieÅ› kolego poprawkÄ™ do tej ankiety i wpisz nazwisko JERZY GÅOGOWSKI.
Może bym i wpisał ale chyba już się nie da
Ostatnio zmieniony 21 października 2004, o 12:25 przez meesha, łącznie zmieniany 1 raz.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Trener 2005
bedę nieorginalna ale powiem że pan Marek Kępa oczywiście... widziałam w lipcu jego trening ma do zawodników zupełnie inne podejście niż obecny trener moim zdaniem lepsze... no i kolejnym plusem jest np to co zdołał zrobić z Danielem troche wspólnej pracy i wyniki chyba widać...
POZDRO WSZYSTKIM
POZDRO WSZYSTKIM
glosowalem na Janusza , darze ogromnym szacunkiem Marka Kepe byl bardzo dobrym zawodnikiem ale jako trener nie ma doswiadczenia , fakt ze przy jego malej pomocy Jelen sie troche ustabilizowal ale to nie jest koronny argument za kandydatura Marka na trenera ; poza tym Janusz ma jeden lecz niepodwazalny argument tj wyniki z roku na rok druzyna notuje progres wynikow , byc moze jego metody treningowe sa troche kontrowersyjne ale za to skuteczne i moim zdaniem nie nalezy rezygnowac z Janusza , mozna by sie ewentualnie zastanowic nad jakas forma wspolpracy miedzy Markiem i Januszem ale watpie czy dwie tak duze indywdualnosci moga pojsc na kompromis ale sprobowac warto
Ostatnio zmieniony 21 października 2004, o 13:29 przez Gretzky, łącznie zmieniany 1 raz.
Czas na zmiany. Myślę, że Marek Kępa ma bardziej profesjonalne i świeże podejście do żużla i pewnie lepiej wprowadzi do drużyny swojego syna niz to zrobił Stachyra (dla którego szacunek i szczere podziekowania). Problemem mogą być warunki finansowe jakie postawi Kępa.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Siwek Patataj
Jestem zdecydowanie za kandydaturą Marka Kępy. Zresztą... zawsze chciałem jego powrotu do lubelskiego żużla. To profesjonalista pełną gębą, wiedzący o żużlowym rzemiośle wszystko.
Nie deprecjonuję zasług Janusza Stachyry dla rozwoju Motoru, ale... widzimy że u jego boku nikt nie notuje progresji wynikow!!!, poza samą drużyną. Ale... to jest raczej efekt zakupów dokonywanych w zimie, a nie umiejętności trenerskich Stachyry. I taka jest prawda.
Bo kto wartościowy wyszedł spod ręki Stachyry? Ano nikt!!! Ani jednego nazwiska!!! A Ci, którzy jeżdżą nie notują progresji wyników. Kto rozwinął swoje umiejętności przy Stachyrze? Knapp? - nie, Piszcz? - nie, Franków? - nie. Oni wciąż stoją w miejscu, niestety. Nikt, absolutnie nikt nie podniósł swoich umiejętności za czasów Stachyry. Bałabuchy, Kosińskie i Wrony, to efekt pracy trenera Stachyry!!! Co więcej - nie potrafi on nawet wyszkolić własnego syna!!! Jeśli ktoś ma inne zdanie i staje w obronie Stachyry, proszę o argumenty to popolemizujemy sobie na ten temat.
Poza tym Stachyra jest dość konfliktowym trenerem (Jeleniewski, Trumiński).
Składam w tym miejscu podziękowania za całokształt pracy Janusza Stachyry jako trenera i zawodnika Motoru Lublin, ale... nie widzę dla niego miejsca w przyszłym sezonie na stanowisku trenera pierwszej drużyny Motoru Lublin. Chyba, że jako pomocnik Marka Kępy. Ale znając przerośnięte ambicje Stachyry, taka rola z pewnością w klubie nie będzie mu odpowiadała.
Dlatego zdecydowanie MAREK KĘPA
lucki73
Nie deprecjonuję zasług Janusza Stachyry dla rozwoju Motoru, ale... widzimy że u jego boku nikt nie notuje progresji wynikow!!!, poza samą drużyną. Ale... to jest raczej efekt zakupów dokonywanych w zimie, a nie umiejętności trenerskich Stachyry. I taka jest prawda.
Bo kto wartościowy wyszedł spod ręki Stachyry? Ano nikt!!! Ani jednego nazwiska!!! A Ci, którzy jeżdżą nie notują progresji wyników. Kto rozwinął swoje umiejętności przy Stachyrze? Knapp? - nie, Piszcz? - nie, Franków? - nie. Oni wciąż stoją w miejscu, niestety. Nikt, absolutnie nikt nie podniósł swoich umiejętności za czasów Stachyry. Bałabuchy, Kosińskie i Wrony, to efekt pracy trenera Stachyry!!! Co więcej - nie potrafi on nawet wyszkolić własnego syna!!! Jeśli ktoś ma inne zdanie i staje w obronie Stachyry, proszę o argumenty to popolemizujemy sobie na ten temat.
Poza tym Stachyra jest dość konfliktowym trenerem (Jeleniewski, Trumiński).
Składam w tym miejscu podziękowania za całokształt pracy Janusza Stachyry jako trenera i zawodnika Motoru Lublin, ale... nie widzę dla niego miejsca w przyszłym sezonie na stanowisku trenera pierwszej drużyny Motoru Lublin. Chyba, że jako pomocnik Marka Kępy. Ale znając przerośnięte ambicje Stachyry, taka rola z pewnością w klubie nie będzie mu odpowiadała.
Dlatego zdecydowanie MAREK KĘPA
lucki73
W ankiecie postawiłem na kogoś spoza Lublina ( i nie chodzi tu o Janusza Stachyre
) Uważam, że drużynie przydałby się ktoś nowy. Ktoś kto wprowadziłby troche ożywienia, własne ciekawe pomysły i umiałby pracować z młodzieżą. Janusz Stachyra jako trener zrobił napewno dużo dla lubelskiego żużla. Wprowadził drużyne do I ligi, co roku zanotowując w niej progresje wyników. I za to dla niego wielkie podziękowania
Ale uważam, że świeżość na tym kluczowym stanowisku jest wskazana. Dlaczego nie Marek Kępa
Uważam, że pan Marek narazie powinien się skupić na pomocy Kacprowi. Narazie nie ma żadnego doświadczenia jako trener, a z dobrego zawodnika wcale nie musi być dobry szkoleniowiec. Zatem ktoś zupełnie nowy!!!
-
Gość
ja zaglosowalem na Apoloniusza Tajnera. Nie wyszlo mu ze skoczkami moze wyjdzie z zuzlowcami, np, zamiast treningow bedzie wysylal naszych zaweodnikow do telewizji a raczej do reklam np. czekolady Milka.
Co Wy na to ?? Knapp robi jaskolke i zajada sie czekoladÄ…
Nie no sorry glupi argument :p Ja jestm za Markiem Kępa bo pomogl Danielowi to czemu mialk by innym tak nie pomoc a kto chodzi na treningi to wie jak Janusz trenuje, nic nie pokazuje tylko mowi jedzcie i chlopaki sami sobie robią trenig
Co Wy na to ?? Knapp robi jaskolke i zajada sie czekoladÄ…
Nie no sorry glupi argument :p Ja jestm za Markiem Kępa bo pomogl Danielowi to czemu mialk by innym tak nie pomoc a kto chodzi na treningi to wie jak Janusz trenuje, nic nie pokazuje tylko mowi jedzcie i chlopaki sami sobie robią trenig
-
garsija_montex
- Posty: 30
- Rejestracja: 24 marca 2004, o 19:38
- Lokalizacja: Lublin
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Hmmm.... ja też zagłosowałem na Apoloniusza Tajnera. Pod jego wodzą zaczął skakać Adam, to może żużlowcy zaczną jeździć
Pozostaje tylko jeden minus... SIPMA będzie musiała zakupić sprzęt dla Tonia. Gdzie Apoloniusz tam i jego syn
Pozostaje tylko jeden minus... SIPMA będzie musiała zakupić sprzęt dla Tonia. Gdzie Apoloniusz tam i jego syn
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Kępa tak pokierował synem że ten po kilkunastu treningach zdał licencję i wygrywa z IMŚJ 2008? , podpowiedział Danielowi i chyba widać od razu poprawe. A to że drużyna jest w barażach to nie jest zasługa treningów Stachyry tylko samych zawodników, bo od pokazywania za każdym razem 2 palców dużo ich nie nauczył . A skoro w pracy Kępy widać od razu wyniki to on może tylko pomóc robiąc coś więcej niż puszczając na 2 okrążenia cały rok
Ostatnio zmieniony 21 października 2004, o 18:13 przez yamahaR1, łącznie zmieniany 1 raz.
yamahaR1 pisze:Kępa tak pokierował synem że ten po kilkunastu treningach zdał licencję i wygrywa z IMŚJ 2008? , podpowiedział Danielowi i chyba widać od razu poprawe. A to że drużyna jest w barażach to nie jest zasługa jego treningów tylko samych zawodników, bo od pokazywania za każdym razem 2 palców dużo ich nie nauczył . A skoro w pracy Kępy widać od razu wyniki to on może tylko pomóc robiąc coś więcej niż puszczając na 2 okrążenia cały rok
Zgadzam sie z Toba w 100% i moze dzieki temu nie mielibysmy za kilka lat takich problemow z juniorami
-
Michael
Widac ze co niektorzy na tym forum mysla.
Jak mozna mowic ze Janusza Sachyre bronia wyniki druzyny jak on wcale sie do tego nie przyczynil ale to wcale.on widnije tylko w programach rzy opcji trener.
Co, moze on spowodowal to, ze Knapp stal sie liderem druzyny, ze Karlsson byl najlepszym jezdzcem I ligi a Jelen zlapal dobra forme w koncowce
On jedynie jak juz mogl cos zrobic to z synem.A nic nie zrobil
Wiec ludzie otrzasnijcie sie z letargu i przystapcie do nowego sezonu z nowymi pogladami.
Jak mozna mowic ze Janusza Sachyre bronia wyniki druzyny jak on wcale sie do tego nie przyczynil ale to wcale.on widnije tylko w programach rzy opcji trener.
Co, moze on spowodowal to, ze Knapp stal sie liderem druzyny, ze Karlsson byl najlepszym jezdzcem I ligi a Jelen zlapal dobra forme w koncowce
On jedynie jak juz mogl cos zrobic to z synem.A nic nie zrobil
Wiec ludzie otrzasnijcie sie z letargu i przystapcie do nowego sezonu z nowymi pogladami.