Już nieważne :)
Wielkie uffff
Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Uff. Nie spojrzałem w tabele. Widzew grał wczoraj, więc nawet jeśli Lechia wygra dwa spotkania to wyprzedzimy Łodzian (piękny to byłby spadek). Teraz czekamy na okienko transferowe. Lewandowski jest do wzięcia :D
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
I Jose Arkadio Milik (mam nadzieję)
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Od Dadaszowa i Haxhy każdy lepszy.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
postrzelała Legia, to teraz w podzięce za nieprzeszkadzanie w walce o puchary, pora na 2 gole Czubaka
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Liczyłem na Giekse w pucharach. Szkoda
Jest!
Jest!
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Bramkarz Pogoni wiedział kiedy interweniować rękami poza polem karnym.
GKS awansowało razem z Motorem. Oni w pucharach, my walka prawie do samego końca o utrzymanie. Może nie rozumiem pomysłu Jakubasa na piłkę nożną. Może za dużo FMa. Albo po prostu nie znam się na piłce nożnej.
GKS awansowało razem z Motorem. Oni w pucharach, my walka prawie do samego końca o utrzymanie. Może nie rozumiem pomysłu Jakubasa na piłkę nożną. Może za dużo FMa. Albo po prostu nie znam się na piłce nożnej.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2026, o 19:37 przez ezbeg, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
to kara za brak króla strzelców dla Czubaka. Nie będzie łatwych pieniędzy
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Skoro Urban ma wyjebane na Bartka Nowaka niech zabłyśnie z Gieksą.
Różnicą między tymi drużynami jest przede wszystkim Bartek Nowak
ezbeg pisze:Bramkarz Pogoni wiedział kiedy interweniować rękami poza polem karnym.
GKS awansowało razem z Motorem. Oni w pucharach, my walka prawie do samego końca o utrzymanie. Może nie rozumiem pomysłu Jakubasa na piłkę nożną. Może za dużo FMa. Albo po prostu nie znam się na piłce nożnej.
Różnicą między tymi drużynami jest przede wszystkim Bartek Nowak
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
W Motorze takiego gracza brak. To fakt. Jestem ciekawy okienka i tego kto przyjdzie. Wg Transfermarkt, jest zainteresowanie Kobackim z Sheffield Wed. Z Czubakiem grali w Arce, więc się znają. Jednak póki co to zawodnicy odchodzą, bo i Brkic i Król.
Przy czym nie można zapomnieć, że Stolarski z tym składem drugi sezon robi wynik ponad oczekiwania "ekspertów".
Przy czym nie można zapomnieć, że Stolarski z tym składem drugi sezon robi wynik ponad oczekiwania "ekspertów".
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Legia mogła nastrzelać i 15 bramek, ale to zupełnie nieistotne w obliczu śmierci kibica na trybunach...
Niech spoczywa w pokoju.
Niech spoczywa w pokoju.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
Pierwsze skojarzenie: "Gooosia, Gooosia!" 
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin. Piłkarze i żużlowcy. Niegdyś jeden klub.
O jaaa piękne nawiązanie ;)
Co do Gieksy to kolejnym wbrew pozorom atutem jest to, że najważniejsi piłkarze są po 30' i nie wykupią ich tak chętnie kluby z zagranicy. Pozwala to w miarę na stałe poukładać drużynę. Do tego to Polacy, a nie beduini i ma to wpływ na mental.
Co do Gieksy to kolejnym wbrew pozorom atutem jest to, że najważniejsi piłkarze są po 30' i nie wykupią ich tak chętnie kluby z zagranicy. Pozwala to w miarę na stałe poukładać drużynę. Do tego to Polacy, a nie beduini i ma to wpływ na mental.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.