Stadion
Re: Stadion
Od zawsze mnie zastanawiał ten kompleks Rzeszowa. Od kilkunastu lat jestem tam przynajmniej raz w roku i dalej nie wiem o co chodzi. Jakieś 10 lat temu było powszechne, że się pięknie rozwijają - nie to co Lublin. Postawili trybunę na stadionie Stali, budują stadion Resovii, wybudowali drapacz chmur. Ale dalej jest to miasto średniej wielkości jakich wiele w Polsce - raczej biedne niż bogate. Ani lepiej ani gorzej. Pod względem turystycznym - 100 lat za Lublinem. I dalej nie rozumiem skąd w Lublinie biorą się te zgięte karki i równanie do Rzeszowa, Kielc, Białegostoku i Olsztyna. Nie ma ani powodów do kompleksów ani wstydu. Jasne - jak ktoś oczekuje na Dzierżawnej Manhattanu to się nie doczeka. Ale wystarczy pojechać do Łodzi i człowiek dziękuje Bogu, że jest z Lublina.
Re: Stadion
Wiadomo, każdy ma opinie. Według mnie Lublin jest pieknym miastem ale jednak z niedokońca odpowiednią ścieżką rozwoju, i ogromnym niewykorzystanym potencjałem. Nasz stadion, i to jak przebiega jego najpierw budowa, a teraz renowacja, to tylko jeden z wielu przykładów.
Re: Stadion
W Rzeszowie to na plus lotnisko i jego biznesowe okolice.
A patrzenie na miasta pod kątem stadionów (gdzie Lublin i tak...nie jest taki zły bo ma Arenę), jest trochę wąskim spojrzeniem, delikatnie rzecz biorąc
A patrzenie na miasta pod kątem stadionów (gdzie Lublin i tak...nie jest taki zły bo ma Arenę), jest trochę wąskim spojrzeniem, delikatnie rzecz biorąc
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
Haron90 pisze:Wiadomo, każdy ma opinie. Według mnie Lublin jest pieknym miastem ale jednak z niedokońca odpowiednią ścieżką rozwoju, i ogromnym niewykorzystanym potencjałem. Nasz stadion, i to jak przebiega jego najpierw budowa, a teraz renowacja, to tylko jeden z wielu przykładów.
Infrastruktura sportowa to pięta achillesowa tego miasta i każdy wie dlaczego tak jest - bez wywoływania kolejnej przepychanki politycznej. Są po prostu ludzie, dla których priorytetem jest patodeweloperka uprawiana przez kolesiów i dziwnym trafem są to ludzie z tej samej partii rządzący w większości dużych miast. Lublin jako miasto ma swój niepowtarzalny i nieporównywalny z niczym urok - coraz bardziej doceniany przez podróżników i zachodnich dziennikarzy. Jest uznawany za najbardziej "włoskie" z polskich miast. Ma rozłożone punkty a nie jak w wielu miastach - jedno ciekawe miejsce a dookoła wielkie NIC. Nie można się też zgodzić z opinią, że się nie rozwija - wystarczy porównać zdjęcia sprzed lat. Nie bardzo wiem też jaka mogłaby być "odpowiednia ścieżka rozwoju" i co to znaczy. W pogoni za nowoczesnością łatwo zatracić swój charakter i stać się jednym, z wielu. Czy o to chodzi? Niech każdy odpowie sobie sam.
Re: Stadion
Lublin, Bydgoszcz, Szczecin, Białystok - mają ten problem, że zawsze ich mieszkańcy porównują się z większymi: Warszawą, Krakowem czy Wrocławiem. Chcąc nie chcąc to porównanie w większości potencjalnych kryteriów (ale nie wszystkich) zawsze wyjdzie na niekorzyść tych pierwszych miast. To oczywiste, ponieważ wynika ze skali i potencjału.
Weźmy kulturę. Mi też doskwiera, że czasami w weekend w Lublinie naprawdę nie bardzo jest gdzie pójść z rodziną. Jeden stały teatr dramatyczny. Oferty "objazdowych" wydarzeń w CSK czy Teatrze Starym wyprzedają się na pniu zazwyczaj pierwszego dnia sprzedaży. Kilka muzeów o dość mało dynamicznej ofercie.
Oczywiste, że dla osoby, która chce zaczerpnąć kultury częściej niż raz w roku - to trochę mało. Ale z całą pewnością w tym zakresie nie jest gorzej niż w miastach o podobnej wielkości i skali (jak wyżej wymienione), a może nawet lepiej.
Z drugiej strony dzięki drogom wypad do stolicy na spektakl w Teatrze Narodowym czy w Romie to obecnie żaden problem. 1,5 h i jesteś (czy to samochodem czy pociągiem).
To wieczne porównywanie się w górę, jest z jednej strony w porządku, bo zawsze warto dążyć do lepszych, ale z drugiej strony rodzi kompleksy.
Weźmy kulturę. Mi też doskwiera, że czasami w weekend w Lublinie naprawdę nie bardzo jest gdzie pójść z rodziną. Jeden stały teatr dramatyczny. Oferty "objazdowych" wydarzeń w CSK czy Teatrze Starym wyprzedają się na pniu zazwyczaj pierwszego dnia sprzedaży. Kilka muzeów o dość mało dynamicznej ofercie.
Oczywiste, że dla osoby, która chce zaczerpnąć kultury częściej niż raz w roku - to trochę mało. Ale z całą pewnością w tym zakresie nie jest gorzej niż w miastach o podobnej wielkości i skali (jak wyżej wymienione), a może nawet lepiej.
Z drugiej strony dzięki drogom wypad do stolicy na spektakl w Teatrze Narodowym czy w Romie to obecnie żaden problem. 1,5 h i jesteś (czy to samochodem czy pociągiem).
To wieczne porównywanie się w górę, jest z jednej strony w porządku, bo zawsze warto dążyć do lepszych, ale z drugiej strony rodzi kompleksy.
Re: Stadion
Polecam kulturę akademicką, jak na miasto akademickie przystało.
Jest 15 domów kultury studenckiej w Polsce, ale nasza Chatka jest top, bezkonkurencyjna.
Teatr? Teatralny kwiecień:
https://www.facebook.com/events/3269206 ... y%22%3A%22
Szkoda, że się już kończy, ale będą powtórki. Szczególnie polecam Fatum.
Jest 15 domów kultury studenckiej w Polsce, ale nasza Chatka jest top, bezkonkurencyjna.
Teatr? Teatralny kwiecień:
https://www.facebook.com/events/3269206 ... y%22%3A%22
Szkoda, że się już kończy, ale będą powtórki. Szczególnie polecam Fatum.
Każdemu jego Everest...
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Stadion
Ja z Lublina wyjechałem jak dopiero co otwierało się lotnisko. Od tego czasu powstał też stadion (nie ten co powinien), dworzec metropolitalny, obwodnica, S17 na wawę, CSK, Aqua, tarasy zamkowe, IKEA, odpicowano deptak i pewnie zrealizowano wiele innych inwestycji, o których nie mam pojęcia.
Z racji wielkości miasta i bliskości Wawy pewnego poziomu się nie przeskoczy, ale myślę, że w końcu wstydu nie ma.
i mam w tym swój udział, bo kilkanaście lat mieszkania we Wrocławiu i Poznaniu, a podatki ciągle US na Sądowej
Haron90 pisał, że chciałby zabrać syna na żużel w cywilizowanych warunkach, bo w żużlu można się zakochać tylko na stadionie. A w jakich waunkach większość z nas się zakochiwała? Betonowe gruzowisko za kratami w niczym nie przeszkodziło. Albo się ma żużel we krwi albo nie ;)
Jeszcze w temacie, wczoraj Poznań pochwalił się modernizacją stadionu i toru. Modernizacją z tych "wskaż 3 różnice". W obecnym klimacie jednak należy się cieszyć, że tor w ogóle jest otwarty i można na nim jeździć.
Z racji wielkości miasta i bliskości Wawy pewnego poziomu się nie przeskoczy, ale myślę, że w końcu wstydu nie ma.
i mam w tym swój udział, bo kilkanaście lat mieszkania we Wrocławiu i Poznaniu, a podatki ciągle US na Sądowej
Haron90 pisał, że chciałby zabrać syna na żużel w cywilizowanych warunkach, bo w żużlu można się zakochać tylko na stadionie. A w jakich waunkach większość z nas się zakochiwała? Betonowe gruzowisko za kratami w niczym nie przeszkodziło. Albo się ma żużel we krwi albo nie ;)
Jeszcze w temacie, wczoraj Poznań pochwalił się modernizacją stadionu i toru. Modernizacją z tych "wskaż 3 różnice". W obecnym klimacie jednak należy się cieszyć, że tor w ogóle jest otwarty i można na nim jeździć.
Re: Stadion
To wieczne porównywanie się w górę, jest z jednej strony w porządku, bo zawsze warto dążyć do lepszych, ale z drugiej strony rodzi kompleksy.
Tu nie ma co się porównywać. Warszawa ma budżet (zaplanowane wydatki na rok 2026) na poziomie ponad 28 mld zł. Lublin 3,8 mld.
To trochę jak się porównywać standard życia osoby, która zarabia 10 tys. zł z osobą, która zarabia 70 tys. zł. No sorry...
Na pocieszenie dodam tylko, że Warszawa także nie ma hali sportowej z prawdziwego zdarzenia. W czasie, w którym dojadę w Lublinie z jednego końca miasta na drugi, w Warszawie przejadę z końca jednej dzielnicy na koniec tej samej dzielnicy. Dostęp do służby zdrowia na NFZ w Lublinie jest nieporównywalnie lepszy niż w Warszawie, jakiś czas temu z Lublina jechałem do Warszawy po kolegę, żeby go na SOR w Lublinie zawieźć, bo czas oczekiwania w Warszawie to kilkanaście godzin. Dostęp do takich atrakcji jak basen, siłownia, łyżwy czy jakieś trampoliny w Lublinie też dużo lepszy niż w Warszawie.
Także Warszawa też nie jest taka super, żeby w każdej dziedzinie do niej równać.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Stadion
tezetomaniak pisze:Z racji wielkości miasta i bliskości Wawy pewnego poziomu się nie przeskoczy, ale myślę, że w końcu wstydu nie ma.
Niestety bliskość do Warszawy i obecnie świetny dojazd do stolicy jest dużym przekleństwem Lublina. IMO to jest główny powód, dlaczego nie ma w Lublinie organizowanych dużych festiwali muzycznych czy pojedynczych koncertów. Mamy Arenę Lublin, która mogłaby być miejscem sporych wydarzeń muzycznych, ale niestety tych nie ma, bo organizatorzy wolą zrobić event na Torwarze czy na Narodowym niż na Arenie Lublin. Jak koncerty, to niestety głównie w dawnym Graffiti i czasami na Globusie, ale pod tym względem Lublin jest bardzo ubogi. W regionie tylko jeden festiwal muzyczny mamy - Kazimiernikejszyn w Kazimierzu.
Jak @istred napisał, ciekawą sprawą natomiast jest brak dużej hali w Warszawie. Gdyby miasto zbudowało 10-12 tysięcznik i byłaby to największa arena na wschód od Wisły, to by na pewno poprawiło sferę kulturalną (muzyczną) w mieście. No i sorry, ale duża hala bardziej broni się niż nowy stadion.
Re: Stadion
Prawda jest taka, że prędzej znajdziemy filię firmy rzeszowskiej w Lublinie, niż lubelskiej w Rzeszowie.
Re: Stadion
Jeszcze dość niedawno (tak do roku-półtorej) na tym opuszczonym biurowcu przy Dworcu PKP była reklama salonu samochodowego z Rzeszowa. Chociaż to tylko reklama. Aczkolwiek auta nie były byle jakie. Marka z tych bardziej luksusowych.
Mówią, że w Rzeszowie też więcej firm typu korpo. Aczkolwiek przy możliwości pracy zdalnej i tego że drogi do Warszawy mamy godzinę z hakiem to jest bez większego znaczenia.
Natomiast kiedyś jak przysnąłem słuchając gadające głowy na YT, to po przebudzeniu był już kolejny podcast/wywiad tym razem z rzeszowskim radnym. Twierdził, że Rzeszów pod względem rozwoju już dawno wyprzedził Lublin i jest liderem Polski wschodniej. Chyba się nie zgodzę, ale niech tam mają własne przemyślenia. Chociaż Kielce to przegonili. Tam akurat nie ma nic.
Mówią, że w Rzeszowie też więcej firm typu korpo. Aczkolwiek przy możliwości pracy zdalnej i tego że drogi do Warszawy mamy godzinę z hakiem to jest bez większego znaczenia.
Natomiast kiedyś jak przysnąłem słuchając gadające głowy na YT, to po przebudzeniu był już kolejny podcast/wywiad tym razem z rzeszowskim radnym. Twierdził, że Rzeszów pod względem rozwoju już dawno wyprzedził Lublin i jest liderem Polski wschodniej. Chyba się nie zgodzę, ale niech tam mają własne przemyślenia. Chociaż Kielce to przegonili. Tam akurat nie ma nic.
Re: Stadion
Praca zdalna się kończy, ogólnie z robota coraz gorzej. Sam pracuje dla zagranicznych klientów, jak ta para się posypie to bez szans na podobne zarobki tutaj lokalnie. Że Wawa blisko? I co, mam dojeżdżać codziennie, ogólnie poświęcając drugi etat na dojazdy? :-D
Ogólnie wiele argumentów tutaj jest trafionych, tylko niewiele z nich rzeczywiście wynika. A co do Rzeszowa, to wcale nie są przed Lbn, ogólnie na wschód od Wisły to lipa zawodowo.
Ogólnie wiele argumentów tutaj jest trafionych, tylko niewiele z nich rzeczywiście wynika. A co do Rzeszowa, to wcale nie są przed Lbn, ogólnie na wschód od Wisły to lipa zawodowo.
Re: Stadion
Na całym świecie tak jest, że stolica wyprzedza pod względem zarobków inne, mniejsze miasta. To w stolicy, co do zasady, lokują się siedziby największych firm i trudno, żeby było inaczej.
Ja też stałem przed podobnym wyborem. Fajnie by było mieszkać w Lublinie i zarabiać po warszawsku. Niestety, niewielu ma takie szczęście. Zwykle musisz wybrać - mieszkać w Warszawie (albo gdziekolwiek indziej gdzie jest praca, której oczekujesz), dojeżdżać albo godzic się na niższe wynagrodzenie. Dlatego też tak dużo osób migruje. Naprawdę nie jesteś jedyny.
Natomiast trudno z tej perspektywy oceniać poziom rozwoju miasta.
Ja też stałem przed podobnym wyborem. Fajnie by było mieszkać w Lublinie i zarabiać po warszawsku. Niestety, niewielu ma takie szczęście. Zwykle musisz wybrać - mieszkać w Warszawie (albo gdziekolwiek indziej gdzie jest praca, której oczekujesz), dojeżdżać albo godzic się na niższe wynagrodzenie. Dlatego też tak dużo osób migruje. Naprawdę nie jesteś jedyny.
Natomiast trudno z tej perspektywy oceniać poziom rozwoju miasta.
Re: Stadion
Kolejna obsuwa z terminem
https://spottedlublin.pl/przetarg-na-pr ... a-warunki/
https://spottedlublin.pl/przetarg-na-pr ... a-warunki/
Re: Stadion
Co za przypadek ;)
Re: Stadion
Już pomijając kwestię czy to przypadek czy nie to te procedury przetargowe w Polsce to jest masakra. W Chinach to by całą ligę żużlową wybudowali w tym czasie co u nas się przetarg rozstrzygnie :)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Stadion
W sumie fajnie by bylo gdyby tak Chinczycy zainteresowali sie speedway'em. Ciekawe ile czasu by im zajelo zeby zrobic to co w snookerze ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Stadion
mema pisze:Kolejna obsuwa z terminem
https://spottedlublin.pl/przetarg-na-pr ... a-warunki/
Ile to się trzeba nakombinować żeby nie zrobić nic...
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Stadion
Kurier Lubelski pisze:8 czerwca – to nowy termin kiedy mamy poznać chętnych i kwoty, za które chcą przebudować stadion żużlowy przy Al. Zygmuntowskich. MOSiR po raz drugi zmienił termin otwarcia ofert w przetargu na modernizację obiektu.
- Dokonuje się modyfikacji Programu funkcjonalno – użytkowego – argumentują decyzję w stanowisku MOSiR Lublin Maciej Wątróbka, prezes oraz Marcin Kęćko, wiceprezes komunalnej spółki.
Chodzi o dodatkowy termin wizji lokalnej na stadionie. Wyznaczono go na 25 maja. Cel?
- Zwiększenie konkurencyjności oraz poszerzenie kręgu potencjalnych wykonawców, a także aby umożliwić wszystkim zainteresowanym firmom wzięcie udziału w obowiązkowej wizji lokalnej na terenie planowanej inwestycji.
[...]
- Ustalony przez zamawiającego termin jest terminem niemożliwym do dochowania w celu prawidłowego i kompletnego ukończenia - przekonuje Strabag. I postuluje wydłużenie tego okresu do 42 miesięcy.
KIO umorzyła odwołanie Strabag w dwóch punktach a pozostałych oddaliła.
- Bo Strabag nie wykazał interesu w uzyskaniu zamówienia – wyjaśnia Agnieszka Trojanowska, rzecznik prasowy KIO.
- Tym samym KIO potwierdziła prawidłowość zasad postępowania o udzielenie zamówienia publicznego – przekonuje Katarzyna Łepek-Gaweł.
Zgodnie z zapisami warunków przetargu zwycięzcę postepowania MOSiR powinien wskazać najpóźniej w ciągu 120 dni od daty otwarcia ofert. To oznacza, że nazwę firmy, która wykona prace i koszt inwestycji może być ogłoszona na początku października.
https://kurierlubelski.pl/stadion-zuzlo ... 2-29010239
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
