Ostateczna rozgrywka: ZKŻ Zielona Góra : TŻ Sipma Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kaka
Szkółkowicz
Posty: 299
Wiek: 44
Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
Lokalizacja: Lublin/Cambridge
Kontakt:

#476 Postautor: Kaka » 18 października 2004, o 10:05

Mialem okazje na zywo obserwowac mecz, wiec moze i ja sie wypowiem. Przede wszystkim gratulacje dla ZG byliscie lepsi w barazach i tyle.
Co do samego meczu: wydatnie pomoglo Zielonce sprowadzenie Pedersena, w parze z Okoniem byli nie do objechania. O calym wyscigu decydowal praktycznie 1 luk, potem juz nie za czesto mozna bylo obserwowac jakies przetasowania. Zaskoczyl mnie na plus Suchecki, ladna jazda, widac cylo dobre spasowanie do tego toru(zreszta ja i innych zawodkiow ZG-no moze poza Klopotem :wink: ). U naszych pozytywnie zaskoczyl Daniel, jazda ambitna, postawa waleczna i co teraz zrobic z tym zawodnikiem, zostawic go :?: , moze rzeczywiscie wspolpraca z Markiem Kepa spowoduje ze zacznie sie jakos przelamywac i jezdzic lepiej. Choc z drugiej strony co by nie mowic tor do przyczepnych nie nalezyl wiec moze dlatego wytrzymywal fizycznie swoje biegi. Szkoda, ze Tomek Piszcz tak slabiutko, szczerze mowiac, liczylem po meczu u nas, ze na wyjezdzie tez "cos" pojedzie, niestety mylilem sie :( .Nic wiec dziwnego, ze za niego, choc zazwyczaj jest odwrotnie, poszla rezerwa taktyczna.Za slabo rowniez Karlsson( wszedl z RT i pojechal do bani :( ). Trumna sie wku***, ze go sedzia wykluczyl (wedle naszego ekperta od startow Wojtka raczej nieslusznie), ale w sumie i tak nie pokazal praktycznie nic.
Szkoda ze nasi nie wykorzystali szansy, bo kto wie kiedy bedzie nastepna, ale i tak naleza sie chlopakom slowa podziekowania za ten sezon, mimo wielu niesprzyjajacych okolicznosci i tak zaszlismy bardzo daleko.
Co do rzeczy pozasportowych: to po 1 sle podziekowania 2 fanom ZKÅ»-tu za to ze zaprowadzili mnie i 3 moich kolegow (Dzuby , Sting i Mikas) na grob Kurmanka, tak bysmy pewnie szukali jego grobu dlugo, a tak od razu trafilismy na miejsce, jeszcze raz dzieki.
Po 2: Czesc pseudo-fanow Falubazu to po prostu dno kompletne, pol meczu prowadzili anty-doping przeciwko nam, rzucali jakies przedmioty itp. Najsmieszniejszy byl ten czlenio z megafonem, co twierdzil wszem i wobec, ze w Lublinie sa 4 ulice, chyba albo jest niewidomy, albo nie byl w zyciu w Lublinie, albo jedno i drugie. Rozumiem emocje, nerwy, ale niekotorzy naprawde pokazali wioche totalna, zal mi was i tyle, bo jakos w waszych kibicow nikt w Lublinie nie rzucal roznymi przedmiotami. Szkoda np. ze nie dopasowaliscie sie do poziomu waszej oprawy, ktora byla bardzo ladna(szczegolnie portrety waszych zawodnikow).
Niestety brakuje nam jeszcze do e-ligi( szczegolnie pod wzgledem infrastruktury). Myle, ze czas na zmiane Frankowa na kogos innego, po drodze w busie(ktorym mialem przyjemnosc jechac), padalo wiele nazwisk, mam nadzieje ze cos z tego bedzie. Pozdrawiam i aby nastepny sezon byl jeszcze lepszy.
PS Ilu was bylo, w Lublinie ilu was bylo :!:
Ostatnio zmieniony 18 października 2004, o 10:14 przez Kaka, łącznie zmieniany 1 raz.

rks
Posty: 111
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 12:26

d

#477 Postautor: rks » 18 października 2004, o 10:13

MOTOR nie rusza fanow zuzla.byly tam jakies male potyczki po meczu z rzeszowem ale to pojedyncze osoby kroily stal.oficjalnie MOTOR nie rusza zuzla tak samo jak np montex lublin.w lublinie slyszalem teksty ze nie ktore osoby w barwach motoru maja ochote na flagi zielonej gory ale nic nie bylo orgazniowane.mogloby byc nieciekawie z atakiem kiedys na stadionie jest 11 tys ludzi.jak juz atakowac to tylko przed albo po meczu

łukasz

#478 Postautor: Å‚ukasz » 18 października 2004, o 12:00

Kaka pisze:Mialem okazje na zywo obserwowac mecz, wiec moze i ja sie wypowiem. Przede wszystkim gratulacje dla ZG byliscie lepsi w barazach i tyle.
Co do samego meczu: wydatnie pomoglo Zielonce sprowadzenie Pedersena, w parze z Okoniem byli nie do objechania. O calym wyscigu decydowal praktycznie 1 luk, potem juz nie za czesto mozna bylo obserwowac jakies przetasowania. Zaskoczyl mnie na plus Suchecki, ladna jazda, widac cylo dobre spasowanie do tego toru(zreszta ja i innych zawodkiow ZG-no moze poza Klopotem :wink: ). U naszych pozytywnie zaskoczyl Daniel, jazda ambitna, postawa waleczna i co teraz zrobic z tym zawodnikiem, zostawic go :?: , moze rzeczywiscie wspolpraca z Markiem Kepa spowoduje ze zacznie sie jakos przelamywac i jezdzic lepiej. Choc z drugiej strony co by nie mowic tor do przyczepnych nie nalezyl wiec moze dlatego wytrzymywal fizycznie swoje biegi. Szkoda, ze Tomek Piszcz tak slabiutko, szczerze mowiac, liczylem po meczu u nas, ze na wyjezdzie tez "cos" pojedzie, niestety mylilem sie :( .Nic wiec dziwnego, ze za niego, choc zazwyczaj jest odwrotnie, poszla rezerwa taktyczna.Za slabo rowniez Karlsson( wszedl z RT i pojechal do bani :( ). Trumna sie wku***, ze go sedzia wykluczyl (wedle naszego ekperta od startow Wojtka raczej nieslusznie), ale w sumie i tak nie pokazal praktycznie nic.
Szkoda ze nasi nie wykorzystali szansy, bo kto wie kiedy bedzie nastepna, ale i tak naleza sie chlopakom slowa podziekowania za ten sezon, mimo wielu niesprzyjajacych okolicznosci i tak zaszlismy bardzo daleko.
Co do rzeczy pozasportowych: to po 1 sle podziekowania 2 fanom ZKÅ»-tu za to ze zaprowadzili mnie i 3 moich kolegow (Dzuby , Sting i Mikas) na grob Kurmanka, tak bysmy pewnie szukali jego grobu dlugo, a tak od razu trafilismy na miejsce, jeszcze raz dzieki.
Po 2: Czesc pseudo-fanow Falubazu to po prostu dno kompletne, pol meczu prowadzili anty-doping przeciwko nam, rzucali jakies przedmioty itp. Najsmieszniejszy byl ten czlenio z megafonem, co twierdzil wszem i wobec, ze w Lublinie sa 4 ulice, chyba albo jest niewidomy, albo nie byl w zyciu w Lublinie, albo jedno i drugie. Rozumiem emocje, nerwy, ale niekotorzy naprawde pokazali wioche totalna, zal mi was i tyle, bo jakos w waszych kibicow nikt w Lublinie nie rzucal roznymi przedmiotami. Szkoda np. ze nie dopasowaliscie sie do poziomu waszej oprawy, ktora byla bardzo ladna(szczegolnie portrety waszych zawodnikow).
Niestety brakuje nam jeszcze do e-ligi( szczegolnie pod wzgledem infrastruktury). Myle, ze czas na zmiane Frankowa na kogos innego, po drodze w busie(ktorym mialem przyjemnosc jechac), padalo wiele nazwisk, mam nadzieje ze cos z tego bedzie. Pozdrawiam i aby nastepny sezon byl jeszcze lepszy.
PS Ilu was bylo, w Lublinie ilu was bylo :!:





zgadzam sie ze wszystki co napisales oprocz zdania o Franku.

Awatar użytkownika
Gretzky
Posty: 106
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:09
Lokalizacja: Lublin

Re: d

#479 Postautor: Gretzky » 18 października 2004, o 12:04

rks pisze:MOTOR nie rusza fanow zuzla.byly tam jakies male potyczki po meczu z rzeszowem ale to pojedyncze osoby kroily stal.oficjalnie MOTOR nie rusza zuzla tak samo jak np montex lublin.w lublinie slyszalem teksty ze nie ktore osoby w barwach motoru maja ochote na flagi zielonej gory ale nic nie bylo orgazniowane.mogloby byc nieciekawie z atakiem kiedys na stadionie jest 11 tys ludzi.jak juz atakowac to tylko przed albo po meczu


zgadzam sie z Toba , ze co do zasady kibice Motoru nie ruszaja kibcow zuzla ale z drugiej strony nie mozna pozwolic aby jakies komiotki obrazaly nasze miasto tu nie ma znaczenia czy jest to zuzel czy pilka nozna
Ostatnio zmieniony 18 października 2004, o 13:15 przez Gretzky, łącznie zmieniany 1 raz.

MONIA
Posty: 2
Rejestracja: 18 października 2004, o 12:30
Lokalizacja: sorau

#480 Postautor: MONIA » 18 października 2004, o 13:03

Racja, że lepszą druzyną we wczorajszym meczu byli falubazi, ale cała otoczka jaka towarzyszyła temu spotkaniu ...porażka
1. Zakwaterowali nas w jakieś klatce i jako ostatnim pozwolono nam wyjść w kordonku jakby z żywca wyjętych z Killera, komisarzy Ryb...
2 Panienki, które rzucały cukierkami i innym gadzetami, ostentacyjnie przeszły koło naszej trybuny, jakbyśmy byli jacyś "zadzumieni"
3 Najbardziej rozbawiła mnie małomiasteczkowośc i straszna wiocha kibiców z Zielonej Dziury, którzy mysleli, ze nas sprowokują tekstami o "wielkości" ich wiochy nad wspaniałym grodem nad Bystrzycą....porażka
Reasumując najlepsi w całym spotkaniu byli kibice z Lublina, którzy pokonali ponad 600 km by być ze swoją drużyną, choc ta okazała sie niewdzięczna :cry:

Pozdrawiam wszystkich :D

Anton Webern
Posty: 17
Rejestracja: 5 października 2004, o 21:23
Lokalizacja: Warszawa-Lublin

#481 Postautor: Anton Webern » 18 października 2004, o 13:06

MOTOR panowie to nie tylko pilka ale tez zuzel... Wiec nie ma co pisac ze MOTOR nie rusza kibicow zuzla... Dla mnie TZ to sprawa przejsciowa, tak jak w pilce byl LKP Lublin. Z utesknieniem czekam na powrot zuzla do naszych wspolnych korzeni i nazwy, a chocby TZ MOTOR Lublin...
Pozdrawiam...
RKS MOTOR LUBLIN PANY!!!

łukasz

#482 Postautor: Å‚ukasz » 18 października 2004, o 13:13

powiedzmy sobie szczerze, po tym co sie wczoraj dzialo nikt nigdy nie przyjedzie na nasz stadion z zielonej dziury!!! przeciez dobrze wiedza ze nawet do stadionu nie dojda!!!
miarka sie przebrala i zemsta bedzie slodka!!!

ILU WAS BYLO W LUBLINIE ILU WAS BYLO :?: :?: :?:

jola
Posty: 5
Rejestracja: 13 października 2004, o 18:44

#483 Postautor: jola » 18 października 2004, o 13:15

MONIA pisze:Racja, że lepszą druzyną we wczorajszym meczu byli falubazi, ale cała otoczka jaka towarzyszyła temu spotkaniu ...porażka
1. Zakwaterowali nas w jakieś klatce i jako ostatnim pozwolono nam wyjść w kordonku jakby z żywca wyjętych z Killera, komisarzy Ryb...
2 Panienki, które rzucały cukierkami i innym gadzetami, ostentacyjnie przeszły koło naszej trybuny, jakbyśmy byli jacyś "zadzumieni"
3 Najbardziej rozbawiła mnie małomiasteczkowośc i straszna wiocha kibiców z Zielonej Dziury, którzy mysleli, ze nas sprowokują tekstami o "wielkości" ich wiochy nad wspaniałym grodem nad Bystrzycą....porażka
Reasumując najlepsi w całym spotkaniu byli kibice z Lublina, którzy pokonali ponad 600 km by być ze swoją drużyną, choc ta okazała sie niewdzięczna :cry:

Pozdrawiam wszystkich :D


naprawde rewelacyjny opis wyjazdu, leże na ziemi ze śmiechu , niezły masz film

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#484 Postautor: Shack » 18 października 2004, o 13:19

no ja juz odpoczelem to moge cos napisac ;)

Jeśli chodzi o naszą drużyne to zawalili wszyscy oprócz Jelenia. Poprostu jesteśmy jeszcze za słabi na Falubaz. Choć zabrakło naprawde niewiele. Po tych biegach w ktorych wygraliśmy stadion zamilkł, mi wydawało sie, że juz wszyscy się "przełozyli" i jedziemy do eligi ;) niestety odpowiedz falubazu miażdząca.

Jeśli chodzi o miasto i o kibiców to co tu duzo mowic :) wychodzi to ze sie mieszka w małym miasteczku i trzeba sie podbudowywac mentalnie ;) zamiast pyskowac na forum to postawi by pare drogowskazów bo znaki prowadzace na "zielona gore" zaczynaja sie z 50 km przed miastem ;)

foty : http://foto.zuzel.info/album66

Awatar użytkownika
Misiek_KSSG
Posty: 7
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 01:57