Dominik Kubera

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Dominik Kubera

#976 Postautor: Haron90 » 20 października 2025, o 09:56

To, że za Kuberę gadał jego brat, a nie on sam, dużo o nim mówi. Jak widać nie wszystko złoto co się świeci.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Dominik Kubera

#977 Postautor: kdsz » 20 października 2025, o 10:30

Gelo pisze:To samo Holder. Kuba podał mu pomocną dłoń kiedy dostał kopa w dupę.


Daj już spokój z tym jęczeniem. Byliśmy w potrzebie po odejściu MM'a.
Motor to nie zakład pracy chronionej, a Jakub Kępa nie jest miłosiernym Samarytaninem. Teksty o wyciągniętej ręce w potrzebie brzmią jak przemowa dyrektora do pracownika, który właśnie wręczył wypowiedzenie. Czyli trochę żałośnie.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#978 Postautor: Gelo » 20 października 2025, o 10:34

To nie jest żadne jęczenie tylko zachowania zawodników są mało umocowane moralnie - delikatnie mówiąc. O dziwo facet, który na wszystko powinien patrzeć wyłącznie przez pryzmat pieniądza - a więc Kuba wprost wyraża swoje rozczarowanie takimi zachowaniami. To nie jest mój wymysł.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Dominik Kubera

#979 Postautor: kdsz » 20 października 2025, o 10:45

Ale pamiętasz Gelu kontekst? Miał być skład z MM i Lampartem na U24. Michelsen poszedł szukać szczęścia w mieście świętej wieży, więc Kępa ratował się sprowadzeniem Lindgrena i Holdera. Wiktora odstrzelił. Jack był Kępie POTRZEBNY, więc nie był to żaden altruizm ze strony prezesa, co z nieznanej mi przyczyny lansujesz nie pierwszy raz.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Dominik Kubera

#980 Postautor: niespokojny » 20 października 2025, o 10:49

I z tego co pamiętam miał też ofertę z Leszna, ale wybrał naszą mimo że miał dalej do domu. Prezes nie może być zaskakiwany gwałtownie rosnącymi wymaganiami zawodników którzy odbili się od dna i weszli do topu. Każdy będzie chciał spieniężyć swoje 5 minut. To samo będzie z Woryną jeśli odpali.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

qpa
Junior
Posty: 444
Rejestracja: 18 sierpnia 2013, o 23:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#981 Postautor: qpa » 20 października 2025, o 10:57

ale są też plusy! nie będzie już tej pieśni o braku zer Dominika :)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#982 Postautor: Gelo » 20 października 2025, o 11:05

Pamiętam kontekst, co nie zmienia faktu, że Jack wtedy z jego formą nie był superokazją i prawdopodobnie nie był nawet pierwszym wyborem prezesa. Kuba był przyparty do muru i zrobił, to co każdy zrobiłby na jego miejscu - wziął to co jest z szansą, że wypali. Jack też nie jeździł tu za czapkę śliwek - podobno dostał warunki niewspółmiernie dobre do jego ówczesnej jazdy. Faktem jest też, że w Motorze stał się czołowym zawodnikiem na świecie, co przekuł głównie w swój własny interes. W lidze trafiały mu się wpadki czy drastyczne zjazdy z formą (jak w zeszłym roku) a mimo to miał komfort i święty spokój. Czy zrobiłby to samo w Lesznie i Gorzowie? Szczerze wątpię. I nie kupuję kuberowych opowieści, że w Motorze jest źle, bo jest za dobrze.

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Dominik Kubera

#983 Postautor: Haron90 » 20 października 2025, o 11:21

Gadanie jakby Jack już wcześniej nie pokazał, że może być topem. Z tego co pamiętam zaliczył sezon na ponad 2.0 w Gorzowie jako gość.

Jak sobie teraz o tym myślę, że chyba lepiej jak nasz Prezes nic nie mówi w mediach, a my się tylko domyślamy łącząc wieści z różnych piekarni. Kubera zachował się bardzo nie po męsku, ale teraz Kępa trochę jęczy w tym mediach. Powinien sprawę przemilczeć i wyciągnąć wnioski w ciszy. Zwłaszcza, że bycie "biznesmenem z zasadami" idzie w dwie strony, a on chyba zapomniał o sytuacji Miesiąc/Jamrog/Hampel. I nie, nie krytykuje tego bo było to najlepsze co mógł zrobić dla klubu, ale na pewno nie tak się wtedy umawiał ze swoimi zawodnikami, a rękę pewnie podał :-).

Generalnie, to rozpaczałem kibicowsko po MM (do tej pory wkurwia mnie jego widok w kewlarze innym niż Motoru), z Dominikiem jest trochę łatwiej. Pewnie o wiele bardziej będę przeżywał odejście Matiego, ale na pocieszenie każde inne, kolejne odejście zawodnika po mnie spłynie.

I jeszcze jedno przemyślenie po 3 odcinku - niech już to polskie bagienko żużlowe skończy w końcu z tym pierdoleniem o SSP. Teza o lubelskim eldorado została już dawno obalona, a reszta prezesów (tutaj Pani Termińska) wprost mówi, że też by chcieli ale nie umieją - więc może warto przestań być świętszym od papieża, bo nie przystoi.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Dominik Kubera

#984 Postautor: kdsz » 20 października 2025, o 11:34

Gelo pisze:Jack wtedy z jego formą nie był superokazją i prawdopodobnie nie był nawet pierwszym wyborem prezesa

Na raczej pierwszym. Chyba nikogo lepszego nie dało się wówczas pozyskać.
Co do jednego chyba się zgadzamy - odejście Holdera akurat do Gorzowa jest tak irracjonalne, że można to tłumaczyć wyłącznie niepohamowaną chciwością.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#985 Postautor: Gelo » 20 października 2025, o 11:41

Ja tylko się upieram, że w chwili podpisywania kontraktu Jack był niechciany w Toruniu i odjechał bardzo kiepski sezon. Kazali mu się nawet wynieść z warsztatu. Charakterologicznie nie rozgryzłem gościa do dziś i chyba nie zamierzam rozgryzać. Sprawia wrażenie jakby nie był emocjonalnie związany z nikim i z niczym. Że chce spieniężyć swoje 5 minut - nie jest dziwne. Ale, że wybrał akurat Gorzów, to mam poważne obawy o jego klepki we łbie.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#986 Postautor: istred » 20 października 2025, o 12:02

Ja po tej akcji z Kuberą mam jedno przemyślenie. Kępa musi mieć ogromne ego. Każdy zawodnik jest zły, który odchodzi z Motoru. Każdy nie odszedł tak jakby Kępa sobie życzył. Każdy jest nie w porządku. Tylko Kępa jest lojalny i w porządku wobec wszystkich.
Doświadczenie uczy, że nikt nie jest tak zły jak go kreują, tak samo nikt nie jest taki idealny jak go kreują.

Oczywiście, żeby nikt nie wyczytał tego, czego nie napisałem - trzeba oddać Kępie szacunek za to co zrobił i co osiągnął.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Dominik Kubera

#987 Postautor: niespokojny » 20 października 2025, o 12:04

Holder jednego słowa po polsku nie zna. To chyba pokazuje jego stosunek do startów w Polsce.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Dominik Kubera

#988 Postautor: Haron90 » 20 października 2025, o 12:05

istred pisze:Ja po tej akcji z Kuberą mam jedno przemyślenie. Kępa musi mieć ogromne ego. Każdy zawodnik jest zły, który odchodzi z Motoru. Każdy nie odszedł tak jakby Kępa sobie życzył. Każdy jest nie w porządku. Tylko Kępa jest lojalny i w porządku wobec wszystkich.
Doświadczenie uczy, że nikt nie jest tak zły jak go kreują, tak samo nikt nie jest taki idealny jak go kreują.

Oczywiście, żeby nikt nie wyczytał tego, czego nie napisałem - trzeba oddać Kępie szacunek za to co zrobił i co osiągnął.


Też, po raz pierwszy od reaktywacji, miałem takie odczucie. Zwłaszcza po tym jak w ostatnim odcinku powiedział coś w stylu "znowu postawiłem na swoim" połączone ze takim trochę zarozumiałym śmiechem.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Dominik Kubera

#989 Postautor: Cooper » 20 października 2025, o 12:18

istred pisze:Ja po tej akcji z Kuberą mam jedno przemyślenie. Kępa musi mieć ogromne ego. Każdy zawodnik jest zły, który odchodzi z Motoru. Każdy nie odszedł tak jakby Kępa sobie życzył. Każdy jest nie w porządku. Tylko Kępa jest lojalny i w porządku wobec wszystkich.


Tak po ludzku patrząc, to miał prawo być mega rozczarowany nie tylko tym że Kubera postanowił odejść, ale też stylem tego ruchu. Odbyło się to za plecami (i to dosłownie), a Dominik nie miał nawet za bardzo odwagi by powiedzieć to osobiście. Czyli dobrze czuł "że źle robi". Dla mnie też jest to rozczarowanie, mimo, że akurat ja "kupuję" argumenty nie tylko finansowe.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#990 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 20 października 2025, o 12:25

Gelo pisze:Ja tylko się upieram, że w chwili podpisywania kontraktu Jack był niechciany w Toruniu i odjechał bardzo kiepski sezon. Kazali mu się nawet wynieść z warsztatu.

Niechciany w Toruniu, ale chciany w... Gorzowie. Wtedy był zaklepany przez Stal i Kępa go przepłacił wtedy w desperacji. Teraz dwa lata z rzędu Holder i Lindgren jechali za taką samą stawkę, co Kuba potwierdził w Magazynie SF.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Dominik Kubera

#991 Postautor: tezetomaniak » 20 października 2025, o 12:27

Nie sądzę, żeby Kubera z jakiegoś wyrachowania wysyłał brata do takich rozmów. Być może po prostu "wydygał" i nie czuł, że potrafi taką rozmowę przeprowadzić. Być może brat jest bardziej komunikatywny, ale za to jest leszczem na żużlu.
Jedyne sensowne pretensje można mieć do Kubery za kwietniowy wywiad, w momencie jak wszyscy zainteresowani wiedzieli o odejściu. To było zupełnie niepotrzebne i do dzisiaj niezrozumiałe.
Życie toczy się dalej.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#992 Postautor: istred » 20 października 2025, o 12:32

Bez przesady. Kubera jest od jeżdżenia i zdobywania punktów. Od rozmów i kontraktach, finansach itd. ma ludzi, jak każdy profesjonalny sportowiec. Kontrakt miał roczny i się z niego wywiązał. Nikomu nie musiał tłumaczyć się że swojej decyzji. Fajnie, że Kubera usiadł z Kępą, poinformował o dezycji dostatecznie wcześnie, wytłumaczył jej powodu (bezpośrednio albo przez menadżera/brata). A, że dla Kępy te powody nie były satysfakcjonujące? No sorry. Nie muszą.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#993 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 20 października 2025, o 12:33

istred pisze:. Każdy zawodnik jest zły, który odchodzi z Motoru. Każdy nie odszedł tak jakby Kępa sobie życzył. Każdy jest nie w porządku. Tylko Kępa jest lojalny i w porządku wobec wszystkich.
Doświadczenie uczy, że nikt nie jest tak zły jak go kreują, tak samo nikt nie jest taki idealny jak go kreują.

Warto dodać, że Kępa zaklepal Vacula jeszcze w listopadzie. Czyli w tym przypadku stworzył na własne życzenie presję zawodnikom i to też można rozpatrywać jako niezbyt dobry ruch dla drużyny.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Dominik Kubera

#994 Postautor: Cooper » 20 października 2025, o 12:34

istred pisze:Bez przesady. Kubera jest od jeżdżenia i zdobywania punktów. Od rozmów i kontraktach, finansach itd. ma ludzi, jak każdy profesjonalny sportowiec. Kontrakt miał roczny i się z niego wywiązał. Nikomu nie musiał tłumaczyć się że swojej decyzji. Fajnie, że Kubera usiadł z Kępą, poinformował o dezycji dostatecznie wcześnie, wytłumaczył jej powodu (bezpośrednio albo przez menadżera/brata). A, że dla Kępy te powody nie były satysfakcjonujące? No sorry. Nie muszą.


Mógł w sumie maila wysłać.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#995 Postautor: Gelo » 20 października 2025, o 12:37

Dlaczego zły? Prezes jest od dbania o dobro klubu. Jeżeli postawił na jednego konia - Zmarzlika ruch z Vaculem nie jest niczym zaskakującym dla żadnej ze stron. Przecież w pierwotnej wersji do odstrzału był Fred, dlatego Vacul był dogadywany wcześniej.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#996 Postautor: istred » 20 października 2025, o 12:38

Wspaniały argument. Mógł też gołębia pocztowego wysłać? ;)

Mógł po prostu zwlekać z rozmowami na temat nowego kontraktu tłumacząc tym, że "skupia się na obecnym sezonie, a na rozmowy o przyszłości przyjdzie czas". Tak jak robi to wielu zawodników.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#997 Postautor: istred » 20 października 2025, o 12:38

Gelo pisze:Dlaczego zły? Prezes jest od dbania o dobro klubu. Jeżeli postawił na jednego konia - Zmarzlika ruch z Vaculem nie jest niczym zaskakującym dla żadnej ze stron. Przecież w pierwotnej wersji do odstrzału był Fred, dlatego Vacul był dogadywany wcześniej.
Masz rację.
Prezes dbał o dobro kluby, a zawodnik dba o własne dobro.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Dominik Kubera

#998 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 20 października 2025, o 12:39

A Fred wiedział, że jest do odstrzału? Bo skoro od Kubery oczekujemy rozmowy z prezesem, to czy prezes powiedział swojemu pracownikowi w listopadzie 2024, żeby szukał sobie klubu na 2026? Nie wydaje mi się.

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Dominik Kubera

#999 Postautor: Haron90 » 20 października 2025, o 12:39

istred pisze:Bez przesady. Kubera jest od jeżdżenia i zdobywania punktów. Od rozmów i kontraktach, finansach itd. ma ludzi, jak każdy profesjonalny sportowiec. Kontrakt miał roczny i się z niego wywiązał. Nikomu nie musiał tłumaczyć się że swojej decyzji. Fajnie, że Kubera usiadł z Kępą, poinformował o dezycji dostatecznie wcześnie, wytłumaczył jej powodu (bezpośrednio albo przez menadżera/brata). A, że dla Kępy te powody nie były satysfakcjonujące? No sorry. Nie muszą.


Nooo nie. Kubera nie zarządza jakimś mega corpo żeby musiał takie rzeczy przez managera załatwiać. Zwłaszcza, że przecież był w tym pokoju razem z nimi. Zapomniał języka w gębie?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#1000 Postautor: istred » 20 października 2025, o 12:46

Nie trzeba zarządzać wielkim korpo żeby korzystać z pomocy innych osób. Może nie czuł się komfortowo prowadząc taką rozmowę? Może pomprostu nie chciał tego robic. Ma osobę od takich spraw i z niej skorzystał.

W ogóle mam wrażenie, że istnieje jakieś przekonanie, że Kubera był cokolwiek winny Kępie, że musiał się wytłumaczyć (i to jeszcze, jak się okazuje, w przekonujący dla Kepy sposób) z tego, że podjął decyzję żeby w kolejnym sezonie podpisać kontrakt w innym klubie. Nie. Nie był nic Kępie winien. Wypełnił kontrakt i jest wolnym zawodnikiem. Może podpisać gdzie chce i nie musi (choć oczywiście dobry zwyczaj /i tylko zwyczaj/ nakazuje poinformować o decyzji kontrahenta) nikomu tłumaczyć swojej decyzji.

Działa to oczywiście w obie strony. Tak samo Kępa może zrezygnować z zawodnika i nie musi (w sposób przekonujący bądź nie) tłumaczyć zawodnikowi swojej decyzji (podobnie: dobry obyczaj nakazuje poinformować zawodnika, żeby zdążył znaleźć nowy klub).
Ostatnio zmieniony 20 października 2025, o 12:49 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.