Żużel w TV

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22376 Postautor: Łoptymista » 9 października 2025, o 11:18

Ej Torsen, a u nas nie było napływu pieniędzy i lepszych zawodników? Zmarzlik i Orlen się nie liczą?

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22377 Postautor: Torsen » 9 października 2025, o 11:31

Liczą się ale nie jako efekt mistrzostwa, bo Zmarzlik został wyciągnięty jeszcze zanim pomarzyliśmy o jeździe w finale 2022. Poza tym, potem były jeszcze dwa mistrzostwa, których następstwem jest odejście 3 zawodników. Czyli Motor nie nadążył finansowo za sukcesem sportowym.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Żużel w TV

#22378 Postautor: GIGI » 9 października 2025, o 11:34

KrzyczącyK1b1c pisze:
Cooper pisze:Woryna 1,830 Emil 2,126
Lindgren 1,707 Lambert 1,876.

Niestety na tych dwóch pozycjach porównanie mnie najbardziej przeraża :(


Przewidywanie wyników nadchodzącego sezonu wyłącznie na podstawie średnich meczowych z dopiero co zakończonych rozgrywek to nic innego jak wróżenie z fusów. Tego typu prognozy nie mają większego znaczenia. W mojej skromnej opinii jedynym realnym osłabieniem zespołu jest odejście Wiktora Przyjemskiego – pozostałe zmiany to raczej wymiana zawodników na podobnym poziomie.

Vaculík dołącza do drużyny i będzie miał u boku swojego dobrego przyjaciela Bartka, co może pozytywnie wpłynąć na jego dyspozycję. Mam wrażenie, że słabszy sezon był w dużej mierze efektem zawirowań organizacyjnych w Gorzowie. Co do Woryny – nie ma chyba wątpliwości, że potrafi jeździć i pokazać klasę.

Proponuję więc podejść do tematu z większym spokojem i cierpliwością, dać sobie czas i z optymizmem wyczekiwać nowego sezonu. Jak będzie? Czas pokaże. Warto pamiętać, że to przecież żużel – sport pełen niespodzianek.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22379 Postautor: Łoptymista » 9 października 2025, o 11:43

Torsen pisze:Liczą się ale nie jako efekt mistrzostwa, bo Zmarzlik został wyciągnięty jeszcze zanim pomarzyliśmy o jeździe w finale 2022. Poza tym, potem były jeszcze dwa mistrzostwa, których następstwem jest odejście 3 zawodników. Czyli Motor nie nadążył finansowo za sukcesem sportowym.


Ciekawe podejście, ale moim zdaniem trochę idealistyczne. Weź pod uwagę, że nasze srebro po finale z WTS też się przydało. Poza ty, mocno koncentrujesz sie na tych odejściach, a minimalizujesz realne sukcesy i nie bierzesz pod uwagę możliwych przyszłych sukcesów. :) Odejścia nie są następstwami mistrzostw, ale normalnego ruchu w życiu. To się zdarza. Najlepsze drużyny też tracą zawodników, zmieniają sponsorów. Wiem, że się wszyscy przyzwyczailiśmy do DK w naszych barwach, ale teraz musimy się odzwyczaić i tyle. Klub nadal istnieje, ma zawodników, o jakich jeszcze kilka lat temu nikt nie śmiał marzyć i znowu będzie jechać, aby walczyć o medale. To jest najważniejsze.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22380 Postautor: Gelo » 9 października 2025, o 11:52

No tak. Jak już przedwojenny Jacek mówi, że czasy się zmieniają, żużlowcy się zmieniają, żużel się zmienia to coś jest na rzeczy. Ale starym pierdlom z pamięcią żużla sprzed 45 lat ciężko się z tym oswoić. Ja rozgoryczenie Torsena rozumiem i podzielam. Cała ta sytuacja zmusza do przestawienia myślenia na inne tory. Może nie ma się co przyzwyczajać do zawodników i nie reagować na ich słodkopierdzące szeroko rozumiane "serduszkowanie" i tekściki dla naiwnych? To oni sami odzierają nas z emocji i tego staromodnego pierwiastka romantycznego przywiązania do barw klubowych. Chcą nam pokazać - wy łosie sobie śpiewajcie o nieprzywożeniu zer, machajcie szalikami, piszczcie transparenty, róbcie sektorówki. Zostawiamy to Wam - a my i tak przed następnym sezonem siądziemy z kalkulatorem w ręku i zrobimy swoje. Oczywiście przez rok będziemy udawać głupa, że jesteśmy zakochani w klubie i kibicach.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22381 Postautor: istred » 9 października 2025, o 12:15

Torsen pisze:
istred pisze:Myślę, że przyjmujesz kilka błędnych założeń.
Po pierwsze budżet czy też zainteresowanie sponsorów wcale nie muszą być proporcjonalne do wyniku sportowego drużyny.

"Nie muszą" w jakim sensie? Że może być inaczej? To chyba wiadomo, sytuacja Motoru jest tego dowodem.
Ja twierdzę, że tak właśnie być "powinno" - należałoby oczekiwać efektu kuli śnieżnej w każdym aspekcie.
W takim razie oczekiwanie "efektu kuli śnieżnej" uważam za chciejstwo niepoparte w żaden sposób praktyką. To znaczy, też bym takiego efektu sobie życzył, ale obawiam się w realiach rynkowych taki efekt po prostu nie występuje, przynajmniej ja nie znam przykładów takiego efektu, a wręcz przeciwnie często kluby padają ofiarami swojego sukcesu.
Wiem, że "chciejstwo" to takie nieładne trochę słowo ;) chodzi o to, że jest to oczekiwanie niemożliwego, albo przynajmniej nierealnego.

Co do reakcji klubu w stosunku do dyskusji o spółkach skarbu państwa to wielokrotnie temat był omawiany na tym forum i nie widzę sensu ponownie wracać do tego. Napiszę jedynie, że po części zgadzam się, że klub powinien zareagować inaczej. Każdym kryzysem należy jakoś zarządzić, Kępa wybrał bierność. Czy to była najlepsza decyzja? Moim skromnym zdaniem nie, ale zaznaczam, że ja na mediach i PR się nie znam, a wręcz jestem w tym słaby.
Pewnie nie pamiętasz, ale chyba "najgłośniej" pisałem o tym, kiedy w trakcie sezonu zaczął wychodzić temat z Mikkelem. ALe to był właśnie ten moment, w którym wszyscy sądziliśmy, że Motor wchodzi na wyższy poziom. Niekoniecznie musiało to być fajne, ale wydawało się nieuniknione. Motor, stosunkowo skromną ekipą, zdobywa mistrza. Trzeci sezon w Ekstralidze, co rok progres, ktokolwiek przyjdzie, odpala; przychodzi Zmarzlik, przychodzi Orlen. Czy to nie sygnał dla zawodników, że tu są warunki do rozwoju? Czy to nie sygnał dla sponsorów, że tu się mądrze wydaje pieniądze? Wychodzi jednak na to, że wejścia na wyższy poziom w klubie nie było. Mimo zmian kadrowych, zdobyliśmy kolejne dwa mistrzostwa i piąty medal z rzędu, ale nadal jesteśmy tymi, którzy biorą niechcianych.
Nieprawda, że bierzemy niechcianych. Vaculik to zawodnik, którego widziałby u siebie każdy ekstraligowy klub. Absolutna czołówka Ekstraligi i GP. Chyba drugi zawodnik, po Zmarzliku, którego Kępa faktycznie "wyciągnął". Woryna też z pewnością znalazłby miejsce w innych klubach.
Jakby nie było, sygnał że Lublin to wiarygodny partner pewnie poszedł w świat. I fajnie. Tylko czy to jest argument wystarczający żeby zaangażować się w sponsoring? Wydaje mi się, że nie. Kluczowa jest ekspozycja marki, rozpoznawalność i pozytywne skojarzenia. Te cechy zwiększały się w sezonach pomiędzy powstaniem klubu a zdobyciem mistrzostwa Polski - i zakładam, że był to okres największego wzrostu budżetu klubu.
Pytanie jaki okres porównujesz pisząc o wejściu na wyższy poziom? Jeśli porównasz ostatnie trzy lata to prawdopodobnie tego wejścia na wyższy poziom nie było. Na pewno w sensie sportowym - bo Motor albo zdobywał mistrzostwo (trudno wejść na wyższy poziom) albo wicemistrzostwo. Jeżeli miałoby to być skorelowane z rozwojem organizacyjnym to tu też powinien być constans.
Jeżeli natomiast porównasz faktycznie okres, w którym następował progres sportowy tj. od powstania klubu do teraz - to trudno nie zauważyć ogromnego przeskoku zarówno poziomu sportowego jak pewnie i organizacyjnego, przynajmniej w możliwości kontraktowania zawodników i ustabilizowania się na poziomie klubu, który regularnie walczy o mistrzostwo Polski.
Pewnie jest na to tysiąc tłumaczeń, nie zmieniają one jednak faktu, że to zaprzepaszczona szansa. Która - dodam - moim zdaniem się nie powtórzy. Inaczej - lepszych warunków do zwiększenia marketingowej atrakcyjności klubu, niż lata 2022-2025, w najbliższym czasie nie będzie.
Ale szansa na co? W ubiegłych sezonach byliśmy absolutnym dominatorem ligi. W przyszłym będziemy wśród 3 zespołów, które prawdopodobnie podzielą pomiędzy siebie medale.
Co się zatem nie powtórzy? Szansa, żeby oprócz Zmarzlika mieć jeszcze Kurtza, Lagutę i Sajutdinowa i wygrywać mecze jeszcze wyżej?
Czyli nie są bardzo ważne, a co najwyżej są miłym dodatkiem. O niczym nie decydują. Może temu przeczy temat Dominika, który - idąc za Twoim tokiem myślenia, który generalnie podzielam - przez 2-3 lata zarabiał poniżej możliwości, jakie dawał mu rynek, ale finalnie zawodnicy nie patrzą na to, jak było na rowerach w Hiszpanii, jaki samochód użycza sponsor i jaka jest atmosfera w parkingu, tylko na to, jaka kwota jest do zafakturowania.
Dziwne, że nie widzą, że te wszystkie pozornie nieistotne rzeczy sprawiają, że na koncie jest też więcej punktów, ale specjalnie mnie to nie dziwi. Każdy jest skłonny swoje sukcesy przypisywać sobie, a nie czyjejś pomocy, która kosztuje niższy kontrakt.
Co znaczy, że nie patrzą na to, że jest miła atmosfera itd.? Patrzą na wszystko, na atmosferę także, na dojazdy, wiarygodność finansową klubu, nawet na domowy tor (czy zawodnikowi pasuje czy nie). Tylko każdy zawodnik przykłada inną ważność do tych cech. Finalnie oczywiście, najważniejsze są kwoty na kontrakcie.
Czyż nie każdy z nas tak ma? Nie tak dawno bliska mi osoba zmieniała pracę i analizowaliśmy. Dojazdy, praca zdalna, atmosfera (po zrobieniu reaserchu), wykonywane zadania, odpowiedzialność, benefity, terminowość kontraktu i ryzyko jego nieprzedłużenia. Zrobiliśmy zwykłą kalkulację w Excelu, a oczywiście najważniejsza była kalkulacja finansowa, a pozostałe ww. cechy, o ile nie byłyby na poziomie wykluczającym zatrudnienie w danym miejscu, to stawały się tym ważniejsze im bardziej zbliżone były warunki finansowe. Im większa dysproporcja w finansach tym pozostałe warunki stawały się mniej ważne. Mówiąc wprost, jeśli dostajesz przykładowo 5 tys. więcej, to pakiet medyczny traci istotne znaczenie, gdyż w tej kwocie możesz sobie go wykupić sam.
To samo można przełożyć na żużlowców. Atmosfera, wiarygodność klubu itd. poprawiły się na tyle, że zwodnicy nie boją się podpisywać kontraktów Lublinie (a tak było jeszcze kilka lat temu), natomiast nigdy zawodnik nie przyjdzie do Lublina dlatego, że jeżdżą tu fajne chłopaki i jest miło na rowerach w Hiszpanii.
A najlepszym dowodem na to jest właśnie Gorzów i Częstochowa, których wiarygodność spadła tak nisko, że muszą albo przepłacać kontrakty, albo dla niektórych zawodników ta wiarygodność jest tak niska, że nie chcą nawet podejmować rozmów.
Tu z kolei ja się nie zgadzam. Moim zdaniem, jesteśmy w punkcie wyjścia - może nie wyciągania Łaguty z Rybnika i Hampela z Leszna, ale tuż obok.
Wyciągnęliśmy Vaculika i Worynę - wcale nie takich słabych zawodników. Na pewno nie takich, na których bylibyśmy skazani.
Zwróć też uwagę, że byliśmy dominatorem. Nie wszystkim kibicom się to podobało, co miało nawet skutek w postaci niezapełnionych trybun podczas niektórych meczów. Sezon nudził zarówno Ciebie jak i mnie. Być może Kępa celowo trochę osłabił zespół? Moim zdaniem miałoby to sens. Łojenie wszystkich dookoła szybko nudzi. Przynajmniej mnie.
A zmuszenie władz miasta do modernizacji stadionu... nie jestem pewien, czy to zasługa wyłącznie klubu, ale mniejsza z tym. Grunt, że nikt już nie majaczy o jakichś krytych stadionach wielofunkcyjnych do żużla i siatkówki za pół miliarda.
Praktycznie wszystkie decyzje są wypadkową wielu czynników (o czym choćby piszę wyżej w przypadku kontraktów) jednak warunkiem niezbędnym do remontu stadionu są wyniki osiągane przez klub. Gdyby tych wyników nie było, a Motor startował w II lidze jak to miało miejsce przez wiele lat to nikt by o remoncie stadionu nie myślał. Z tego właśnie względu piszę o "wymuszeniu" przez Kępę na mieście modernizacji stadionu

Wg ChataGPT sytuacja wygląda zgoła odmiennie.
PS. Opieranie się w tym przypadku na chacie GPT nie jest najlepszym pomysłem (i to rażąco), ale zakładam że inni to wyjaśnią ;)

A co tam - sam wyjaśnię, z głowy ;)
Te kule śniegowe, co rozbiły się o drzewo. Pozostałych historii (koszykówka, rugby czy futsal) nie znam.
[b]Leicester City (Anglia)
Moment przełomowy: mistrzostwo Premier League w sezonie 2015/16 — totalny szok dla świata futbolu.
Efekt kuli śnieżnej: napływ sponsorów, globalna rozpoznawalność, regularna gra w europejskich pucharach, rozwój infrastruktury, nowoczesna akademia.
Status dziś: stabilny klub z górnej połowy tabeli Premier League (po powrotach i spadkach), ale o globalnej marce.[/b]

Ten renomowany klub po mistrzostwie w sezonie 2015/2016 w 2023 roku spadł z ligi i ponownie w ubiegłym 2024 roku. Obecnie gra na drugim froncie.
RB Leipzig (Niemcy)
Moment przełomowy: awans do Bundesligi w 2016 roku i wicemistrzostwo Niemiec w debiutanckim sezonie.
Efekt: ogromny rozgłos, napływ talentów, systemowa praca Red Bulla.
Status: stały uczestnik Ligi Mistrzów, jedno z najmocniejszych zapleczy szkoleniowych w Europie.
Przemiły chat zapomniał napisać, że kulę śniegową ulepił potentat finansowy - Red Bull i ta kula śniegowa szybko stopnieje jeśli Red Bull z projektu się wycofa. Twierdzenie, że Red Bull to efekt kuli śniegowej, a napędza się sukcesem sportowym po awansie do Bundesligi to manipulacja na poziome takim jak Putin wmawiający, że nie prowadzi wojny tylko operację specjalną.
Manchester City (Anglia)
Moment przełomowy: przejęcie klubu przez Abu Dhabi United Group w 2008 roku, ale prawdziwy efekt kuli śnieżnej po pierwszym tytule w 2012 r.
Efekt: sukces finansowy, infrastrukturalny, marketingowy i sportowy.
Status: globalna marka, hegemon Premier League.
Tu przynajmniej wprost. Moment przełomowy - przejęcie klubu przez Arabów. To samo można by napisać o PSG.
Tylko to jest zaprzeczenie Twojej tezy - sukces sportowy jest wynikiem ogromnych nakładów finansowych, a nie odwrotnie. Podobnie w przypadku Lipska.

Siatkówka
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (Polska)
Moment przełomowy: mistrzostwo Polski 2016 po kilku latach posuchy.
Efekt: seria sukcesów, 3x z rzędu triumf w Lidze Mistrzów (2021–2023), uznanie w Europie.
Status: potęga europejskiej siatkówki, wzór organizacyjny.
Taki wzór organizacyjny, że po odcięciu kasy z Azotów jest na granicy upadku, a z klubu odchodzą najlepsi zawodnicy.

Drogi czat zapomniał wspomnieć o efekcie kuli śniegowej w Motorze Lublin.
Moment przełomowy: utrzymanie się w Ekstralidze w... 2019 r.?
Efekt: napływ sponsorów, napływ renomowanych zawodników w tym wielokrotnego mistrza świata Bartosza Zmarzlika, mistrzów świata juniorów - Mateusza Cierniaka i Wiktora Przyjemskiego, najbardziej utytułowany klub żużlowy na świecie w ostatnich 5 latach, seria medali zarówno w rozgrywkach seniorskich jak i juniorskich, a także drużynowych i indywidualnych. Sukces sportowy, marketingowy (artykuły na całym świecie i oglądaniu meczów na podnośnikach) i finansowy (stała obecność wśród najbogatszych i stabilnych finansowo żużlowych klubów na świecie), za chwilę sukces infrastrukturalny - przebudowa stadionu.
Status: hegemon żużlowy.

Swoją drogą, po zastanowieniu, trudno o lepszy przykład kuli śniegowej niż właśnie Motor Lublin :twisted:
Ostatnio zmieniony 9 października 2025, o 12:34 przez istred, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22382 Postautor: Torsen » 9 października 2025, o 12:25

Łoptymista pisze:Odejścia nie są następstwami mistrzostw, ale normalnego ruchu w życiu.

Oczywiście. Natomiast ja miałem na myśli następstwo czasowe, któremu chyba nie zaprzeczysz.
Jak wiesz, ja już od dawna nie jestem dzieckiem, staram się też nie uzależniać swojej samooceny od osiągnięć innych osób - i wszystko to nie frustruje mnie to aż tak, jak mogłoby się wydawać po moich wpisach. Natomiast puszczona w Polskę wypowiedź Kurtza na temat Sparty jakoś wyprowadziła mnie z równowagi, ponieważ jest bijącym w oczy, czy wręcz walącym po ryju kontrastem wobec tego, co ciągle dzieje się z kadrą i z czym musi się bez przerwy mierzyć zarząd prawdziwie najlepszego klubu żużlowego w Polsce.
Przy zachowaniu wszelkich proporcji, czy Lewandowskiemu, spod Warszawy, trudno było się przenieść do Poznania, żeby grać w Lechu? Potem do Dortmundu, Monachium? Czy kiedy miał już domy w połowie Europy był problem zahaczyć się dodatkowo w Barcelonie? Oczywiście, tylko na 10 miesięcy w roku, bo w lecie tam się nie da wytrzymać.
No, nie było. A Kuberze trudno raz dupę ruszyć z tego cholernego Leszna. Tylko musi zmienić klub, bo "normalny ruch w życiu" powoduje, że teraz chce mieć robotę "na tym samym osiedlu", co chałupę.
Ci ludzie zarabiają miliony, coś z tymi pieniędzmi muszą robić, żeby nie tracić po kilka, a czasem kilkanaście procent rocznie. Nie kupują nieruchomości? Kurde, no w czym tkwi ten problem?

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Żużel w TV

#22383 Postautor: niespokojny » 9 października 2025, o 12:29

Ludzie jeszcze nie nauczyli się weryfikować głupot z chatagpt?

Przeczytałem to i parsknąłem śmiechem:
Status dziś: stabilny klub z górnej połowy tabeli Premier League (po powrotach i spadkach), ale o globalnej marce.


Status na dziś to gra w Championship.

Edit: 2 x 5 miejsce na koniec sezonu, czyli bez LM w ciągu 10 lat. Nie nazwałbym tego efektem kuli śnieżnej.
Ostatnio zmieniony 9 października 2025, o 12:34 przez niespokojny, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Żużel w TV

#22384 Postautor: luCas » 9 października 2025, o 12:32

Ja zakladam, ze np. w przypadku Lewandowskiego znaczacym bodzcem do dalekich przenosin np. z Poznania ( gdzie zarabial 350tys euro/rok) do Dortmundu (1.5 mln euro/rok) byla jednak ilosc banknotow europejskiego banku centralnego. :)
W przypadku Kubery, jesii dostal porownywalne pieniadze jak u nas (a moze i ciut wieksze) to nie ma sie co dziwic, ze woli byc blizej domu. Kazdy by wolał.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22385 Postautor: Łoptymista » 9 października 2025, o 12:38

Torsen pisze:
Łoptymista pisze:Odejścia nie są następstwami mistrzostw, ale normalnego ruchu w życiu.

Oczywiście. Natomiast ja miałem na myśli następstwo czasowe, któremu chyba nie zaprzeczysz.
Jak wiesz, ja już od dawna nie jestem dzieckiem, staram się też nie uzależniać swojej samooceny od osiągnięć innych osób - i wszystko to nie frustruje mnie to aż tak, jak mogłoby się wydawać po moich wpisach. Natomiast puszczona w Polskę wypowiedź Kurtza na temat Sparty jakoś wyprowadziła mnie z równowagi, ponieważ jest bijącym w oczy, czy wręcz walącym po ryju kontrastem wobec tego, co ciągle dzieje się z kadrą i z czym musi się bez przerwy mierzyć zarząd prawdziwie najlepszego klubu żużlowego w Polsce.
Przy zachowaniu wszelkich proporcji, czy Lewandowskiemu, spod Warszawy, trudno było się przenieść do Poznania, żeby grać w Lechu? Potem do Dortmundu, Monachium? Czy kiedy miał już domy w połowie Europy był problem zahaczyć się dodatkowo w Barcelonie? Oczywiście, tylko na 10 miesięcy w roku, bo w lecie tam się nie da wytrzymać.
No, nie było. A Kuberze trudno raz dupę ruszyć z tego cholernego Leszna. Tylko musi zmienić klub, bo "normalny ruch w życiu" powoduje, że teraz chce mieć robotę "na tym samym osiedlu", co chałupę.
Ci ludzie zarabiają miliony, coś z tymi pieniędzmi muszą robić, żeby nie tracić po kilka, a czasem kilkanaście procent rocznie. Nie kupują nieruchomości? Kurde, no w czym tkwi ten problem?


W zasadzie to chciałbym kiedyś dowiedzieć się jak inwestują (jeśli w ogóle) żużlowcy. Fakt, że w tym sporcie cieżko im się przeprowadzać. Zwykle jak już się urodziłeś pod Lesznem czy Gorzowem to zwykle mieszkasz tam do usranej śmierci. Może nasz klub powinien stosować jakieś zachęty i pomóc przenosić się najlepszym w nasze okolice? Tańsze działki, praca dla rodziny itp itd? Kiedyś Wrocek stosował ponoć takie zachęty.

rumburaquee
Zawodowiec
Posty: 1097
Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32

Re: Żużel w TV

#22386 Postautor: rumburaquee » 9 października 2025, o 12:38

Młodzi chcą żyć wygodnie i za dobry szmal. To jakiś life balance czy coś podobnego. Nie dramatyzujmy Kubera, MM, Jaro ładnych parę sezonów jeździli u nas. Podejrzewam że nikt o zdrowych myślach nie przeniesie się na stałe w okolice Lbn bo i po co. Żeby Krosno, Rzeszów i Tarnów były w elidze długoletnimi uczestnikami to by mega zmieniło nasze położenie. Tak to działa w drugą stronę, ja jakbym był liczącym się zawodnikiem to zdroworozsądkowo też kotwiczyłbym gdzieś na styku Wielkopolski czy innego Pomorza. Więc wrzućmy na luz i kibicujmy tym których mamy teraz, a w 2027 następnym:) Najważniejsze byle być co roku w finale:)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22387 Postautor: Torsen » 9 października 2025, o 12:39

luCas pisze:Ja zakladam, ze np. w przypadku Lewandowskiego znaczacym bodzcem do dalekich przenosin np. z Poznania ( gdzie zarabial 350tys euro/rok) do Dortmundu (1.5 mln euro/rok) byla jednak ilosc banknotow europejskiego banku centralnego. :)
W przypadku Kubery, jesii dostal porownywalne pieniadze jak u nas (a moze i ciut wieksze) to nie ma sie co dziwic, ze woli byc blizej domu. Kazdy by wolał.

Ale on nieruchomości kupuje pewnie co roku. W czym problem, by jedna z nich była w Lublinie?

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużel w TV

#22388 Postautor: RadeKas » 9 października 2025, o 12:39

Wrocek to nawet żony załatwiał dla chętnych :cool: .
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

rumburaquee
Zawodowiec
Posty: 1097
Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32

Re: Żużel w TV

#22389 Postautor: rumburaquee » 9 października 2025, o 12:40

Łoptymista pisze:
Torsen pisze:
Łoptymista pisze:Odejścia nie są następstwami mistrzostw, ale normalnego ruchu w życiu.

Oczywiście. Natomiast ja miałem na myśli następstwo czasowe, któremu chyba nie zaprzeczysz.
Jak wiesz, ja już od dawna nie jestem dzieckiem, staram się też nie uzależniać swojej samooceny od osiągnięć innych osób - i wszystko to nie frustruje mnie to aż tak, jak mogłoby się wydawać po moich wpisach. Natomiast puszczona w Polskę wypowiedź Kurtza na temat Sparty jakoś wyprowadziła mnie z równowagi, ponieważ jest bijącym w oczy, czy wręcz walącym po ryju kontrastem wobec tego, co ciągle dzieje się z kadrą i z czym musi się bez przerwy mierzyć zarząd prawdziwie najlepszego klubu żużlowego w Polsce.
Przy zachowaniu wszelkich proporcji, czy Lewandowskiemu, spod Warszawy, trudno było się przenieść do Poznania, żeby grać w Lechu? Potem do Dortmundu, Monachium? Czy kiedy miał już domy w połowie Europy był problem zahaczyć się dodatkowo w Barcelonie? Oczywiście, tylko na 10 miesięcy w roku, bo w lecie tam się nie da wytrzymać.
No, nie było. A Kuberze trudno raz dupę ruszyć z tego cholernego Leszna. Tylko musi zmienić klub, bo "normalny ruch w życiu" powoduje, że teraz chce mieć robotę "na tym samym osiedlu", co chałupę.
Ci ludzie zarabiają miliony, coś z tymi pieniędzmi muszą robić, żeby nie tracić po kilka, a czasem kilkanaście procent rocznie. Nie kupują nieruchomości? Kurde, no w czym tkwi ten problem?


W zasadzie to chciałbym kiedyś dowiedzieć się jak inwestują (jeśli w ogóle) żużlowcy. Fakt, że w tym sporcie cieżko im się przeprowadzać. Zwykle jak już się urodziłeś pod Lesznem czy Gorzowem to zwykle mieszkasz tam do usranej śmierci. Może nasz klub powinien stosować jakieś zachęty i pomóc przenosić się najlepszym w nasze okolice? Tańsze działki, praca dla rodziny itp itd? Kiedyś Wrocek stosował ponoć takie zachęty.

I tzw "Kubusiowe" od pierwszego dziecka z wzrostem geometrycznym:?)

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Żużel w TV

#22390 Postautor: luCas » 9 października 2025, o 12:42

Zimny to chyba inwestowal w jakies apartamenty nad morzem.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22391 Postautor: Torsen » 9 października 2025, o 12:44

No to ile w te apartamenty wsadził, milion? Od 10 lat zarabia średnio pewnie ze 2 rocznie.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Żużel w TV

#22392 Postautor: kdsz » 9 października 2025, o 12:45

RadeKas pisze:Wrocek to nawet żony załatwiał dla chętnych :cool: .

Ale, jak pan Andrzej kiedyś powiedział, nie chodziło o pozyskanie dobrego juniora z licencją Ż, tylko o umożliwienie młodemu chłopakowi wyrwanie się z jarzma władimira władimirowicza.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Żużel w TV

#22393 Postautor: niespokojny » 9 października 2025, o 12:53

Co do naszego PR to potwierdzam, że brukowce zrobiły swoje. Gadałem z Tyfusami na domówce i kto by powiedział, że mili ludzie w miłych okolicznościach są tak nienawistni na słowo Motor. Wygrażali, że już niedługo się skończy eldorado i spadnie do II ligi. 2 lata temu to było.

Nazywanie Motoru klubem bez historii uważam za słabe i pokazujące istotne braki w logicznym rozumowaniu. Sukcesy sportowe przed 1990 zależały od tego, gdzie był położony większy PGR, kopalnia, tudzież kto miał jakie kontakty z opresyjną władzą. Nie przez przypadek śląskie kluby przodowały w każdej dyscyplinie i jakoś nikt nie pamięta, że te sukcesy to w całości za państwowe. Orlen to tylko mniejszy procent a wszystkich boli jak drzazga w fiucie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Żużel w TV

#22394 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 9 października 2025, o 12:54

GIGI pisze:Co do Woryny – nie ma chyba wątpliwości, że potrafi jeździć i pokazać klasę.

Próba kilku sezonów - nie jednego pokazuje, że dla Kubery jest podłoga tam, gdzie sufit dla Woryny.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Żużel w TV

#22395 Postautor: luCas » 9 października 2025, o 13:01

niespokojny pisze:Co do naszego PR to potwierdzam, że brukowce zrobiły swoje. Gadałem z Tyfusami na domówce i kto by powiedział, że mili ludzie w miłych okolicznościach są tak nienawistni na słowo Motor. Wygrażali, że już niedługo się skończy eldorado i spadnie do II ligi. 2 lata temu to było.

Nazywanie Motoru klubem bez historii uważam za słabe i pokazujące istotne braki w logicznym rozumowaniu. Sukcesy sportowe przed 1990 zależały od tego, gdzie był położony większy PGR, kopalnia, tudzież kto miał jakie kontakty z opresyjną władzą. Nie przez przypadek śląskie kluby przodowały w każdej dyscyplinie i jakoś nikt nie pamięta, że te sukcesy to w całości za państwowe. Orlen to tylko mniejszy procent a wszystkich boli jak drzazga w fiucie.

Mialem ostatnio taka dyskusje z czlowiekiem z Torunia. Tam nawet nazwa klubu pochodzi od panstwowej firmy (Apator). Nie mowiac o 40 latach wspierania zabawy w zuzel tamze przez te zaklady(obecnie sprywatyzowane). No ale niestety nic nie dociera.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Żużel w TV

#22396 Postautor: niespokojny » 9 października 2025, o 13:04

Spokojnie Kibic, w tym sporcie za dużo zależy od sprzętu żeby jednoznacznie wyrokować gdzie jest czyjś max. Gdzie był Kurtz 2 lata temu? Na 10 miejscu w Metalkasie. A 3 lata temu na 14. Podczas gdy Kubera był odpowiednio 7 i 8 w Ekstralidze.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Żużel w TV

#22397 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 9 października 2025, o 13:11

niespokojny pisze:Spokojnie Kibic, w tym sporcie za dużo zależy od sprzętu żeby jednoznacznie wyrokować gdzie jest czyjś max. Gdzie był Kurtz 2 lata temu? Na 10 miejscu w Metalkasie. A 3 lata temu na 14. Podczas gdy Kubera był odpowiednio 7 i 8 w Ekstralidze.

Jasne, że Woryna może nagle wskoczyć na poziom tegorocznego Kubery. Życzę mu tego z całego serca!

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużel w TV

#22398 Postautor: tezetomaniak » 9 października 2025, o 13:21

Torsen pisze:z czym musi się bez przerwy mierzyć zarząd prawdziwie najlepszego klubu żużlowego w Polsce.

Powinni to wrzucić w logo Motoru. Całe szczęście, że prawdziwie, a nie moralnie :lol:

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22399 Postautor: Torsen » 9 października 2025, o 13:28

Nie ma się co śmiać. Motor jest najlepszy, bo ma najlepsze wyniki najniższym kosztem. W dwa lata awansował z II do Ekstraligi. W czwartym sezonie w Ekstralidze zdobył mistrzostwo, któ®ego nie oddał przez kolejne 2 lata. Mało?
niespokojny pisze:Ludzie jeszcze nie nauczyli się weryfikować głupot z chatagpt?

Przeczytałem to i parsknąłem śmiechem:
Status dziś: stabilny klub z górnej połowy tabeli Premier League (po powrotach i spadkach), ale o globalnej marce.

No i? Coś jeszcze się nie zgadza?

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużel w TV

#22400 Postautor: Ge(L)o » 9 października 2025, o 13:38

Mamy nadzieję, że nie uzyskamy takiego efektu kuli śnieżnej jak Leicester. Uważam, że osiągnęliśmy jednak wielokrotnie większy rzeczony efekt niż podany przykład.