Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń 52:38 [88:92], 28.09.2025

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń [36:54], 28.09.2025, godz. 19:30

#151 Postautor: Gelo » 25 września 2025, o 13:01

Klops1 pisze:
Jaki byłby sens tego wszystkiego jeśli wiary nie ma? Przegrali wysoko to przegrali, teraz nadrobią.
Nie raz pokazali, że potrafią. Tyle im mogę dać jako kibic. Za motor na nich nie wsiądę.

Ale masz absolutną trafność :) Ja tego nie kwestionuję - a nawet podziwiam. Podzieliłbyś się może swoim optymizmem? :) Ameryki nie odkryję - w Toruniu przegraliśmy za wysoko. Jedyne pocieszenie to fakt, że to... Toruń. Jak nie trafią to i równie dobrze mogą popłynąć do 30-stu.

Flagg
Trener
Posty: 8816
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń [36:54], 28.09.2025, godz. 19:30

#152 Postautor: Flagg » 25 września 2025, o 13:38

Toruń z meczu u siebie wyciągnął absolutnego maxa. A nawet więcej, niż teoretycznie powinien. Po meczu nie mogli powiedzieć, ze gdyby to, albo tamto, to przewaga byłaby wyższa. Nie popełnili żadnego błędu, nie mieli ani jednej pechowej/kontrowersyjnej sytuacji. wszelkie zrządzenia losu na ich korzyść. A dodatkowo dostali kilka prezentów od nas (głupie błędy po trasie, upadki, wykluczenia) i szczęście (losowanie zestawu startowego). 54 punkt to max maxów jakie mogli wyciągnąć. Pojechali spotkanie perfekcyjne.

Teraz nasza kolej. My nie musimy pojechać na przysłowiowe 120% jak oni. Takie solidne 95-100% powinno wystarczyć ;)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5404
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Apator Toruń [36:54], 28.09.2025, godz. 19:30

#153 Postautor: tezetomaniak » 25 września 2025, o 13:54

Kubera już wyprzedaje motocykle na fejsie, pewnie pożegnanie z MMX. Byle na niedzielę jeszcze zostawił coś spasowanego ;)