#163 Postautor: Flagg » 20 września 2025, o 23:38
Finał 2022 pamiętam jak dzisiaj. Nawet pierwszy mecz. Nerwy od wielu dni przed finałem, rozmowy, analizy, dyskusję.
Dzisiaj nie czuje nic. Ot, jutro jest mecz. Wiem o tym, przyjmuje do wiadomości, ale specjalnych emocji to we mnie nie wzbudza. I tutaj rozumiem Pierniki. Dla nich to jest wydarzenie dekady. Wiekopomna chwila. Oni na to czekali latami. Nie dziwię się, że wiarozol wystrzelił ponad skalę. Dla nas to ostatnio chleb powszedni. Otz piąty finał z rzędu, jesteśmy zdecydowanymi faworytami. Tak zdecydowanymi. Nie bawmy się w jakies czary Mary, że oni w formie, s my niby nie. Jedyne co przemawia za Apatorem, to jakaś niezrozumiała magia MA, której nasi nie rozumieją. Ale wciąż przegraliśmy tam w RZ 6 punktami, a nie 14.
Nie zrozumcie mnie źle. Nie twierdzę, że bierzemy ten finał na miękko, bez emocji..możemy przegrać? Możemy, ale na papierze to Motor jest zdecydowanym faworytem. Jeśli Apator zgarnie złoto, to będzie sensacja. Sensacja możliwa, ale wciąż sensacja. Ja nie kupuje straszenia nas MM, Dudkiem, Emilem i Lambertem. Na każddgo zawodnika Apatora mamy odpowiedź. Przeważnie lepszą, takie są fakty.
Więc zróbmy ten last dance
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski