Baraż: Tż Sipma Lublin - Zkż Quick-mix Zielona Góra 52:38

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ukasz
Posty: 8
Rejestracja: 12 października 2004, o 22:47

#751 Postautor: Ukasz » 15 października 2004, o 12:11

Ja powiem, że jesień zrobiła tor i trzeba było jezdzić na nim, a nie jak to się mówi - "szukać kwadratowych jaj". Jeśli goście potrafili gospodarzy mijać przy krawężniku, to dlaczego gospodarze mieli nie jezdzić i tyle na ten temat. Sędzia dopuścił tor do zawodów. Uważam, że dobrze zrobił bo poza tym pierwszym łukiem, w którym Lee Richardsson nabawił się kontuzji nic wielkiego się nie wydarzyło. Wszyscy przeżyli cztery okrążenia i o to chodzi w tym wszystkim" - powiedział szkoleniowiec ( Stachyra )

za przegladzuzlowy.pl

Tak sie wypowiadal, trener TŻ i skoro już tak bardzo sie czepiacie, że Świstowi nie idzie przed kamerami to czy Waszemu trenerowi idzie chociaz w wywiadzie ? Z tego co mozna przeczytać to nie za bardzo to zdanie " Jeśli goście potrafili gospodarzy mijać przy krawężniku, to dlaczego gospodarze mieli nie jezdzić i tyle na ten temat " jest kompletnie bez sensu. Świstak chociaż studiuje, a u Was w tym wielkim "mieście akademickim" jak to ktoś wczesniej napisał , któryś z zawodników widział szkołe wyższą na oczy ?
Poza tym skoro Stachyra uwaza, że upadek Lee to jest "nic się nie stało" to ma fajnie w domu , ciekawe jakby mówił jakby mu wypadł Karlsson ze składu w Zielonej skonczyłoby sie 75:15 !

P.S slyszalem, ze Piszcz ma jeździć w Peterborough od 2005 :mrgreen:

łukasz

#752 Postautor: Å‚ukasz » 15 października 2004, o 12:23

pisze sie lukasz jelopie ale fajnie masz na imie ukasz,jak bys chcial wiedziec sralubaziaku to w Lublinie sa 4 uczelnie wyzsze,w tej cwili Dawid studjuje na jednej z nich,a jesli chodzi o swista to on ma wyksztalcenie lopatologie ha ha ha.dostaliscie w dupe i ja na waszym miejscu bym sie wstydzil bo slyszlem ze w obu meczach wygracie a tu co? kopara wam opadla.

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#753 Postautor: WBA » 15 października 2004, o 12:27

Ukasz pisze:Sędzia dopuścił tor do zawodów. Uważam, że dobrze zrobił bo poza tym pierwszym łukiem, w którym Lee Richardsson nabawił się kontuzji nic wielkiego się nie wydarzyło. Wszyscy przeżyli cztery okrążenia i o to chodzi w tym wszystkim" - powiedział szkoleniowiec ( Stachyra )

za przegladzuzlowy.pl

.....
" Jeśli goście potrafili gospodarzy mijać przy krawężniku, to dlaczego gospodarze mieli nie jezdzić i tyle na ten temat " jest kompletnie bez sensu. Świstak chociaż studiuje, a u Was w tym wielkim "mieście akademickim" jak to ktoś wczesniej napisał , któryś z zawodników widział szkołe wyższą na oczy ?
Poza tym skoro Stachyra uwaza, że upadek Lee to jest "nic się nie stało" to ma fajnie w domu , ciekawe jakby mówił jakby mu wypadł Karlsson ze składu w Zielonej skonczyłoby sie 75:15 !


1. czytaj kolego ze zrozumieniem: jeśli poza "czymś tam" nic się wielkiego nie wydarzyło, to znaczy że to "coś tam" miało niebagatelne znaczenie
2. młody Stachyra widział szkołę wyższą na pewno na oczy, wszak w ostatnią sobotę nawet w niej był :)

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#754 Postautor: Ar2rB » 15 października 2004, o 13:06

[quote="łukasz"]pisze sie lukasz jelopie ale fajnie masz na imie ukasz,jak bys chcial wiedziec sralubaziaku to w Lublinie sa 4 uczelnie wyzsze,[quote]

dokładnie to jest 5 państwowych uczeli, a prywatnych to nastepne z 10.... ale to tylko OT ;).

Siwek Patataj

#755 Postautor: Siwek Patataj » 15 października 2004, o 13:06

motorlublin pisze:
lucki73 pisze:
RadeKas pisze:Patrzac na dzisiejsza forme zawodnikow to wiadomo.

No, ale Mordel swoje w karierze osiagna i tego nie wolno mu odbierac. Moze nie bylo tego tyle co u Swista, ale wazne ze bylo.


Bez jaj. Poza drobnymi sukcesami w młodzieżówce (razem ze Śledziem), to Mordel na żużlu... nie osiągnął nic. Nie mówcie o ZK i którymś tam miejscu w IMP, bo wstyd przypominać okoliczności zdobywania tych laurów przez Jurka.

Tak więc bez jaj, ale porównywanie dorobku Mordela do Śwista jest jak porównywanie "malucha" do tych "skód" co po torze nam ostatnio jeździły.

Z całym szacunkiem dla Mordela, ale był on tylko ligowym wyrobnikiem, takim na 1,500 w najwyższej lidze. I nic ponadto. Przykre, acz prawdziwe.

lucki73

PS. Ale i tak wolę w niedzielę Jurka od kol. Trumińskiego.


Ups...
A jakie były te okolicznośći finału ZK 1993 i finału IMP 1993r????
Chętnie poczytam tych rewelacji...

Ps. Osiągnięcia Mordela
Finały MIMP 1989 i 1990
Fianł MMPPK 1989
Finały MDMP 1987 i 1990
Finały ZK 1992 i 1993
Finał SK 1990
Srebrny medela DMP 1991
Finał DPP 1994
Finały IMP 1992 i 1993
Póki co żaden z lubelskich żużlowców nie uplasował się na 5 miejscu w fianle IMP ...


O ile mnie pamięć nie myli, a wsuwam jakąś tam Bilobę, Geriavity itp.:-))), to Złoty Kask w 1993r. został zbojkotowany przez niektórych żużlowców z czołówki krajowej i tylko dlatego Mordel zdobył w nim srebrny medal. Z Gollobem na liście startowej (a Gollob właśnie wtedy olał ZK) nie byłoby już tak "srebrnie".

Do do reszty chyba się zgodzisz ze mną, że... nie ma się czym chwalić. No może poza 5 miejscem w IMP i srebrnym medalem DMP w 1991 roku. Ale to co wymieniłeś to imponujące nie jest, bo są to ledwie.... starty w poszczególnych zawodach, a nie medale.

Bo tak naprawdÄ™, to medalowy jego dorobek wyglÄ…da tak:

MDMP 1990 - brÄ…zowy medal
DMP 1991 - srebrny medal
Złoty Kask 1993 - srebrny medal
DPP 1994 (co to za zawody?, hehehe) - srebrny medal

I to są osiągnięcia na miarę prawie 20 letniej kariery?

Chciałbym tylko delikatnie zauważyć, że podobny dorobek, oprócz srebrnego medalu w Złotym Kasku będą mieli jeszcze:
- Tomasz Pawelec,
- Robert Jucha,
- Marek Muszyński.
Bo o ile pamięć mnie nie myli... oni też mają swój udział w tych medalach.

Więc tak naprawdę indywidualnie Mordel pochwalić się może tylko srebrnym medalem w ZK 1993 (przy niepełnej liście startowej) oraz owym 5 miejscem w IMP. I... to wszystko, niestety.

ukłony
lucki73

Siwek Patataj

#756 Postautor: Siwek Patataj » 15 października 2004, o 13:09

Świstak chociaż studiuje, a u Was w tym wielkim "mieście akademickim" jak to ktoś wczesniej napisał , któryś z zawodników widział szkołe wyższą na oczy ?


Świstak studiuje??? Fiu, fiu:-))), chyba na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, hehehehe. (Zorientowanym nie trzeba tłumaczyć o co chodzi:-))) )

lucki73

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#757 Postautor: Gelo » 15 października 2004, o 13:10

Świstak studiuje zawijanie w sreberka o ile pamiętam.

Awatar użytkownika
motorlublin
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
Lokalizacja: LUBLIN

#758 Postautor: motorlublin » 15 października 2004, o 15:48

lucki73 pisze:
motorlublin pisze:
lucki73 pisze:
RadeKas pisze:Patrzac na dzisiejsza forme zawodnikow to wiadomo.

No, ale Mordel swoje w karierze osiagna i tego nie wolno mu odbierac. Moze nie bylo tego tyle co u Swista, ale wazne ze bylo.


Bez jaj. Poza drobnymi sukcesami w młodzieżówce (razem ze Śledziem), to Mordel na żużlu... nie osiągnął nic. Nie mówcie o ZK i którymś tam miejscu w IMP, bo wstyd przypominać okoliczności zdobywania tych laurów przez Jurka.

Tak więc bez jaj, ale porównywanie dorobku Mordela do Śwista jest jak porównywanie "malucha" do tych "skód" co po torze nam ostatnio jeździły.

Z całym szacunkiem dla Mordela, ale był on tylko ligowym wyrobnikiem, takim na 1,500 w najwyższej lidze. I nic ponadto. Przykre, acz prawdziwe.

lucki73

PS. Ale i tak wolę w niedzielę Jurka od kol. Trumińskiego.


Ups...
A jakie były te okolicznośći finału ZK 1993 i finału IMP 1993r????
Chętnie poczytam tych rewelacji...

Ps. Osiągnięcia Mordela
Finały MIMP 1989 i 1990
Fianł MMPPK 1989
Finały MDMP 1987 i 1990
Finały ZK 1992 i 1993
Finał SK 1990
Srebrny medela DMP 1991
Finał DPP 1994
Finały IMP 1992 i 1993
Póki co żaden z lubelskich żużlowców nie uplasował się na 5 miejscu w fianle IMP ...


O ile mnie pamięć nie myli, a wsuwam jakąś tam Bilobę, Geriavity itp.:-))), to Złoty Kask w 1993r. został zbojkotowany przez niektórych żużlowców z czołówki krajowej i tylko dlatego Mordel zdobył w nim srebrny medal. Z Gollobem na liście startowej (a Gollob właśnie wtedy olał ZK) nie byłoby już tak "srebrnie".

Do do reszty chyba się zgodzisz ze mną, że... nie ma się czym chwalić. No może poza 5 miejscem w IMP i srebrnym medalem DMP w 1991 roku. Ale to co wymieniłeś to imponujące nie jest, bo są to ledwie.... starty w poszczególnych zawodach, a nie medale.

Bo tak naprawdÄ™, to medalowy jego dorobek wyglÄ…da tak:

MDMP 1990 - brÄ…zowy medal
DMP 1991 - srebrny medal
Złoty Kask 1993 - srebrny medal
DPP 1994 (co to za zawody?, hehehe) - srebrny medal

I to są osiągnięcia na miarę prawie 20 letniej kariery?

Chciałbym tylko delikatnie zauważyć, że podobny dorobek, oprócz srebrnego medalu w Złotym Kasku będą mieli jeszcze:
- Tomasz Pawelec,
- Robert Jucha,
- Marek Muszyński.
Bo o ile pamięć mnie nie myli... oni też mają swój udział w tych medalach.

Więc tak naprawdę indywidualnie Mordel pochwalić się może tylko srebrnym medalem w ZK 1993 (przy niepełnej liście startowej) oraz owym 5 miejscem w IMP. I... to wszystko, niestety.

ukłony
lucki73


Raczysz żartować porównując wyniki Moredela do Pawelca,Muszyńskiego czy Juchy... :lol:
JEŚLI dyskredytujesz Mordela i jego wyniki to kto Twoim zdaniem może i powinien pochwalić się WIELKIMI osiągnięciami w lubelskich barwach w ostatnim 20-leciu???

Zgodzić się mogę tylko z tym,że Jurek mógł osiągnąć dużo więcej!A chwalić się ma czym w bo w przeciwieństwie do wielu lubelskich zawodników coś tam wywalczył, trochę punków uzbierał i nie był karierowiczem...
W finale ZK zabrakło Tylko T.Golloba, a gdyby nie kontrowersyjne wykluczeniez z 1 biegu ...to właśnie Mordel z kompletem punktów zdobył by ZŁOTY KASK.
W ocenie całokształtu zawodnika weź pod uwagę raczej jego wyniki i starty indywidualne, a nie drużynowe.
niestety,ale Lublin nie wychował póki co żużlowca,który byłby w pierwszej czwórce finału IMP.... :wink: !
A tak naprawdę to do 20 lecia Mordela brakuje jeszcze kilka lat. Jurek jeździ od 1987 roku.



Finał Złotego Kasku "Memoriał Lecha Barana" - Wrocław 30/10/1993

1. (8)Dariusz Śledź - Wrocław 3 3 2 1 3 12+3
2. (6)Jerzy Mordel - Lublin wsu 3 3 3 3 12+2
3. (7)Jan Krzystyniak - Rzeszów 2 2 3 3 2 12+1
4. (15)Marek Kępa - Bydgoszcz 3 1 3 2 2 11
5. (13)Andrzej Huszcza - Zielona Góra 2 3 2 3 1 11
6. (3)Wojciech Załuski - Wrocław 3 0 3 0 2 8
7. (11)Jacek Krzyżaniak - Toruń 0 3 2 2 1 8
8. (9)Piotr Świst - Gorzów Wlkp 3 2 1 1 0 7
9. (16)Roman Jankowski - Leszno 1 2 1 2 1 7
10.(2)Tomasz Bajerski - Toruń 1 2 0 0 3 6
11.(10)Mirosław Cierniak - Tarnów 2 0 0 3 1 6
12.(5)Jacek Rempała - Tarnów 1 0 2 1 2 6
13.(12)Tomasz Świątkiewicz - Toruń 1 1 1 2 0 5
14.(14)Georgi Petranov - Rzeszów 0 1 0 0 3 4
15.(1)Adam Łabędzki - Leszno 2 1 d2 0 1 4
16.(4)Marek Garsztka - Ostrów Wlkp 0 0 1 0 0 1
(R1)Zenon Kasprzak - Leszno ns
(R2)Krzysztof Jankowski - Wrocław ns

Finał IMP - Bydgoszcz 19/9/1993

1. (5)Tomasz Gollob - Bydgoszcz 3 3 3 3 3 15
2. (12)Tomasz Świątkiewicz - Toruń 1 3 2 3 3 12
3. (16)Piotr Świst - Gorzów Wlkp 1 2 3 2 3 11
4. (13)Jarosław Olszewski - Gdańsk 3 2 3 1 0 9
5. (1)Jerzy Mordel - Lublin 3 1 0 2 3 9
6. (2)Piotr Baron - Wrocław 2 2 0 3 2 9
7. (8)Tomasz Bajerski - Toruń 1 1 3 2 2 9
8. (3)Georgi Petranov - Rzeszów 1 2 2 1 2 8
9. (11)Roman Jankowski - Leszno 3 3 0 0 1 7
10.(14)Dariusz Śledź - Wrocław 0 3 1 1 2 7
11.(6)Robert Sawina - Toruń 0 1 1 3 1 6
12.(15)Dariusz Stenka - Lublin 2 d 1 1 1 5
13.(9)Dariusz Fliegert - Rybnik 2 0 0 2 1 5
14.(7)Sławomir Dudek - Zielona Góra 2 1 0 2 0 5
15.(4)Piotr Paluch - Gorzów Wlkp 0 wsu 2 0 0 2
16.(10)Robert Kempiński - Grudziądz 0 d 1 0 0 1
(R1)Henryk Bem - Rybnik ns
(R2)Krzysztof Okupski - Piła ns

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

sorki za OT

#759 Postautor: Kiry » 15 października 2004, o 16:37

motorlublin pisze:Finał IMP - Bydgoszcz 19/9/1993

1. (5)Tomasz Gollob - Bydgoszcz 3 3 3 3 3 15
2. (12)Tomasz Świątkiewicz - Toruń 1 3 2 3 3 12
3. (16)Piotr Świst - Gorzów Wlkp 1 2 3 2 3 11
4. (13)Jarosław Olszewski - Gdańsk 3 2 3 1 0 9
5. (1)Jerzy Mordel - Lublin 3 1 0 2 3 9
6. (2)Piotr Baron - Wrocław 2 2 0 3 2 9
7. (8)Tomasz Bajerski - Toruń 1 1 3 2 2 9


Bajer miał wtedy 18 lat, Baron niewiele wiecej... Świątkiewicz szcześcia poźniej nie miał ... wszyscy z Torunia. Lepiej kupować czy szkolić chłopaków w szkółce ... ??
Obrazek

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#760 Postautor: grzesieck » 15 października 2004, o 16:50

To Baron nie jest przypadkiem wychowankiem Wrocka albo GrudziÄ…dza? :? Zawsze myslalem ze tak jest... no ale skoro Kiry mowi ze Torunia tzn. ze tak pewnie jest;]
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#761 Postautor: Kiry » 15 października 2004, o 17:00

Jest wychowankiem Zabika, z Torunia, a ze nie miescil sie w skladzie to objezdzal sie w GKMie. Potem sciagnelo go ASPRO.
Obrazek

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#762 Postautor: RadeKas » 15 października 2004, o 17:18

Ehh... Torun to ma szkole. Chyba najlepsza w Polsce. Moze warto by sie za kims od nich zakrecic. Nie mowie o Zabiku czy Miedzinskim, ale taki Kalwasinski czy mlody Jagus prz dobrym sprzecie mogliby powalczyc. Zreszta Apator bedize mial chyba nadmiar mlodzikow, wiec kogos sie beda musieli pozbyc.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Siwek Patataj

#763 Postautor: Siwek Patataj » 15 października 2004, o 19:26

Na początku pozwolę sobie zapytać: dlaczego tak bardzo napinasz się, gdy kiedykolwiek jest mowa o J.Mordelu? Ja wiem Maćku, że jesteś dość blisko tego żużlowca, ale to powoduje, że trochę tracisz obiektywizm. A to niedobrze.

Raczysz żartować porównując wyniki Moredela do Pawelca,Muszyńskiego czy Juchy... :lol:


Mowa jest cały czas o okresie seniorskim J.Mordela. Nie wiem czy pamiętasz, od czego w ogóle wyszła dyskusja. A wyszła ona od tego, że jeden z naszych przezabawnych kolegów z tego forum zaczął porównywać indywidualne wyniki Mordela do Śwista. Napisać wypada chyba tylko tyle jako komentarz do takiego porównania, że kolega... o żużlu nie wie nic, absolutnie, skoro porównuje wyniki jakby nie było wielokrotnego reprezentanta Polski jakim był Świst, do "Ojca".


JEŚLI dyskredytujesz Mordela i jego wyniki to kto Twoim zdaniem może i powinien pochwalić się WIELKIMI osiągnięciami w lubelskich barwach w ostatnim 20-leciu???


Napinasz się niepotrzebnie. Ja nie dyskredytuję, a jedynie wskazuję fakty. A te nie kłamią. Odpowiadając na Twoje pytanie: nie ma takiego żużlowca i nie może się tymi sukcesami pochwalić ani Mordel ani ktokolwiek inny.

Zgodzić się mogę tylko z tym,że Jurek mógł osiągnąć dużo więcej!A chwalić się ma czym w bo w przeciwieństwie do wielu lubelskich zawodników coś tam wywalczył, trochę punków uzbierał i nie był karierowiczem...


Ja napisałbym trochę inaczej: nie nie był karierowiczem, tylko Jurek nigdy nie był profesjonalistą. To zawsze była amatorszczyzna czystej wody. I przyznasz mi chyba rację. Bo gdyby był profesjonalistą to miał warunki ku temu, by osiągnąć nieco więcej. Ale on wolał nieco luźno podchodzić do swoich obowiązków. I taka jest prawda. Żaden szanujący się profesjonalny żużlowiec nie pozwalałby sobie bowiem na ryzyko utraty miejsca pracy poprzez nieodpowiedzialne wybryki. A takie na koncie Jurka niestety są.

W finale ZK zabrakło Tylko T.Golloba, a gdyby nie kontrowersyjne wykluczeniez z 1 biegu ...to właśnie Mordel z kompletem punktów zdobył by ZŁOTY KASK.
W ocenie całokształtu zawodnika weź pod uwagę raczej jego wyniki i starty indywidualne, a nie drużynowe.
niestety,ale Lublin nie wychował póki co żużlowca,który byłby w pierwszej czwórce finału IMP.... :wink: !


No właśnie biorę indywidualne wyniki Jurka pod uwagę i... nie powaliły mnie one na kolana. Bo wyszczególniłem Ci jego indywidualne osiągnięcia. Poza srebrem w Złotym Kasku.... nie ma ani jednego medalu indywidualnie!!! Ani jednego!!!

A tak naprawdę to do 20 lecia Mordela brakuje jeszcze kilka lat. Jurek jeździ od 1987 roku.


A tak naprawdę, to gdybyś sobie zadał trud czytać to co piszę, to wyczytałbyś, że napisałem ''...PRAWIE 20-LETNIEJ KARIERZE...". Od którego roku jeździ Mordel na żużlu nie musisz mi bowiem przypominać. Karierę jego śledzę bowiem od samego początku.

ukłony
lucki73

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#764 Postautor: RadeKas » 15 października 2004, o 19:35

No coz nasz przeuprzejmy kolego lucki73, chcialbym zaznaczyc ze nie porownywalem wynikow Mordela do Swista. Napisalem ze Mordel swoje zdobyl, a potem ze nie wolno mu tego odbierac. Wiec raczylbys zachowac swoje uwagi o tym ze nie znam sie na zuzlu dla siebie, bo moze nie chodze na niego 20 lat (zyje na tym swiecie ledwie 17), ale swoje o nim wiem i widzialem troche.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Siwek Patataj

#765 Postautor: Siwek Patataj » 15 października 2004, o 19:44

RadeKas pisze:Nie ma u nas czlowieka z takimi sukcesami jak Swist?

A Swist byl 2 razy Druzynowym Mistrzem Swiata jak Peter Karlsson ?

Jerzy Mordel tez swoje zdobyl (nie mowie ze wiecej bo nie mam pewnosci)


Napisałeś jak wyżej. Jeśli piszesz, że nie masz pewności, czy Mordel czy Świst mają na koncie więcej sukcesów....to ja nie mam nic do dodania ponadto co napisałem wcześniej o Twojej znajomości speedwaya. Bo ktoś, kto żywo intersuje się żużlem takich wątpliwości po prostu mieć nie może. Starałeś się porównać bowiem zwykłego ligowego rzemieślnika do wielokrotnego reprezentanta kraju, medalisty IMP i MIMP.

Porównanie Twoje Mordela do Śwista jest mniej więcej bowiem tak samo trafne, jakby porównać (w obrębie naszego klubu) Marka Muszyńskiego (bez obrazy) do Marka Kępy.

ukłony
lucki73

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#766 Postautor: RadeKas » 15 października 2004, o 19:52

Moja intencja nie bylo napisanie ze Ojciec zdobyl wiecej, tylko ze osiagna troche sukcesow. Moze zle sie wyrazilem.

Inna sprawa ze jesli oceniasz czyjas wiedze na temat speedwaya na podstawie jednego faktu to gratuluje. I zapewniam Cie ze zuzlem interesuje sie od kiedy pamietam swoje swiadome zycie. Jednym z moich pierwszych wspomnien z dziecinstwa jest Robert Jucha i pocztowka na ktorej widnialo jego zdjecie ;].

No chyba ze wedlug Ciebie "ktos kto zywo interesuje sie zuzlem"=encyklopedia zuzlowa. To wtedy masz racje, nie jestem nia.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
motorlublin
Szkółkowicz
Posty: 217
Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
Lokalizacja: LUBLIN

#767 Postautor: motorlublin » 15 października 2004, o 21:40

lucki73 pisze:Na początku pozwolę sobie zapytać: dlaczego tak bardzo napinasz się, gdy kiedykolwiek jest mowa o J.Mordelu? Ja wiem Maćku, że jesteś dość blisko tego żużlowca, ale to powoduje, że trochę tracisz obiektywizm. A to niedobrze.

Raczysz żartować porównując wyniki Moredela do Pawelca,Muszyńskiego czy Juchy... :lol:


Mowa jest cały czas o okresie seniorskim J.Mordela. Nie wiem czy pamiętasz, od czego w ogóle wyszła dyskusja. A wyszła ona od tego, że jeden z naszych przezabawnych kolegów z tego forum zaczął porównywać indywidualne wyniki Mordela do Śwista. Napisać wypada chyba tylko tyle jako komentarz do takiego porównania, że kolega... o żużlu nie wie nic, absolutnie, skoro porównuje wyniki jakby nie było wielokrotnego reprezentanta Polski jakim był Świst, do "Ojca".


JEŚLI dyskredytujesz Mordela i jego wyniki to kto Twoim zdaniem może i powinien pochwalić się WIELKIMI osiągnięciami w lubelskich barwach w ostatnim 20-leciu???


Napinasz się niepotrzebnie. Ja nie dyskredytuję, a jedynie wskazuję fakty. A te nie kłamią. Odpowiadając na Twoje pytanie: nie ma takiego żużlowca i nie może się tymi sukcesami pochwalić ani Mordel ani ktokolwiek inny.

Zgodzić się mogę tylko z tym,że Jurek mógł osiągnąć dużo więcej!A chwalić się ma czym w bo w przeciwieństwie do wielu lubelskich zawodników coś tam wywalczył, trochę punków uzbierał i nie był karierowiczem...


Ja napisałbym trochę inaczej: nie nie był karierowiczem, tylko Jurek nigdy nie był profesjonalistą. To zawsze była amatorszczyzna czystej wody. I przyznasz mi chyba rację. Bo gdyby był profesjonalistą to miał warunki ku temu, by osiągnąć nieco więcej. Ale on wolał nieco luźno podchodzić do swoich obowiązków. I taka jest prawda. Żaden szanujący się profesjonalny żużlowiec nie pozwalałby sobie bowiem na ryzyko utraty miejsca pracy poprzez nieodpowiedzialne wybryki. A takie na koncie Jurka niestety są.

W finale ZK zabrakło Tylko T.Golloba, a gdyby nie kontrowersyjne wykluczeniez z 1 biegu ...to właśnie Mordel z kompletem punktów zdobył by ZŁOTY KASK.
W ocenie całokształtu zawodnika weź pod uwagę raczej jego wyniki i starty indywidualne, a nie drużynowe.
niestety,ale Lublin nie wychował póki co żużlowca,który byłby w pierwszej czwórce finału IMP.... :wink: !


No właśnie biorę indywidualne wyniki Jurka pod uwagę i... nie powaliły mnie one na kolana. Bo wyszczególniłem Ci jego indywidualne osiągnięcia. Poza srebrem w Złotym Kasku.... nie ma ani jednego medalu indywidualnie!!! Ani jednego!!!

A tak naprawdę to do 20 lecia Mordela brakuje jeszcze kilka lat. Jurek jeździ od 1987 roku.


A tak naprawdę, to gdybyś sobie zadał trud czytać to co piszę, to wyczytałbyś, że napisałem ''...PRAWIE 20-LETNIEJ KARIERZE...". Od którego roku jeździ Mordel na żużlu nie musisz mi bowiem przypominać. Karierę jego śledzę bowiem od samego początku.

ukłony
lucki73


Odpowiem na Twoje pytania:
Nie napinam się jeśli chodzi o Mordela.Mylnie interpretujesz moje słowa.
PO prostu znam Jurka jako człowieka i zawodnika od chwili gdy tylko pojawił się w lubelskiej szkółce.Znam większość jego plusów i minusów.
ZNAM też jego sukcesy i grzechy...CZY obiektywizm większości kibiców ogranicza się do przyszywania łatki utracjusza Mordelowi?
Czy "medal" ma jednÄ… stronÄ™?
Nie ja porównywałem Mordela do Swista...Nigdy nie zaliczyłem Jurka do największych tuzów czy wzorców do naśladowania...
SKoro porównujesz Mordela do Pawelca czy Muszyńskiego to znaczy,że mylisz fakty lub dyskredytujesz osiągnięcia Mordela.Sam pomyśl...
obiektywnie.
Brak profesjonalizmu wynika częściowo z charakteru Jurka oraz z pewnymi incydentami wywoływanymi przez działaczy klubowych...
Nikt nie oczekuje ,że wyniki Jerzego Mordela powałą Ciebie i innych na kolana!!!
Z uporem maniaka twierdzisz,że wywalczył niewiele...W mojej ocenie Jurek nie wykorzystał nawet w 50% swego talentu i potencjału.
Dziś już tego nie zmienimy.Jednak dla większości obecnych żużlowców pochodzących z Lublina i takie wyniki nie są osiągalne...:)A swoją drogą czekam ,aż ktoś osiągnie indywidualnie lepsze.
Kwestia jest tylko taka,aby traktować Mordela i jego wyniki z odpowiednim szacunkiem.

To samo należy się też innym zawodnikom z Lublina ,którzy coś znaczyli lub znaczą w tym sporcie. Np. Dariusz Śledź...
Staram się nie tracić obiektywizmu,byłem lub jestem blisko róznych zawodników i staram się oddzielić stronę sportową i prywaną.
NA TRZEŹWO :wink:

Pozdrawiam!

abi

#768 Postautor: abi » 22 października 2004, o 23:56

lucki73 pisze:
RadeKas pisze:Nie ma u nas czlowieka z takimi sukcesami jak Swist?

A Swist byl 2 razy Druzynowym Mistrzem Swiata jak Peter Karlsson ?

Jerzy Mordel tez swoje zdobyl (nie mowie ze wiecej bo nie mam pewnosci)


Napisałeś jak wyżej. Jeśli piszesz, że nie masz pewności, czy Mordel czy Świst mają na koncie więcej sukcesów....to ja nie mam nic do dodania ponadto co napisałem wcześniej o Twojej znajomości speedwaya. Bo ktoś, kto żywo intersuje się żużlem takich wątpliwości po prostu mieć nie może. Starałeś się porównać bowiem zwykłego ligowego rzemieślnika do wielokrotnego reprezentanta kraju, medalisty IMP i MIMP.

Porównanie Twoje Mordela do Śwista jest mniej więcej bowiem tak samo trafne, jakby porównać (w obrębie naszego klubu) Marka Muszyńskiego (bez obrazy) do Marka Kępy.

ukłony
lucki73


Wiesz Lucki73, trzeba mieć bardzo dużo złej woli, żeby zinterpretować słowa RadeKasa właśnie tak, jak Ty to zrobiłeś. Nie zagłębiając się w kwestie merytoryczne, stanowczo twierdzę, że jasnego porównania Mordela do Śwista w wypowiedzi RadeKasa nie było. Świst był porównywany z Karlssonem. Trzeba umieć dobrze czytać, żeby cokolwiek interpretować.
Poza tym, kreując się na wielkiego znawcę tematu zapominasz, że każdy ma prawo do własnej opinii. Ty oceniasz Mordela jako rzemieślnika, ale ktoś inny ma prawo postrzegać go jako zawodnika w odmieny sposób. Nie jesteś wyrocznią w temacie żużla, a statystyki nie wystarczają do prawidłowej oceny. Wiesz chyba, że kiedy człowiek wychodzi z psem na spacer, to statystycznie mają po 3 nogi...

Siwek Patataj

#769 Postautor: Siwek Patataj » 23 października 2004, o 00:25

abi pisze:
RadeKas pisze:
Jerzy Mordel tez swoje zdobyl (nie mowie ze wiecej bo nie mam pewnosci)


abi pisze: Wiesz Lucki73, trzeba mieć bardzo dużo złej woli, żeby zinterpretować słowa RadeKasa właśnie tak, jak Ty to zrobiłeś. Nie zagłębiając się w kwestie merytoryczne, stanowczo twierdzę, że jasnego porównania Mordela do Śwista w wypowiedzi RadeKasa nie było. Świst był porównywany z Karlssonem. Trzeba umieć dobrze czytać, żeby cokolwiek interpretować.


Ja się odniosłem tylko i wyłącznie do jednego zdania napisanego przez RadeKasa. Masz je wytłuszczone nieco powyżej w jego cytacie.
Choćbym nie wiem jak starał się to nadinterpretować, to nie potrafię. Bo interpretacja tego zdania może być tylko jedna.

Z rozbioru logicznego tego zdania wynika:
- J.Mordel swoje zdobył (w domyśle: laury, sukcesy)
- nie twierdzi autor, że więcej niż Świst, bo nie ma pewności
- skoro autor nie ma pewności, to znaczy że może mieć wątpliwości
- skoro ma wątpliwości, to Mordel może być bardziej utytułowany od Śwista.

To co napisał RadeKas nosi znamiona zbliżone do tego, co w logice nazywane jest sylogizmem (wnioskowanie pośrednie).

To ja jednak polecam czytanie ze zrozumieniem.


abi pisze:Poza tym, kreując się na wielkiego znawcę tematu zapominasz, że każdy ma prawo do własnej opinii. Ty oceniasz Mordela jako rzemieślnika, ale ktoś inny ma prawo postrzegać go jako zawodnika w odmieny sposób. Nie jesteś wyrocznią w temacie żużla, a statystyki nie wystarczają do prawidłowej oceny. Wiesz chyba, że kiedy człowiek wychodzi z psem na spacer, to statystycznie mają po 3 nogi...


Nie kreuję się na znawcę tematu, bo za takiego się nie uważam. Ale znawcą tematu być nie trzeba, by wiedzieć, że chybionym jest porównywanie zasług Śwista (wielokrotnego reprezentanta kadry, zdobywcy medali mistrzostw Polski) do zasług Mordela.

Tak względnie oceniając (co próbujesz uczynić akurat Ty), można by także stwierdzić, że Bałabuch jest lepszy od Rickardssona, bo przecież wszystko można tak względnie i subiektywnie ocenić. Całe szczęście, że są wartości które wyznaczają klasę jeźdźca, a z pewnością są nimi laury, sukcesy, średnie, medale, popularność, rankingi. We wszystkich tych kategoriach, "Ojciec" nie ma najmniejszych szans ze Świstem, niestety (a wolałbym, by było odwrotnie).

Miałem nie pisać tego postu, bo wiedziałem, że wyjdzie on jak "chłopskie filozofowanie". Ale trochę mnie do tego zmusiłeś, bo nie lubię gdy ktoś wmawia mi, że to co jest białe jest czarne. A Ty próbowałeś właśnie to uczynić, bo tych słów które napisał RadeKas, nie sposób zinterpretować inaczej niż ja to uczyniłem.

ukłony
lucki73

Gość

#770 Postautor: Gość » 27 października 2004, o 22:59

Jeżeli ktoś posiada , a wiem że napewno ktoś robił fotki w sekotrze Tż-u i Stali Gorzów niech w poście wkleji kilka fotek jeśli może.

Awatar użytkownika
JaguÅ›
Posty: 3
Rejestracja: 15 czerwca 2004, o 14:29
Lokalizacja: Stal Gorzów

#771 Postautor: JaguÅ› » 3 grudnia 2004, o 17:25

Hollywood pisze:Jeżeli ktoś posiada , a wiem że napewno ktoś robił fotki w sekotrze Tż-u i Stali Gorzów niech w poście wkleji kilka fotek jeśli może.

Oto dwa zdjęcia,a resztę znajdziesz tu:
http://www.stalgorzow.pl/galeria/thumbn ... =29&page=1

Obrazek
Obrazek
Pozdrawiam przyjaciół z Lublina
ZDECHŁ PIES FALUBAZ!!!
Tylko Gorzów STAL KS!!!

Awatar użytkownika
Fire
Posty: 60
Rejestracja: 23 listopada 2004, o 17:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#772 Postautor: Fire » 3 grudnia 2004, o 17:57

Ale mu chyba chodziło o fotki z Zielonej Góry!!
TÅ» MOTOR LUBLIN

Vince Carter

rks
Posty: 111
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 12:26

s

#773 Postautor: rks » 6 grudnia 2004, o 19:47

dla mnie frajerstwem jest wieszanie flagi spmy.sipma nie jest nazwa klubu tylko sposnorem tytulowym.ale widocznie dzis nie ma juz granic i zadnych awrtosci co dla niekotrych.ktos da kase to wsyztsko i wszytskich mozna kupic.szkoda......

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#774 Postautor: kdsz » 7 grudnia 2004, o 00:23

Zgadzam sie z TobÄ…. ZresztÄ… podobnym frajerstwem jest wieszanie flag z nazwÄ… pewnego producenta okien przez kibicow pilki recznej ktorych wychwalasz pod niebiosa.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
wojtek_78
Szkółkowicz
Posty: 249
Rejestracja: 2 kwietnia 2003, o 16:39
Lokalizacja: Lublin

#775 Postautor: wojtek_78 » 7 grudnia 2004, o 21:15

kdsz pisze:Zgadzam sie z TobÄ…. ZresztÄ… podobnym frajerstwem jest wieszanie flag z nazwÄ… pewnego producenta okien przez kibicow pilki recznej ktorych wychwalasz pod niebiosa.


Idąc tym tokiem rozumowania, to kibice z Torunia powinni popełnić zbiorowe samobójstwo. Apator, Elana to co?? Kluby?? Nie. Sponsorzy. A kibice z Zielonej Góry?? Wychwalany przez nich Falubaz to nic innego tylko Fabryka Maszyn Włokienniczych (http://www.falubaz.com.pl).

A w kwestii Montexu, to nie był to tylko sponsor, lecz również nazwa klubu. Tak przynajmniej stanowił statut.