Dominik Kubera
Re: Dominik Kubera
Słucham co mówi i patrzę na jego wyniki.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Słucham co mówi i patrzę na jego wyniki.
Akurat ubiegły sezon w lidze miał najslabszy w trzech ostatnich latach:

Re: Dominik Kubera
KrzyczącyK1b1c pisze:Gelo pisze:W Lublinie ma wszystko czego mu potrzeba na tym etapie kariery.
Skąd wiesz, że tu jest wszystko, czego mu potrzeba?
Ha, trafna uwaga. Na dobrą sprawę ani nie wiadomo, co w Lublinie ma, ani czego mu potrzeba. Trzeźwiąca myśl.
Re: Dominik Kubera
Gelu, dyskutujemy o zawodniku mogącym realnie myśleć o tytule indywidualnego mistrza świata. Mistrzostwo, w jakiejkolwiek dyscyplinie, zdobywają sportowcy, którzy kierują się wyłącznie swoim własnym interesem.
Rozumiem, że Ty kierujesz się wartościami i fajnie. Natomiast realnie patrzeć na rzeczywistość. Gdyby Kubera kierował się wartościami i tym, że jest komuś coś winien to by w Lesznie jeździł, któremu przecież zawdzięcza pierwsze sukcesy i to, że w ogóle profesjonalnie uprawia żużel. Dług wdzięczności wobec Leszna jest wielokrotnie wyższy niż wobec Lublina.
Zresztą... Co on jest winien Lublinowi? Że go wyciągnął z Leszna? Że mu Kępa podczas kontuzji pomógł? Piąty sezon zasuwa i zdobywa punkty dla Motoru. Miał swój duży udział w 3 tytułach DMP i jednym wicemistrzostwo i nie potrafię zliczyć ilu medalach mniejszych cykli. Ile jeszcze według Ciebie ma spłacać ten rzekomy dług? Rok? Dwa? Dziesięć?
Sentymenty były w latach 90-tych kiedy Jurki dopłacały do interesu żeby dla LKŻ jeździć. Niestety, pomimo ze są częścią lubelskiej historii, ich kariery nie są godne do naśladowania.
Sentymentem kieruje się też Janusz Kołodziej... I kariera, choć pełna sukcesów, chyba jednak nie wyciśnięta na miarę możliwości.
Rozumiem, że Ty kierujesz się wartościami i fajnie. Natomiast realnie patrzeć na rzeczywistość. Gdyby Kubera kierował się wartościami i tym, że jest komuś coś winien to by w Lesznie jeździł, któremu przecież zawdzięcza pierwsze sukcesy i to, że w ogóle profesjonalnie uprawia żużel. Dług wdzięczności wobec Leszna jest wielokrotnie wyższy niż wobec Lublina.
Zresztą... Co on jest winien Lublinowi? Że go wyciągnął z Leszna? Że mu Kępa podczas kontuzji pomógł? Piąty sezon zasuwa i zdobywa punkty dla Motoru. Miał swój duży udział w 3 tytułach DMP i jednym wicemistrzostwo i nie potrafię zliczyć ilu medalach mniejszych cykli. Ile jeszcze według Ciebie ma spłacać ten rzekomy dług? Rok? Dwa? Dziesięć?
Sentymenty były w latach 90-tych kiedy Jurki dopłacały do interesu żeby dla LKŻ jeździć. Niestety, pomimo ze są częścią lubelskiej historii, ich kariery nie są godne do naśladowania.
Sentymentem kieruje się też Janusz Kołodziej... I kariera, choć pełna sukcesów, chyba jednak nie wyciśnięta na miarę możliwości.
Re: Dominik Kubera
Sentyment sentymentem, ale nawet w końcu Janowski stwierdził, że ma on swoją granicę i trzeba trochę zmobilizować włodarzy Sparty to konkretnych działań w sposób, w jaki nikt się po nim nie spodziewał.
Zmarzlika ostatnie sezony w Gorzowie też już chyba z czystego sentymentu jeździł, az przyszedł moment powiedzieć pass.
A gadaniu o długu nigdy nie rozumiałem. Jeden płaci, a drugi robi swoją robotę. Lepiej lub gorzej. Nikt nikomu nie jest nic dłużny. Zresztą ten sentyment jest zawsze wymagany tylko z jednej strony, co samo widzieliśmy na przykładzie Hampela. I jestem absolutnie pewien, że gdyby Dominik zanotował zjazd formy przez sezon lub dwa do poziomu ligowego przeciętniaka, to Kępa, może i z bólem serca, ale pożegnalby się z Dominikiem.
Zmarzlika ostatnie sezony w Gorzowie też już chyba z czystego sentymentu jeździł, az przyszedł moment powiedzieć pass.
A gadaniu o długu nigdy nie rozumiałem. Jeden płaci, a drugi robi swoją robotę. Lepiej lub gorzej. Nikt nikomu nie jest nic dłużny. Zresztą ten sentyment jest zawsze wymagany tylko z jednej strony, co samo widzieliśmy na przykładzie Hampela. I jestem absolutnie pewien, że gdyby Dominik zanotował zjazd formy przez sezon lub dwa do poziomu ligowego przeciętniaka, to Kępa, może i z bólem serca, ale pożegnalby się z Dominikiem.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Flagg pisze:I jestem absolutnie pewien, że gdyby Dominik zanotował zjazd formy przez sezon lub dwa do poziomu ligowego przeciętniaka, to Kępa, może i z bólem serca, ale pożegnalby się z Dominikiem.
Nawet więcej - tu na forum większość z nas by wypychała z klubu Domina, gdyby zaliczał znacznie słabsze sezony od tych, do których nas przyzwyczaił. Przecież wielokrotnie tu wypychaliśmy z klubu Jarka, a gdy odchodził od nas w kosmicznej formie, to większość tęskniła. Umówmy się - lubimy Domina nie tylko ze względu na najdłuższy staż w klubie, ale i też ze względu na to, że jest czołową strzelbą zespołu. ;)
Re: Dominik Kubera
Serio nie kumam robienia z Dominika egoisty materialisty. Mierzymy wszystkich swoją miarą?
Re: Dominik Kubera
Dominik Kubera to jeden z najinteligentniejszych żużlowców, jakich Polska obecnie posiada. Jego niezwykła sympatia, elokwencja i skromność sprawiają, że jest nie tylko znakomitym zawodnikiem, ale także wyjątkowym człowiekiem. Osobiscie szanuje i lubie go nie tylko za jego sportowe osiągnięcia, lecz przede wszystkim za charakter, który czyni go prawdziwym skarbem dla drużyny.
Jestem przekonany, że dopóki Jakub Kępa będzie pełnił funkcję prezesa naszego klubu, Dominik pozostanie jego częścią, przyczyniając się do kolejnych sukcesów i wzmacniając ducha zespołu. To zawodnik, którego obecność w drużynie jest nieoceniona.
Jestem przekonany, że dopóki Jakub Kępa będzie pełnił funkcję prezesa naszego klubu, Dominik pozostanie jego częścią, przyczyniając się do kolejnych sukcesów i wzmacniając ducha zespołu. To zawodnik, którego obecność w drużynie jest nieoceniona.
Re: Dominik Kubera
To jakas wypowiedz do gazety? ;) Piekna laurka.
Ale tak wlasnie jest, swietny prawdziwek nam sie trafil. Kibicuje by siegnal po jakis medal w GP
Ale tak wlasnie jest, swietny prawdziwek nam sie trafil. Kibicuje by siegnal po jakis medal w GP
Re: Dominik Kubera
Speedway pisze:To jakas wypowiedz do gazety? ;) Piekna laurka.
Po prostu troche irytuja mnie teksty o odejsciu Dominika.....
Re: Dominik Kubera
Wszystko fajnie, ale nikt tu chyba nie pomyslal o tym, ze Dominik moze wlasnie chce wreszcie wyjsc z cienia Bartka i byc liderem w innym zespole, a jednoczesnie moc walczyc z nim na "polu" indywidualnym nie majac ciagle z tylu glowy, ze to kolega.
I to moze byc jego motywacja wieksza nawet niz kasa czy kilometry.
Stety czy niestety, stworzylismy potwora ;) i musimy teraz sobie z tym poradzic :)
I to moze byc jego motywacja wieksza nawet niz kasa czy kilometry.
Stety czy niestety, stworzylismy potwora ;) i musimy teraz sobie z tym poradzic :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Dominik Kubera
Jeśli Dominik faktycznie odejdzie to ... będę bił mu brawo. Uwielbiam chłopaka, jest wspaniałą wartością dla drużyny, ale rozwój to zmiana. Zmiana na lepsze. Jeśli faktycznie środowisko które go budowało się wyczerpało, zaczyna go w jakikolwiek sposób ograniczać i potrzebuje je zmienić, aby poczynić kolejny krok w przód? Niech to zrobi.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:Serio nie kumam robienia z Dominika egoisty materialisty. Mierzymy wszystkich swoją miarą?
Zmiana środowiska nie zawsze musi być podyktowana materializmem. Chyba każdy kto pracował dłużej w jednym miejscu, po pewnym czasie odczuwa spadek motywacji. Podejrzewam, że w sporcie taki efekt jest szczególnie niewskazany.
Cieszmy się chwilą i Motorem z Kuberą w składzie, bo nie zawsze będzie tak super. Ale mam nadzieję, że jeszcze trochę Domin dla nas pojeździ.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Dominik Kubera
już kiedyś to pisałem, ale ja boję się nie o kasę, a o powrót Unii. To inny zespół niż kilka lat temu, dziś Domin może tam dostać pozycje lidera wspomnianą wyżej. Czas uleczył rany, a dom to dom + brak bycia w cieniu kogokolwiek. Chciałbym się mylić, ale obawiam się, że w razie powrotu Leszna, Domin będzie chciał być twarzą nowej Unii. I jeśli to jest jego marzenie, może od dziecka, to niewiele można zrobić
Re: Dominik Kubera
Zaczyna się jakieś opary absurdu w stosunku do Dominika. Ja jestem zainteresowany złotem i mocnym składem. Zaczyna to przypominać rozprawki o Przyjemskim w sumie to po co na co. Bydgoszcz moja miłość jak odejdzie to będę bił mu brawo a Wiktor 11 pkt trzy trójeczki pokazał o co w tym wszystkim chodzi. Romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli. Trzeba brać garściami bo to jest czas Motoru tu i teraz a nie się mazać i wymyślać. Nic wieczne nie jest. 30 lat w niebycie dobitnie to pokazało.
Re: Dominik Kubera
meesha pisze:Wszystko fajnie, ale nikt tu chyba nie pomyslal o tym, ze Dominik moze wlasnie chce wreszcie wyjsc z cienia Bartka i byc liderem w innym zespole, a jednoczesnie moc walczyc z nim na "polu" indywidualnym nie majac ciagle z tylu glowy, ze to kolega.
Jest tu pewien paradoks i Dominik doskonale zdaje sobie z tego sprawę - mówił to w serialu o Zmarzliku. Paradoks polega na tym, że właśnie będąc w cieniu Bartka już stał się numerem 2 w polskim żużlu. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że przez indywidualne wybory lepiej pokierował swoją karierą niż Smektała. Tu jest właśnie rola Motoru i Zmarzlika. Dominik zapewne ma ambicje zostać mistrzem świata. Czy odejście z Motoru i wyjście z cienia Bartka mu w tym pomoże? Nie sądzę. Ze wszystkich zawodników, którzy odeszli z Motoru tylko Lambert na tym zyskał.
Re: Dominik Kubera
A kto poza Michelsenem odszedł na własne życzenie? Nikt, wszystkich wymienialiśmy na lepsze modele, albo rezygnowaliśmy ze względu na regulamin. A Jarek jedzie w Falubazie jeszcze lepiej niż u nas, większość zawodników zyskuje trafiając do nas, ale nie przesadzajmy. A Dominik? Dużo zyskał, tylko pytanie czy się to powoli nie wyczerpuje, tak jak ktoś wyżej wspomniał, że często praca zbyt długo w jednym zakładzie pracy powoduje stagnację. W sporcie myślę, że jest to jeszcze istotniejsze.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Dominik Kubera
Gelo pisze:meesha pisze:Wszystko fajnie, ale nikt tu chyba nie pomyslal o tym, ze Dominik moze wlasnie chce wreszcie wyjsc z cienia Bartka i byc liderem w innym zespole, a jednoczesnie moc walczyc z nim na "polu" indywidualnym nie majac ciagle z tylu glowy, ze to kolega.
Jest tu pewien paradoks i Dominik doskonale zdaje sobie z tego sprawę - mówił to w serialu o Zmarzliku. Paradoks polega na tym, że właśnie będąc w cieniu Bartka już stał się numerem 2 w polskim żużlu. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że przez indywidualne wybory lepiej pokierował swoją karierą niż Smektała. Tu jest właśnie rola Motoru i Zmarzlika. Dominik zapewne ma ambicje zostać mistrzem świata. Czy odejście z Motoru i wyjście z cienia Bartka mu w tym pomoże? Nie sądzę. Ze wszystkich zawodników, którzy odeszli z Motoru tylko Lambert na tym zyskał.
A mi sie wydaje, ze obaj z meeshka macie racje. On, bo Dominik moze faktycznie chciec wyjsc z cienia Bartka. Ty, bo wcale nie musi odchodzic z Motoru zeby to zrobic. Zdaje sie, ze juz prawie to zrobil. Wystarczy poczytac powyzsze wpisy.
Re: Dominik Kubera
czym innym jest sympatia kibiców, a czym innym sukcesy. Domin jest bardziej otwarty, poza grupą kibiców z Leszna, którzy wypierają okoliczności jego odejścia, raczej wszędzie jest postrzegany przynajmniej neutralnie. U nas budzi większą sympatię, bo a) jest dłużej, b) mogliśmy obserwować jego drogę do światowej czołówki, nie przyszedł jako gotowy lider, c) jest po prostu bardziej sympatyczny od Bartka. Ale sportowo jest w cieniu Zmarzlika, tu nawet nie co zapraszać do dyskusji, bo (jeszcze?) nie ma o czym ;)
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Karamba pisze:Zaczyna to przypominać rozprawki o Przyjemskim w sumie to po co na co. Bydgoszcz moja miłość jak odejdzie to będę bił mu brawo a Wiktor 11 pkt trzy trójeczki pokazał o co w tym wszystkim chodzi. Romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli.
Przecież Przyjemski był o jeden bieg poza Motorem i to nie były żadne brednie.
Re: Dominik Kubera
papi pisze:czym innym jest sympatia kibiców, a czym innym sukcesy. Domin jest bardziej otwarty, poza grupą kibiców z Leszna, którzy wypierają okoliczności jego odejścia, raczej wszędzie jest postrzegany przynajmniej neutralnie. U nas budzi większą sympatię, bo a) jest dłużej, b) mogliśmy obserwować jego drogę do światowej czołówki, nie przyszedł jako gotowy lider, c) jest po prostu bardziej sympatyczny od Bartka. Ale sportowo jest w cieniu Zmarzlika, tu nawet nie co zapraszać do dyskusji, bo (jeszcze?) nie ma o czym ;)
Jesli Zmarzlikk rzuca cien na Domina, to znaczy, ze rzuca na caly zuzel. Moze sobie wyjasnijmy co znaczy "byc w czyims cieniu"? Ja od razu powiem, ze wedlug mnie to znaczy, ze sukcesy Domina sa niedostrzegane, pomijane, przykrywane sukcesami Bartka. A tak wedlug mnie nie jest, bo byc nie moze, w droge sobie nie wchodza. A jesli mialo by byc inaczej to dodam, ze chocby jeden jezdzil w Polsce a drugi na antypodach i spotykali by sie tylko na SGP to i tak ktorys musi sie okazac lepszy (jesli na tym ma polegac rzucanie cienia).
Re: Dominik Kubera
KrzyczącyK1b1c pisze:Karamba pisze:Zaczyna to przypominać rozprawki o Przyjemskim w sumie to po co na co. Bydgoszcz moja miłość jak odejdzie to będę bił mu brawo a Wiktor 11 pkt trzy trójeczki pokazał o co w tym wszystkim chodzi. Romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli.
Przecież Przyjemski był o jeden bieg poza Motorem i to nie były żadne brednie.
Wynik sportowy to jedno a romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli to drugie i to trzeba umieć rozróżnić.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Dominik Kubera
Karamba pisze:Wynik sportowy to jedno a romantyczne brednie niepoprawnych marzycieli to drugie i to trzeba umieć rozróżnić.
Ale Przyjemski był o krok od odejścia z Motoru właśnie z powodów sentymentalnych/romantycznych, więc o co chodzi?
Re: Dominik Kubera
JA pisałem o romantykach z forum wpisujących się w narrację Wiktor tu nie potrzebny. I teraz mi się z Dominem skojarzyło.
Re: Dominik Kubera
Jak Ty sobie połączyłeś dyskusje o roli i przydatności Przyjemskiego w drużynie, który oficjalnie zapowiedział odejście z Motoru w przypadku awansu Polonii z dyskusją o Dominiku, o którym NIKT nie napisał, ze jest drużynie niepotrzebny i którego odejścia nie chce chyba NIKT na tym forum i pewnie w całym Lublinie to pozostanie Twoją słodką tajemnicą.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
