radonis pisze:Antonik pisze:kdsz pisze:Z ostatnich newsów wynika, że PZM nie ma problemu ze startami ruskich w barwach Chorwacji. Nie chce się natomiast zgodzić na ich występy pod naszą flagą. Mogą Emilowi i Artiomowi grać na podium Lijepa naša domovino, ale nie Mazurka Dąbrowskiego. I bardzo słusznie.
Tylko, że opcja chorwacka zakłada, że wiadomi zawodnicy zostają zgłoszeni przez Chorwację na chorwackiej licencji, ale i tak startują jako Polacy, bo mają polskie obywatelstwo. No i to by był flagowy przykład wykiwanie PZM przez międzynarodowe środowisko żużlowe.
Zakłada również to, że będą startować w Ekstralidze z chorwacką licencją, co zmienia układy drużyn z perspektywy limitu zawodników z polską licencją. Wrockowi nie szkodzi, ale Toruń musi już kombinować z młodym kewlarem i Kvechem pod 8ką.
No własnie całe zamieszenie jest teraz w okół tego, gdzie i na jakiej licencji, bo przepisy zdaje się są niejasne. Trochę poczytałem na ten temat i taki obraz mi się wyrysował. Przy czym zaznaczam, że nie daję zadnej gwarancji, że poniższe wypociny przedstawiają faktyczny obraz, bo ciężko się w tym wszystkim połapać.
W żużlu mamy zdaje się dwa rodzaje licencji: międzynarodowa i krajowa. Obie wydają związki sportowe w danym kraju (a przynajmniej w Polsce). Do 2023 roku do startów w polskiej lidze potrzebna była licencja międzynarodowa, tak samo jak do startów w imprezach FIM. Przy czym zawodnik mógł się w danym sezonie posługiwać tylko jedną licencją międzynarodową. Czyli nie mógł się np. do SGP zgłosić z licencją duńską, a w Polsce z polską. Mógł tylko z jedną. Tylko teraz tak. Licencja nie determinuje kraju, którego jesteś obywatelem. Był wspomniany przykład Krzysztofa Cegielskiego, który w pewnym momencie zmienił licencję na brytyjską i pod taką flagą miał startować w SGP w 2002 roku (mimo ze nie posiadał obywatelstwa WB). Ostatecznie do tego nie doszło, bo dogadał się z PZM i startował jako Polak, choć wciąż jeździł na licencji brytyjskiej. I tu się rodzi pierwsza niejasność. Dlaczego pierwotnie, bez zgody PZM, mógłby jeździć w SGP, ale pod brytyjską flagą, a po uzyskaniu zgody, ale wciąż z licencją brytyjską jeździł już jako Polak? Analogiczne pytanie nasuwa się w przypadku ex-Rosjan. Mają licencję chorwacką, ale są Polakami. Czy potrzebują dogadać się z PZM, zeby jeździć z Polską flagą? (tak jak musiał Cegielski). I czy bez dogadania się, będą musieli startować pod flagą chorwacką? I tutaj zasadne wydaje się być pytanie, czy zawodnik w zawodach SGP reprezentuje federację/związek, czy kraj, którego jest obywatelem? Z pozoru może być ono głupie, ale czy jest? Bo jeśli kraj, którego jest obywatelem, to czysto teoretycznie Ci, którzy mają podwójne obywatelstwo mogliby sobie wybierać jaką flagę chcą mieć koło swojego nazwiska bez względu na to, z jaką licencją się zgłosili. Tak samo Cegielski mógłby jeździć w SGP jako Polak na brytyjskiej licencji bez dogadywania się z PZM. A jeśli federację, to wtedy ich flaga byłaby determinowana przez to od jakiego związku przedstawili licencję. Nie znalazłem szczegółów odnośnie tego, na czym polegało "dogadanie" się Cegielskiego z PZM. No i trzeba też pamiętać, ze było to ponad 20 lat temu, wiec przepisy zarówno polskie jak i FIMowskie mógł się zmienić.
Druga sprawa. W 2023 roku PZM zmienił regulamin i dopuścił do startów w polskiej lidze zawodników, którzy dysponują tylko licencją krajową. Zrobił to oczywiście dla Łaguty i Sajfutdinowa. Bo np. swego czasu polską licencją krajową dysponował Vaculik, ale nie mógł na niej startować w polskiej lidze i liczyć się do limitu Polaków. Musiał być do polskiej ligi zgłoszony na licencji międzynarodowej, którą miał od słowackiego związku. I teraz rodzi się druga niejasność, na którą nie znalazłem odpowiedzi. O ile nie można mieć dwóch licencji międzynarodowych, to nic nie znalazłem w przepisach, że nie można się posługiwać licencją międzynarodową i licencją krajową. Czyli czysto teoretycznie Łaguta mógłby zgłosić się do SGP na międzynarodowej licencji chorwackiej, a do ligi polskiej na krajowej licencji polskiej. Piszę teoretycznie, bo nie znalazłem odpowiedzi na pytanie, czy byłoby to możliwe. Ale też nie znalazłem niczego, co jasno zabraniałoby takiej opcji. Wiec tutaj są dwa kluczowe pytania:"
- Czy mogliby się zgłosić do dwóch różnych rozgrywek z użyciem dwóch różnych licencji (jednej krajowej i jednej międzynarodowej)
- Regulamin PZM mówi o obowiązku posiadania w składzie dwóch zawodników krajowych na pozycjach 1-5/9-13. Ale nie znalazłem dokładnej informacji, co oznacza termin "zawodnik krajowy". Czy to zawodnik posiadający polskie obywatelstwo, czy np. posługujący się krajową licencją. To wydaje się być kluczowe w kwestii ewentualnych startów ex-Rosjan w naszej lidze na chorwackiej licencji.
Ogólnie sprawa jest mocno zamotana i ciężko o jednoznaczną odpowiedź :) Tutaj pewnie musieliby wkroczyć do gry prawnicy obu stron i zanalizować dokładni istniejące przepisy.