Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław 52:38 [99:81], 07.10.2024
Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław 52:38 [99:81], 07.10.2024
Wynik pierwszego meczu znakomity, a i tak czujemy lekki niedosyt. Można było załatwić sprawę złota już we Wrocławiu, a tak trzeba się jeszcze kilka dni podenerwować.
Przejrzałem pobieżnie statystyki GuruStats z wczorajszego spotkania. Sparta była lepsza na starcie 34:26. To nie może się powtórzyć w Lublinie, bo jeszcze to frajersko przerżniemy. Mam nadzieję, że mimo kiepskich prognoz pogody uda się naszym potrenować i w efekcie dominować spod taśmy tak jak w półfinale z Toruniem. Niestety trening pewnie bez Kubery, którego czeka podróż >700 km między Pardubicami a Lublinem.
Przejrzałem pobieżnie statystyki GuruStats z wczorajszego spotkania. Sparta była lepsza na starcie 34:26. To nie może się powtórzyć w Lublinie, bo jeszcze to frajersko przerżniemy. Mam nadzieję, że mimo kiepskich prognoz pogody uda się naszym potrenować i w efekcie dominować spod taśmy tak jak w półfinale z Toruniem. Niestety trening pewnie bez Kubery, którego czeka podróż >700 km między Pardubicami a Lublinem.
Ostatnio zmieniony 7 października 2024, o 21:24 przez kdsz, łącznie zmieniany 2 razy.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Tu jest potrzebna pełna koncentracja i mobilizacja jak przed Toruniem. Laguta jest niełapalny, Bewley potrafi pojechać wszystko, a Janowski na IMP pokazał, że jak trzeba to w Lublinie potrafi pozamiatać i wynieść śmieci.
Trzeba to wygrać tak, żeby nie było wątpliwości :)
Trzeba to wygrać tak, żeby nie było wątpliwości :)
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Ruski na wyjezdzie ma srednia gorsza o 0.6 punktu. Mam nadzieje, ze ten zloty silnik na Wroclaw u nas nie pojedzie. A przynajmniej nie na tym poziomie.
U nas Zimny dalej w lesie. Lindgren po rownaniu tragedia. Plus jest taki, ze dzien wczesniej nie ma gp.
U nas Zimny dalej w lesie. Lindgren po rownaniu tragedia. Plus jest taki, ze dzien wczesniej nie ma gp.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
kdsz pisze:Wynik pierwszego meczu znakomity, a i tak czujemy lekki niedosyt. Można było załatwić sprawę złota już we Wrocławiu, a tak trzeba się jeszcze kilka dni podenerwować.
Przejrzałem pobieżnie statystyki GuruStats z wczorajszego spotkania. Sparta była lepsza na starcie 34:26..
Co oznacza ta statystyka 34-26?

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
W teorii nie da się tego przegrać (dwumeczu). Nawet jakby Sparta się cudownie przełożyła to wynik będzie blisko a wtedy nie będą mogli zrobić taktycznych = pojedzie Gusts, czy Krawczyk który na pewno do soboty nie będzie w 100% dyspozycji.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Trzy biegi po równaniu Lingrena rzeczywiście tragedia , natomiast jeden nie po równaniu palce lizać ! Jaki wniosek z tego ?
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Taki, ze na rewanz nic sie nie zmieni w zestawieniu skladu XD
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Jako eunuch interrnetowy nie ogarniam ustawiania Freda po równaniu.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Ustawienie z meczu półfinałowego z Toruniem albo taczka pod siedzibę klubu.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Spokojnie te 2-3 pkt mogło być więcej . Kiedyś Mikus z Griszą wyjeżdżali do nominowanych i po prostu klepali mazaki. Teraz to nie wie co się wyprawa patrz mecz z Toruniem czy Spartą wstyd . Wynik przed meczem brany w ciemno brawo .
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
L(o)katy pisze:Co oznacza ta statystyka 34-26?
Jest to statystyka pokazująca, ilu przeciwników na starcie pokonali żużlowcy danej drużyny. Dla przykładu Bewley i łaguta wygrali start z Holderem i Cierniakiem. Czyli każdy z żużlowców WTS wygrał z dwójką przeciwników. Do statystyki obaj dodają po 2 punkty, czyli łącznie ten wyścig jest punktowany 4:0 dla Sparty. Bańbor w młodzieżowym wygrał start, czyli pokonał dwóch przeciwników i dorzuca 2 punkty do statystyki. Krawczyk pokonał Przyjemskiego (1 punkt), a Przyjemski Kowolika (1 punkt). Łącznie 3:1 dla Motoru w statystyce wygranych startów. W przypadku wyjścia na 3:3 mamy 2:2 w statystyce wygranych startów - prowadzący wygrał start z dwójką rywali (2 punkty do statystyki), a oni obaj wyprzedzili jednego przeciwnika (2 x 1 punkt do statystyki).
Ostatnio zmieniony 30 września 2024, o 09:23 przez kdsz, łącznie zmieniany 1 raz.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Dziadek pisze:Trzy biegi po równaniu Lingrena rzeczywiście tragedia , natomiast jeden nie po równaniu palce lizać ! Jaki wniosek z tego ?
Taki , że Lindgren nie umie jeździć po równaniu i będzie dotąd jeździć , aż się nauczy .Ha ha
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Trochę się dziwię że Fred jest taki spolegliwy. Tu już po drugim meczu należało palnąć pięścią w stół. Wielkie szczęście ma Ziółek że nie ma w drużynie Madsena.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Choćby dla tego trzynastego wyścigu warto było wstawić Lindgrena pod tym numerem. Nie wiem, czy taki był zamiar, ale wyszło znakomicie.
Jazda po Ziółkowskim modna, bo oczywiście jest "starym wszystkowiedzącym zgredem". Tylko, że on spędził lata w parkingu z zawodnikami i nad programami, a nie Wy. Wy najwyżej możecie se pograć w żużlowego menadżera, a i tak guzik będziecie mądrzejsi w temacie. Także moim zdaniem według mnie, od Pana Jacka odbić trzy kroki w bok.
Jazda po Ziółkowskim modna, bo oczywiście jest "starym wszystkowiedzącym zgredem". Tylko, że on spędził lata w parkingu z zawodnikami i nad programami, a nie Wy. Wy najwyżej możecie se pograć w żużlowego menadżera, a i tak guzik będziecie mądrzejsi w temacie. Także moim zdaniem według mnie, od Pana Jacka odbić trzy kroki w bok.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
A trzy pierwsze starty Freda? Był szał ? Pierwszy raz?
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Zgadzam się z tym, że Fred w 13 się przydaje. No chyba że w Toruniu, to wtedy nie 
Może właśnie dlatego, że taki jest, jak to ująłeś - spolegliwy, zostaje obdarzony zaufaniem przez menadżera ;)
A tak poważnie, to ja bym i Zmarzlikowi numer zmienił.
Gelo pisze:Trochę się dziwię że Fred jest taki spolegliwy.
Może właśnie dlatego, że taki jest, jak to ująłeś - spolegliwy, zostaje obdarzony zaufaniem przez menadżera ;)
A tak poważnie, to ja bym i Zmarzlikowi numer zmienił.
Ostatnio zmieniony 30 września 2024, o 09:39 przez Cooper, łącznie zmieniany 1 raz.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Po nominowanych jednak był pewien niedosyt, ale już po ochłonięciu stwierdzam że mamy trzecie DMP. Jasne, trzeba potrenować i skupionym podejść do meczu, natomiast tego finału już się nie da przegrać. Po prostu jest to praktycznie niemożliwe. Liderzy spartaka mogą wozić prawie całą naszą drużynę, ale do tego przecież jeszcze Kowalski, Gusts i juniorzy musieliby wozić regularnie jakieś punkty - a to się przecież nie stanie.
Motor mocny
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Mieliśmy próbkę - mecz domowy z Toruniem. Nie trzeba sztucznej inteligencji, żeby ogarnąć najkorzystniejszy (a przynajmniej bliski optymalnemu) układ par.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
W Sparcie musiałoby zagrać wszystko a u nas nic.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Przy takim samograju to i losowe przydzielenie numerów startowych nic nie zmieni.
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Wiadomo kiedy bilety?
Motor mocny
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 363
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Ustawienie z półfinału z Toruniem i mamy Spartę na dechach do 10 biegu... Ruski będzie jechał swoje, Rudy w Lublinie nie jeździ jakoś wybitnie, Janowski i Kowalski też tu nie poszaleją... juniorka??? Szkoda słów - 1 z urzędu i koniec.
Od 11 biegu jadą Jaworscy, Bańbory i Przyjemskie - bo tak chciały komentatory wczoraj... ten prawie lubelski wychowanek i ten drugi dzban co komentował mecz...
Od 11 biegu jadą Jaworscy, Bańbory i Przyjemskie - bo tak chciały komentatory wczoraj... ten prawie lubelski wychowanek i ten drugi dzban co komentował mecz...
DON'T THINK!!! DRINK!!!
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
Piszecie o dobrym trzynastym biegu Lingrena a przecież w wywiadzie pomeczowym Kuciapa powiedział że rozważali temat żeby w trzynastym biegu Lingrena nie puszczać tylko zastąpić go juniorem , bo miał słabe trzy pierwsze występy. Tacy są spece od taktyki . Jak ktoś jest cienki w jakimś temacie to wiek nie gra roli ,,urodziłeś się wróbelkiem to jastrzębiem nie umrzesz ,,
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Finał DMP: Motor Lublin - Sparta Wrocław [47:43], 05.10.2024, godz. 19:15
SwiDarek pisze: Rudy w Lublinie nie jeździ jakoś wybitnie
Zdaje się że rok temu był praktycznie niełapany i we trzech z Łagutą i Pawlickim nastukali 38 pkt, ale to właśnie on trzymał wynik.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
