istred pisze:Bozena pisze:kibicLBN pisze:U nas większa widownia była nawet na 2. Lidze, a przypomnę Ci że na ciekawe mecze w niższych ligach za czasów TŻ i lubelskiego wyngla potrafiło przyjść ponad 5 tys ludzi.
Może potrafiło, ale z reguły na 2 lidze kilkaset osób na stadionie to był wielki sukces. Były mecze, na których spokojnie dało się policzyć liczbę kibiców
Chodziłem na żużel regularnie od czasu powstania LKŻtu, czyli przez ten najczarniejszy okres lubelskiego speedwaya i w pamięci mam może kilka meczów, gdzie było poniżej tysiąca osób. Widownia mieściła się zwykle gdzieś pomiędzy 1,5-3 tys. W lepszych meczach była wyższa. Wraz z pojawieniem się Kępy w zasadzie od początku skoczyła do +5 tys. - w 2. lidze.
Pamięć mnie raczej nie myli, a chodziłam w zasadzie na wszystkie mecze Motoru, LKZ-u TŻ, KMŻ. Utkwił mi w pamięci mecz ze Śląskiem Świętochłowice, więc to musiał być 1996 rok. Liczyłam wtedy ludzi na stadionie i było w porywach około 100-150 osób. Zdaje się, że wtedy zmieniono nawierzchnię na torze i jazda nie wyglądała ciekawie. Może ktoś pamięta dokładnie, który to był rok? Na pewno nie było problemów z zakupem biletów. Były lata, że program zawodów dołączano do Dziennika Wschodniego, były też czarno białe programy, takie po taniości
