Wiktor Przyjemski
Re: Wiktor Przyjemski
Kubera, Cierniak, Bańbor to taki trzon jak dla mnie, strata kogoś z tej trójki by mnie zabolała.
Odejście któregoś z pozostałych zawodników nie zrobi na mnie wrażenia. Jak Wiktor będzie chciał odejść to trudno. Na ten moment wolę się cieszyć, że na plastronie ma koziołka, a co będzie za rok - zobaczymy.
Odejście któregoś z pozostałych zawodników nie zrobi na mnie wrażenia. Jak Wiktor będzie chciał odejść to trudno. Na ten moment wolę się cieszyć, że na plastronie ma koziołka, a co będzie za rok - zobaczymy.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Wiktor Przyjemski
Ja to w ogóle średnio rozumiem ten transfer. Wobec hegemonii na pozycjach seniorskich trzeba było postawić na rozwój wychowanka ( rozumiem, że Jaworski to najlepszy z nich). A tak wzięliśmy chłopaka na rok chyba tylko po to, żeby innym jeszcze bardziej grać na nosie.
Może napiszę na wyrost i paradoksalnie, ale nie wyszedł Kępie ten transfer.
Może napiszę na wyrost i paradoksalnie, ale nie wyszedł Kępie ten transfer.
Re: Wiktor Przyjemski
Ja pisałem w zeszłym roku, że Przyjemski nie jest nam potrzebny - i zostałem zakrzyczany.
Ogólnie, z tych wszystkich wpierdoli, które w tym roku jak dotąd spuściliśmy, przyjemnie oglądało się tylko ten ostatni ;) Ja zasadniczo nie lubię meczów do jednej bramki nawet, gdy wygrywamy i nie lubię dream teamów z wyjątkiem reprezentacji USA w koszykówce z 1992 roku.
Nasz pierwszy mistrzowski sezon i skład był super.
Ogólnie, z tych wszystkich wpierdoli, które w tym roku jak dotąd spuściliśmy, przyjemnie oglądało się tylko ten ostatni ;) Ja zasadniczo nie lubię meczów do jednej bramki nawet, gdy wygrywamy i nie lubię dream teamów z wyjątkiem reprezentacji USA w koszykówce z 1992 roku.
Nasz pierwszy mistrzowski sezon i skład był super.
Re: Wiktor Przyjemski
Zdaje się, że Kępa od lat ma zasadę, że jak jest do wzięcia zawodnik, który polepszy skład to bierze go i nie zastanawia się "po co".
Inna sprawa, że nie rozumiem po co Przyjemski tylko na rok przychodziłby do Motoru, ale wygląda na to, że tak właśnie zrobi.
Inna sprawa, że nie rozumiem po co Przyjemski tylko na rok przychodziłby do Motoru, ale wygląda na to, że tak właśnie zrobi.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Wiktor Przyjemski
Nie tylko ty :)Torsen pisze:Ja pisałem w zeszłym roku, że Przyjemski nie jest nam potrzebny - i zostałem zakrzyczany.
Na ten moment, poza wyjętymi trochę z dupy plotkami, nie ma żadnych znaków, że Wiktor nie będzie jeździć w Motorze. Wnioskowanie po minie/tonie wypowiedzi w wywiadzie jest dość pokrętną logiką. Powiem więcej, myślę, że jeśli tylko klub będzie na to stać (w sensie, że nie szukamy oszczędności), to myślę, że Przyjemski w 2025 roku będzie jeździć w Lublinie.Inna sprawa, że nie rozumiem po co Przyjemski tylko na rok przychodziłby do Motoru, ale wygląda na to, że tak właśnie zrobi.
Co nie zmienia faktu, że skład:
Zmarzlik, Kubera, Hampel, Holder/Lindgren, Cierniak, Jaworski, Bańbor byłby bardzo spoko. Zaden hegemon, ale wciąz mocny kandydat do złota.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Wiktor Przyjemski
No chyba, że jednak liczył na więcej występów. Ale przy naszym składzie wiadome było, że większość spotkań zakończy po trzech biegach. Ale czy w Gorzowie miałby lepiej?
Dzisiaj w Przeglądzie Sportowym napisali, że rozmowy Motoru z Przyjemskim utknęły w martwym punkcie.
Dzisiaj w Przeglądzie Sportowym napisali, że rozmowy Motoru z Przyjemskim utknęły w martwym punkcie.
Re: Wiktor Przyjemski
Jedno jest pewne po tych 9 kolejkach he;) Wiktor się wypromował (potwierdził/udowodnił) niedowiarkom że się nadaje i jest najlepszy. Średnia około 2,00 i jeszcze dwa sezony na juniorce. Potrzebna jest tutaj podwyżka i podwyżka nastąpi niezawodnie. Pytanie gdzie...
Re: Wiktor Przyjemski
Nie mam przekonania czy Przyjemski dobrze czuje się w Motorze. Z drugiej strony jest pytanie, czy chłopak nie ma zbyt wygórowanych wymagań? Wystawienie ostatnio w nominowanych Bańbora o czymś może świadczyć...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Wiktor Przyjemski
O niczym, bo Wiktor też miał pojechać, ale odmówił ze względu na stan zdrowia (oficjalnie).
Re: Wiktor Przyjemski
KrzysiekS pisze:Jedno jest pewne po tych 9 kolejkach he;) Wiktor się wypromował (potwierdził/udowodnił) niedowiarkom że się nadaje i jest najlepszy.
Narazie to udowodnił, że daje radę w środowisku maksymalnie przyjaznym - brak presji, rutyniarze i mistrzowie w drużynie, pełny piknik na trybunach. Czy byłoby tak samo w innych warunkach, tego nie wie nikt. Natomiast z pewnością Wiktor nie jest w takim momencie swojej kariery, w którym priorytetem powinny być zarobki, tym bardziej, że Motorze kloszardem z pewnością nie jest.
Ale jeśli jego odejście nie wiązałoby się z osłabieniem drużyny ponad poziom krytyczny i miałoby oznaczać szansę dla miejscowego chłopaka, to ja nie mam nic przeciwko.
Re: Wiktor Przyjemski
Ge(L)o pisze:O niczym, bo Wiktor też miał pojechać, ale odmówił ze względu na stan zdrowia (oficjalnie).
Oficjalnie tak. Oby to było zgodne ze stanem faktycznym...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Wiktor Przyjemski
Torsen pisze:tym bardziej, że Motorze kloszardem z pewnością nie jest.
A ja taki pewny nie jestem. Kępa nie przepłaca i ma w ręku inne argumenty niż pieniądze, które mogły przekonać Wiktora. Pamiętajmy, że Mikkel też nie zarabiał kosmicznych pieniędzy, a był filarem klubu, jego kapitanem. Obecnie też mówi się, że Jack Holder ma 800k za podpis + 8 tysięcy za punkt. Nie są to specjalnie kosmiczne warunki.
Re: Wiktor Przyjemski
Nie rozumiemy się chyba. Ty piszesz, że jego warunki nie są kosmiczne, a ja, że nie jest kloszardem. Chyba wiele mieści się pomiędzy tymi wartościami.
Chodzi mi o to, że Przyjemski na pewno dobrze zarabia. Może nie tyle, ile by mógł, ale nadal dobrze. Czy w wieku 19 lat jest tak istotne, czy w rok odłożysz milion, czy milion pięćset, w zamian za to mając najlepszych podpowiadaczy na świecie i spokojną głowę?
Chodzi mi o to, że Przyjemski na pewno dobrze zarabia. Może nie tyle, ile by mógł, ale nadal dobrze. Czy w wieku 19 lat jest tak istotne, czy w rok odłożysz milion, czy milion pięćset, w zamian za to mając najlepszych podpowiadaczy na świecie i spokojną głowę?
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Wiktor Przyjemski
Torsen pisze:Nie rozumiemy się chyba. Ty piszesz, że jego warunki nie są kosmiczne, a ja, że nie jest kloszardem. Chyba wiele mieści się pomiędzy tymi wartościami.
Chodzi mi o to, że Przyjemski na pewno dobrze zarabia. Może nie tyle, ile by mógł, ale nadal dobrze. Czy w wieku 19 lat jest tak istotne, czy w rok odłożysz milion, czy milion pięćset, w zamian za to mając najlepszych podpowiadaczy na świecie i spokojną głowę?
Tak, ale mając w ręku kartę bycia ZDECYDOWANIE najlepszym juniorem w Polsce, przetestowanym w PGEE, ma w ręku argument, by zarabiać trochę lepiej niż obecnie. Sam sobie to wypracował.
Re: Wiktor Przyjemski
Przyjemski wsiada na motocykl i jedzie ale całą resztą zajmuje się jego menago i kilka innych osób. Wiadomo, że chce wykorzystać swoje "5 minut" i jeśli ktoś zaoferuje konkretną kasę to tam pójdzie. Co go trzyma w Motorze? Banialuki o Zmarzliku obok itp można między bajki włożyć.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Wiktor Przyjemski
Czy sam, to się okaże, jeśli odejdzie.
Myślę, że w tym wieku, to samemu można sobie co najwyżej smagać kabłąka - ale może się mylę.
Myślę, że w tym wieku, to samemu można sobie co najwyżej smagać kabłąka - ale może się mylę.
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1097
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Wiktor Przyjemski
Ale w którym zespole juniorzy jadą więcej biegów? Chyba w żadnym lub różnice są niewielkie, więc argument jest z życi wyjęty. Więcej może pojechać na ten moment tylko w Lublinie jak pkt bonusowy będzie zapewniony a że zapewnimy sobie w większość to i więcej chlopaczyna pojeździ.
Re: Wiktor Przyjemski
Od momentu ogłoszenia przejścia Wiktora do Motoru, całe środowisko nadaje jednym tonem - to zły ruch dla samego zawodnika. Podpierają to debilnym argumentami o braku startów, tak jakby to przeszkodziło np. Cierniakowi w zdobyciu 2 tytułów IMŚJ. A przecież Mateusz przez 2 lata był dopiero drugim w kolejce do dodatkowych biegów (za Lampartem). Z drugiej strony taki Ratajczak ma od cholery okazji do dodatkowych startów w Lesznie i jakoś nowym Zmarzlikiem jeszcze nie został. Jedzie swój czwarty sezon w Ekstralidze. CZWARTY. I pół żużlowego świata w Polsce przeżyło orgazm, bo chłopak wygrał w jednym meczu 14 bieg. Again, w swoim CZWARTYM sezonie w Ekstralidze.
Wiktor udziela wywiadu, w którym mówi, że jasne, że chciałby jeździć więcej, ale wie, ze musi sobie na to zasłużyć. Co robią media? "Przyjemski narzeka", "Przyjemski niezadowolony".
A Wy łykacie tą całą medialną narrację jak pelikany. Mecz w Gorzowie był drugimi zawodami w tym dniu dla Wiktora. Kilka godzin wcześniej zaliczył solidnego dzwona, do tego tor był dość trudny. Po kiego miał jechać dodatkowy bieg? Jeszcze tylko brakuje narracji, że specjalnie nasi zabrali bieg Holderowi, a nie Zmarzlikowi, bo przecież kangur jest na wylocie...
Gdyby dla Przyjemskiego najważniejsze były starty i hajs, to od marca oglądalibyśmy go na torach w kevlarze Falubazu. Widać jednak, że chyba kierował się też innymi aspektami, skoro wybrał drużynę, w której wiedział, ze jeśli nie będzie kontuzji, to sobie 5 biegów w meczu nie pojedzie. A jeśli nie wiedział, to gorzej dla niego i jego otoczenia. Bo wskazywałoby to, że nie są to najostrzejsze kredki w piórniku. Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że zarówno Wiktor, jak i jego team zdawali sobie sprawę do jakiego klubu idą i co się z tym wiąże.
W zeszłym sezonie budżet Motoru to było niemal 30 milionów (wedle sprawozdania finansowego). W tym jest pewnie jeszcze większy patrząc na to, ile musimy za punktówki płacić. Trzeba się liczyć z tym, że Kępa będzie szukać oszczędności. To jest wręcz logiczne. Bo skoro można wygrywać ligę mając budżet na poziomie 30 milionów, to po co wydawać 35? Zeby gnoić wszystkich do 35? Może też być tak, że po prostu Motor będzie musiał szukać oszczędności ze względu na zmiany w strukturach sponsorskich. I wtedy IMO pierwszym do odstrzału jest Wiktor. Z różnych względów priorytetem dla Kępy będą zapewne Zmarzlik, Kubera i Cierniak, potem Lidngren/Holder, a mając w klubie Jaworskiego, nie ma sensu wydawać grubych milionów na Przyjemskiego. To jest jedna strona medalu.
Druga to taka, że my często zapominamy o czynniku czysto ludzkim i tym, że każdy z nas ma swoje w głowie. To, co dla nas wydaje się oczywiste i logiczne, nie musi być takie dla drugiego człowieka. Nie każdy zawodnik to złotowa, która zmieni klub, bo ktoś rzuci kilka złotych więcej. Tak samo nie każdy zawodnik kieruje się myśleniem, jak kibice. Po co zmieniać, jak jest dobrze. Raz, że nie mamy pełnej wiedzy o tym, co się dzieje na linii zawodnik - klub, czy np. w życiu prywatnym zawodnika. A może Przyjemskiego nie lubią inni zawodnicy? A może nie lubi Kuciapy albo Ziółkowskiego? Albo wkurza go mechanik Bańbora? My sobie możemy dywagować, ze po co odchodzić z Motoru, jak ma się obok samych kozaków, którzy zawsze pomogą, jest się w najlepszym klubie w Polsce, z fajnym prezesem i atmosferą. Ale w głowie Przyjemskiego czy, nie wiem, np. Holdera mogą zachodzić zupełnie inne procesy myślowe :)
Bottom line jest taki, że my nie jesteśmy w tej sytuacji na musiku. My sobie bez Przyjemskiego poradzimy i wciąż będziemy kandydatem do złota. Czy Wiktor sobie bez Motoru poradzi? Myślę, ze tak. Już nie róbmy z naszego klubu jedynego i ostatniego sprawiedliwego w tym świecie. Ze albo jesteś w Motorze i błyszczysz, albo nie i spadasz w niebyt. Obie strony podejmą decyzję najlepszą dla siebie. Ale akurat my możemy raczej spać spokojnie, nawet jeśli Wiktor zdecyduje się kontynuowac karierę w innym klubie
Wiktor udziela wywiadu, w którym mówi, że jasne, że chciałby jeździć więcej, ale wie, ze musi sobie na to zasłużyć. Co robią media? "Przyjemski narzeka", "Przyjemski niezadowolony".
A Wy łykacie tą całą medialną narrację jak pelikany. Mecz w Gorzowie był drugimi zawodami w tym dniu dla Wiktora. Kilka godzin wcześniej zaliczył solidnego dzwona, do tego tor był dość trudny. Po kiego miał jechać dodatkowy bieg? Jeszcze tylko brakuje narracji, że specjalnie nasi zabrali bieg Holderowi, a nie Zmarzlikowi, bo przecież kangur jest na wylocie...
Gdyby dla Przyjemskiego najważniejsze były starty i hajs, to od marca oglądalibyśmy go na torach w kevlarze Falubazu. Widać jednak, że chyba kierował się też innymi aspektami, skoro wybrał drużynę, w której wiedział, ze jeśli nie będzie kontuzji, to sobie 5 biegów w meczu nie pojedzie. A jeśli nie wiedział, to gorzej dla niego i jego otoczenia. Bo wskazywałoby to, że nie są to najostrzejsze kredki w piórniku. Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że zarówno Wiktor, jak i jego team zdawali sobie sprawę do jakiego klubu idą i co się z tym wiąże.
W zeszłym sezonie budżet Motoru to było niemal 30 milionów (wedle sprawozdania finansowego). W tym jest pewnie jeszcze większy patrząc na to, ile musimy za punktówki płacić. Trzeba się liczyć z tym, że Kępa będzie szukać oszczędności. To jest wręcz logiczne. Bo skoro można wygrywać ligę mając budżet na poziomie 30 milionów, to po co wydawać 35? Zeby gnoić wszystkich do 35? Może też być tak, że po prostu Motor będzie musiał szukać oszczędności ze względu na zmiany w strukturach sponsorskich. I wtedy IMO pierwszym do odstrzału jest Wiktor. Z różnych względów priorytetem dla Kępy będą zapewne Zmarzlik, Kubera i Cierniak, potem Lidngren/Holder, a mając w klubie Jaworskiego, nie ma sensu wydawać grubych milionów na Przyjemskiego. To jest jedna strona medalu.
Druga to taka, że my często zapominamy o czynniku czysto ludzkim i tym, że każdy z nas ma swoje w głowie. To, co dla nas wydaje się oczywiste i logiczne, nie musi być takie dla drugiego człowieka. Nie każdy zawodnik to złotowa, która zmieni klub, bo ktoś rzuci kilka złotych więcej. Tak samo nie każdy zawodnik kieruje się myśleniem, jak kibice. Po co zmieniać, jak jest dobrze. Raz, że nie mamy pełnej wiedzy o tym, co się dzieje na linii zawodnik - klub, czy np. w życiu prywatnym zawodnika. A może Przyjemskiego nie lubią inni zawodnicy? A może nie lubi Kuciapy albo Ziółkowskiego? Albo wkurza go mechanik Bańbora? My sobie możemy dywagować, ze po co odchodzić z Motoru, jak ma się obok samych kozaków, którzy zawsze pomogą, jest się w najlepszym klubie w Polsce, z fajnym prezesem i atmosferą. Ale w głowie Przyjemskiego czy, nie wiem, np. Holdera mogą zachodzić zupełnie inne procesy myślowe :)
Bottom line jest taki, że my nie jesteśmy w tej sytuacji na musiku. My sobie bez Przyjemskiego poradzimy i wciąż będziemy kandydatem do złota. Czy Wiktor sobie bez Motoru poradzi? Myślę, ze tak. Już nie róbmy z naszego klubu jedynego i ostatniego sprawiedliwego w tym świecie. Ze albo jesteś w Motorze i błyszczysz, albo nie i spadasz w niebyt. Obie strony podejmą decyzję najlepszą dla siebie. Ale akurat my możemy raczej spać spokojnie, nawet jeśli Wiktor zdecyduje się kontynuowac karierę w innym klubie
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Wiktor Przyjemski
A jak wygląda sprawa ekwiwalentu za Wiktora? My musieliśmy zapłacić Polonii jako klubowi który go wychował? A teraz jest już "wolny" i nikt nam ani Polonii nie płaci?
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
Re: Wiktor Przyjemski
Tylko ja odnoszę wrażenie, że Wiktor jest odrobinę zarozumiały?
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Wiktor Przyjemski
Ge(L)o pisze:Gdzie by nie jeździł poza Lublinem w Ekstralidze to będzie zjazd w punktach, jestem pewien. Pojawi się presja, jakiś kłopot sprzętowy (u nas wiadomo nieograniczony dostęp do najlepszych tunerów na pstryk) i zacznie się robić nerwowo.
Niczym nie poparta teza, gość "bez Lublina" był najszybszy w I lidze.
Fakt jest taki, że gdyby jeździłby dziś w Zielonce lub Grudziądzu to co mecz miałby 4-6 biegów. Taka sama szansa jest po awansie Bydgoszczy, gdzie też nie zanosi się na potęgę na U24.
Przyjście do Lublina to był świetny układ dla nas i dla Wiktora. Punktowo może "na wyrost" ale pamiętajmy, że jak na razie jedziemy sezon na czysto, bez kontuzji. Mieć pretensje do Kępy, że wziął dobrego juniora - no ok ;]
Ale dobrze, nie o to tu chodzi. Powtórzę się już trochę, ale kluczowe jest tu podejście Przyjemskiego do kariery. A on podchodzi mega konsekwentnie. I rok po roku robi kolejny krok. Najlepszy junior i zawodnik w I lidze, teraz najlepszy junior w Ekstralidze (co nie było chyba takie oczywiste), duża szansa na TOP 15 ligi i średnia ok. 2.0. Poprawił technikę w Szwecji, przyszedł po naukę do Lublina. Jaki powinien być następny krok? Kolejny sezon w cieplarnianych warunkach pod kloszem juniora? Czy może mocniejsza pozycja w drużynie, większa odpowiedzialność za wynik, równorzędna walka z seniorami o skład itd. Ma czekać aż skończy wiek juniora, bo...? Moim zdaniem, on już nie chce być juniorem właśnie i chce być tam gdzie klub da mu szansę na więcej z pełną jego świadomością jaka to odpowiedzialność. Ale on chce iść w górę, tak jak kiedyś szedł Darcy Ward, Emil czy Tai. Czy to żle? Nie, być może dzięki temu doczekamy się kolejnego medalisty w GP.
Rzeczywiście, w Lublinie może być mu o to ciężej, choć na pewno rywalizacja z Cierniakiem będzie coraz mocniejsza.
Generalnie ładnie się "szczujnia" na Wiktora nakręca, a po co przyszedł, a co on chce, niech stąd idzie już, te 3 na leszczach robi, gdyby nie fury od Kępy to by cieniował, a co on taki zarozumiały, a co tak w wywiadzie gada. No, brawo.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Wiktor Przyjemski
Cooper pisze:Ge(L)o pisze:Gdzie by nie jeździł poza Lublinem w Ekstralidze to będzie zjazd w punktach, jestem pewien. Pojawi się presja, jakiś kłopot sprzętowy (u nas wiadomo nieograniczony dostęp do najlepszych tunerów na pstryk) i zacznie się robić nerwowo.
Niczym nie poparta teza, gość "bez Lublina" był najszybszy w I lidze.
Poparta tak samo, jak Twoja. Czyli analogia-gdybologia. Sam piszesz, że nie było oczywistym, czy Wiktor da radę ligę wyżej. Tak samo nie jest teraz oczywistym, czy da radę rzucony na głęboką wodę w Ekstralidze.
W każdej z tych drużyn są zawodnicy potencjalnie lepsi na RT - w żadnej nie byłby pierwszym w kolejce.Fakt jest taki, że gdyby jeździłby dziś w Zielonce lub Grudziądzu to co mecz miałby 4-6 biegów.
Generalnie ładnie się "szczujnia" na Wiktora nakręca, a po co przyszedł, a co on chce, niech stąd idzie już, te 3 na leszczach robi, gdyby nie fury od Kępy to by cieniował, a co on taki zarozumiały, a co tak w wywiadzie gada. No, brawo.
Jak zwykle przesadzasz - nikt niczego takiego nie napisał, z wyjątkiem tego, że zarozumiały (czego nie podzielam).
Odejście z Lublina po roku jazdy i przed skończeniem 20. roku życia, moim zdaniem, musiałoby oznaczać, że coś, na co liczył, nie spełniło się. I serio nie mam pojęcia, co by to mogło być.
Chęć brania na siebie odpowiedzialności za wynik ekstraligowej drużyny, w tym wieku, uważam za porywanie się z motyką na księżyc. Moim zdaniem, gołym okiem widać, że Wiktor kompletnym żużlowcem jeszcze nie jest i przede wszystkim powinien zdobywać nowe umiejętności.
Re: Wiktor Przyjemski
Poparta tak samo, jak Twoja. Czyli analogia-gdybologia.
No ale ja w przeciwieństwie do kolegi nie piszę "jestem pewien". Po prostu nie wiadomo.
W każdej z tych drużyn są zawodnicy potencjalnie lepsi na RT - w żadnej nie byłby pierwszym w kolejce.
W każdej drużynie jest kiepski U24 (Kvech szczególnie na początku sezonu) i jedyną możliwą zmianą jest RZ dokonana przez juniora, stąd napisałem 4-6 startów, nie napisałem, że będzie trzaskał taktyczne jak zły. W Zielonej próbowali się ratować Curzytkiem, to czemu mieliby nie próbować Przyjemskim?
Odejście z Lublina po roku jazdy i przed skończeniem 20. roku życia, moim zdaniem, musiałoby oznaczać, że coś, na co liczył, nie spełniło się. I serio nie mam pojęcia, co by to mogło być.
Chęć brania na siebie odpowiedzialności za wynik ekstraligowej drużyny, w tym wieku, uważam za porywanie się z motyką na księżyc. Moim zdaniem, gołym okiem widać, że Wiktor kompletnym żużlowcem jeszcze nie jest i przede wszystkim powinien zdobywać nowe umiejętności.
Tutaj nie będę się mądrzył co powinien zrobić. Ale dużo się mówi, że zagłaskujemy juniorów, więc może jak niektórzy chcą skakać na głębszą wodę nie brońmy im tego i nie krytykujmy. Darcy Ward jeździł w wieku 20 lat jako pełnoprawny senior w Toruniu (wiem, że nie mógł jako junior, ale Wiktor też nie zrezygnuje z juniorskiego numeru bo to daje lepsze możliwości taktyczne).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Wiktor Przyjemski
ravajas pisze:Tylko ja odnoszę wrażenie, że Wiktor jest odrobinę zarozumiały?
Również odnoszę takie wrażenie. Wydaje mi się, że mimo młodego wieku w jego wypowiedziach jest sporo kalkulacji, wyrachowania i PR. Jest bardzo świadomy i pozbawiony takiej spontaniczności (jak u Bań... bor ;) ), raczej pilnujący, żeby nie walnąć czegoś głupiego. Czy to źle? Według mnie efektem tej świadomości i wyrachowania jest jego obecność w Motorze. Poza tym - jak ktoś tu napisał - to w Motorze mimo wszystko ma szanse jeździć więcej z uwagi na wysokie różnice punktowe i fakt, że klub (to jedynie moje przypuszczenie) jest w stanie jakoś zrekompensować innym zawodnikom odpuszczenie biegu juniorowi. Nie zmienia to faktu, że ten wywiad beznadziejny, a pytania-miny - prowokujące do potwierdzenia określonej tezy. Według mnie nie dał się podpuścić i niczego nie zadeklarował. Ma w sobie coś z Lewandowskiego ;)
Ostatnio zmieniony 27 czerwca 2024, o 10:55 przez Yeste, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Wiktor Przyjemski
Nie mam wrażenia, że Wiktor jest zarozumiały. Moim zdaniem ma poczucie własnej wartości - a to nie to samo. Tylko nie każdy jest to w stanie rozróżnić. Co do tego, że nie był Motorowi potrzebny - to śmieszne. Jeżeli celem Kuby była obrona mistrzostwa, a sam Wiktor doszedł do momentu, że chce pójść wyżej - był wręcz niezbędny. Raz, że tłuczemy wszystkich po kolei, dwa - jesteśmy zabezpieczeni na wypadek kontuzji (wystarczy popatrzeć na zeszłoroczną Spartę) trzy - nie trafił do Gorzowa czy Wrocławia. Ten ostatni męczy się teraz z Krawczykiem, za którego musieli przepłacić. Czy Wiktor jest nam potrzebny w przyszłym roku? Poczekałbym jednak na koniec sezonu. Jeżeli chłopaki utrzymają formę będzie uzasadniona przesłanka, że możemy się osłabić o te kilka punktów zamieniając Przyjemskiego Jaworskim a dalej będziemy faworytem do złota. A finalnie i tak wszystko zależy co wymyśli Kuba i jakiej dokona kalkulacji.