Żużlowe różności
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Żużlowe różności
Kępa lubi ogrzewać się przy Zmarzliku i Gortacie, wziąć kasę od każdej opcji, ale niewygodny temat warunków na stadionie najlepiej jakby nie istniał.
Śmiało można już powiedzieć, że wielokrotnego mistrza kraju (doliczam DMP 2024 z Przyjemskim) przerasta ponumerowanie krzesełek na stadionie :)
Lubelskie dziadostwo.
Śmiało można już powiedzieć, że wielokrotnego mistrza kraju (doliczam DMP 2024 z Przyjemskim) przerasta ponumerowanie krzesełek na stadionie :)
Lubelskie dziadostwo.
Re: Żużlowe różności
Numerowane miejsca już były przy covid. Nikt tego nie respektował, zwłaszcza gdy był pełny stadion (po zniesieniu limitów dla zaszczepionych). Zwłaszcza gdy ktoś wylosował miejsce tam gdzie siedzą "żółte kapelusze". Próba wyegzekwowania miejsca była z góry skazana na porażkę, a ochrona nawet nie miała siły reagować.
A z palaczami to już był problem za czasów KMŻtu gdy wprowadzono zakaz palenia na stadionach. Pamiętam komunikat spikera o tym że nie wolno palić. Oczywiście został wyśmiany przez znajome z sektora osoby. Zatem to nie dotyczy, tylko i wyłącznie nowego narybku.
A niestety wszystko to wina marnej infrastruktury stadionu. Nie chce im się schodzić na dół, bo schody strome to palą na trybunach co tylko i wyłącznie o nich świadczy.
A z palaczami to już był problem za czasów KMŻtu gdy wprowadzono zakaz palenia na stadionach. Pamiętam komunikat spikera o tym że nie wolno palić. Oczywiście został wyśmiany przez znajome z sektora osoby. Zatem to nie dotyczy, tylko i wyłącznie nowego narybku.
A niestety wszystko to wina marnej infrastruktury stadionu. Nie chce im się schodzić na dół, bo schody strome to palą na trybunach co tylko i wyłącznie o nich świadczy.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Żużlowe różności
Wystarczy zainwestować w dobrą ochronę, ale będzie zaraz kwik w mediach, że kibica szarpią. Paradoksalnie teraz jest na to ostatni moment, bo na obrażonego janusza przyjdzie nowy i klub nie będzie stratny :)
Re: Żużlowe różności
Czarek pisze:kdsz pisze:Myślę, że nikt nie ma pretensji do januszów, że kupują bilety/karnety :).
Ja mam. Jesteś głąbem, który nie rozumie co dzieje się na torze, spędzasz część meczu w kolejce po piwo, dmuchasz na innych dymem papierosowym to siedź na melinie i nie utrudniaj innym życia.
Bardzo źle diagnozujesz współczesnego "janusza", który przychodzi na żużel w Lublinie. To nie jest już pan z wąsem który macha starym szalikiem i podchmielony krzyczy jakieś nieskładne hasła.
Współczesny janusz to zazwyczaj gość przy kasie, który przychodzi na stadion z dziewczyną lub całą rodziną, stać go, by zostawić w sklepiku sklepowym 300 zl, a to, że nie odróżnia z daleka Cierniaka od Bańbora w niczym mu nie przeszkadza, bo emocje są super i tak. Jemu nie przeszkadza festyniarska muzyka, no może ewentualnie kolejki do cateringu. Ale to niczym się nie różni np. od imprez plenerowych. Szlugi to też raczej domena kibiców "ze stażem", bo świeżak co do zasady się krępuje albo zastanowi.
I taki janusz jest dużo lepszy od tego długoletniego kibica, który marudzi, że bilety podrożały a w programie za dużo reklam.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Żużlowe różności
Podobny temat omawiano w ostatniej audycji Pięć jeden (polecam). Zdaniem Marcina Musiała dla rozwoju dyscypliny bardzo ważne jest dbanie o mniej wkręconego kibica. I dlatego ekipa ze stacji Eleven stawia bardziej na luz i śmichy chichy, niż sterylną merytorykę.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1097
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Żużlowe różności
kdsz pisze:Podobny temat omawiano w ostatniej audycji Pięć jeden (polecam). Zdaniem Marcina Musiała dla rozwoju dyscypliny bardzo ważne jest dbanie o mniej wkręconego kibica. I dlatego ekipa ze stacji Eleven stawia bardziej na luz i śmichy chichy, niż sterylną merytorykę.
Generalnie ma rację. Ty wiesz, ja wiem o co chodzi, trochę technikali też się wie. Ale dzisiaj żeby zatrzymać uwagę na dłużej musi być szoł. A jak ktoś już łyknie to resztę sobie doszuka.
Re: Żużlowe różności
Nikt żużla przez telewizor nie łyknie, jak nie był nigdy na stadionie.
Re: Żużlowe różności
Ge(L)o pisze:Nikt żużla przez telewizor nie łyknie, jak nie był nigdy na stadionie.
To fakt, żużel się super ogląda w TV ale tylko pod warunkiem że się tego żużla trochę na żywo zjadło, bo inaczej to 4 motorki jadą w koło ... :)
Re: Żużlowe różności
Żużel w tv oglądają tylko takie zjeby jak my z żużlowych miast, czyli będący w temacie. Ewentualnie jacyś grubi gracze bukmacherscy bez związku z kibicowaniem. Rojenia, że jest inaczej i żużel ogląda zwykły zjadacz chleba, bo nie ma co robić w niedzielę, można włożyć między bajki. Oglądanie żużla w telewizji bez emocjonalnego związku z drużyną albo zawodnikiem to chyba najnudniejsza forma spędzania wolnego czasu i żaden normalny człowiek tego nie robi. Piłkarski mecz trzeciej ligi międzyzakładowej będzie miał większą neutralną publikę.
Re: Żużlowe różności
Ge(L)o pisze:Żużel w tv oglądają tylko takie zjeby jak my z żużlowych miast, czyli będący w temacie. Ewentualnie jacyś grubi gracze bukmacherscy bez związku z kibicowaniem. Rojenia, że jest inaczej i żużel ogląda zwykły zjadacz chleba, bo nie ma co robić w niedzielę, można włożyć między bajki. Oglądanie żużla w telewizji bez emocjonalnego związku z drużyną albo zawodnikiem to chyba najnudniejsza forma spędzania wolnego czasu i żaden normalny człowiek tego nie robi. Piłkarski mecz trzeciej ligi międzyzakładowej będzie miał większą neutralną publikę.
Aha i dlatego średnia oglądalność spotkań eligi w C+ wynosi ponad 200 tys? Hitowe mecze oglada ponad 300 tys. Chcesz mi powiedzieć, że w Polsce jest 300 tys żużlowych "zjebów", bo przecież Januszy w to nie wliczamy?
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużlowe różności
Formuła 1 też ma wielu fanów w Polsce, a widowiskowość tego sportu jest w moim odczuciu mniejsza niż żużla. Na żużlu nawet jak jest nudno to wyścig trwa minutę, a nie 80, więc sama częstotliwość startu powoduje że jakieś emocje się pojawiają.
Do tego pewnie minimum 95% oglądających nigdy nie było i nie będzie na wyscigu. Związek emocjonalny? Kubica był krótko, ale obecnie to chyba najbardziej emocjonalnie związani są rasiści i inni hejterzy.
Także ludzie różnie spędzają czas, myślę że oglądanie żużla nie jest jakaś szczególnie zła forma, nawet dla osób ze Szczecina albo Białegostoku ;)
Do tego pewnie minimum 95% oglądających nigdy nie było i nie będzie na wyscigu. Związek emocjonalny? Kubica był krótko, ale obecnie to chyba najbardziej emocjonalnie związani są rasiści i inni hejterzy.
Także ludzie różnie spędzają czas, myślę że oglądanie żużla nie jest jakaś szczególnie zła forma, nawet dla osób ze Szczecina albo Białegostoku ;)
Re: Żużlowe różności
Umówmy się, przeciętny zjadacz chleba nie siada z wypiekami na twarzy w sobotę wieczorem do meczu siatkówki Czarni Radom - LUK Lublin, czy naszej ekstraklasy i hitu typu Stal Mielec - Jagielonia Białystok. Gro publiki telewizyjnej przy transmisjach ligowych dyscyplin wszelakich to albo sympatycy drużyn, albo fani dyscypliny. Żużlowi zapaleńcy to ludzie, którzy siadają przed TV w niedzielę o 12, żeby sobie obejrzeć Tarnów z Opolem, potem przełączają się na Rybnik z Łodzią, a następnie klepią dwa mecze Eligi. Co więcej, spora część tych zapaleńców siedzi wtedy na stadionie i nie ogląda meczu w TV. Wiec myślę, że jedmak kilku tych zjadaczy chleba siada przed telewizorem, żeby sobie obejrzeć np. Wrocław z Lublinem.
Ale wyniki oglądalności sugerują, że nie jest z tym żuzlem tak źle, jak niektórzy próbują to malować. Gdyby tak było, to prawa telewizyjne nie byłyby warte kilkadziesiąt milionów, tylko kilka.
Ale wyniki oglądalności sugerują, że nie jest z tym żuzlem tak źle, jak niektórzy próbują to malować. Gdyby tak było, to prawa telewizyjne nie byłyby warte kilkadziesiąt milionów, tylko kilka.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużlowe różności
Flagg pisze:Żużlowi zapaleńcy to ludzie, którzy siadają przed TV w niedzielę o 12, żeby sobie obejrzeć Tarnów z Opolem, potem przełączają się na Rybnik z Łodzią, a następnie klepią dwa mecze Eligi.
Jak to przeczytałem to zdałem sobie sprawę z tego jak jestem popieprzony :D
Ale bym sobie obejrzał Poznań, taki z Rawiczem
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Żużlowe różności
W środowisku od dawna krąży pojęcie "żużlozjeba", uważam że często nadużywane, ale w moim odczuciu oglądanie 2 ligi nie mając związków z żadną z drużyn jednak pasuje do tego określenia ;)
Re: Żużlowe różności
papi pisze:W środowisku od dawna krąży pojęcie "żużlozjeba", uważam że często nadużywane, ale w moim odczuciu oglądanie 2 ligi nie mając związków z żadną z drużyn jednak pasuje do tego określenia ;)
Oglądanie przez Polaków piłkarskich lig zagranicznych, Ligi Mistrzów oraz mistrzostw Europy i świata, gdy nie gra tam nasza reprezentacja, to ten sam przypadek?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Żużlowe różności
dannie pisze:Nie, oglądanie 2 ligi włoskiej to ten sam przypadek
Dlaczego?!
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Żużlowe różności
Flagg pisze:Żużlowi zapaleńcy to ludzie, którzy siadają przed TV w niedzielę o 12, żeby sobie obejrzeć Tarnów z Opolem, potem przełączają się na Rybnik z Łodzią, a następnie klepią dwa mecze Eligi. Co więcej, spora część tych zapaleńców siedzi wtedy na stadionie i nie ogląda meczu w TV.
Do tego #szwedzkistół, magazyn w niedzielę i poniedziałek, kolegium żużlowe i może jeszcze jakiś autorski live :D
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Żużlowe różności
Czarek pisze:papi pisze:W środowisku od dawna krąży pojęcie "żużlozjeba", uważam że często nadużywane, ale w moim odczuciu oglądanie 2 ligi nie mając związków z żadną z drużyn jednak pasuje do tego określenia ;)
Oglądanie przez Polaków piłkarskich lig zagranicznych, Ligi Mistrzów oraz mistrzostw Europy i świata, gdy nie gra tam nasza reprezentacja, to ten sam przypadek?
No teraz to żeś doyebał. Oglądanie piłki na najwyższym poziomie porównujesz do oglądania 3ligowego żużla?
Re: Żużlowe różności
dannie pisze:Nie, oglądanie 2 ligi włoskiej to ten sam przypadek
A oglądanie piłkarskiej ligi Tadżykistanu w okresie początkowego covida? To był wyższy poziom wtajemniczenia.
Re: Żużlowe różności
Czarek pisze:dannie pisze:Nie, oglądanie 2 ligi włoskiej to ten sam przypadek
Dlaczego?!
Bo oglądanie "najlepszych" w danej dyscyplinie - nawet jeżeli nie są to nasi zawodnicy/drużyny - to coś innego niż oglądanie przeciętniaków, a w dodatku "nie naszych".
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Żużlowe różności
O czym Wy w ogóle rozprawiacie
Każdy sobie ogląda co chce. I tak, każdy jest "zjebany" na jakimś polu w oczach innych.
Co do "żużlozjeba" to najwięcej tego określenia pojawiało się na forum dresików piłkarskiego Motoru, razem z zarzutami, że (he he) brudzą krzesełka na stadionie.
Co do "żużlozjeba" to najwięcej tego określenia pojawiało się na forum dresików piłkarskiego Motoru, razem z zarzutami, że (he he) brudzą krzesełka na stadionie.
Re: Żużlowe różności
dannie pisze:Czarek pisze:dannie pisze:Nie, oglądanie 2 ligi włoskiej to ten sam przypadek
Dlaczego?!
Bo oglądanie "najlepszych" w danej dyscyplinie - nawet jeżeli nie są to nasi zawodnicy/drużyny - to coś innego niż oglądanie przeciętniaków, a w dodatku "nie naszych".
Ci przeciętniacy są lepsi od naszych.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
