Jack Holder

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Jack Holder

#101 Postautor: truskawa » 31 lipca 2023, o 13:40

Trochę lipa z tym urazem bo oprócz faktu samej przerwy to nadgarstek sporo pracuje podczas jazdy pytanie czy po powrocie będzie wciąż w formie
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5007
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: Jack Holder

#102 Postautor: Perez » 31 lipca 2023, o 18:24

Gelo pisze:Ciekawe czy ten zabieg to coś innowacyjnego co przyspieszy rehabilitację czy to złamanie jest skomplikowane. Wyczytałem gdzieś, że złamany nadgarstek operuje się w przypadkach skomplikowanych złamań.

Też chciałbym to wiedzieć. Obstawiam że to pierwsza opcja po tym jak napisali ze doznał urazu a nie kontuzji...
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

NervGal
Junior
Posty: 389
Wiek: 33
Rejestracja: 22 lutego 2011, o 20:19

Re: Jack Holder

#103 Postautor: NervGal » 31 lipca 2023, o 20:15

Perez, mylisz dwa systemy walutowe. Uraz to działanie jakiegoś czynnika, który może skutkować obrażeniami (czyli kontuzją). Czyli nie można tu mówić o jakimkolwiek stopniowaniu.

Dlatego ten komunikat jest dosyć dyplomatyczny. To że Jack doznał urazu widać było w sobotę w telewizji. Pytaniem pozostaje to, jakich doznał obrażeń. Dowiedzieliśmy się "tylko" tego, że wymagają one operacji. To też jest jakaś informacja (chyba niekorzystna swoją drogą).

Raczejj
Junior
Posty: 301
Rejestracja: 15 maja 2015, o 16:11

Re: Jack Holder

#104 Postautor: Raczejj » 31 lipca 2023, o 21:03

Saeyl pisze:Ale czemu od razu mówimy o złamaniu, gdzie nie ma żadnego info. Jack do końca zawodów wczoraj siedział w boksie i miał rękę lodem obłożoną. Może tylko to bardzo mocne stłuczenie? Trzeba wierzyć ;)

Bo z tym da się żyć ;) 2 lata temu wywinąłem orła, obroniłem głowę ręką, nie było jakiegoś trzasku i myślałem, że to zwichnięcie. Jednak opuchlizna nie znikała ale nie było jakiegoś dyskomfortu ale po paru tygodniach poszedłem na pogotowie przy Orfeuszu. Prześwietlili ale nic nie zauważyli. Jakoś im nie zaufałem i poszedłem na Jaczewskiego do tego niskiego budynku przy SORze. Ponowny rentgen i werdykt o złamaniu z przemieszczeniem, skierowanie na szpital, operacja, przeleżane dwie noce, wsadzona blacha na siedmiu śrubach, gips na miesiąc. Nie takie to proste jak się wydaje. Chodzi mi o to, że nawet takiego złamania można nie odczuwać.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#105 Postautor: Maxx » 31 lipca 2023, o 22:25

Przez takie nazwijmy to "głupie złamanie" kości łódeczkowatej karierę niegdyś "złamał" Tomek Piszcz. Mieliśmy wówczas kontakt na bieżąco i za cholerę nie mógł tego doleczyć. Głupia mała kosteczka a problem ogromny. Lata temu to było, bodajże 2004 rok ale pamiętam jak się z tym Tomek mordował. To nie są proste i łatwe w leczeniu kontuzje mimo, że początkowo tak mogą wyglądać. Oby tak nie było tym razem.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#106 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 31 lipca 2023, o 22:53

Maxx pisze:Przez takie nazwijmy to "głupie złamanie" kości łódeczkowatej karierę niegdyś "złamał" Tomek Piszcz. Mieliśmy wówczas kontakt na bieżąco i za cholerę nie mógł tego doleczyć. Głupia mała kosteczka a problem ogromny. Lata temu to było, bodajże 2004 rok ale pamiętam jak się z tym Tomek mordował. To nie są proste i łatwe w leczeniu kontuzje mimo, że początkowo tak mogą wyglądać. Oby tak nie było tym razem.

No 19 lat to kupa czasu w metodach leczenia :)

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#107 Postautor: blajar » 31 lipca 2023, o 23:03

70% złamań w nadgarstku to złamania kości łódeczkowatej. Skoro zdecydowano się na operację to:
a) wystąpiło przemieszczenie
b) ze względu na znacznie szybszy czas gojenia
Pójdą śruby i "normalny" człowiek po ok. 6 tygodniach powinien być "jak nowy". U sportowca zapewne potrwa to krócej. Z tego co mam w swoim nadgarstku i internetów obstawiam ok. miesiąca przerwy. Zapewne jeśli będzie taka potrzeba to możliwe, że krócej.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Jack Holder

#108 Postautor: tezetomaniak » 1 sierpnia 2023, o 00:18

Jakby co to Robert Karaś ma namiary na dobrego pasjonata suplementów i regeneracji :cool:

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Jack Holder

#109 Postautor: luCas » 1 sierpnia 2023, o 08:20

Niestety z tego co mowia "na miescie", zlamanie jest bardzo powazne. Prawdopodobnie sezon juz ma z glowy.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Jack Holder

#110 Postautor: Flagg » 1 sierpnia 2023, o 08:45

Na mieście mówili też, że Kubera kończy karierę.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Jack Holder

#111 Postautor: luCas » 1 sierpnia 2023, o 08:56

Pozyjemy zobaczymy.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

asid73
Szkółkowicz
Posty: 184
Rejestracja: 29 października 2008, o 16:00

Re: Jack Holder

#112 Postautor: asid73 » 1 sierpnia 2023, o 09:09

Niestety, skoro jest operacja to jest tylko jeden jej powód i musi mieć mocne uzasadnienie czyli negatywne dla Jacka, klubu i kibiców. W przypadku Lamparta kontuzja nie wymagała nawet operacji a Wiktor coś mówił o tym, że nie jest to skomplikowana kontuzja jak się okazało po badaniach. U Jacka sprawa ma się widać zupełnie na odwrót. Żal wielki, liga ligą ale chłopak ma (miał?) sezon życia też w GP.

rumburaquee
Zawodowiec
Posty: 1097
Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32

Re: Jack Holder

#113 Postautor: rumburaquee » 1 sierpnia 2023, o 09:18

No i u buka postawiłem że będzie wyżej od Doyla... Ale stratę 2 zł przeżyje. Szkoda jeżeli sezon z głowy i brak medalu...złotego.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Jack Holder

#114 Postautor: kibicLBN » 1 sierpnia 2023, o 10:08

Ze skrajności w skrajność. Albo małe kuku i stłuczenie leczone liściem kapusty, albo sezon z głowy.
Nie wiem co musiało by się z tym nadgarstkiem stać żeby Jackie nie wrócił we wrześniu.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Jack Holder

#115 Postautor: Kargolo » 1 sierpnia 2023, o 10:15

Szczególnie z taką opieką medyczną do jakiej dostęp ma nasz klub.
Przed chwilą wstrzyknęli Dominowi cement w kręgosłup, a ten w drugim meczu po powrocie trzasnął kompleta, a 3 tygodnie później został mistrzem świata.

Nie kończcie jeszcze Holderowi sezonu. Klub i sam Jack zrobią wszystko, żeby wrócić najpóźniej na półfinał.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

asid73
Szkółkowicz
Posty: 184
Rejestracja: 29 października 2008, o 16:00

Re: Jack Holder

#116 Postautor: asid73 » 1 sierpnia 2023, o 10:43

Przecież oczywiste jest, że zrobią wszystko a nawet więcej ale też nie ma podstaw do optymizmu w tej sprawie. Dzisiaj zabieg trzeba trzymać kciuki.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#117 Postautor: Gelo » 1 sierpnia 2023, o 10:49

Skoro przy nadgarstku zdecydowali się na operację - to albo wykombinowali coś magicznego albo złamanie jest bardzo poważne.

Kaman
Kadrowicz
Posty: 1744
Rejestracja: 23 października 2018, o 09:42
Lokalizacja: LBN

Re: Jack Holder

#118 Postautor: Kaman » 1 sierpnia 2023, o 11:29

Wystarczyła informacja od klubu z dokładnymi szczegółami badań, ale lepiej podać "uraz ręki" i dziękuję.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Jack Holder

#119 Postautor: Cooper » 1 sierpnia 2023, o 11:31

Plus galeria ze zdjęciami rentgenowskimi i konferencja z lekarzem.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Jack Holder

#120 Postautor: Flagg » 1 sierpnia 2023, o 11:34

Akurat w tym wypadku brak informacji o przerwie w startach ma sens. Po co ułatwiać zycie Unii czy Apatorowi. NIech się głowią, czy Jack wróci na pierwszą rundę PO, czy nie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#121 Postautor: Gelo » 1 sierpnia 2023, o 12:25

hm - czy zdarzył się kiedyś przypadek żeby zawodnik wrócił 10 dni po operacji złamania (wyjąwszy obojczyk i palec)?

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Jack Holder

#122 Postautor: kibicLBN » 1 sierpnia 2023, o 12:41

A te wszystkie Doyle i Pederseny? Na SGP, jakieś milion razy. Zobacz że Nicki ma niedoleczone problemy z mózgiem i jeździ od lat...
Rok temu Michelsen jeździł ze złamano nogo i nie zgadniecie gdzie?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Jack Holder

#123 Postautor: Czarek » 1 sierpnia 2023, o 12:50

Gelo pisze:hm - czy zdarzył się kiedyś przypadek żeby zawodnik wrócił 10 dni po operacji złamania (wyjąwszy obojczyk i palec)?

Chyba niektórzy nie zdają sobie sprawy jakie konsekwencje dla sprawności ma ten uraz i co on oznacza. Powrót na finał? Może... Tylko co z tego jeśli nie będzie tam Motoru?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#124 Postautor: Gelo » 1 sierpnia 2023, o 13:02

kibicLBN pisze:A te wszystkie Doyle i Pederseny? Na SGP, jakieś milion razy. Zobacz że Nicki ma niedoleczone problemy z mózgiem i jeździ od lat...
Rok temu Michelsen jeździł ze złamano nogo i nie zgadniecie gdzie?

Ja nie oczekuję od Jacka heroizmu. Pewnie - jedzie najlepszy sezon w zyciu, ma szansę na medal mistrzostw świata. I może chcieć pojechać za wszelką cenę - dla siebie. Nie porównywałbym jednak lewej nogi Mikkela (praktycznie nieużywanej podczas jazdy) do nadgarstka. To jest akurat bardzo słabo gojąca się kontuzja, którą w ekstremalnych przypadkach operuje się... skręcając na śruby. Pozostaje trzymać kciuki że wymyślili coś na miarę 21 wieku. Ale operacja to zawsze operacja. Obawiam się że 4 tygodnie pauzy to minimum. Pewnie dzisiaj będziemy wiedzieć coś więcej.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Jack Holder

#125 Postautor: go! » 1 sierpnia 2023, o 13:59

Gelo pisze: Ale operacja to zawsze operacja. Obawiam się że 4 tygodnie pauzy to minimum. Pewnie dzisiaj będziemy wiedzieć coś więcej.

Moze to byla zakrojona na szeroka skale operacja zmiany opatrunku? Polaczona z zabiegiem marketingowym.