Żużlowe różności
Re: Żużlowe różności
"Zrzutka została wyłączona przez organizatora".
Ktoś chyba wyjaśnił ruskowi z lewymi papierami, że nie jest to najlepszy pomysł. Zebrał całe 35 zł, nawet na lakier do paznokci mu nie wystarczy xD
Wie ktoś ile kary dostał?
Ktoś chyba wyjaśnił ruskowi z lewymi papierami, że nie jest to najlepszy pomysł. Zebrał całe 35 zł, nawet na lakier do paznokci mu nie wystarczy xD
Wie ktoś ile kary dostał?
Ostatnio zmieniony 16 czerwca 2023, o 16:25 przez rieper, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Żużlowe różności
Zbierał 10300 :)
Re: Żużlowe różności
Kary miał 10 000 zł. Dodał sobie 3% ;)
Re: Żużlowe różności
Czy ja dobrze rozumiem, że zdaniem Gleba wywiad, w którym nie odpowiadał na pytania, ale w zamian za to powiedział o rzyganiu na redaktora Pukę, był zamachem na wolność słowa? Tak słabo zna język swojej nowej ojczyzny, że nie rozumie znaczenia słowa"cenzura"? Tego jeszcze w polskim żużlu nie grali.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Żużlowe różności
Kolejny odklejeniec. Jak mu tak polska wolność słowa nie pasuje, to niech wraca do ojczyzny. Tam dopiero szanują takie rzeczy, będzie miał jak w raju.
Re: Żużlowe różności
Tak się kończy tolerancja dla ruskich k....
Chłopina co się poczuł mocno.
Chłopina co się poczuł mocno.
Ostatnio zmieniony 16 czerwca 2023, o 18:27 przez Ge(L)o, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Żużlowe różności
Tak się kończy największy wał kombinatorski prezesa Ruski(ego) w historii. Szczerze, że ta akcja z szukaniem żony dla Czugunowa tylko po to, żeby Wrocław mógł mieć dobrego juniora i u24 nie odbiła się szerszym echem to jest dla mnie nie do pojęcia.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Żużlowe różności
Rusko nazwisko nie od parady.
A ruski gnój powinien zostać objęty w Polsce dożywotnią infamią. Niech gnije każdy, kto go zatrudni w przyszłości.
A ruski gnój powinien zostać objęty w Polsce dożywotnią infamią. Niech gnije każdy, kto go zatrudni w przyszłości.
Re: Żużlowe różności
Paweł Miesiąc w Unii Tarnów.
Re: Żużlowe różności
RadeKas pisze:Tak się kończy największy wał kombinatorski prezesa Ruski(ego) w historii. Szczerze, że ta akcja z szukaniem żony dla Czugunowa tylko po to, żeby Wrocław mógł mieć dobrego juniora i u24 nie odbiła się szerszym echem to jest dla mnie nie do pojęcia.
Ekstraliga (PZM i GKSŻ również)nie lubi skandali i tematów sobie nieprzychylnych nie drąży. Myślałem że to oczywiste, ale jak widać zaskakujące nadal. To dopiero ciekawe.
Ten sport, o ile można nazwać sportem, nie ma w sobie nic z transparentności.
Najlepszy przykład, co jakiś czas wracająca kwestia plotek dotyczących dopingu technologicznego na różnym szczeblu, w takiej albo innej formie. Poruszanie szerzej tego tematu, na rękę ekstralidze nie jest, bo wyjdzie smród (przy tej kasie i przy takiej swobodzie sprzętowej na pewno są kombinacje mniejsze lub większe) więc siedzą cicho i temat wyśmiewają.
Temat zaległości finansowych? W życiu, naprawdę żaden klub w ekstralidze od 8 lat nie miał absolutnie żadnych zaległości? No serio? Kto i po co to tuszuje.
Ta liga prowo jest idealna. Najlepsza, najwspanialsza, najbogatsza, najszybsza, z najprzystojniejszymi sędziami, najlepszymi podprowadzajacymi, najlepiej skomentowana liga świata. Nie może się okazać, że czołowy klub tej ligi znalazł fikcyjna żonę dla swojego żużlowca by osiągnąć wynik sportowy.
Żaden klub nie może mieć zaleglosci. Nie ma absolutnie mowy o jakimkolwiek dopingu, jakieś zachowania korupcyjne? Nie ma szans. Błędne decyzję sędziów? Rzadkość, zdarzają się bo każdy się myli, ale mega, mega rzadko. Słabe widowiska? W ekstralidze? Wszystkie mecze są ciekawe, o czym namiętnie co chwila wspominają komentatorzy.
To jest cyrk. I nie ma się co dziwić różnym rzeczom.
Re: Żużlowe różności
to chyba oglądamy inne ligi. O zaległościach w Unii mówi się od jakiegoś czasu, temat poruszali Emil i Doyle przy odejściu. Skandali organizacyjnych w Gorzowie też nikt nie tuszuje.
No i nudne mecze się zdarzają i nikt nie nie wmawia, że jest inaczej. Choćby dziś Dobrucki rzucił coś w stylu, że wynik wskazuje jak ten mecz wyglądał i chciałoby się powiedzieć, że było inaczej, ale to nieprawda. Często są narzekania na emocje do wyjścia z 1 łuku.
Oczywiście, "propaganda" sukcesu jest, ale nie da się ukryć, że organizacyjnie, finansowo i marketingowo ta liga nie ma konkurencji. Gdyby jeszcze odwalili się od ciągłych zmian regulaminowych, to naprawdę niewiele możnaby im zarzucić. A patologia sędziowska to w dużej mierze (nie mówię, że w całości, bo taka akcja jak Krosno-Gorzów to kompromitacja całej organizacji) "sukces" telewizji (Majewskiego), który wpuścił Leszke do studia.
Doping technologiczny? Dawaj konkrety, sporty motorowe opierają się na szukaniu nowinek i wykorzystywaniu tego, że to co nie jest zakazane, jest dozwolone, więc chętnie posłucham co wiesz w temacie.
No i nudne mecze się zdarzają i nikt nie nie wmawia, że jest inaczej. Choćby dziś Dobrucki rzucił coś w stylu, że wynik wskazuje jak ten mecz wyglądał i chciałoby się powiedzieć, że było inaczej, ale to nieprawda. Często są narzekania na emocje do wyjścia z 1 łuku.
Oczywiście, "propaganda" sukcesu jest, ale nie da się ukryć, że organizacyjnie, finansowo i marketingowo ta liga nie ma konkurencji. Gdyby jeszcze odwalili się od ciągłych zmian regulaminowych, to naprawdę niewiele możnaby im zarzucić. A patologia sędziowska to w dużej mierze (nie mówię, że w całości, bo taka akcja jak Krosno-Gorzów to kompromitacja całej organizacji) "sukces" telewizji (Majewskiego), który wpuścił Leszke do studia.
Doping technologiczny? Dawaj konkrety, sporty motorowe opierają się na szukaniu nowinek i wykorzystywaniu tego, że to co nie jest zakazane, jest dozwolone, więc chętnie posłucham co wiesz w temacie.
Re: Żużlowe różności
No ale kto mówi o zaległościach klubów? Stepniewski? PZM? GKSŻ? Emil, Doyle, czyli zawodnicy. To i Pedersen zarzucał Janowskiemu że ten ma nie regulaminowy sprzęt, ale to jest oddolne. Mi chodzi o kwestie ekstraligi i ich przekazu, który jest krystaliczny. Nie tylko w zakresie własnej organizacji, ale też w zakresie organizacji klubów, co jest już dziwne. Bo to jest propaganda. Tak jak mówię, nie wierzę że kluby nie mają zaległości. A według oficjalnych przekazów od ostatnich 8 lat, nie mają. I te przykłady można mnożyć.
Jeżeli chodzi o sprzęt, to przecież co jakiś czas coś wychodzi oddolnie. Robi się jakas afera, która szybko znika. Płomienie Griszy, opony, teraz mamy obchodzenie limiterow których nie ma jak sprawdzić.
Jasne, wiele z tych rzeczy to plotki. Ale to Motorsport, zawodnicy kombinują, często na granicy regulacji. Co jakiś czas musi zdarzyć się przypadek, że kogoś ktoś złapie za rękę i będzie afera. W żużlu tego nie ma. Nie jest to możliwe.
Jeżeli chodzi o sprzęt, to przecież co jakiś czas coś wychodzi oddolnie. Robi się jakas afera, która szybko znika. Płomienie Griszy, opony, teraz mamy obchodzenie limiterow których nie ma jak sprawdzić.
Jasne, wiele z tych rzeczy to plotki. Ale to Motorsport, zawodnicy kombinują, często na granicy regulacji. Co jakiś czas musi zdarzyć się przypadek, że kogoś ktoś złapie za rękę i będzie afera. W żużlu tego nie ma. Nie jest to możliwe.
Re: Żużlowe różności
a w jakim celu PZM czy Ekstraliga mają komentować sytuacje finansową klubów? Spółki przechodzą obowiązkowe audyty, sprawozdania finansowe są ogólnodostępne, a Ekstraliga nie nałożyła na siebie obowiązku upubliczniania wniosków czy komentowania sytuacji spółek. Może i byłaby to dobra praktyka, zwiększałaby transparentność, ale nie oszukujmy się, żużlem interesuje się jakaś tam grupa ludzi w Europie środkowej, na Wyspach i Skandynawii, drugiego NBA tutaj nie zrobimy. Także nie bardzo widzę sens w jakichś zbiorczych analizach albo pokazywania klubów jako zły przykład.
Ja co jakiś czas ściągam sobie sprawozdania i mniej więcej widać co się dzieje w klubach, ale tego czy zawodnik został przekręcony przez sponsora to się dowiadujemy tylko jak Panowie z Leszna narobią dymu. No i to też jest kwestia której Ekstraliga nie jest w stanie wyłapać sama z siebie, bo klub pod względem finansowym jest wtedy w 100% czysty. A jakoś odmowy startu w meczu (z powodów finansowych) to od dawna nie kojarzę, braku licencji w elidze też dawno nie było, więc może nie ma co wymyślać problemów?
Ja co jakiś czas ściągam sobie sprawozdania i mniej więcej widać co się dzieje w klubach, ale tego czy zawodnik został przekręcony przez sponsora to się dowiadujemy tylko jak Panowie z Leszna narobią dymu. No i to też jest kwestia której Ekstraliga nie jest w stanie wyłapać sama z siebie, bo klub pod względem finansowym jest wtedy w 100% czysty. A jakoś odmowy startu w meczu (z powodów finansowych) to od dawna nie kojarzę, braku licencji w elidze też dawno nie było, więc może nie ma co wymyślać problemów?
Re: Żużlowe różności
Transparentnie byłoby, gdyby wszystkie kontrakty (łącznie ze sponsorskimi) szły przez kluby, ale chyba nikomu nie jest to na rękę.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Żużlowe różności
A mówiłem:) Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Zrówna cię do swojego poziomu i wykończy doświadczeniem...
Re: Żużlowe różności
blajar pisze:Transparentnie byłoby, gdyby wszystkie kontrakty (łącznie ze sponsorskimi) szły przez kluby, ale chyba nikomu nie jest to na rękę.
raz że może nie być na rękę, dwa że jest w praktyce niewykonalne. Nikt nie zabroni firmie sponsorować zawodnika pod warunkiem, że będzie jeździł w klubie X.
Re: Żużlowe różności
Racja, taki Red Bull czy inny Monster nie jest związany z klubem, a z zawodnikiem.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Żużlowe różności
Gelo pisze:A mówiłem:) Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Zrówna cię do swojego poziomu i wykończy doświadczeniem...
Akurat to powiedzenie jest jednym z największych idiotyzmów wszech czasów.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Żużlowe różności
O czym Ty w ogóle piszesz??? Doping technologiczny jest bo tak Ci się wydaje, zaległości klubów są bo mówili o tym Doyle i Emil...Piernik pisze:No ale kto mówi o zaległościach klubów? Stepniewski? PZM? GKSŻ? Emil, Doyle, czyli zawodnicy. To i Pedersen zarzucał Janowskiemu że ten ma nie regulaminowy sprzęt, ale to jest oddolne. Mi chodzi o kwestie ekstraligi i ich przekazu, który jest krystaliczny. Nie tylko w zakresie własnej organizacji, ale też w zakresie organizacji klubów, co jest już dziwne. Bo to jest propaganda. Tak jak mówię, nie wierzę że kluby nie mają zaległości. A według oficjalnych przekazów od ostatnich 8 lat, nie mają. I te przykłady można mnożyć.
Jeżeli chodzi o sprzęt, to przecież co jakiś czas coś wychodzi oddolnie. Robi się jakas afera, która szybko znika. Płomienie Griszy, opony, teraz mamy obchodzenie limiterow których nie ma jak sprawdzić.
Jasne, wiele z tych rzeczy to plotki. Ale to Motorsport, zawodnicy kombinują, często na granicy regulacji. Co jakiś czas musi zdarzyć się przypadek, że kogoś ktoś złapie za rękę i będzie afera. W żużlu tego nie ma. Nie jest to możliwe.
Odrobinę powagi.
Ani PZM ani Ekstraliga nie są od siania plotek i domysłów tylko od weryfikowania. Weryfikują sprawozdania finansowe i przyznają licencje. Tu proces akurat jest wyjątkowo transparentny bo kluby jako spółki mają obowiązek publikowania swoich sprawozdań i nawet co jakiś czas jest jakaś wrzutka na syfach. ...ale to akurat nie są czerwcowe ploteczki transferowe więc mało kogo interesują.
Problemem są kontrakty sponsorskie niejako wymuszone przez regulamin finansowy (swojego czasu popierany przez kibiców, bo kto to widział żeby taki żużlowiec takie pieniądze zarabiał). To te kontrakty sponsorskie są niewypełnianie, a one nie obciążają konta klubu. Po decyzji UOKiK problem sam się rozwiąże i spełni się Twój mokry sen, w którym Ekstraliga znów będzie mówiła o problemach finansowych klubów, bo te faktycznie się pojawią.
Doping technologiczny już ktoś wyżej wytłumaczył.
Nie trzeba być specjalnie bystrym żeby załapać że Ekstraliga to spółka, która nie realizuje swojego hobby jak kibice, a ma wypracować zysk, czyli sprzedać to co produkuje. A produkuje rozrywkę. Wystarczy popełnić drobny proces myślowy, którego wynikiem powinna być refleksja, że nie w interesie spółki jest kłapanie jęzorem o wyimaginowanych zaległościach czy rzekomym dopingu technologicznym.
Patologia tutaj sa moim zdaniem media i kibice, którzy zamiast ekscytować się żużlem, zachowują się jak baby w maglu - ekscytujące się wszystkim dookoła, tylko nie żużlem (ploteczki transferowe, kto jakie ma zaległości, kto oszukuje, kto znalazł fałszywa żonę, kto jak powiedział do dziennikarza...) Pomijam już całą masę plaskoziemcow i niespełnionych polityków, przez których po prawie 20 latach odechciało mi się czytać to forum.
Re: Żużlowe różności
istred pisze:kto znalazł fałszywa żonę
To akurat wpływa na wynik sportowy, więc nic dziwnego, że kibiców takie rzeczy interesują. Pod całą resztą się podpisuję.
Na marginesie - czy nasz forumowy gość z Torunia może wskazać organizację (niekoniecznie sportową, może być dowolne przedsiębiorstwo), która z własnej nieprzymuszonej woli publikuje treści uderzające w jej dobre imię? Bo zdaje się tego właśnie kolega Piernik naiwnie oczekuje.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Żużlowe różności
No daleko szukać nie trzeba. Wszystkie duże ligi piłkarskie otwarcie mówią o problemach klubów, z finansami, organizacja, z prawem.
Ja nie oczekuje utopijnego świata, w którym Stepniewski co tydzień wyjdzie i będzie się samobiczowal, a po prostu zwracam uwagę że tutaj wiele problemów jest pudrowanych i nie ma tematu. Jest to nie do pomyślenia, w dużych organizacjach które zarządzają chociażby ligami piłkarskimi. Bo tam sędziowie są do dupy, to nie wychodzi szef sędziów by co tydzień mówić że nie, tylko trwa publiczna debata jak to naprawić.
Jak Barcelona ma problemy finansowe, to wiemy o tym nie od Lewego czy innego piłkarza, a od ligi, która to szczegółowo i transparentnie te kwestie reguluje.w żużlu finanse to temat tabu. Jak City łamie regulamin finansowy to nie wiemy tego od mediów, tylko od ligi. I tutaj też wiele rzeczy jest tuszowanych, bo to organizacje nastawione na zysk. Jasne. Ale w żużlu brakuje chociażby odrobiny transparentności, na tle chociażby lig piłkarskich właśnie, czy amerykańskich organizacji sportowych.
No ale skoro taka jest mentalność kibiców jak wyżej, to nic dziwnego.
Każda organizacja próbuje budować pozytywny PR, bo chce robić zysk, sprzedawać produkt. To jest oczywistość. Zwracam uwagę, że to co mamy w ekstralidze z tym pudrowaniem i brakiem transparentności, przekracza jakiekolwiek granice absurdu. Chociażby mamy regulamin finansowy, który został wprowadzony by finanse wyglądały okej. I za to UOkiK dowalił 5 milionów kary. To jest normalne? Naprawdę?
Ja nie oczekuje utopijnego świata, w którym Stepniewski co tydzień wyjdzie i będzie się samobiczowal, a po prostu zwracam uwagę że tutaj wiele problemów jest pudrowanych i nie ma tematu. Jest to nie do pomyślenia, w dużych organizacjach które zarządzają chociażby ligami piłkarskimi. Bo tam sędziowie są do dupy, to nie wychodzi szef sędziów by co tydzień mówić że nie, tylko trwa publiczna debata jak to naprawić.
Jak Barcelona ma problemy finansowe, to wiemy o tym nie od Lewego czy innego piłkarza, a od ligi, która to szczegółowo i transparentnie te kwestie reguluje.w żużlu finanse to temat tabu. Jak City łamie regulamin finansowy to nie wiemy tego od mediów, tylko od ligi. I tutaj też wiele rzeczy jest tuszowanych, bo to organizacje nastawione na zysk. Jasne. Ale w żużlu brakuje chociażby odrobiny transparentności, na tle chociażby lig piłkarskich właśnie, czy amerykańskich organizacji sportowych.
No ale skoro taka jest mentalność kibiców jak wyżej, to nic dziwnego.
Każda organizacja próbuje budować pozytywny PR, bo chce robić zysk, sprzedawać produkt. To jest oczywistość. Zwracam uwagę, że to co mamy w ekstralidze z tym pudrowaniem i brakiem transparentności, przekracza jakiekolwiek granice absurdu. Chociażby mamy regulamin finansowy, który został wprowadzony by finanse wyglądały okej. I za to UOkiK dowalił 5 milionów kary. To jest normalne? Naprawdę?
Re: Żużlowe różności
Tylko, że akurat jeśli chodzi o "fałszywą" (co to w ogóle znaczy fałszywą? Że tam nie było miłości albo seksu? Że nie zamieszkali po ślubie ze sobą i nie doczekali się dzieci? Żona akurat była jak najbardziej prawdziwa) żonę to akurat w kontekście żużla nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
Ma to, że ktoś (prawdopodobnie prezydent RP) przyznał Glebowi obywatelstwo niejako poza systemem (nie chce wdawać się w szczegóły bo o tym na forum była już mowa) i tu akurat swoje trzy grosze wtrącili politycy i to do nich trzeba mieć pretensje, które można uzewnętrznić w październiku.
Przy tym całym zamieszaniu trzeba też zauważyć że proces przyznawania obywatelstwa sportowcom funkcjonuje niestety na całym świecie i czas najwyższy się z tym pogodzić. Wielokrotnie Polacy również reprezentowali inne nacje, a Polskę "obcokrajowcy", którzy porywali tłumy (np. Olisadebe, czy choćby obecnie Leon).
Ma to, że ktoś (prawdopodobnie prezydent RP) przyznał Glebowi obywatelstwo niejako poza systemem (nie chce wdawać się w szczegóły bo o tym na forum była już mowa) i tu akurat swoje trzy grosze wtrącili politycy i to do nich trzeba mieć pretensje, które można uzewnętrznić w październiku.
Przy tym całym zamieszaniu trzeba też zauważyć że proces przyznawania obywatelstwa sportowcom funkcjonuje niestety na całym świecie i czas najwyższy się z tym pogodzić. Wielokrotnie Polacy również reprezentowali inne nacje, a Polskę "obcokrajowcy", którzy porywali tłumy (np. Olisadebe, czy choćby obecnie Leon).
Re: Żużlowe różności
Piernik pisze:No daleko szukać nie trzeba. Wszystkie duże ligi piłkarskie otwarcie mówią o problemach klubów, z finansami, organizacja, z prawem.
Ja nie oczekuje utopijnego świata, w którym Stepniewski co tydzień wyjdzie i będzie się samobiczowal, a po prostu zwracam uwagę że tutaj wiele problemów jest pudrowanych i nie ma tematu. Jest to nie do pomyślenia, w dużych organizacjach które zarządzają chociażby ligami piłkarskimi. Bo tam sędziowie są do dupy, to nie wychodzi szef sędziów by co tydzień mówić że nie, tylko trwa publiczna debata jak to naprawić.
Jak Barcelona ma problemy finansowe, to wiemy o tym nie od Lewego czy innego piłkarza, a od ligi, która to szczegółowo i transparentnie te kwestie reguluje.w żużlu finanse to temat tabu. Jak City łamie regulamin finansowy to nie wiemy tego od mediów, tylko od ligi. I tutaj też wiele rzeczy jest tuszowanych, bo to organizacje nastawione na zysk. Jasne. Ale w żużlu brakuje chociażby odrobiny transparentności, na tle chociażby lig piłkarskich właśnie, czy amerykańskich organizacji sportowych.
No ale skoro taka jest mentalność kibiców jak wyżej, to nic dziwnego.
Każda organizacja próbuje budować pozytywny PR, bo chce robić zysk, sprzedawać produkt. To jest oczywistość. Zwracam uwagę, że to co mamy w ekstralidze z tym pudrowaniem i brakiem transparentności, przekracza jakiekolwiek granice absurdu. Chociażby mamy regulamin finansowy, który został wprowadzony by finanse wyglądały okej. I za to UOkiK dowalił 5 milionów kary. To jest normalne? Naprawdę?
Ale próbujesz zakrzywić rzeczywistość? Tych problemów finansowych w Ekstralidze po prostu obecnie nie ma. Wszystko dzięki regulaminowi finansowemu, który te wydatki ograniczył.
A że okazał się niezgodny z prawem? No cóż... Były osoby, które na to wskazywały już podczas jego wprowadzania i bardzo dobrze pamiętam, że były w zdecydowanej mniejszości.
Boli Cię że Barcelona ma problemu finansowe a te 8 żużlowych klubów nie ma? Czy o co chodzi?
Może pójdź do prezesa Apatora i poproś żeby wydał jakieś oświadczenie jak to w Toruniu jest beznadziejnie, nie płaci się zawodnikom, a z kranu leci tylko zimną woda.
Swoją drogą... UEFA albo FIFA otwarcie mówią o problemach z prawem w swoich organizacjach? Ha, ha, ha
Re: Żużlowe różności
Od 8 lat z covidem po drodze żaden klub nie miał absolutnie żadnych problemów finansowych? Ciekawe. Lubelski grunt na ta ekstraligowa propagandę bardzo podatny. Szybko się zaaklimatyzowaliscie. Z sędziami też nie ma problemu bo Leszek tak mówi. Z licencjami też nie. Z poziomem sportowym u24 też nie ma. Z poziomem juniorów w ekstralidze też nie. Miód liga.