Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
To nie jest krytykanctwo, tylko rzeczowa krytyka.
Ale trzeba przyznać, że przyjście Bartka do nas zbiegło się w czasie z największym od lat kryzysem u R. Kowalskiego. Myślę, że ma ciężko. I pewnie krążą mu po głowie myśli, których życzyłeś na ten sezon Mikkelowi - że zmiana klubu była błędem.
Ale trzeba przyznać, że przyjście Bartka do nas zbiegło się w czasie z największym od lat kryzysem u R. Kowalskiego. Myślę, że ma ciężko. I pewnie krążą mu po głowie myśli, których życzyłeś na ten sezon Mikkelowi - że zmiana klubu była błędem.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
No na bank mu krążą.
Pierwsza średnia w lidze, lider w GP.
Siedzi chłop w tych Kinicach i lamentuje nad popełnionym błędem. ;)
Pierwsza średnia w lidze, lider w GP.
Siedzi chłop w tych Kinicach i lamentuje nad popełnionym błędem. ;)
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Tylko że to nie jest śmieszne. Przegraliśmy ze słabym Toruniem na ostatnim łuku.. Trzykrotny mistrz świata daje się objechać jak fura z sianem bo jest wolny
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Klops1 pisze:No na bank mu krążą.
Pierwsza średnia w lidze, lider w GP.
Siedzi chłop w tych Kinicach i lamentuje nad popełnionym błędem. ;)
Trzeba... słabo widzieć, żeby nie dostrzec, że Zmarzlik jest swoją postawą zażenowany. Nie pierwszy raz w tym roku.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Przegraliśmy też, bo Cierniak utknął w 2 biegu za Bańborem, przegralismy, bo Jarek w swoim 3 starcie po niezłym starcie był przeraźliwie i nieoczekiwanie wolny na dystansie, przegralismy bo Fredka przy podwójnej taktycznej poszedł na raz, zamiast wyczekać Wiktora i wejść mu pod łokieć na kolejnym łuku, jak to zwykle wchodzi się Lampartowi. Przegralismy w końcu bo dramatyczny Dudek jakimś cudem przypomniał sobie w środkowej części meczu, że bił się kiedyś o medale w GP.
Jeszcze z 5 powodów bym może znalazł. Z pewnością wolny Zmarzlik był jednym z nich.
Ale nie przypisywałbym akurat Bartkowi jakiejś szczególnie kluczowej roli w tej porażce. Czasem po prostu tak bywa, że mecz się nie układa i wszystko co może pójść źle to źle idzie.
Za zeszłoroczną drużyną tęsknię w jednym jej aspekcie - za jej startami. W zeszłym sezonie miazdzylismy spod taśmy przeokrutnie.
W tym roku nie tylko Bartek ma z tym problem. Cierniak startuje wręcz fatalnie, cofnął się strasznie. Domina nie ma. Lindgren nie zachwyca, choć on jest przynajmniej mistrzem pierwszego łuku. Jarek próbuje coś ze startu szarpać ale to nie to.
Dokładnie drugi. Przynajmniej w lidze. W pozostałych meczach zrobił komplety punktów, w tym w Częstochowie.
Mam nadzieję, że Bartek ma przy sobie kogoś, kto powtarza mu, że nie jest maszyną.
Jeszcze z 5 powodów bym może znalazł. Z pewnością wolny Zmarzlik był jednym z nich.
Ale nie przypisywałbym akurat Bartkowi jakiejś szczególnie kluczowej roli w tej porażce. Czasem po prostu tak bywa, że mecz się nie układa i wszystko co może pójść źle to źle idzie.
Za zeszłoroczną drużyną tęsknię w jednym jej aspekcie - za jej startami. W zeszłym sezonie miazdzylismy spod taśmy przeokrutnie.
W tym roku nie tylko Bartek ma z tym problem. Cierniak startuje wręcz fatalnie, cofnął się strasznie. Domina nie ma. Lindgren nie zachwyca, choć on jest przynajmniej mistrzem pierwszego łuku. Jarek próbuje coś ze startu szarpać ale to nie to.
Torsen pisze:Trzeba... słabo widzieć, żeby nie dostrzec, że Zmarzlik jest swoją postawą zażenowany. Nie pierwszy raz w tym roku.
Dokładnie drugi. Przynajmniej w lidze. W pozostałych meczach zrobił komplety punktów, w tym w Częstochowie.
Mam nadzieję, że Bartek ma przy sobie kogoś, kto powtarza mu, że nie jest maszyną.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Sorki - pierdaczysz. Szlachectwo zobowiązuje. Tydzień temu całe podium dla Motoru a dzisiaj pozwalamy na cudowne odrodzenie Dudka i Przedpełskiego i to jest wstyd. Jarek od początku sezonu ligowego jechał kiepsko, Cierniak nigdy nie szalał na MA. Zmarzlik został tu ściągnięty właśnie po to by ogarniać takie biegi jak ostatni. Jedna wygrana na sześć startów dla gościa któremu wpisuje się z urzędu 13 w pięciu? No nie. Jest to winowajca. Ale żeby nie wyjść na idiiotę, bo istred zacytuje za 8 lat. Zapewne będziemy jeszcze nie raz wdzięczni za Zmarzlika w Lubliniei i oby w playoff. Na razie jest pół na pół.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Klops1 pisze:Torsen pisze:Trzeba... słabo widzieć, żeby nie dostrzec, że Zmarzlik jest swoją postawą zażenowany. Nie pierwszy raz w tym roku.
Dokładnie drugi. Przynajmniej w lidze. W pozostałych meczach zrobił komplety punktów, w tym w Częstochowie.
Mam nadzieję, że Bartek ma przy sobie kogoś, kto powtarza mu, że nie jest maszyną.
Nie trzeba być maszyną, jak się jest Bartkiem Zmarzlikiem, bo to całkowicie wystarczy, by w szóstym starcie pokonać przynajmniej jednego przeciwnika. Nie wystarczyło, bo Bartek ma jak na swoje standardy słaby sezon, a jego brak satysfakcji widać i słychać w większości wywiadów, które kojarzę.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Zmarzlik za MA nigdy nie przepadal. Ja nie mam pretensji, że wygral tylko jeden wyścig. Nie mam pretensji, że zrobił 12, a nie 18 punktów. Nie mam nawet pretensji, że przegrał ostatni bieg z Emilem. Jednak trzeba uczciwie przyznać, że mając w 15 biegu pierwsze, zdecydowanie najlepsze, pole startowe, dał się ograć Lambertowi nie dlatego, że był wolniejszy, ale dlatego, że ostatnie okrążenie pojechał po prostu źle. A będąc liderem tego zespołu, mając najwyższy ponoć kontakt w historii żużla, te 2 pkt powinien przywieźć.
Jednak pisanie o wstydzie czy kompromitacji, to jednak chyba objawy lekkiej sodówki. W Apatorze nie jeżdżą kelnerzy, tylko całkiem niezle nazwiska.
Ten mecz idzie w dużym stopniu do koszyczka Bartka, ale cieszmy się, że to był mecz w sumie o nic. Niczego wielkiego tym spotkaniem nie przegraliśmy.
Jednak pisanie o wstydzie czy kompromitacji, to jednak chyba objawy lekkiej sodówki. W Apatorze nie jeżdżą kelnerzy, tylko całkiem niezle nazwiska.
Ten mecz idzie w dużym stopniu do koszyczka Bartka, ale cieszmy się, że to był mecz w sumie o nic. Niczego wielkiego tym spotkaniem nie przegraliśmy.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Totalnie nie rozumiem klasyfikowania sezonu już na obecnym etapie.
Równie dobrze Bartek może strzelić na kresce Mikkela w półfinale, zrobić komplet we Wrocławiu, a GP skończyć z rekordową przewagą.
Kto będzie wtedy pamiętał mecz z Toruniem?
Opowiadanie, o jakiś jego myślach o popełnionym błędzie w połowie maja, mogę tylko wytłumaczyć wisielczym humorem kibica po porażce. Jestem na 100% przekonany, że profesjonalny sportowiec, mistrz świata, potrafi zarządzać swoim mentalem i nie traci czasu na takie bzdury.
Równie dobrze Bartek może strzelić na kresce Mikkela w półfinale, zrobić komplet we Wrocławiu, a GP skończyć z rekordową przewagą.
Kto będzie wtedy pamiętał mecz z Toruniem?
Opowiadanie, o jakiś jego myślach o popełnionym błędzie w połowie maja, mogę tylko wytłumaczyć wisielczym humorem kibica po porażce. Jestem na 100% przekonany, że profesjonalny sportowiec, mistrz świata, potrafi zarządzać swoim mentalem i nie traci czasu na takie bzdury.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Klops1 pisze:Opowiadanie, o jakiś jego myślach o popełnionym błędzie w połowie maja, mogę tylko wytłumaczyć wisielczym humorem kibica po porażce. Jestem na 100% przekonany, że profesjonalny sportowiec, mistrz świata, potrafi zarządzać swoim mentalem i nie traci czasu na takie bzdury.
Z drugiej strony, takich mistrzów boli każda porazka i zawsze chcieliby wygrywać. Czy to Puchar Wójta czy mecz ligowy, czy SGP. Taki jest Bartek, a jak do tego dołożymy fakt, że jego przegrana miała wpływ na wynik całej drużyny, to może mieć nad czym rozmyślać.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Gelo pisze:istred pisze:Gelo pisze:To jest sport. Trudno. Taki wynik przewidywałem nie spodziewałem się tylko że tym kto spieprzy będzie mistrz świata. W takich momentach zaczynam tęsknić za ubiegłorocznym dna drużyny. I ten ból dupy po odejściu Mikkela w takich momentach jak teraz okazuje się zasadny.
Luz. Zmarzlik zawalił w ostatni wyścigu, MM był się rozbił już na próbie toru.
Taki żarcik, bo obu lubie ;)
Zmarzlik spieprzyl cały mecz. Tak jak spieprzyl arcywazny ze Spartą, który ustawił sezon. Tak pozostałych nie spieprzył. W barwach Stali miewał w Toruniu słabe mecze. Ale niestety tęsknię za zeszłorocznym składem. Takie mecze jak dziś dają pożywkę krytykantom że Kuba spełniając fanaberię ściągnął Zmarzlika ale rozpieprzył fajną drużynę.
A dochodzi to Ciebie ze jedziemy bez Kubery czy nie bardzo? Rozpieprzyl to sie sklad sam niestety z przyczyn losowych a i tak zwyciestwo bylo o wlos. Z Toruniem bez Sajfutdinowa wmoczylismy w polfinale 10 pkt. Rzeklbym ze jest jednak progres. Na te chwile wychodzi na to ze jak Bartek nie jedzie w okolicach kompletu to wmaczamy. A to dlatego ze juniorka juz nie jest tak silna jak kiedys, a MŚJ nie jest w stanie ugryzc seniora.
Gdyby Michsen nie wywinal numeru to bysmy teraz jechali:
Zmarzlik
Michelsen
Hampel
Lampart
Cierniak
Banbor
Grzelak
Lepiej? Smiem twierdzic ze byloby gorzej bo Fred robi bardzo dobre pkt. Ew. mozesz sobie wymienic Zmarzlika na Drabika zeby miec 100% zeszlorocznego skladu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
KrzyczącyK1b1c pisze:Z drugiej strony, takich mistrzów boli każda porazka i zawsze chcieliby wygrywać. Czy to Puchar Wójta czy mecz ligowy, czy SGP. Taki jest Bartek, a jak do tego dołożymy fakt, że jego przegrana miała wpływ na wynik całej drużyny, to może mieć nad czym rozmyślać.
Mało tego, obstawiam że po dzisiejszym meczu Bartek był solidnie wkoorwiony. To normalne.
Chodzi mi jedynie o podnoszone tutaj rzekome myśli, że przyjście do Lublina było błędem.
Raz, że tego typu myślenie oznaczałoby niemalże spisanie sezonu na straty - przecież nie można już cofnąć decyzji o przyjściu do nas. No nichuchu to nie jest mental mistrza, takie myślenie nawet nie w połowie sezonu.
Dwa, to dla jakiego klubu świadczy swoje usługi przedsiębiorstwo usługowe Bartosz Zmarzlik ma marginalne znaczenie w kwestii jego formy na torze. To nie jest Karol Baran z jednym mechanikiem, który wiezie się na klubie, tylko profesjonalna organizacja z wielomilionowymi obrotami i zapleczem techniczno-rozwojowym większym niż niejeden klub w tej lidze. Bartek z pewnością ma tego świadomość i jeśli coś nie do końca działa tak jak powinno to szuka przyczyny we własnych strukturach, a nie w zmianie barw klubowych w których występuje.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Zresztą jakby Bartek został w Stali to jestem przekonany że także miałby problemy sprzętowe. Po prostu to co ma w garażu nie jedzie tak jak oczekuje. Miał pecha przy zamówieniu i nie jest w stanie z zespołem ustawić tego tak jak powinien. Dzisiaj kombinował, zmieniał motocykle po próbnych startach. Ostatecznie i tak był wolny.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
To co zrobili Jarek z Jackiem, zepsuli chłopaki w 15. Fred mial taką sytuację na 1. kółku ze został właściwie bez szans. A Bartek? To nie tylko 15 bieg... on pojechał 2dobre biegi spośród 6. Na 3 mecze które dało się przegrac- przegraliśmy 2. W obu Bartek pojechał poniżej oczekiwań.
Sytuacja w 11. sporna, ale żeby tutaj na forum były pretensje do Freda? Jakby go Lampart nie docisnął i w ten sposób się zmieścił to ten atak canal+ pokazywał by do końca sezonu jako akcją roku. To jak się wygiął przy tej bandzie, utrzymując prędkość i równowagę?! Geniusz. Mam nadzieję ze sięgnie wreszcie po tytuł.
Cóż tragedia się nie stała. Ale znak czasów jest taki że po 20 latach w Lublinie znów ,,brak zawodnika" zakamuflowany juniorem. Musi cos ta ekstraliga chyba z ZZ zrobić, bo w przypadku kontuzji 80% seniorów widowisko traci.
Sytuacja w 11. sporna, ale żeby tutaj na forum były pretensje do Freda? Jakby go Lampart nie docisnął i w ten sposób się zmieścił to ten atak canal+ pokazywał by do końca sezonu jako akcją roku. To jak się wygiął przy tej bandzie, utrzymując prędkość i równowagę?! Geniusz. Mam nadzieję ze sięgnie wreszcie po tytuł.
Cóż tragedia się nie stała. Ale znak czasów jest taki że po 20 latach w Lublinie znów ,,brak zawodnika" zakamuflowany juniorem. Musi cos ta ekstraliga chyba z ZZ zrobić, bo w przypadku kontuzji 80% seniorów widowisko traci.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
A dochodzi to Ciebie ze jedziemy bez Kubery czy nie bardzo?
To nie ma kompletnie żadnego znaczenia. W zeszłym roku potrafiliśmy wygrać w Toruniu bez Kubery a z Kuberą dostać w palnik. Oceniamy tu i teraz. Dudek w obecnej formie i Przedpełski to pośmiewisko. Nie mają prawa wygrać wyścigu z drużyną złożoną z trzech czołowych żużlowców świata. Zmarzlik miewał słabe występy na Motoarenie. Ale tego meczu obronić się nie da. Nie chcę teraz się puszyć "a nie mówiłem". Ale wynik trafiłem i mimo prawdopodobnych przyszłych zwycięstw Zmarzlika w Motorze i medali będę miał największy sentyment do ubiegłorocznej DRUŻYNY. Teraz tego nie ma a z pewnością ja tego nie czuję. Myślałem, że wynikami się przekonam i machnę ręką na gorzowskość Zmarzlika i na to, że zwłaszcza u dziennikarzy świat się kręci wokół niego. Tak nie jest niestety. Jestem wk..ny na niego za ten mecz.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Można było oczekiwać wyniku bliskiego remisu i rzeczywiście taki scenariusz się ziścił. Oczywiście szkoda, że nie udało się przywieźć punktów z Torunia (wydawało mi się to niemożliwe przed 15 wyścigiem), ale co zrobić. Zostajemy bez punktów, ale nie zostajemy z niczym. Mamy potwierdzenie zwyżki formy Jarka Hampela, Bańbor pewnie wygrał z bardziej doświadczonym Affeltem, a Lindgren utrzymuje wysoki poziom. Szkoda wykluczenia Freddiego. W przypadku innej decyzji sędziego prawdopodobnie mecz zakończyłby się zwycięstwem Motoru. W kontekście kontuzji Dominika jestem zdania, że drużyna zaprezentowała się z dobrej strony.
Taki z Jacka trzeci najlepszy żużlowiec świata, jak kiedyś z Sama Mastersa najlepszy Australijczyk.
Gelo pisze: mają prawa wygrać wyścigu z drużyną złożoną z trzech czołowych żużlowców świata.
Taki z Jacka trzeci najlepszy żużlowiec świata, jak kiedyś z Sama Mastersa najlepszy Australijczyk.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
No właśnie, warto tż skupić się na pozytywach.
A największy jest chyba taki, że forma Fedki to nie przypadek. MA mu nigdy specjalnie nie leżała, a wczoraj świetny występ. Kolejny w tym sezonie. Co wiecej, widac w nim taką agreję i wolę walki, jakiej nie miał w ostatnich latach w lidze. Wręcz aż za dużą. Sytuacja z Jasińskim w Gorzowie, teraz z Lampartem. Aż za bardzo chce. Abstrachując od tego, czy wykluczony słusznie, czy nie, gdyby zachował się jako zmniokrwity Szwed, to przymknałby gaz i zrobił tego Lamparta maks 2 łuki później. jest dobrze.
Niezły występ Bańbora. Fakt, zrobił tylko wyjątkowo marnego w tym sezonie Affelta, ale w pozostałych biegach też jakoś bardzo nie odstawał. IMO na ten moment powinien jeździć na juniorce za Grzelaka.
Co do Grzelaka. Brawa za bieg z Lewandowskim, bo jechał tam naprawdę mądrze. Ale IMO ten bieg nie odpowiedział na pytanie, czy lepszy będzie Grzelak na silniku Domina, czy Fin. A Ci, co twierdzili, ze ewentualne jeden/dwa punkty nie będą miały znaczenia, dzisiaj dostali odpowiedź. Wiec dalej będę się upierać, że trzeba dac szansę Finowi. I jego i Grzelaka za rok w klubie nie będzie. Więć argument o budowaniu komuś zawodnika odpada.
Jarek trochę w kratkę, ale jemu na MA też chyba nigdy specjalnie nie leżała.
PIsałem przed meczem, że tych, co wygrywali nam spotkania w Toruniu, już w składzie nie ma (albo a kontuzjowani) - MIchelsen, Łaguta, Lampart i Kubera. Szczególnie Lampart był tym, co robił różnicę. W obliczu jego braku, taki wynik do końca nie powienien jednak zaskakiwać.
Jak się okazuje granica między niebem, a piekłem wynosi ile? 2cm? 3 cm? :) O tyle Lambo wygral na kresce. Gdyby Zmarzlik to dowiózł, to na forum byłaby euforia i teksty w stylu "Sparto! Idziemy po Ciebie". I teraz trzeba sobie zadać pytanie, czy te 3 cm rzeczywiście aż tak wiele zmieniają? IMO niekoniecznie. Bo w PO liczy się dwumecz. Gdybysmy przegrali wcoraj do 40 czy wyżej, to można by miec powodu do niepokoju.
A największy jest chyba taki, że forma Fedki to nie przypadek. MA mu nigdy specjalnie nie leżała, a wczoraj świetny występ. Kolejny w tym sezonie. Co wiecej, widac w nim taką agreję i wolę walki, jakiej nie miał w ostatnich latach w lidze. Wręcz aż za dużą. Sytuacja z Jasińskim w Gorzowie, teraz z Lampartem. Aż za bardzo chce. Abstrachując od tego, czy wykluczony słusznie, czy nie, gdyby zachował się jako zmniokrwity Szwed, to przymknałby gaz i zrobił tego Lamparta maks 2 łuki później. jest dobrze.
Niezły występ Bańbora. Fakt, zrobił tylko wyjątkowo marnego w tym sezonie Affelta, ale w pozostałych biegach też jakoś bardzo nie odstawał. IMO na ten moment powinien jeździć na juniorce za Grzelaka.
Co do Grzelaka. Brawa za bieg z Lewandowskim, bo jechał tam naprawdę mądrze. Ale IMO ten bieg nie odpowiedział na pytanie, czy lepszy będzie Grzelak na silniku Domina, czy Fin. A Ci, co twierdzili, ze ewentualne jeden/dwa punkty nie będą miały znaczenia, dzisiaj dostali odpowiedź. Wiec dalej będę się upierać, że trzeba dac szansę Finowi. I jego i Grzelaka za rok w klubie nie będzie. Więć argument o budowaniu komuś zawodnika odpada.
Jarek trochę w kratkę, ale jemu na MA też chyba nigdy specjalnie nie leżała.
PIsałem przed meczem, że tych, co wygrywali nam spotkania w Toruniu, już w składzie nie ma (albo a kontuzjowani) - MIchelsen, Łaguta, Lampart i Kubera. Szczególnie Lampart był tym, co robił różnicę. W obliczu jego braku, taki wynik do końca nie powienien jednak zaskakiwać.
Jak się okazuje granica między niebem, a piekłem wynosi ile? 2cm? 3 cm? :) O tyle Lambo wygral na kresce. Gdyby Zmarzlik to dowiózł, to na forum byłaby euforia i teksty w stylu "Sparto! Idziemy po Ciebie". I teraz trzeba sobie zadać pytanie, czy te 3 cm rzeczywiście aż tak wiele zmieniają? IMO niekoniecznie. Bo w PO liczy się dwumecz. Gdybysmy przegrali wcoraj do 40 czy wyżej, to można by miec powodu do niepokoju.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
Badzmy realistami. Bez Kubery w formie zadnego DMP nie bedzie w tym sezonie bez wzgledu czy bysmy wygrali w Toruniu czy nie. Obojetnie z ktorego zespolu sie wyrwie druga strzelbe to jego szanse na zloto spadna drastycznie. Strasznego pecha mamy z tymi kontuzjami. 2021Laguta, 2022 Kubera i Michelsen, 2023 Kubera
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
Oczywicie, że nie jesteśmy faworytami, ale w 2021 roku przystępowaliśmy do finałów bez Łaguty, z Buczkowskim i jeżdżącym niemal do tyłu Hampelem, a wiele nie zabrakło. Nie ma co składać broni już teraz. Do sierpnia/września jeszcze sporo czasu.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
Przy czym - nawet gdyby teoretycznie szanse na złoto odjechały - to i tak zostają jeszcze srebro i brąz. Nie mamy w kolekcji aż tylu medali, żeby i tych nie przygarnąć z radością.
To co mówił Jacek Ziółkowski. Ustabilizować drużyna na poziomie pierwszej 4 to też sukces.
Przypominam, że rok temu Sparta nawet nie powąchała medalu.
To co mówił Jacek Ziółkowski. Ustabilizować drużyna na poziomie pierwszej 4 to też sukces.
Przypominam, że rok temu Sparta nawet nie powąchała medalu.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin, 21.05.2023, 19:15
Gelo pisze:A dochodzi to Ciebie ze jedziemy bez Kubery czy nie bardzo?
To nie ma kompletnie żadnego znaczenia. W zeszłym roku potrafiliśmy wygrać w Toruniu bez Kubery a z Kuberą dostać w palnik. Oceniamy tu i teraz. Dudek w obecnej formie i Przedpełski to pośmiewisko. Nie mają prawa wygrać wyścigu z drużyną złożoną z trzech czołowych żużlowców świata. Zmarzlik miewał słabe występy na Motoarenie. Ale tego meczu obronić się nie da. Nie chcę teraz się puszyć "a nie mówiłem". Ale wynik trafiłem i mimo prawdopodobnych przyszłych zwycięstw Zmarzlika w Motorze i medali będę miał największy sentyment do ubiegłorocznej DRUŻYNY. Teraz tego nie ma a z pewnością ja tego nie czuję. Myślałem, że wynikami się przekonam i machnę ręką na gorzowskość Zmarzlika i na to, że zwłaszcza u dziennikarzy świat się kręci wokół niego. Tak nie jest niestety. Jestem wk..ny na niego za ten mecz.
Jeśli liczy się tu i teraz to tu i teraz (czyli wczoraj) Dudek dobrze wyglądał na motocyklu czyli był w dobrej formie i nie dziwi że wygrał u siebie parę wyscigów, bo jest generalnie klasowym zawodnikiem, którego jeszcze rok temu bardzo chcieliśmy mieć
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1097
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
W tamtym roku nasza zz zrobiła ile punktów na MA a ile Zz Torunia za Emila zrobiła? Tutaj jest różnica. Fakt widowisko traci z takim regulaminem ZZ ale wymusza budowanie zespołu równego. Wczorajszego meczu szkoda bo większy ból dupy mieliby w Toruniu niż my mamy teraz.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
swoja drogą mao kto chyba pamięta, że rok temu w Toruniu, Zmarzlik równiez przegrał ostatni bieg meczu 1-5 z Dudkiem i Lambertem, a Gorzów dostał 43-47 :)
Potem w PO walnał 19 pkt.
Potem w PO walnał 19 pkt.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
Za bardzo co niektórzy tutaj panikują i wylewają swoje frustracje na BZ. To też tylko człowiek, przed tym meczem na 5 spotkań miał 4 komplety? W tym Gorzów i Czewa na wyjeździe. Radze się uspokoić odrobinę i nie ciągnąć poziomem kibicowskim w stronę zachodnich klubów gdzie pierwszy słabszy występ i już cały stadion gwiżdże.
Re: Apator Toruń - Motor Lublin 46:44 (21.05.2023)
dokładnie, mecz o "pietruszkę", niewiele zabrakło do wygranej, wiadomo, że szkoda porażki ale sezon jest dopiero na półmetku; zobaczymy co będzie dalej.
ja jestem o chłopaków spokojny bo prawie każdy jedzie na swoim poziomie a Bartek z formą myślę że w odpowiednim momencie jeszcze nie raz "uratuje nam d*&%"
ja jestem o chłopaków spokojny bo prawie każdy jedzie na swoim poziomie a Bartek z formą myślę że w odpowiednim momencie jeszcze nie raz "uratuje nam d*&%"

