Ale skad wiesz, jaki wpływ na psychike takiego Bańbora będzie miała jazda pół prostej z tyłu za np. takim Łobodzińskim czy innym Affeltem?Sebekmotor pisze:Ale może jeździć w u24 i dmpj w kontakcie z innymi i łapać klimat eligi jadąc pół prostej z tyłu. Jak będzie zobaczymy, jakiś pomysł zapewne jest.
To jest właśnie jeden z problemów polskiego sportu i szkolenia. Wrzucajmy wszystkich do jednego wora, zero indywiualnego podejścia, analizy psychologiczno - fizycznej i potrzeb. Nie, mamy jeden pomysł/system szkolenia, wszystkich do niego wrzucamy i co wyjdzie to wyjdzie. Kto sobie nie poradzi, to przepadnie - trudno, widocznie nie nadawał się. Warto jednak zwrócić uwagę, że w polskim żużlu kariery robią albo zawodnicy, którzy od małego maja "indywidualną" opiekę cz to ojca, brata, wujka czy kogos innego lub goście ze szkółki Leszna, gdzie jest Jankowski znany właśnie z tego, że ma indywidualne podejście do każdego zawodnika. Natomiast liczba topowych zawodników wywodzących się ze szkółek, gdzie szkoli się systemowo, jest marginalna.
