Retrospeedway pisze:To jest skład Motoru na 2023,jak będzie inny to możecie dać bana dożywotniego.
@Grzesieck - zanotowałes? :D
Retrospeedway pisze:To jest skład Motoru na 2023,jak będzie inny to możecie dać bana dożywotniego.
toinoja pisze:Dzisiaj temat to Zmarzlik w Motorze a MM w Włókniarzu. Jutro główny temat to Kubera w Apatorze... oj forum się zagrzeje.
toinoja pisze:Dzisiaj temat to Zmarzlik w Motorze a MM w Włókniarzu. Jutro główny temat to Kubera w Apatorze... oj forum się zagrzeje.
istred pisze:Torsen pisze:Ale naprawdę miałbyś satysfakcję, gdyby Motor, nie wiem, wykupił pierwszą dziesiątkę seniorów, obsadzał skład najszybszymi na treningach, resztę trzymał, żeby osłabić konkurencję - i kosił ją latami? Przecież to jest sukces kupiony za pieniądze. W sporcie gówno warty.
Z tym, że tematu wykupienia 10 najlepszych seniorów nie ma. Jest temat kupienia jednego zawodnika. Tylko jednego.
I to za dotychczasowego lidera czyli Lagute.
Ponieważ było to wówczas taką abstrakcją, jak ściągnięcie Messiego do beniaminka Ekstraklasy, którym nawet nie wiem, kto jest. Oczywiście, że Nielsen był gwarancją sukcesu jeszcze lepszą niż Zmarzlik - ale historię stworzyło już samo jego ściągnięcie, było ewenementem.Dotychczasowe sukcesy Motoru, zarówno te ostatnie jak i te sprzed 30 lat to pisanie historii? Przecież historia została napisana zakontraktowaniem najlepszego wówczas na świecie zawodnika - Nielsena. Do dziś bożyszcza lubelskich kibiców.
O Hancocku dowiedzieliśmy się chyba dopiero po tym, jak nic z tego nie wyszło - tak mi się wydaje. Jonsson natomiast, kiedy przyszedł, był absolutnym wyrzutkiem i jako taki, uważam, wpisał się krótką historię szybko rosnącego Motoru.Czy awans do Ekstraligi wywalczony Jonssonem smakował gorzej? Czy ktoś miał problem z tym, że do Lublina miał przyjść Hancock? Nie przypominam sobie.
To pewnie prawda, natomiast jazda dotychczasowym składem miałaby swój smak - moim zdaniem lepszy od mistrzostwa z maszynką do zdobywania punktów na pokładzie.Zmarzlik gdzieś trafić musi. Jeśli trafi do Wrocławia albo Torunia to Lublin z mistrzostwem się będzie mógł pożegnać na następne kilka lat.
Niestety właśnie jesteśmy tego świadkami.Ja Zmarzlika lubię (zdecydowanie bardziej niż pozostałych czołowych polskich zawodników) i jestem zwolennikiem jego przyjścia do Motoru. O ile zostanie to zrobione z głową i nie rozwali drużyny od środka.
dannie pisze:Myślę, że Torsen pisał to w kontekście ew. zamiany Mikkela na Zmarzlika, a nie samego przyjścia Zmarzlika.
Żużel jest specyficznym sportem, zawodników jest mało, klasowych jeszcze mniej, a drużynę jakoś trzeba uszyć - zgadzam się. Ale my do tej pory szyliśmy inaczej - w sposób dający, w tych okolicznościach (skoro nie ma co marzyć o wychowankach) - najwięcej satysfakcji.niespokojny pisze:Powiedz kobicom Unii Tarnow, Wroclawiowi, Falubazowi, Stali Gorzow ze ich sukces jest gowno warty. Niektorzy zalatwiali polskie obywatelstwa aby tylko zdobywac tytulu.
Jak widzisz, już zmienia, chociaż jeszcze go nie ma. Zmieni wszystko, bo jego zakontraktowanie, jak ktoś wcześniej słusznie zauważył, jest przekroczeniem Rubikonu. Niestety nie takim, jak zakontraktowanie Nielsena w czasach siermiężnych.Jeden zawodnik nie zmieni przeciez diametralnie tej druzyny.
Retrospeedway pisze:To jest skład Motoru na 2023,jak będzie inny to możecie dać bana dożywotniego.
1.Michelsen
2.Hampel
3.Kubera
4.Smektała
5.Zmarzlik
6.Cierniak
7.Bańbor (menadżer i mechanik Dawid Lampart który kończy karierę po tym sezonie)
* Drabik wyfruwa do Częstochowy
* Wiktor Lampart wypożyczony na u24 do Krosna.
Zajrzę tu w listopadzie,dobrej zabawy na stadionie przy ul Olsztyńskiej.

Gelo pisze:Heh. Jeszcze tego brakuje żeby się brać za łby w sezonie, w którym wszystko idzie tak jak trzeba. Powinniśmy się nauczyć że dopóki nie ma podpisu nie ma tematu. Powinniśmy też bardziej ufać prezesowi, bo jeszcze nie zawiódł, chociaż kilka pomysłów było kontrowersyjnych. Pogadali z Mikkelem, może się pokłócili. Może Czewa trochę zaskoczyła Kubę. Poszło kilka artykułów, które podbarwiły temat. Wierzę że się dogadają. Mikkel odchodząc z Lublina popełniłby fatalny błąd.
Ja nie byłbym do tego tak przekonany. Zawodnicy się cenią, kluby dostały duży zastrzyk gotówki, prezesi zaczęli wysyłać propozycje kontraktowe (nie tylko Kępa) i się zaczęło. Poprzedni sezon też ponoć łatwy w negocjacjach nie był, a plotki różne chodziły, również jeżeli chodzi o MM.Torsen pisze:Jak widać, niestety nie, ponieważ taki transfer musi wzbudzić lawinę. Powstaje kolejna luka i jej przyczyną jest wyłącznie przyjście Zmarzlika.
Bez przesady. Póki co to wnerwił się Michelsen, który - jak powszechnie wiadomo - do nerwowych należy. Ochłonie, spędzi czas z dziewczyną i sytuację oceni na trzeźwo. Zobaczymy jak będzie. Chyba, że przesadził i to Kępa się wkurzył. Ale - jakby nie było - jest połowa lipca. Sytuacja może zmienić się jeszcze kilka razy. A jeżeli chodzi o relacje w drużynie, to na IMPie, gdzie podium obstawili Zmarzlik, Kubera i Hampel było wyraźnie widać, że chemia pomiędzy tymi zawodnikami jest. Powszechnie mówi się, że Kubera się kumpluje ze Zmarzlikiem. Jeżeli o to chodzi, to naprawdę bym się nie martwił.dannie pisze:Myślę, że Torsen pisał to w kontekście ew. zamiany Mikkela na Zmarzlika, a nie samego przyjścia Zmarzlika.
Jak widać, nie da się rozpatrywać przyjścia Zmarzlika poza kontekstem, który ta sytuacja tworzy. Bo to już nie oznacza tylko wypadnięcia widelca z ręki najsłabszego seniora, który chciał się u nas odbudować - oznacza to trzęsienie ziemi w drużynie. Na własnej piersi wyhodowany lider odejdzie, a pozostali cóż, pewnie podpiszą, ale filingu to w tej drużynie raczej nie będzie.
Nie zgodzę się dość stanowczo. Motor kupował odpady z przymusu. Przecież rozsyłał oferty praktycznie do wszystkich - od Zmarzlika, przez Woffindena po Kasprzaka i Vaculika. Próbował do I ligi ściągnąć Hancocka...Żużel jest specyficznym sportem, zawodników jest mało, klasowych jeszcze mniej, a drużynę jakoś trzeba uszyć - zgadzam się. Ale my do tej pory szyliśmy inaczej - w sposób dający, w tych okolicznościach (skoro nie ma co marzyć o wychowankach) - najwięcej satysfakcji.
Kupowanie najlepszych i wygrywanie dzięki temu świadczy wyłącznie o zasobności portfela. A nie o znajomości dyscypliny, fachowej wiedzy, umiejętności zarządzania, myśleniu strategicznym, czy taktycznym. Każdy debil z kasą zdobędzie mistrzostwo Polski. Tylko Motor z niechcianymi zawodnikami utrzymał się w lidze, wszedł do play offów, zdobył medal. A teraz se kupujemy Zmarzlika. Bez sensu. Kupmy se od razu puchar, w hurtowniach bywają okazałe.
Nie jest. Zmarzlik nie jest jakimś półbogiem tej dyscypliny. Jest aktualnym WICEmistrzem świata, zdobywa - jak słusznie zauważyłeś - niewiele więcej punktów niż Michelsen, czy Madsen, Kołodziej, Pedersen... Sam niczego nie wygra, więcej niż 3 pkt w wyścigu nie zdobędzie.Jak widzisz, już zmienia, chociaż jeszcze go nie ma. Zmieni wszystko, bo jego zakontraktowanie, jak ktoś wcześniej słusznie zauważył, jest przekroczeniem Rubikonu. Niestety nie takim, jak zakontraktowanie Nielsena w czasach siermiężnych.Jeden zawodnik nie zmieni przeciez diametralnie tej druzyny.
Torsen pisze:Chodzi o wykazanie mechanizmu, a to jest najłatwiejsze przy zastosowaniu hiperboli albo argumentu ab absurdum. Ściągnięcie Zmarzlika, co do zasady, nie różni się niczym od ściągnięcia dziesiątki najlepszych - różni się wyłącznie skalą.
Jak widać, niestety nie, ponieważ taki transfer musi wzbudzić lawinę. Powstaje kolejna luka i jej przyczyną jest wyłącznie przyjście Zmarzlika.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Cooper pisze:Trzymajac sie porownania do firmy i zuzla jako biznesu, to za takie akcje w normalnej firmie Mikkel ryzykowalby dyscyplinarke, lub w najlepszym razie wyslano by go na urlop do konca kontraktu.
Perez pisze:nie wiem czy powie ale dziennikarz na pewno go zapyta.
Trzymajac sie porownania do firmy i zuzla jako biznesu, to za takie akcje w normalnej firmie Mikkel ryzykowalby dyscyplinarke, lub w najlepszym razie wyslano by go na urlop do konca kontraktu.
Kaman pisze:Mam nadzieję, że po meczu z CKM Mikkel przekaże wszystkim wiadomość, że zostaje na kolejny sezon :)
istred pisze:Bez przesady. Zależy od branży. W branżach, gdzie pracownik jest w cenie niczym niezwykłym nie jest przyjście do szefa z "propozycją" - "chcę podwyżkę w wysokości x, bo mi konkurencja tyle zaproponowała, jak nie dostanę to idę tam". Kwestia na ile dany pracownik jest potrzebny pracodawcy, a jeżeli dochodzi do takich akcji to pracownik ma świadomość, że bez niego pracodawca będzie miał problem.
Jeśli chodzi o żużel to analogii trzeba doszukiwać się właśnie do firm jak wyżej, gdzie pracownik ma mocną pozycję.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Kaman pisze:Perez pisze:nie wiem czy powie ale dziennikarz na pewno go zapyta.
Bardziej mi chodzi o pozostanie w stylu Griszy z kapuleszem przy trybunie kibiców ;) Jak się bawić to z przytupem :)