Zulu pisze:Dziwi mnie trochę ta pokerowa zagrywka działaczy. Wychodzi na to, że Mordel co mecz daje ciała i co mecz dostaje szansę, aby się poprawić. Argument, że Piszcz nie jest w formie, bo nie robi punktów w Anglii jest dla mnie mało przekonujący, bo ile punktów na wyspach zrobiłby Mordel ? Mimo wszystko uważam, że Piszcz po kontuzji wykręciłby lepszy wynik, niż Jurek obecnie. Jest jeszcze jedna ewentualność, która potencjalnie mogłaby tę stytuację tłumaczyć. Jeżeli Wybrzeże nam ten mecz odpuściło(w co nie za bardzo wierzę), to za Piszcza niech jedzie i Krzysiek Wrona.Ale pożyjemy, zobaczymy.
Piszcz czy po kontuzji czy nie i tak nie robił punktów w Anglii - o ile się nie mylę to chyba najwięcej zrobił 4pkt. na początku sezonu.
