#14025 Postautor: Flagg » 4 czerwca 2022, o 12:57
Stosunki miedzyludzkie odgrywaja w biznesie, a w sporcie szczegolnie, dużo większą rolę niż się wydaje. Szczególnie jeśli mówimy o indywidualnościach, których ego jest dość często mocno "rozbudowane". OCzywiście, że Lambo nie będzie w pierwszej kolejności patrzył na to, gdzie ma dziewczynę. Ale jest to jeden z czynników, które przy rozpatrywaniu ofert stawają plusa po stronie Torunia.
Kępa sam mowił, ze Lambo mocno się ceni. Dużo wyżej niż on jest gotów zaoferować zawodnikowi jego pokroju. Natomiast te kwoty nie stanowią najwyraźniej problemu dla Torunia. Kwestie logistyki i ukochanej to sa jedynie dodatki, które nie są decydujące, ale Toruń je ma, a Lublin nie. Przy tranferze Kubery mowiło się, ze swoją role odegrał tez Hampel, który byl dla Dominika idolem.
Przypominam tez, w jakich okolicznościach Lambo odchodził z Lublina i po jakim sezonie. Czasem istotniejesze jest nie to, co zawodnik/działacz mówi, a to, czego nie mówi. I tak jest w przypadku Lambo. Drabik nie chciał do Czewy przez ojca i nie ważne ile Swiacik dawał hajsu. Artiom nigdy nie przyszedłby do Lublina dopóki był tak Grisza. I zadne pieniądze by tego nie zmieniły.
Zresztą wystarczy poczytac biografie wielu sportowców, koszykarzy czy piłkarzy, żeby się dowiedzieć, w jakich okolicznościach podpisuje się czasami kontrakty, co decyduje o wyborach jednego klubu nad drugim. To potrafią byc przerózne pierdoły, jak np. detal, ze pierwsze spotkanie prezes pojawił się osobiście, a nie jak w innym klubie, np. wysłał dyrektora sportowego.
To w żużlu w ostatnich latach utarło sie jakies dziwne przekonanie, ze cyferki w kontrakcie robią cała robotę. Oni dali 2 miliony? Daj 2,2M i po sprawie. A to jest niesamowite spłacanie tematu.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski