papi pisze:Można też ich samemu kreować, dwoch ma zadatki, a w zasadzie jeden już jest w moim odczuciu światowa czołówka.
Michelsen tę czołówkę szczypie. Domin? Jak na razie jest to trochę matador lubelskiego toru, taki był też powód przenosin do nas. Na wyjazdach solidny, ale w Lublinie może i SGP wygrać, czego był bliski. Trochę to chyba za mało na określanie jako światową czołówką. Ale zobaczymy. Drabik? Ma największe szanse z nich by tam być, ale jest w tej chwili najdalej.
KrzyczącyK1b1c pisze:waha pisze:Za rok trzeba będzie wymienić obu. Lub przynajmniej jednego na prawdziwego lidera.
No, a historia pokazuje, że ściąganie "prawdziwego lidera" cienko nam wychodzi.
nie wychodzi wcale. Z Trajektoriu lider żaden, co udowadnia regularnie, dodatkowo jak był kontraktowany nikt się na niego nie rzucał jak szczerbaty na suchary. I wcale nie była to kwestia tego, że myśleli wszyscy że nie ruszy się z Rybnika, tylko że tracił prawie pół sezonu i opinię miał taką se.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.