Jak donosi oficjalny portal PGE Ekstraligi, do całej akcji z kontraktem Mateusza Cierniaka użyto helikoptera.
No cóż, wypada nam tylko powitać naszego nowego juniora na ziemi. Tej ziemi.
ravajas pisze:Istotne jest to, że się nie boi. Zdobędzie doświadczenie, trochę cwaniactwa, podszkoli się i będzie dobry. Mnie się podobało, że bez kompleksów wszedł między dwóch, z czego jednego wyprzedził. Nie zamyka gazu bez konieczności.
Kargolo pisze:ravajas pisze:Istotne jest to, że się nie boi. Zdobędzie doświadczenie, trochę cwaniactwa, podszkoli się i będzie dobry. Mnie się podobało, że bez kompleksów wszedł między dwóch, z czego jednego wyprzedził. Nie zamyka gazu bez konieczności.
Miałem wrażenie, że Zmarzlik w pierwszej chwili pomyślał o dowiezieniu 5:1 z juniorem, ale jak zobaczył co Mateusz wyprawia to uciekł do przodu :D
ravajas pisze:Mateusz Cierniak zwycięzcą Finału Brązowego Kasku. Zdobył 12 punktów, a czystego kompletu pozbawił go upadek w jego drugim starcie.
Gratulacje!
Widziałem właśnie ten bieg, w którym Mateusz upadł. Kwintesencja żużla, a chłopak ma raptem kilkanaście lat. Zabrakło chłodnej głowy i cierpliwości żeby wypracować atak i łyknąć Bartkowiaka po trasie.Rusek pisze:A w swoim wyścigu w którym upadł nieźle ustawiał rywali po torze. Myślałem że pozbawi go to zwycięstwa w zawodach jednak Curzytek też upadł w swoim ostatnim wyścigu (chyba nie wytrzymał presji) i mamy zwycięstwo skromnego Mateusza! Gratulacje! Ostatnio dla Motoru brązowy Kask wygrywał Marek Kępa.
niespokojny pisze:Wielkie brawa dla Mateusza ale... zacznijmy szkolic bo ostatnimi zawodnikami z Lublina ktorzy potrafili sie zlozyc w luk to Bober i Peron. Juz nawet Grudziadz nas w tym wzgledzie przeskoczyl.