Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#151 Postautor: Raf » 1 września 2020, o 09:02

Speedway Fan pisze:
Raf pisze:
Wygrać mogliśmy tylko dopasowaniem do toru, który wczoraj był dla obu zespołów jak na wyjeździe.

Patrząc na Włókniarz to oni od pierwszego biegu jechali raczej jak u siebie, a nie na wyjeździe.


Nie. Pierwsza seria wyszła prawie na remis, druga również. Po 7 biegach były 4 pkt straty. Potem Włókniarz odskoczył. Zwróć uwagę, jak zachowywały się pola startowe. Zupełnie inaczej niż zazwyczaj. Cała reszta toru również była inna. Widać było, że chłopaki próbowali jechać swoimi ścieżkami, ale nic to nie dawało.

Awatar użytkownika
Kshyhu
Zawodowiec
Posty: 1396
Rejestracja: 1 lipca 2009, o 12:18
Lokalizacja: Suavineq

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#152 Postautor: Kshyhu » 1 września 2020, o 09:25

Flagg pisze:Bo z Wiktora to już w tym roku nic nie będzie (i jeśli ploty na mieście o sytuacji WL są prawdziwe, to w sumie nie dziwię mu się, że nie ma głowy do żużla).

Raf pisze:Po tym co wczoraj zobaczyłem, wcale mnie nie dziwi jego tegoroczna postawa. I kotleciki sojowe wcale nie są tutaj problemem ;)


Ktoś coś więcej, czy tradycyjne na tym forum "wiem, ale nie powiem"?
Motor mocnyj!

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#153 Postautor: Flagg » 1 września 2020, o 09:29

Póki co, to co wiem, to jest niepotwierdzona plotka. A ma ona związek bezpośrednio z prywatnym życiem Wiktora, wiec nie czuję się upoważniony, żeby o tym pisać publicznie.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#154 Postautor: Talmai » 1 września 2020, o 09:35

Wczorajszy mecz należy traktować jak pojedynek z kategorii Falubaz - Włókniarz z początku sezonu,
ale jakieś wnioski i z takiego czegoś można wyciągnąć.
Widzę dwa duże pozytywy. Pierwszy to sprzęt Trofimova.
Widać, że w tym aspekcie Wiktorowi się tak wyraźnie poprawiło ostatnio, że przekłada się to na wyniki na różnych torach.
Drugi to starty Mateja na lubelskim torze. Są tak dobre, że aż trudno uwierzyć,
bo Zagar w tym elemencie ogólnie się w żużlu nie liczy.
Widocznie wpadli na coś w tym sezonie i chyba nie ma w tym przypadku,
co jak dla mnie kwalifikuje Słoweńca do przedłużenia umowy.
Na trasie był bardzo wolny i wszyscy go doganiali, ale tylko Leon wyprzedził.
Motocykle Michelsena niestety są tragiczne na każdym torze,
a utrata handicapu w w dniu wczorajszym tylko to unaoczniła.
Jest bardzo źle. Turecka guma pomaga Maćkowi, Artiomowi, Thomsenowi, Przedpełskiemu, nawet połamańcowi Iversenowi,
a Mikkel ma takie rowery, że żadna lepsza przyczepność nic mu nie da.
Problem trwa od jakiegoś czasu, a MM dużo punktów wymęczył umiejętnościami gdy jeszcze tak bardzo nie odstawał.
Podobnie wygląda kwestia Miesiąca, gdzie jeszcze dochodzą słabiutkie starty.

Wszyscy nasi rywale o play off oprócz CKM mocno naginają regulamin, wymieniając kiedy się da dziury w składzie na gości.
Jack/Klindt dużo pomogli beznadziejnej Stali, stary Holder Sparcie, a teraz Falubaz ściągnął desant Kułakow/Tungate.
Pytanie dla pasjonatów regulaminu, czy my w każdej chwili możemy ściągnąć gościa na ósemkę który będzie wchodzić
za Kubę/Pawła? Oczywiście mam na myśli Andreasa Lyagera, który jest w podobnym gazie co goście którzy wzmocnili naszych rywali
i chyba nie skończył 23 lat. Jeśli wszyscy oszukują, to niech wygra lepszy.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#155 Postautor: Torsen » 1 września 2020, o 09:59

Gelo pisze:
Torsen pisze:Mecz pokazal, ze druzyna przyjechala? I ze nas rozklepala?
Nie, po prostu przegralismy, a mecz niczego nie pokazal, poniewaz nie potwierdzil, ani nie zaprzeczyl zadnej prawidlowosci, oprocz oczywiscie tej, o ktorej zartobliwie wspomnialem..

Tak właśnie.

Napisałeś, że mecz pokazał jedno - że przyjechała drużyna i nas rozklepała. Więc to akurat pokazuje każdy mecz, w którym zwyciężają goście.
Że Częstochowa z Madsenem, Lindgrenem i Doylem jest silniejsza kadrowo to akurat wie każdy i chyba każdy, kto cokolwiek wie o żużlu, liczył się z tym, że ta drużyna może w każdym momencie odpalić i zniszczyć każdego, nie wyłączając Leszna. A zatem w tym, co napisałeś, nie ma żadnej kontrowersyjnej tezy, jest to dla wszystkich oczywiste i nie ma tematu do polemiki.
Przyjechała drużyna lepsza kadrowo w każdej formacji. Nie pojechała ani 300% ani 200%. Pojechała swoje na miarę swojego potencjału.
Którego jednak dotychczas nie pokazywała i do tej właśnie normy odnosiły się moje słowa o procentach. Jaką średnią miał Doyle przed meczem, a ile wykręcił w meczu?
To raczej my przez dobry kalendarz i przy dużym szczęściu (słaba jazda juniorów, słaba jazda na wyjazdach, brak obcokrajowców z czołówki GP, potężna dziura w krajowej seniorce) robimy wyniki nieadekwatne do możliwości.
Wynik lepszy niż możliwości jest celem każdego klubu i wielkim sukcesem. Trudno robić komukolwiek wyrzuty z tego powodu.
Generalnie, źle zrozumiałeś to, co napisałem, albo ja napisałem niejasno. Włókniarz ma świetny skład, który do tej pory nie jechał. Można było mieć nadzieję, że tak będzie dalej, szczególnie wobec całego bałaganu, który wokół tej drużyny się ostatnio przewalił - utrzymanie słabej dyspozycji pozwoliłoby nam wygrać. Niestety stało się inaczej - pojechali na miarę swojego potencjału, a nie na miarę tego, co dotychczas pokazywali. W Lublinie ktoś z przyjezdnych często łapie formę - i to jest jedna prawidłowość, która się potwierdziła.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#156 Postautor: istred » 1 września 2020, o 10:01

Pisanie, że o wyniku zadecydował brak ambicji czy umiejętności po stronie naszych zawodników to jakiś kompletny odjazd.

Naprawdę nie trzeba być znawcą żeby widzieć, że wczorajszy mecz zrobiła nam pogoda. Nasi zawodnicy byli kompletni pogubieni i gołym okiem widać u wszystkich brak prędkości. O umiejętnościach można mówić jak ten "paralita" i zawodnik, który "bazuje wyłącznie na refleksie i szybkim motocyklu" Madsen objeżdża "utalentowanego" i "pukającego do światowej czołówki" Michelsena. Natomiast nasi zawodnicy byli dramatycznie wolni, co wynikało z niedopasowaniem sprzętu do nawierzchni, a nie np. z nieprawidłowego pokonywania łuków.
Niestety dzisiejszy żużel wygląda tak, że gospodarze, jak im się trochę zmieni tor, to są kompletnie pogubieni z ustawieniami. Nie znam się zupełnie na dostosowaniu motocykla do warunków torowych, ale dopasowanie to chyba nie tylko zębatka, którą można szybko zmienić. To są pewnie ustawienia, których w warunkach meczowych trudno modyfikować. Stąd też pewnie brała się przewaga Motoru w poprzednich meczach. Teraz tamtejsza przewaga odwróciła się przeciwko naszym zawodnikom.
Wystarczy obserwować Ekstraligę żeby zobaczyć, że nie tylko my mamy ten problem. Zielona dostawała w palnik u siebie, po czym nagle zrobiła się bardzo mocna. Gorzów to samo... O Częstochowie nawet nie wspominam, bo to "oczywista oczywistość". Teraz wszyscy narzekają na postawę naszych zawodników, kompletnie zapominając o meczu w Częstochowie. Ten sam zestaw zawodników (poza jednym wyjątkiem), wynik diametralnie inny. Tylko to Częstochowie popadał deszcz przed meczem.

Dlatego nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków z tej porażki.
Trzeba jechać do Grudziądza po 3 punkty i przed meczem z Zieloną trenować jak najwięcej w porze meczowej licząc, że pogoda jakoś diametralnie się nie zmieni. Nie wykluczałbym nawet tego, że jesteśmy w stanie pchnąć Zieloną za 3. Nie można zapominać co się działo na tym torze przez cały sezon.

Na koniec odniosę się krótko bezpośrednio do samego meczu. Przychylam się do zdania, że decyzje menadżera były złe. Nie pierwszy raz zresztą. A najbardziej rażące były dwie - brak większej liczby startów Trofimowa, który - pomijając same punkty - był jedynym w drużynie Motoru, który wyglądał jakby miał prędkość i nie odstawał w tym elemencie od Częstochowy.
Druga to wystawienie Miesiąca. Błąd powielany od kilku ostatnich spotkań. Nie wiem co musi się zdarzyć, żeby ktoś w końcu wyciągnął wnioski z dotychczasowych jego występów. Wczoraj tor był Miesiącowy - przynajmniej na początku meczu. I co? I wszyscy widzieliśmy. Miesiąc nie jedzie.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#157 Postautor: Torsen » 1 września 2020, o 10:01

Talmai pisze:Widzę dwa duże pozytywy. Pierwszy to sprzęt Trofimova.
Widać, że w tym aspekcie Wiktorowi się tak wyraźnie poprawiło ostatnio, że przekłada się to na wyniki na różnych torach.
Tak samo było na początku sezonu 2019, kiedy jechali w zimnie i wilgoci. W tym roku początek sezonu był oczywiście opóźniony, co jak dotąd pozbawiło Trofimowa możliwości startów w warunkach, które najwyraźniej lubi jego sprzęt.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#158 Postautor: grzesieck » 1 września 2020, o 10:14

Kshyhu pisze:
Flagg pisze:Bo z Wiktora to już w tym roku nic nie będzie (i jeśli ploty na mieście o sytuacji WL są prawdziwe, to w sumie nie dziwię mu się, że nie ma głowy do żużla).

Raf pisze:Po tym co wczoraj zobaczyłem, wcale mnie nie dziwi jego tegoroczna postawa. I kotleciki sojowe wcale nie są tutaj problemem ;)


Ktoś coś więcej, czy tradycyjne na tym forum "wiem, ale nie powiem"?


podobno ojcem bedzie
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Saeyl
Kadrowicz
Posty: 1797
Rejestracja: 1 listopada 2018, o 19:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#159 Postautor: Saeyl » 1 września 2020, o 10:14

Trofimow ewidentnie lubi tor po opadach, bo w Srebrnym Kasku też zlało tor, a zajął drugie miejsce i śmigał aż miło, gdzie inni mieli problemy. Wczoraj też był ciągły drobny opad i też mu to przypasowało.

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#160 Postautor: Talmai » 1 września 2020, o 10:20

grzesieck pisze:podobno ojcem będzie

No to chyba nie jakaś tragedia przy jego zarobkach. Co innego gdyby jeździł w tych czasach co .. Ociec.
Dobra okazja, żeby dojrzeć i skupić się na podejmowaniu pieniędzy z toru.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#161 Postautor: istred » 1 września 2020, o 10:24

Wydaje mi się, że bycie ojcem nie sprowadza się do zarabiania pieniędzy.
...oczywiście mogę się mylić.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#162 Postautor: Flagg » 1 września 2020, o 10:26

Jak masz 18 lat i dowiadujesz się, że zostaniesz ojcem, to nie ma bardzo znaczenia ile masz kasy na koncie. Twoje życie zostaje wywrócone do góry nogami.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#163 Postautor: Klops1 » 1 września 2020, o 10:36

To świetna wiadomość z naszego punktu widzenia.

Życie Wiktora zakręci, ale w stronę odpowiedzialności za siebie, rodzinę czy karierę. Przestanie w końcu być lekkoduchem zadowolonym z tu i teraz. Samo "jest fajnie" nie wystarczy.

Krótkoterminowo ten sezon jest stracony, ale w dłuższym terminie może to przynieść same plusy.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#164 Postautor: Gelo » 1 września 2020, o 10:42

I tak to właśnie wygląda - Wiktor zarówno w parkingu jak i motocyklu wygląda jakby lewitował na orbicie Saturna. Widać gołym okiem, że żużel to obecnie ostatnia rzecz o jakiej myśli. Trojan sadza go na motocykl i tyle. Pewnie, że "wpadka" nie jest wytłumaczeniem w sporcie profesjonalnym. Ale akurat trafiło na młodego człowieka, ktory jest wybitnie niedojrzały i nierozgarnięty. Szkoda, bo klub i kibice wiązali z nim nadzieje do konca wieku juniora. Talent jest, warunki są, a wszystko zmierza do finału ala Klimek. Żal d... ściska jak się patrzy na te w,3,3,3,3 czy 2,3,3,3,3 sprzed dwóch lat a dzisiaj patrzy się jak pieknie rozwija się kariera młodego Miśka.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#165 Postautor: Torsen » 1 września 2020, o 10:51

Jak baby w maglu :) Jeszcze nie wiadomo, czy aby na pewno, a już roztrząsamy losy jego późniejszej kariery.
Lampart niewątpliwie potrzebuje motywacji i ta okoliczność mogłaby w ten sposób zadziałać. Z drugiej strony bardzo zwiększy się presja najbliższego środowiska Wiktora na jak najszybsze zapewnienie sobie i rodzinie stałego i pewnego dochodu - szybciej więc spodziewałbym się zakończenia kariery, bo w żużlu to ani stale, ani pewnie, a każdy dzień może być tym ostatnim na własnych nogach.

Raf
Zawodowiec
Posty: 1179
Rejestracja: 2 sierpnia 2019, o 12:22

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#166 Postautor: Raf » 1 września 2020, o 10:52

A ja myślę, że jeśli Wiktor T. utrzyma formę z wczoraj i ze srebrnego kasku, to w Grudziądzu powinno być dobrze. Kluczem do zwycięstwa będą punkty na drugiej linii Grudziądza, dlatego powinien jechać Jamróg, bo każdy punkt stracony na juniorach rywala, może być na wagę złota. Trudno jest stracić punkty na juniorach w Grudziądzu, ale Miesiąc nie raz w tym roku pokazał, że niemożliwe dla niego nie istnieje... Jeżeli jednak nie uda się wygrać, to nie ma cienia wątpliwości, że na PO nie zasługujemy. Bo o ile przegrana z Częstochową jest wytłumaczalna, szczególnie biorąc pod uwagę warunki, o tyle przegrana z Grudziądzem w takiej formie nie powinna się zdarzyć zespołowi aspirującemu do PO.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#167 Postautor: Czarek » 1 września 2020, o 10:55

Saeyl pisze:Trofimow ewidentnie lubi tor po opadach, bo w Srebrnym Kasku też zlało tor, a zajął drugie miejsce i śmigał aż miło, gdzie inni mieli problemy. Wczoraj też był ciągły drobny opad i też mu to przypasowało.

Dobrze, że wszyscy to zauważyliśmy. Szkoda, że tak słabo było to widoczne z naszego parkingu. 3-4 punkty więcej w 2 kolejnych biegach Trofimowa przy 2 błędach mniej Łaguty mogły dać całkiem przyzwoity rezultat.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#168 Postautor: Talmai » 1 września 2020, o 10:56

Klops1 pisze:Życie Wiktora zakręci, ale w stronę odpowiedzialności za siebie, rodzinę czy karierę. Przestanie w końcu być lekkoduchem zadowolonym z tu i teraz. Samo "jest fajnie" nie wystarczy.

No to właśnie miałem na myśli. Przewróciło się do góry nogami życie Darcy Warda czy Tomka Golloba.
Ja osobiście w kontekście startów w Lublinie w przyszłości na seniorce nie wiązałem z żadnym z Wiktorów jakichkolwiek nadziei,
mogę tylko mile się zaskoczyć. Tak właśnie zaskakuje mnie Miśkowiak ostatnio.

Awatar użytkownika
Saeyl
Kadrowicz
Posty: 1797
Rejestracja: 1 listopada 2018, o 19:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#169 Postautor: Saeyl » 1 września 2020, o 10:58

Co do dywagacji na temat młodego Lamparta, to ja tak tylko przypomnę, że starszy z braci zaczął dołować w ubiegłym sezonie po tym jak wziął ślub i dowiedział się, że będzie ojcem.
Czy był wtedy zmotywowany do jazdy? Pewnie tak. Czy przekładało się to na wyniki? No niekoniecznie. Jeśli by się potwierdziło z młodszym bratem, to zobaczymy czy sobie poradzi z presją, młodemu może być ciężej jednak.
My mamy jakiegoś psychologa klubowego? Może by praca z nim trochę pomogła oddzielać sprawy prywatne od zawodowych?

Talmai
Junior
Posty: 486
Rejestracja: 19 czerwca 2011, o 22:39

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#170 Postautor: Talmai » 1 września 2020, o 11:00

Saeyl pisze:My mamy jakiegoś psychologa klubowego?

My nie, ale Stal Gorzów podobno ma na etacie :lol:

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#171 Postautor: Flagg » 1 września 2020, o 11:08

Lampart w obecnej dyspozycji to wciąż TOP 10 juniorów w naszym kraju, a nie ogórek, który nie umie się złożyć w łuk. A mam wrażenie, że zaczyna być tak traktowany. Jak jego sytuacja osobista wpłynie na dalszą karierę nikt nie jest w stanie przewidzieć, bo scenariuszy jest multum. Dlatego ważne przede wszystkim, żeby miał koło siebie spokój i ludzi, którzy będą w stanie mu odpowiednio doradzić, bo wątpliwe jest, by sam sobie to wszystko ogarnał. Ma klub, który władował w niego mnóstwo kasy i zapewne zapewni wszelką możliwą pomoc, ma brata, ma ogarniętego (chyba) managera. Nam pozostaje jedynie czekać i mieć nadzieję, że poukłada sobie to wszystko tak jak powinien.

My mamy jakiegoś psychologa klubowego? Może by praca z nim trochę pomogła oddzielać sprawy prywatne od zawodowych?


Z tego co wiem, to klub już zalatwił Wiktorowi psychologa, który współpracuje również np. z piłkarzami Legii Warszawa. Czy to dobra rekomendacja czy nie, to już pozostawiam ocenie innym :D
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Klops1
Senior
Posty: 870
Rejestracja: 28 października 2018, o 15:23

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#172 Postautor: Klops1 » 1 września 2020, o 11:17

Flagg pisze:

Z tego co wiem, to klub już zalatwił Wiktorowi psychologa, który współpracuje również np. z piłkarzami Legii Warszawa. Czy to dobra rekomendacja czy nie, to już pozostawiam ocenie innym :D


Patrząc po tym jak legioniści co roku uważają się za faworytów w każdym meczu eliminacyjnym europejskich pucharów i są wręcz pewni wygranej, mimo że co roku dostają oklep od drużyn z Luksemburga, Cypru czy innego San Marino, to lepszej rekomendacji być nie może ;)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#173 Postautor: Torsen » 1 września 2020, o 11:19

Czy ktoś w imieniu Klubu zabrał głos i wyjaśnił przyczynę słabej dyspozycji niemal całej drużyny?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#174 Postautor: istred » 1 września 2020, o 11:27

Nie spodziewałbym się takiego stanowiska skoro dotychczas nie było takiej praktyki.
Patrząc po tym jak legioniści co roku uważają się za faworytów w każdym meczu eliminacyjnym europejskich pucharów i są wręcz pewni wygranej, mimo że co roku dostają oklep od drużyn z Luksemburga, Cypru czy innego San Marino, to lepszej rekomendacji być nie może ;)
To chyba nie sami zawodnicy, ale media uważają ich za faworytów ;)

Swoją drogą odkąd pamiętam to panuje jakieś dziwne przeświadczenie o wielkości polskiej piłki i polskich klubów, a po porażkach jest wielkie zdziwienie, że ZNÓW drużyna przegrała :D i tak od co najmniej 30 lat... Ciekawe czy jest na świecie drugi taki kraj :D

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Motor Lublin - Włókniarz Czestochowa (31.08.2020 g.20:30)

#175 Postautor: Flagg » 1 września 2020, o 11:28

Torsen pisze:Czy ktoś w imieniu Klubu zabrał głos i wyjaśnił przyczynę słabej dyspozycji niemal całej drużyny?


Ale czego sie spodziewasz? Oświadczenia? Przeprosin? Zwołania konferencji prasowej? Od kiedy to praktykuje się takie rzeczy. Zresztą mogę CI napisać, jakby takie tłumaczenie brzmiało:

"Przyjechał do nas bardzo silny rywal, który ma wielu klasowych zawodników w składzie. Nasi żużlowcy mieli słabszy dzień, padający deszcz i status meczu zagrożonego również nam nie pomógł. Mielismy problem ze znalezieniem odpowiednich przełożeń. Cieszy postawa Wiktora Trofimova, który odnalazł prędkość. Nie składamy broni i do Grudziądza jedziemy po zwycięstwo. Dziękuję"
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski