ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Ale to nie jest żadne oczekiwanie ponad stan. Rywalizacja Wiktora z seniorami JUŻ miała miejsce. Ponieważ jest u progu swojej kariery powinien się rozwijać. Nie wiem czy jest to tendencja stała czy tylko dołek treningowo sprzętowy ale trudno w tym sezonie mówić o postępie. Jest duży krok w tył. I nie wiem czemu mamy Wiktora nie przyrównywać do Drabika czy Smektały. Talent ma ogromny, a w przyszłym roku nie będzie miał poza Miśkiem żadnej konkurencji. Zatracił błysk, chęć wygrywania popełnia te same błędy zamiast je eliminować. Sykwetkowo też jakby pasywniej.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Bo to nie ta klasa zawodnika. Nigdy to tego poziomu się nie zbliżył. Na koncie nie ma żadnego indywidualnego sukcesu - krajowego, nie mówiąc o międzynarodowym.I nie wiem czemu mamy Wiktora nie przyrównywać do Drabika czy Smektały.
Na starcie stoi czterech zawodników, spośród których każdy chce wygrać, a może tylko jeden. Wiktor startuje ze światową czołówką, a sam jest dopiero u progu swojej kariery, miejmy nadzieję, że jak najdłuższej. Zejdźmy natomiast na ziemię. Nie mamy żadnego mistrza świata, a tylko dobrze rokującego juniora, który jeszcze nic nie osiągnął. Zatem ci co mają jakieś oczekiwania punktowe wobec zawodników niech te oczekiwania dopasują do rzeczywistości, a nie fantazji.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Że jak? Przecież to trzeci junior w Polsce gdzie pyknął tego Drabika z paluszkiem w pupci. Zdaje się że ma też medale mistrzostw Europy. Do tego ma 19 lat czyli 3 lata jeżdżenia juniorskiego przed sobą. Mało który zawodnik może się poszczycić takimi sukcesami w tym wieku.mistrzostwo świata w zdecydowanej większości zdobywają juniorzy pod koniec wieku młodzieżowego. Co jest jakby oczywiste.
Ostatnio zmieniony 24 sierpnia 2020, o 16:04 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
istred pisze:Na koncie nie ma żadnego indywidualnego sukcesu - krajowego, nie mówiąc o międzynarodowym..I nie wiem czemu mamy Wiktora nie przyrównywać do Drabika czy Smektały.
A złoto w IMEJ?
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
To chyba syndrom polskich biathlonistek. Multimedalistki we wszelkich Mistrzostwach Europy, Olimpiadach Europejskich i Uniwersjadach, a później pompowany balonik w polskich mediach, że mają realne szanse na olimpijski medal

Wśród juniorów istotne były w zasadzie dwa turnieje - IMŚJ, które doskonale pokazały, w którym miejscu jest kariera Wiktora i IMPJ, które czołówka olała, a i tak przegrał z Miśkowiakiem.
Wśród juniorów istotne były w zasadzie dwa turnieje - IMŚJ, które doskonale pokazały, w którym miejscu jest kariera Wiktora i IMPJ, które czołówka olała, a i tak przegrał z Miśkowiakiem.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Najlepiej chyba porównać średnią z tego i poprzedniego sezonu, dokładając do tego fakt, że rok temu była większa konkurencja na juniorce (Smektała, Drabik, nawet Gruchalski).
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
papi pisze:Oj tam, Sajdak chyba w 5:1 opowiadał, że Henka Gustafsson nie miał pojęcia w jakiej pozycji należy ułożyć silnik żużlowy (w sensie włożyć w ramę) i nie przeszkodziło mi to zrobić niezłej kariery :)
Różnica polega na tym, że Henka jeździł w czasach, kiedy najmniejsza pierdoła w jedną lub drugą stronę, nie decydowała czy przyjedziesz w wyścigu 1 czy 4...
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Lampart jest u progu kariery? Chłopak jeździ już czwarty rok a umiejętności na poziomie pamiętnego barażu w 2017. Skoro po trzech latach nie ma znaczacego progresu umiejętności, jest to powód do obaw i wniosków, że chłopak stoi w miejscu.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
rieper pisze:Lampart jest u progu kariery? Chłopak jeździ już czwarty rok a umiejętności na poziomie pamiętnego barażu w 2017. Skoro po trzech latach nie ma znaczacego progresu umiejętności, jest to powód do obaw i wniosków, że chłopak stoi w miejscu.
Na dziś oba Wiktory nie mają szans na jazdę w gronie seniorów. Kompletny brak postępów.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
istred pisze:Zastanawiam się tylko jak można tak kategorycznie stwierdzić, że wynik Jamroga to byłyby cztery zera skoro dotychczas nigdy nie przywiózł takiego wyniku ze znacznie silniejszymi rywalami.
Można byłoby powiedzieć, że nawet głupi może mieć własne zdanie, ale jeśli ktoś stwierdza z całą pewnością... to nie wiem jak można to nazwać![]()
Nie wiem skad wywnioskowales pewnosc w tonie mojej wypowiedzi, uskutecznilem "gdybologie" w oparciu o:
- agresywna jazde ROWu
- tor w Rybniku
- sylwetke i zachowanie na torze Kuby w ostatnich 2 meczach ( notoryczne "płukanie"
Co do rywali: Silniejszymi rywalami? Rybnik u nas a Rybnik w niedziele to były dwa zupełnie inne zespoły, nie mówiąc już o Gorzowie, które z meczu na mecz wyglada zupełnie inaczej. Skoro sie tak upierasz o cudownej jezdzie Kuby w Gorzowie, to zacznijmy od poczatku-
- 2*, wykorzystał 1 pole, gorszy start Holdera, zasłuzone 2*.
- 1, do konca walczył z Karczmarzem, ktory szedl z najgorszego 3 pola.
- 1, po wykluczeniu Griszy.
- 2, miniety Kasprzak, ktory wtedy nie wygladal jak zawodnik, ktory wlasnie awansowal do GP. Wykorzystal wyraznie szybszy sprzet.
Mecz z Lesznem:
- 0, miał Emila na widelcu, wystarczylo wykorzystac znajomosc toru w Lublinie
- 0, dluga przerwa, ale wyraznie lepiej spasowany, majac z 10 m przewagi nad Emilem, wykonal dla mnie totalnie niezrozumialy manewr, tracac pozycje.
- 1, przywieziony na Lindsay`u, ktory startował z 2 pola (chyba najgorszego tego dnia pola).
Twoja teoria ksiazkowego wyprzedzania, troche slaba. Bardziej sa to przyklady dla adeptow jakich bledow nie nalezy popelniac aby obronic pozycje :-)
Mozemy sie spierac, ale ja bede tkwil przy swoim, ze przy biegu, w którym pod taśma masz 3 z GP + Kuba badz Pawel, wieksze szanse na zdobycz punktowa ma Paweł dzieki swojej nieszablonowosci, zwanej rowniez przez niektorych chaosem.
Druga sprawa jest taka, ze do tego samego dąże co Ty, czyli braku jazdy- Pawel wlasnie koncowki sezonu miewal lepsze, gdy byl juz bardziej rozjezdzony. Nie oszukujmy sie, obaj jezdza niewiele, na treningach nie sciagaja sie, wiec mozliwosci porownawcze sa naprawde niewielkie.
Po trzecie, ja jestem wyznawca Pawla Miesiaca. W Kube wierzyłem, ze sie odbuduje, ale szybko mnie ostudzil, po tym jak zobaczyłem jak prezentuje sie na motocyklu i jak szkolne bledy popelnia. Jego jazda jest rownie szarpana, a kontrowanie doprowadza do szewskiej pasji.
Oczywiscie, jesli Paweł w poniedziałkowym meczu nie pokaze wyniku w okolicach 7 pkt to przestane i do niego miec sentymenty
Z drugiej strony fajnie, ze mamy takie problemy przy takich wynikach zespolu.
Co do ROWu- gdyby Mrozek nie przekombinowal z torem na GKM to do konca walczyliby o utrzymanie..
Wiktory musza jeszcze wiecej jezdzic, wierze, ze dyspozycja bedzie rosla aczkolwiek WT musi naprawde wziac sie w garsc bo za rok moze byc problem z angazem w drugiej lidze.
Sorry, za offtopic, ale Oskar ma w ogole plany gdzies pojezdzic w tym sezonie?
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Sam się określasz jako wyznawca Miesiąca. Ja nie jestem wyznawcą ani jednego, ani drugiego. Nie upieram się również co do cudownej jazdy Kuby w Gorzowie, jak to określiłeś.
Kuba jest mi kompletnie obojętny, chociaż tak jak każdemu lubelskiemu zawodnikowi życzę samych sukcesów i im kibicuję. Paweł natomiast ma tą przewagę, że stał się jednym z symboli tego klubu i tak jak pisałem wcześniej, zasługuje na szacunek.
Ja jestem prostym człowiekiem. Nie przyznaję zawodnikom not za styl, nie dywaguję nad tym kto by wygrał, gdyby stanęło pod taśma 3 zawodników z GP i Miesiąc. Do mnie przemawiają wyniki, a te Kuba ma po prostu lepsze i to jest dla mnie argumentem żeby to Kuba, a nie Paweł miał miejsce w składzie do końca sezonu.
Piszesz, że nie ścigają się na treningach? Jesteśmy na końcówce sezonu zasadniczego, obaj jeździli mniej więcej po równo i z pewnością nie można powiedzieć, że Jamróg dostał łatwiejsze mecze. Materiał porównawczy jest. Treningi? Do mnie nie przemawiają. Od dawna uważam, że treningi w żużlu nie są do walki o skład, a do szlifowania formy i sprzętu.
Nie mam też zamiaru porównywać i "tłumaczyć" skąd się jakieś punkty wzięły. Czy to słaby szybszy sprzęt, czy to po walce z jakimś zawodnikiem czy lepsze pole startowe, dla końcowego wyniku nie ma to najmniejszego znaczenia. Przy ok. 20 wyścigach było ok. 40 rywali, raz lepszych, raz gorszych, raz z lepszego pola startowego, raz z gorszego. Życzyłbym sobie, żeby Paweł miał same lepsze pola startowe, słabych rywali, szybszy sprzęt i przywoził wszystkich 20 metrów za plecami zgarniając same trójki. Niestety rzeczywistość jest inna.
Co do ataków Jamroga. Moim zdaniem te ataki są bardzo przewidywalne - poszerzenie, przycinka. Jak obrona to też taka "książkowa" i nudna, bo z daleka widać jaki manewr wykona. Miesiąc jest przy tym kompletnym przeciwieństwem, bo jego ataki często pozbawione są wszelkiej logiki i wjeżdża tam, gdzie żaden zawodnik by nie wjechał. Dla kibica jazda Miesiąca jest z pewnością atrakcyjniejsza. ...i możemy tak sobie dyskutować czy Miesiąc jeździ widowiskowo, czy Jamróg popełnia błędy, ale z tej dyskusji niewiele wyniknie.
Kluczem tu są punkty, które jednak Jamróg przywozi lepsze i chyba jednak trochę ważniejsze (w meczach na styku) - ale tu nie mam zamiaru prowokować kolejnej dyskusji.
Miesiąc natomiast w ostatnim meczu miał rywali najsłabszych z możliwych, słabszych już nie będzie. Skoro przywiózł na nich marne punkty, to nie ma obiektywnie żadnych podstaw, żeby oczekiwać dobrych punktów z Zieloną, Częstochową czy w Grudziądzu, bo to jest po prostu wbrew logice.
Kuba jest mi kompletnie obojętny, chociaż tak jak każdemu lubelskiemu zawodnikowi życzę samych sukcesów i im kibicuję. Paweł natomiast ma tą przewagę, że stał się jednym z symboli tego klubu i tak jak pisałem wcześniej, zasługuje na szacunek.
Ja jestem prostym człowiekiem. Nie przyznaję zawodnikom not za styl, nie dywaguję nad tym kto by wygrał, gdyby stanęło pod taśma 3 zawodników z GP i Miesiąc. Do mnie przemawiają wyniki, a te Kuba ma po prostu lepsze i to jest dla mnie argumentem żeby to Kuba, a nie Paweł miał miejsce w składzie do końca sezonu.
Piszesz, że nie ścigają się na treningach? Jesteśmy na końcówce sezonu zasadniczego, obaj jeździli mniej więcej po równo i z pewnością nie można powiedzieć, że Jamróg dostał łatwiejsze mecze. Materiał porównawczy jest. Treningi? Do mnie nie przemawiają. Od dawna uważam, że treningi w żużlu nie są do walki o skład, a do szlifowania formy i sprzętu.
Nie mam też zamiaru porównywać i "tłumaczyć" skąd się jakieś punkty wzięły. Czy to słaby szybszy sprzęt, czy to po walce z jakimś zawodnikiem czy lepsze pole startowe, dla końcowego wyniku nie ma to najmniejszego znaczenia. Przy ok. 20 wyścigach było ok. 40 rywali, raz lepszych, raz gorszych, raz z lepszego pola startowego, raz z gorszego. Życzyłbym sobie, żeby Paweł miał same lepsze pola startowe, słabych rywali, szybszy sprzęt i przywoził wszystkich 20 metrów za plecami zgarniając same trójki. Niestety rzeczywistość jest inna.
Co do ataków Jamroga. Moim zdaniem te ataki są bardzo przewidywalne - poszerzenie, przycinka. Jak obrona to też taka "książkowa" i nudna, bo z daleka widać jaki manewr wykona. Miesiąc jest przy tym kompletnym przeciwieństwem, bo jego ataki często pozbawione są wszelkiej logiki i wjeżdża tam, gdzie żaden zawodnik by nie wjechał. Dla kibica jazda Miesiąca jest z pewnością atrakcyjniejsza. ...i możemy tak sobie dyskutować czy Miesiąc jeździ widowiskowo, czy Jamróg popełnia błędy, ale z tej dyskusji niewiele wyniknie.
Kluczem tu są punkty, które jednak Jamróg przywozi lepsze i chyba jednak trochę ważniejsze (w meczach na styku) - ale tu nie mam zamiaru prowokować kolejnej dyskusji.
Miesiąc natomiast w ostatnim meczu miał rywali najsłabszych z możliwych, słabszych już nie będzie. Skoro przywiózł na nich marne punkty, to nie ma obiektywnie żadnych podstaw, żeby oczekiwać dobrych punktów z Zieloną, Częstochową czy w Grudziądzu, bo to jest po prostu wbrew logice.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Hans pisze: Skoro sie tak upierasz o cudownej jezdzie Kuby w Gorzowie, to zacznijmy od poczatku-
- 2*, wykorzystał 1 pole, gorszy start Holdera, zasłuzone 2*.
- 1, do konca walczył z Karczmarzem, ktory szedl z najgorszego 3 pola.
- 1, po wykluczeniu Griszy.
- 2, miniety Kasprzak, ktory wtedy nie wygladal jak zawodnik, ktory wlasnie awansowal do GP. Wykorzystal wyraznie szybszy sprzet.
Nie ma to jak obiektywizm :D Jeśli chcesz być obiektywny, to musisz napisać, że z pól parzystych Kuba był najlepszym naszym zawodnikiem w tym meczu ;) Sorry, że nie pasuje to do Twojej tezy, ale takie są fakty...
PS: 3 pole nie było najgorsze, tylko najlepsze w tym meczu ;) Zobacz sobie na wygrane starty 7 z 1 pola, 7 z 3 pola i 1 z 2 pola (Zmarzlik).
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Nie jestem obiektywny i nigdzie tego nie napisalem.
A przepraszam, wydaje mi sie, ze to Grisza byl najlepszy z pol parzystych, ale ale.... to nie pasuje do twojej tezy
A co do pol to masz racje, pomylilem z B.
A przepraszam, wydaje mi sie, ze to Grisza byl najlepszy z pol parzystych, ale ale.... to nie pasuje do twojej tezy
A co do pol to masz racje, pomylilem z B.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Nie był. Zdobył 4pkt z pól parzystych, Jamróg zdobył 4+1 ;)
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Zdobył 3, 1 dostal gratis

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Jak dotąd Paweł Miesiąc zazwyczaj bronił się świetną jazdą na trasie. Tymczasem w dwóch pierwszych swoich biegach w Rybniku tasował się z rywalami, ale ostatecznie był zawodnikiem WYPRZEDZANYM (podobnie jak Jamróg walczący z Emilem). Zatem tutaj nie pokazał tej swojej przewagi jazdy po trasie nad Kubą.
Za to Jamróg strasznie kaleczył łuki przy Z5 w meczu z Lesznem. Mam wrażenie, że brakuje mu luzu i jest spięty jak guma od majtek.
Co by nie mówić, obaj jadą bardzo słabo, ale wydaje mi się, że Jamróg wypada lepiej na wyjazdach, natomiast chyba jednak na Pawła stawiałbym w meczach domowych.
Za to Jamróg strasznie kaleczył łuki przy Z5 w meczu z Lesznem. Mam wrażenie, że brakuje mu luzu i jest spięty jak guma od majtek.
Co by nie mówić, obaj jadą bardzo słabo, ale wydaje mi się, że Jamróg wypada lepiej na wyjazdach, natomiast chyba jednak na Pawła stawiałbym w meczach domowych.
Re: ROW Rybnik - Motor Lublin (23.08.2020 g.16:30)
Słaba zdobycz u Pawła jest tym bardziej niepokojąca i zastanawiająca, że praktycznie wyeliminował swoje typowe błędy na starcie. Wychodzi równo ze stawką, a przywozi ogony.
Paradoksalnie, popsuty start z zewnętrznych pól nieraz daje możliwość wyjścia z pierwszego łuku na prowadzeniu. Przy równym wyjściu, pierwszy jest ten, kto ma krótszą lub bardziej przyczepną ścieżkę.
Paradoksalnie, popsuty start z zewnętrznych pól nieraz daje możliwość wyjścia z pierwszego łuku na prowadzeniu. Przy równym wyjściu, pierwszy jest ten, kto ma krótszą lub bardziej przyczepną ścieżkę.