Niestety Grisza jeździ dla fanu (to dobrze) i dla pieniędzy (to normalne), a nie dla osiągnięć (to bardzo źle, bo tacy jak on osłabiają i ośmieszają dyscyplinę). To dla wszystkich strata, ale jakby z jego podejściem wyglądała jego przygoda z GP? Pewnie wygrałby przez kilka lat jakieś pojedyncze rundy, trochę miejsc na podium, ale w generalkach nie miałby szans z kolegami , którzy bardzo profesjonalnie podchodzą do sprawy i regularnie dysponują lepszym zapleczem. Nieraz przegrywałby z dużo gorszymi ścigaczami jak w tegorocznych SEC-ach w Toruniu, ale też nieraz pokazałby "mistrzom" jak się jeździ na żużlu i dla tych razów można żałować.
Będzie nowy promotor GP, wystarczy żeby Laguta zakomunikował mu, że chce jeździć w cyklu i się przygotuje, a dostałby kartę za wyniki w sezonie, właściwie w każdym sezonie.
Raf pisze:chyba nie ma takiego zapisu w regulaminie, bo Kasprzak też miał więcej trójek niż Berntzon, a bieg dodatkowy się odbył.
Odwrotnie. Jest dodatkowy bieg m.in o pozycję na pudle. O "zwykłe" 4 miejsce nie ma bo rezerwowi cyklu dobierani są uznaniowo od jakiegoś czasu (z winy wyczynów Tomicka, Covattiego i Aspgrena którzy mogli zostać pierwszymi rezerwowymi, a BSI ich nie pożąda).
Faktycznie to czwarte miejsce dla Ukraińca nie jest takie zwykłe bo daje mu uchyloną furtkę do GP.
Niewielką bo na pewno przed Zagarem będą szybsi zawodnicy: Zmarzlik, Madsen, Woffinen, jeśli nie dadzą ciała to także Vaculik i Lindgren/Artiom. Reszta jest do pyknięcia, z Rosjaninem też sobie już radził, nawet gdy w lidze był 3 razy gorszy.
Dla mnie regulamin jest ok, ale już po przyznaniu wszystkich DK powinno się uszanować kolejność w GPCh przy podziale miejsc dla rezerwowych