Robert Lambert

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Flagg
Trener
Posty: 8816
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Robert Lambert

#726 Postautor: Flagg » 30 lipca 2020, o 10:53

samba pisze:Dziwi mnie że przed tym sezonem nikt w klubie na to nie wpadł i założył że Jamróg z Miesiącem jako krajowi seniorzy to będzie lepsza opcja niż Lambert wskakujący za kevlar + Jamróg/Miesiąc. Pewnie pierwotny plan to był Kasprzak + Miesiąc. Wiadomo nikt się nie spodziewał że tak mocno Anglik odpali ale wymienianie mimo wszystko młodego Lamberta ze sporymi perspektywami rozwoju na starzejącego się Kasprzaka również niezachwycającego formą w poprzednim sezonie, a finalnie na Jamroga który nigdy wyżej nie podskoczy niż ten jeden sezon życia w Tarnowie - z perspektywy czasu było dość kiepskim posunięciem. Pół żartem pół serio ale miałby Motor w tym sezonie miłą niespodziankę.


Tylko wszyscy zakladają z góry, że to Motor nie chciał Lamberta, a jakoś pomijają szczegół, że Lambert również nie chciał zostać w Motorze pod 8/16.

Robert jako jeden z ostatnich zawodników dogadał kontrakt na sezon 2020. Tułał sie od klubu do klubu, ale nigdzie nie chcieli mu dać miejsca w pierwszym składzie, jedynie jako rezerwowy. Był blisko Falubazu, ale tam również temat upadł, bo po dojściu Lindbaecka wiedział, że czeka go to samo co Motorze. Przecież nawet Rybnik dał mu tylko pozycję rezerwowego, o czym Mrozek mówił od razu po ogłoszeniu transferu. Wiec teraz gadanie, że przecież można było go dać za kevlar do LUblina jest słabe. Nie było zadnej gwarancji, ze chłopak się ogarnie i odpali. Moze jakby został w Lublinie za kasę, której oczekiwał (a głosy z innych ekstraligowych klubów mówiły, że tanio się nie cenił), to uznałby, że wszystko jest spoko i dalej więcej czasu poświecał na rzeczy niekoniecznie związane z żużlem. A tak poszedł na rynek i się okazało, że Lamberta 2019 nikt nie chce. Moze właśnie takiego wstrząsu potrzebował, że znów zacząć traktować żużel na poważnie i dokonać pewnym zmian w swoim życiu. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. NIkt tutaj błedu nie popełnił, tak się po prostu sprawy ułożyły. Cieszmy się, że Lambo zaczyna pokazywać w pełni swój talent i miejmy nadzieję, że jeszcze go z koziołkiem na plastronie kiedyś zobaczymy.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Kaman
Kadrowicz
Posty: 1752
Rejestracja: 23 października 2018, o 09:42
Lokalizacja: LBN

Re: Robert Lambert

#727 Postautor: Kaman » 30 lipca 2020, o 11:43

Flagg pisze:
samba pisze:Dziwi mnie że przed tym sezonem nikt w klubie na to nie wpadł i założył że Jamróg z Miesiącem jako krajowi seniorzy to będzie lepsza opcja niż Lambert wskakujący za kevlar + Jamróg/Miesiąc. Pewnie pierwotny plan to był Kasprzak + Miesiąc. Wiadomo nikt się nie spodziewał że tak mocno Anglik odpali ale wymienianie mimo wszystko młodego Lamberta ze sporymi perspektywami rozwoju na starzejącego się Kasprzaka również niezachwycającego formą w poprzednim sezonie, a finalnie na Jamroga który nigdy wyżej nie podskoczy niż ten jeden sezon życia w Tarnowie - z perspektywy czasu było dość kiepskim posunięciem. Pół żartem pół serio ale miałby Motor w tym sezonie miłą niespodziankę.


Tylko wszyscy zakladają z góry, że to Motor nie chciał Lamberta, a jakoś pomijają szczegół, że Lambert również nie chciał zostać w Motorze pod 8/16.

Robert jako jeden z ostatnich zawodników dogadał kontrakt na sezon 2020. Tułał sie od klubu do klubu, ale nigdzie nie chcieli mu dać miejsca w pierwszym składzie, jedynie jako rezerwowy. Był blisko Falubazu, ale tam również temat upadł, bo po dojściu Lindbaecka wiedział, że czeka go to samo co Motorze. Przecież nawet Rybnik dał mu tylko pozycję rezerwowego, o czym Mrozek mówił od razu po ogłoszeniu transferu. Wiec teraz gadanie, że przecież można było go dać za kevlar do LUblina jest słabe. Nie było zadnej gwarancji, ze chłopak się ogarnie i odpali. Moze jakby został w Lublinie za kasę, której oczekiwał (a głosy z innych ekstraligowych klubów mówiły, że tanio się nie cenił), to uznałby, że wszystko jest spoko i dalej więcej czasu poświecał na rzeczy niekoniecznie związane z żużlem. A tak poszedł na rynek i się okazało, że Lamberta 2019 nikt nie chce. Moze właśnie takiego wstrząsu potrzebował, że znów zacząć traktować żużel na poważnie i dokonać pewnym zmian w swoim życiu. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. NIkt tutaj błedu nie popełnił, tak się po prostu sprawy ułożyły. Cieszmy się, że Lambo zaczyna pokazywać w pełni swój talent i miejmy nadzieję, że jeszcze go z koziołkiem na plastronie kiedyś zobaczymy.


Zgadzam się z tym co napisałeś, ale w I lidze za dużo chciał i odpuścili. Mimo woli poszedł do Rybnika jako ostatnia deska ratunku i jest teraz królem :)

"Lambert na razie skupia się więc na negocjacjach z klubami pierwszej ligi. Otoczenie Brytyjczyka sonduje możliwość transferu i przedstawia swoje warunki finansowe. W jednym z klubów Nice 1. LŻ powiedzieli nam, że bardzo mocno rozważali transfer Lamberta, ale gdy usłyszeli jego wymagania finansowe, natychmiast zrezygnowali.

Żużlowiec swoją jazdę wycenił bowiem na 250 tysięcy złotych za podpis oraz 2-2,5 tysiąca za każdy zdobyty punkt. Przy niezłym sezonie zawodnik miałby szansę zarobić w I lidze około 800 tysięcy złotych. Dla większości zespołów takie warunki są niemożliwe do zaakceptowania, bo budżety większości zespołów wahają się między 2 a 3 miliony."

go!
Trener
Posty: 4336
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Robert Lambert

#728 Postautor: go! » 30 lipca 2020, o 21:13

Lambo chyba pobalowal wczoraj :lol:

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5988
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Robert Lambert

#729 Postautor: RadeKas » 30 lipca 2020, o 21:23

Za to Doyle chyba wali równo w gaz od miesiąca.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4554
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Robert Lambert

#730 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 30 lipca 2020, o 21:30

Lambo mi przypomina Mikkela z ZG. Bardzo chce, ale nie ma czym jechać.

Awatar użytkownika