DrPaiHiWo pisze:Wszystkim głośnio mówiącym o wygranej w Falubazowie, radzę wylać sobie na głowę kubeł zimnej wody.
Chłopaki wygrali w CzeWie między innymi dlatego, że nie mieli na sobie presji a wszyscy chcieli tylko najniższego wymiaru kary.
Wiem, że trzeba wierzyć w swoją drużynę ale po prostu cieszmy się ściganiem a Motorowcom życzmy fajnego ścigania i braku kontuzji.
Żagar and Company na pewno dadzą z siebie wszystko a jaki by nie był ostateczny efekt,
to tak czy inaczej winniśmy ofiarować im wiarę, wsparcie i doping.
A dlaczego mielibyśmy o tym nie mówić? Skończmy są tą przesadną kurtuazją. Mamy podstawy by jechać do Zielonej po 2 pkt. Nie uda się? Trudno, świat się nie zawali, nasze szanse na osiągnięcie celu na ten sezon też nie zostaną pogrzebane. Ale skoro takie potęgi jak GKM i Stal były w stanie zrobić tam 40 punktów, to nie widzę nic dziwnego, że nam się uda kilka więcej. Jak dla mnie o meczu zdecydują juniorzy. Jeśli Wiktory dadzą radę pojechać na zbliżonym poziomie punktowym do Krakowiaka i Pawliczaka, to jest spora szansa wygrać. Jeśli młodzi gospodarzy będą naszych robić jak Świdnicki, to tych kilku punktów zabraknie.
Tak czy siak, trzeba jechać i walczyć o 42-43 punkty minimum.