Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Jakiś niski ten najniższy wymiar kary.
Jedno na tym forum nigdy się nie zmieni - ODWIECZNA BEKA Z CZARNOWIDZÓW I MALKONTENTÓW.
Jakiś balonik pieprznął dzisiaj z hukiem, ale bardziej cieszy, że inny napełnił się powietrzem na full.
MOTOR!!!
Jedno na tym forum nigdy się nie zmieni - ODWIECZNA BEKA Z CZARNOWIDZÓW I MALKONTENTÓW.
Jakiś balonik pieprznął dzisiaj z hukiem, ale bardziej cieszy, że inny napełnił się powietrzem na full.
MOTOR!!!
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
GIGI pisze:Widzę że żaden z forumowiczów nigdy nie śmigał na motocyklu. Sam jestem motocyklista i nie starałbym się położyć motocykla w ten sposób. Paweł konkretnie przypieprzył w bandę. Nie szukajmyna siłę podtekstów.
Jako motocyklista doskonale wiesz, że celowy uślizg też może zakończyć się źle np. przez błędną ocenę odległości lub prędkości, co nie zmienia faktu, że wykonano go z premedytacją.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Szkoda tej akcji Pawła Przedpełskiego. Wydaje mi się, że szukał bezpiecznego kontaktu z bandą, ale niestety coś tam nie zagrało i wyszedł mu widowiskowy dzwon. Mocno obity tyłek przynajmniej uchronił go od czerwonej kartki. Szydzimy z ligi angielskiej, ale tam sędzia ma prawo zaliczyć wyniki nawet na trzecim okrążeniu. I byłaby to najsprawiedliwsza decyzja. Przecież prowadzenie pary Motoru było w tym wyścigu najpewniejszym z pewnych. A tak zamiast 41:49 jest 43:47 i sprawa bonusa wciąż otwarta, bo wygrać u siebie z Włókniarzem nie będzie łatwo. Doyle drugi raz tak słabo raczej nie pojedzie i trudno też liczyć na absencję Jakuba Miśkowiaka.
Hampel nie jest już kozakiem na średnią >2.0, ale się spłaca. Bez Jarka nie byłoby zwycięstwa w Częstochowie i kto wie jakim wynikiem zakończyłaby się nasza konfrontacja z Bermudami. Dwójka Miesiąc-Jamróg mogłaby nie udźwignąć tego spotkania. A tak mamy sześć punktów i najkorzystniejszą pozycję w walce o czwórkę ze wszystkich drużyn drugiego sortu. No i teoretycznie przewagę psychologiczną nad CKM przed potyczką w półfinale ;)
PS.
Kiedyś na tym forum obowiązywała dobra praktyka, że tytuł wątku meczowego zmieniano po zakończeniu spotkania.
Zamiast
Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
było
Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin 43:47
Może należałoby do tego wrócić.
Hampel nie jest już kozakiem na średnią >2.0, ale się spłaca. Bez Jarka nie byłoby zwycięstwa w Częstochowie i kto wie jakim wynikiem zakończyłaby się nasza konfrontacja z Bermudami. Dwójka Miesiąc-Jamróg mogłaby nie udźwignąć tego spotkania. A tak mamy sześć punktów i najkorzystniejszą pozycję w walce o czwórkę ze wszystkich drużyn drugiego sortu. No i teoretycznie przewagę psychologiczną nad CKM przed potyczką w półfinale ;)
PS.
Kiedyś na tym forum obowiązywała dobra praktyka, że tytuł wątku meczowego zmieniano po zakończeniu spotkania.
Zamiast
Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
było
Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin 43:47
Może należałoby do tego wrócić.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Ta kontrowersja z Hampelem to śmiech ogarnia. Ledwie podeszły mu minimalnie do przodu szprychy w kole jak się tylne zsuwało do koleiny, a tu zbliżenia, pogrubienia, no mędrca szkiełko i oko. Taki ruch to Madsen ma w każdym jednym biegu. Zapraszam do oglądania jego startów. W każdym jednym meczu delikatnie przesuwają się jego szprychy na przednim kole. Skoro to się kwalifikuje na ostrzeżenie to gość powinien mieć zweryfikowane wszystkie występy co do jednego od początku sezonu. Jedno prawo dla wszystkich.
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Odnośnie Przedpełskiego prawdy juz nie dojdziemy. Jego wejście w łuk wyglądało co najmniej dziwnie i nienaturalnie. Wazne, że mecz skończył się, jak się skończył. Przypomina mi się jednak sytuacja z chyba półfinału w Dauga, gdzie nasz wspaniały junior Nile Tuft, wyjebał się na ostatniej pozycji i sędzie nawet przez moment nie miał wątpliwości, zeby dać mu czerwień. Co tam, że chłop nie umiał sie złożyć w łuk i właściwie kazde takie wejście groziło gipsem. Tutaj gość od kilku lat otrzaskany w "Najlepszej lidze świata", do tego niezły technik, łapie glebę w okolicznościach co najmniej dyskusyjnych i wszyscy w ciemno zakładają, że przecież nie mogło być inaczej, bo szpryca, bo tor, bo pociągło go, bo to, bo sramto.
Swoją drogą, jeśli ten cały żużlowy regulamin liczy sobie już pierdyliard stron, to jaki problem dodać do niego jeszcze jeden zapis, by w sytuacji, gdy przeciwnik prowadzi 5:1 i bieg zostaje przerwany z winy zawodników jadących na pozycjach 3/4, gdy nie ma kontaktu z rywalem, to bieg zostaje zaliczony bez względu na okrążenie? Ukróciłoby to wszelkie dyskusje.
Ale wracając juz do meczu. Liść na dzień dobry, liść na do widzenia i Król częstochowskiego toru jest jeden :) A już na poważnie. Piękny mecz w naszym wykonaniu. Emocjami przebija go chyba tylko finał z Rybnikiem i zeszłoroczna inauguracja z GKMem. Właściwie do nikogo z meczowej siódemki nie można się przyczepić. Trofimov zrobił minimum tego co powienien - dwa razy ograł Kowalskiego. Lampart dołożył punkcik na Holcie. Kuba Jamróg niesamowicie ważne 2 z bonusem w 9 biegu, a pozostali czterej seniorzy ciągneli wynik. Matej nie przestaje zaskakiwać i jedzie 4 kolejny bardzo dobry mecz. Tym razem znajomość toru przydała się zarówno jemu, jak i Griszy.
Fajne i bardzo ważne zwycięstwo, również pod względem mentalnym, bo zawodnicy udowodnili sobie, że na wyjazdach też potrafią. Trofimov dalej jest w lesie sprzętowo, ale odwagi na torze odmówić mu nie można. Drugi Wiktor mam wrażenie, że powolutku wraca na właściwe tory. To jeszcze nie jest to, co w zeszłym sezonie, ale wczoraj już te maszynki nie odstawaly tak bardzo. Fredki nie miał szans zatrzymać w 10 biegu, ale prędkościowo nie odstawał już tak od Świdnickiego. Jakiś promyczek nadziei na poprawę i powrót do zeszłorocznej formy jest.
Nie ma co oczywiście popadać w hurraoptymizm i kupować biletów na finał ligi z Lesznem, ale dość mocno i zdecydowanie potwierdziliśmy aspiracje do PO. Teraz trzeba to potwierdzić w trzech najbliższych meczach.
Swoją drogą, jeśli ten cały żużlowy regulamin liczy sobie już pierdyliard stron, to jaki problem dodać do niego jeszcze jeden zapis, by w sytuacji, gdy przeciwnik prowadzi 5:1 i bieg zostaje przerwany z winy zawodników jadących na pozycjach 3/4, gdy nie ma kontaktu z rywalem, to bieg zostaje zaliczony bez względu na okrążenie? Ukróciłoby to wszelkie dyskusje.
Ale wracając juz do meczu. Liść na dzień dobry, liść na do widzenia i Król częstochowskiego toru jest jeden :) A już na poważnie. Piękny mecz w naszym wykonaniu. Emocjami przebija go chyba tylko finał z Rybnikiem i zeszłoroczna inauguracja z GKMem. Właściwie do nikogo z meczowej siódemki nie można się przyczepić. Trofimov zrobił minimum tego co powienien - dwa razy ograł Kowalskiego. Lampart dołożył punkcik na Holcie. Kuba Jamróg niesamowicie ważne 2 z bonusem w 9 biegu, a pozostali czterej seniorzy ciągneli wynik. Matej nie przestaje zaskakiwać i jedzie 4 kolejny bardzo dobry mecz. Tym razem znajomość toru przydała się zarówno jemu, jak i Griszy.
Fajne i bardzo ważne zwycięstwo, również pod względem mentalnym, bo zawodnicy udowodnili sobie, że na wyjazdach też potrafią. Trofimov dalej jest w lesie sprzętowo, ale odwagi na torze odmówić mu nie można. Drugi Wiktor mam wrażenie, że powolutku wraca na właściwe tory. To jeszcze nie jest to, co w zeszłym sezonie, ale wczoraj już te maszynki nie odstawaly tak bardzo. Fredki nie miał szans zatrzymać w 10 biegu, ale prędkościowo nie odstawał już tak od Świdnickiego. Jakiś promyczek nadziei na poprawę i powrót do zeszłorocznej formy jest.
Nie ma co oczywiście popadać w hurraoptymizm i kupować biletów na finał ligi z Lesznem, ale dość mocno i zdecydowanie potwierdziliśmy aspiracje do PO. Teraz trzeba to potwierdzić w trzech najbliższych meczach.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Świdnicki nie ma prawa wygrywać z Lampartem. Wiktor to po Kuberze najlepszy junior w Polsce - i tak to powinno wyglądać na każdym torze. W juniorach wciąż mamy poważne rezerwy do wykrzesania.
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Ale bezobjawowy :(Gelo pisze:Wiktor to po Kuberze najlepszy junior w Polsce
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Gelo pisze:Świdnicki nie ma prawa wygrywać z Lampartem. Wiktor to po Kuberze najlepszy junior w Polsce - i tak to powinno wyglądać na każdym torze. W juniorach wciąż mamy poważne rezerwy do wykrzesania.
Oczywiście się zgodzę, ale porównywałem to, co się do tej pory działo w tym sezonie, gdzie Świdnicki bije Lamparta na głowę. Wiktor ma jeszcze bardzo duże rezerwy, ale wydaje mi się, że idzie to w dobrą stronę. Bardzo małymi krokami, ale jednak. Teraz ruszają jeszcze MDMP, więc moze to chłopakom pomoże.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Wygrana cieszy - ale do optymizmu to jeszcze kawałek jest:
1. Juniorka - niby jest lepiej ale jeszcze nie jest to oczekiwany poziom chyba...
2. Kuba - niby cenna dwójka - ale niestety na motorze wygląda jak drewno albo betonowy kloc... będzie pewnie odpał po tym meczu na rzecz Łełka - i dobrze zobaczymy co jest warty Paweł i jak wykorzystał przerwę w startach.
Z plusów:
1. Nie było Ziółkowskiego i od razu widać to po tym co się działo w parku maszyn - Kuciapa uwijał się jak w ukropie - i jak mówią przypilnował, żeby tor był odpowiednio wyrównany. Bardzo dobrze. Niech już może Jacek zostanie w domu - bo taktyk jak widać z niego taki se?
2. Grisza/Zagar (osobiście posypuję łeb popiołem - Matej robi co należy - PROPSY) - będzie zabawa z takimi rajderami
3. Mikkel - ależ ten chłopak jest zadziorny - KAT MORDERCA
4. Jarek - jak już kiedyś pisałem - chłopak nam ratuje sezon - stabilnie - do poprawy może ale stabilnie.
Dętka meczu i kolejki - Paweł "Leżanka" Przedpełska
EDIT:
I nie łudźmy się - mecz wygraliśmy bo Rysiek pojechał padakę (zresztą zgodnie z oczekiwaniami) a Jason miał kolejny kiepski mecz (czyżby Toruński Jonasz?). W innym wypadku pewnie byśmy to mieli w palnik. Może nieznacznie ale jednak.
1. Juniorka - niby jest lepiej ale jeszcze nie jest to oczekiwany poziom chyba...
2. Kuba - niby cenna dwójka - ale niestety na motorze wygląda jak drewno albo betonowy kloc... będzie pewnie odpał po tym meczu na rzecz Łełka - i dobrze zobaczymy co jest warty Paweł i jak wykorzystał przerwę w startach.
Z plusów:
1. Nie było Ziółkowskiego i od razu widać to po tym co się działo w parku maszyn - Kuciapa uwijał się jak w ukropie - i jak mówią przypilnował, żeby tor był odpowiednio wyrównany. Bardzo dobrze. Niech już może Jacek zostanie w domu - bo taktyk jak widać z niego taki se?
2. Grisza/Zagar (osobiście posypuję łeb popiołem - Matej robi co należy - PROPSY) - będzie zabawa z takimi rajderami
3. Mikkel - ależ ten chłopak jest zadziorny - KAT MORDERCA
4. Jarek - jak już kiedyś pisałem - chłopak nam ratuje sezon - stabilnie - do poprawy może ale stabilnie.
Dętka meczu i kolejki - Paweł "Leżanka" Przedpełska
EDIT:
I nie łudźmy się - mecz wygraliśmy bo Rysiek pojechał padakę (zresztą zgodnie z oczekiwaniami) a Jason miał kolejny kiepski mecz (czyżby Toruński Jonasz?). W innym wypadku pewnie byśmy to mieli w palnik. Może nieznacznie ale jednak.
Ostatnio zmieniony 13 lipca 2020, o 08:48 przez SwiDarek, łącznie zmieniany 1 raz.
DON'T THINK!!! DRINK!!!
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Ja osobiście nie poznaję Lamparta. Niezbyt rozsądnie jeździł zawsze ale potrafił w 1 lidze być liderem drużyny. Może jest ciut lepiej ale te kroczki są zdecydowanie za małe. Na Grudziądz zapewne wystarczy ale tu trzeba być myślami już przy wyjeździe do ZG. A tam czekają Krakowiak, Tonder i Pawliczak - łatwo nie będzie. A powinniśmy od Wiktora oczekiwać, że tak jak Holtę strzeli z raz Toninia czy Liglada.
-
TreleMorele
- Senior
- Posty: 803
- Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Obejrzałem sobie na spokojnie powtórkę meczu w TV i jednak Pawełek zdecydowanie widząc że Madsen nie daje rady odpuścił gaz wchodząc w łuk i zaczął się kłaść ładnie go wyniosło i zaliczył jeszcze dobrego dzwona , jednak Cieślak nie potrafi przegrywać .
P.S Dajcie spokój naszym juniorom szczególnie Gelo sieje taki zamęt zawsze nie zadowolony już kiedyś tak kibice w Zielonej jechali po Rafale i wiemy jak to się zakończyło . Chłopak ściga się w najlepszej lidze Świata. Wiktorowi pomaga Rafał jednak nie przypominam sobie aby był jakimś znaczącym Polskim zawodnikiem gdy startował na żużlu , a z drugiej strony Świdnicki i mentor Drabik i od razu widać różnicę .
P.S Dajcie spokój naszym juniorom szczególnie Gelo sieje taki zamęt zawsze nie zadowolony już kiedyś tak kibice w Zielonej jechali po Rafale i wiemy jak to się zakończyło . Chłopak ściga się w najlepszej lidze Świata. Wiktorowi pomaga Rafał jednak nie przypominam sobie aby był jakimś znaczącym Polskim zawodnikiem gdy startował na żużlu , a z drugiej strony Świdnicki i mentor Drabik i od razu widać różnicę .
Ostatnio zmieniony 13 lipca 2020, o 08:57 przez TreleMorele, łącznie zmieniany 2 razy.
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Tak jak pisałem - mizerne aktorstwo Przedpełskiego. Czerwona kartka jak nic. A komentarze Świdra i tego drugiego - nieobiektywna żenada. Banda wyciągnęła niewidzialną łapę i wciągnęła Pawełka. Co do juniorów - nie sieję zamętu. Po prostu wyrażam swoje oczekiwania.
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
SwiDarek pisze:będzie pewnie odpał po tym meczu na rzecz Łełka
Jacek Ziółkowski po meczu z CKM pisze:Paweł Miesiąc jeszcze nie złożył broni, bo szuka prędkości na treningach. Jednak na dziś Kuba Jamróg spisuje się dobrze, robi ważne punkty i wiele wskazuje na to, że pojedzie w następnym meczu. Jeszcze pogadam z trenerem, jeszcze będą treningi, ale jak nic się nie wydarzy, to zmian nie będzie.
Motor mocnyj!
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
IMO nie widzę sensu, żeby cokolwiek w składzie zmieniać. Kuba nie pojechał w Czewie moze rewelacyjnie, ale ważne punkty przywiózł. Tasowanie składem dla samego tasowania mija się z celem. Z GKMem powienien jechać Kuba.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
-
TreleMorele
- Senior
- Posty: 803
- Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Kuba dużo zainwestował przed meczem w Częstochowie kupił nowy silnik więc może zacznie jechać jeszcze lepiej .
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Gelo pisze:Tak jak pisałem - mizerne aktorstwo Przedpełskiego. Czerwona kartka jak nic. A komentarze Świdra i tego drugiego - nieobiektywna żenada. Banda wyciągnęła niewidzialną łapę i wciągnęła Pawełka. Co do juniorów - nie sieję zamętu. Po prostu wyrażam swoje oczekiwania.
Jak w tym kontekście ocenić wypowiedź "fachowca" Demskiego, który bronił decyzji arbitra?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
W przypadku Trofimova to tylko i wyłącznie sprzęt. Widać, że nic nie stracił ze swojej waleczności i zadziorności. Jedzie odważnie, czasem jak wariat. Ale cytując Woryne: "Jeżeli nie ma pod dupą konia, który pociągnie, to potem tak to wygląda"
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
- Dragon_Juventino
- Junior
- Posty: 423
- Rejestracja: 8 października 2004, o 19:18
- Lokalizacja: LUBLIN
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
W magazynie podali , że to był najsłabszy występ Holty w całej swojej karierze w barwach Włókniarza. Ponadto Doyle ostatnio 3 pkt w lidze zdobył 5 lat temu jak dobrze zapamietalem.
Z ciekawostek statystycznych dodam jeszce, że była to nasza największa seniorska zdobycz pkt. od powrotu do e-ligi.
Zgoda. Hampel też nie ma takiego prawa. Nie mogę tego pojąć. Przed nominowanymi mówiłem w gronie oglądających, że Jarek w 15 to pewne 0. Możemy liczyć tylko na Grosze. Na szczęście się udało. Remis po tej szopce bym mnie absolutnie nie zadowolił.
Z ciekawostek statystycznych dodam jeszce, że była to nasza największa seniorska zdobycz pkt. od powrotu do e-ligi.
Gelo pisze:Świdnicki nie ma prawa wygrywać z Lampartem. Wiktor to po Kuberze najlepszy junior w Polsce - i tak to powinno wyglądać na każdym torze. W juniorach wciąż mamy poważne rezerwy do wykrzesania.
Zgoda. Hampel też nie ma takiego prawa. Nie mogę tego pojąć. Przed nominowanymi mówiłem w gronie oglądających, że Jarek w 15 to pewne 0. Możemy liczyć tylko na Grosze. Na szczęście się udało. Remis po tej szopce bym mnie absolutnie nie zadowolił.

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Nie zgodzę się co do Hampela. Widząc jego jazdę w 15 biegu odniosłem wrażenie, że nie miał zamiaru się szarpać i ryzykować wykluczenia w sytuacji kiedy mecz na tamten moment był wygrany. Oczywiście mógł lepiej wystartować, ale na trasie jechał tak żeby nie wkopać drużyny, bo mimo jego pasywnej jazdy, poobijanego Przedpelskiego raczej mógłby minac
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Przecież Hampel wygrał start w 15 biegu :)
Poza tym, w "normalnych" okolicznościach pewnie by Jarka w 15 biegu nie było, tylko pojechałby MIchelsen, albo Zagar. Ale Kuciapa rozegrał to prawidłowo puszczając obu w 14 biegu, bo tam mogliśmy to pozamiatać.
Poza tym, w "normalnych" okolicznościach pewnie by Jarka w 15 biegu nie było, tylko pojechałby MIchelsen, albo Zagar. Ale Kuciapa rozegrał to prawidłowo puszczając obu w 14 biegu, bo tam mogliśmy to pozamiatać.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Założenie taktyczne było słuszne. Pola 1,3 znacznie lepsze od 2,4, Jarek startowiec z pierwszego pola. Nie udało się dostać do środka toru i dlatego "śliwka".
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Nominowane rozegrane wg mnie prawidłowo, w 14 mogło być po meczu, brawa dla Maćka
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Absolutnie, rozkład zawodników w nominowanych wzorcowy. Bieg 14-ty był kluczowy i tam puszczanie Hampela z pola 2 lub 4 też mogło dać zero. W 14 układ pół bez zarzutu - Zagar z czwartego. W 15 idealnie - Hampel z pierwszego, Grisza z trzeciego. Hampel wygrał start tylko popełnił błąd. Skład na mecz też ułożony prawidłowo - Hampel trzy razy po równaniu toru, Łaguta 3x w drugim biegu po równaniu, Mikkel w biegach przed równaniem. Taktycznie wycisnęliśmy z tego meczu ... zwycięstwo!
Każdemu jego Everest...
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
I ustawienie składu na wyjazdach mamy ogarnięte. Teraz tylko to szlifować.
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!
Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)
Taktycznie mecz rozegrany bardzo dobrze. W końcu numery startowe były odpowiednio przypisane. Przed meczem miałem aby jedno zastrzeżenie. Odnośnie numeru pierwszego, ja ustawił bym tam Żagara by miał jeden bieg po równaniu mniej. Ale to tylko taka drobna aluzja :)
Nominowane bardzo dobrze ustawione, kluczowy bieg 14 nie przegrany. Brawa dla naszego sztabu.
Nominowane bardzo dobrze ustawione, kluczowy bieg 14 nie przegrany. Brawa dla naszego sztabu.