Skład na sezon 2005
istred pisze:Ja uważam, że idealnym wzmocnieniem jest Świderski, który w przyszłym roku będzie seniorem, a nie wierze, żeby jeździł we Wrocławiu. Będzie więc prawdopodobnie do wypożyczenia. Wolałbym jego nawet od Jędrzejaka. Gość ma naprawde talent i jeśli dobrze trafi ze sprzętem i formą to może brylować w I lidze.
Ostatnimi laty dobrze szły interesy na linie Lublin - Wrocław, więc może ... :wink:
Dodaj - dobrze dla Wrocławia, bo po tegorocznych wydarzeniach mam wątpliwości, czy zapłata za wypożyczenie ś.p. Roberta Dadosa i Dariusza " Ciągłe kłopoty sprzętowe" Śledzia była dla tŻ dobrym interesem. Ogólnie jednak kierunek wrocławski byłby ciekawym rozwiązaniem. Świderski lub Słaboń byliby dużym wzmocnieniem dla naszego klubu, poza tym w przypadku drugiego z wymienionych zawodników mielibyśmy do czynienia z kontynuacją rodzinnych tradycji. Nie sądzę, żeby odgrywały tu rolę jakieś sentymenty, ale jak by nie patrzeć, ojciec Słabonia jeździł kiedyś w Motorze. Poza tym nadal uważam, że warto by było ściągnąć do Lublina Zbyszka Czerwińskiego.
Myślę, że "kierunek wrocławski" to bardzo słuszna koncepcja
Najłatwiej byłoby wypożyczyć chyba Słabonia, bo nie sądze by Rusko chciał się pozbywać świeżo pozyskanych Miśkowiaka, Świderskiego, czy będącego ostatnio w wybornej formie Gapińskiego.
Ja dorzuciłbym jeszcze do potencjalnych kandydatów Mariusza Puszakowskiego, który świetnie jeździ w tym sezonie w Grudziądzu.
Najłatwiej byłoby wypożyczyć chyba Słabonia, bo nie sądze by Rusko chciał się pozbywać świeżo pozyskanych Miśkowiaka, Świderskiego, czy będącego ostatnio w wybornej formie Gapińskiego.
Ja dorzuciłbym jeszcze do potencjalnych kandydatów Mariusza Puszakowskiego, który świetnie jeździ w tym sezonie w Grudziądzu.
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Cześć. Hehe, mało zawodów to i dyskusja już nad wzmocnieniami rozkwita. Czytając wasze wpisy widzę, że macie zbyt wygórowane żądania - Miśkowiak, Gapiński? Sądzicie że Wrocław ich puści - Gapa jest jednym z liderów Wrocka, a Miśkowiak też wcale nie będzie osłabieniem. Jedyne z czym się mogę zgodzić to ściągnięcie Słabonia i Świderskiego, obaj solidni, gwarantują sporo punktów. Podoba mi się również koncepcja Zbyszka Czerwińskiego, jednak wątpie aby Czewa go puściła. Także o jakiegokolwiek klasowego zawodnika będzie naprawdę trudno, niemniej jednak wszystko w rękach działaczy klubowych.
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Gawrzyk pisze:jest paru gostkow mlodych ktorzy z checia startowali by w Polsce ale na przeszkodzie stoi regulamin. Ale teraz prawo UE musi byc respektowane dlatego wczesniej czy pozniej to sie zmieni. Stawiam ze bedzie to pozniej, bo naszym zuzlem rzadza takie betonowe głowy ze szkoda gadac.
A dlamnie polski żużel polega na tym że jeżdżą(zespoły oparte są) w nim przede wszystkim Polacy. Dla mnie 2 obcych to już jest max ilość w programie zawodów. Składanie zespołu z 3 szwedów dwóch dunczykow jeden brytyjczyk + jakis ochlap krajowy jest dlamnie bezsennsem. Kolejny krok w naśladowaniu IDIOTÓW z BSPA. Po co szkolić po co kupować PRZECIEŻ MOŻNA SPROWADZIĆ
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Zapomniałeś dodać że w tamtych ligach na mecze przychodzą tłumy publiczność. Ponoć muszą godzinę przed meczem stadiony zamykać bo już niema miejsc.
A biorąc szanse na medale MŚ (juniorskie i seniroskie) to Polacy mają 16,67% przy 50% tych państw co wymieniłeś, bo jak narazie to przede wszystkim liczą się 6 państw (USA-hancock,AUS,GB,PL,S,D).
I jak narazie bardzo dobrze idzie nam w juniorach, gdzie ci najlepsi też nie maja zagrożenia w skladach ligowych i na arenie miedzynarodowej bardzo dobrze sobie radzą.
A biorąc szanse na medale MŚ (juniorskie i seniroskie) to Polacy mają 16,67% przy 50% tych państw co wymieniłeś, bo jak narazie to przede wszystkim liczą się 6 państw (USA-hancock,AUS,GB,PL,S,D).
I jak narazie bardzo dobrze idzie nam w juniorach, gdzie ci najlepsi też nie maja zagrożenia w skladach ligowych i na arenie miedzynarodowej bardzo dobrze sobie radzą.
-
Gość
mks_montex pisze:SKLAD MARZENIE!!
1) PISZCZ
Rozumiem ze z dzisiejszego składu utrzymalyś Knappa, ale Piszcza?? Przecież z jego dwóch ostatnich sezonów mozna zrobic jeden. Cześciej jest w gipsie niż na torze. A to już o czymś świadczy i nie piszcie że ma pecha, że ktoś go sfaulował itd.
Gość po prostu jest słaby technicznie, słaby ze startu, a braki nadrabia brawurą. W zeszłym sezonie od razu trafił ze sprzętem wiec od poczatku punktował w miare równo. Do czasu...
W tym raczej pamiętacie jak było na początku, nie zbyt różowo. A potem powtórka z rozrywki...
Zwykły sredniak I-ligowy jakich wielu, jedyny argument na plus to ze jest stąd i w przeciwieństwie do niektórych, jest gotowy "umierać" za Lublin

Co do oceny postawy Tomka zdania są podzielone. Ewidentnie pokrywa się to z frakcjami jego zwolenników i nie tyle przeciwników co sceptyków. Pierwszych jest więcej i zawsze będą go bronić - mają do tego prawo i argumenty. Drudzy, do których ja się zaliczam też mają swoje argumenty. To co napisał Kiry jest bliskie prawdy. Nie ryzykowałbym może stwierdzenia że Tomek jest słaby technicznie, ale fakty są takie, że drugi rok z rzędu Piszczyk traci sezon... z własnej winy. Co do brawury - prawdę mówiąc widziałem w tym roku JEDNĄ akcję którą rzeczywiście Tomek zaimponował - chodzi oczywiscie o mecz w Ostrowie - ci co byli wiedzą o co chodzi. W pozostałych meczach (szczególnie z Gorzowem) pojechał tak, jakby uszło z niego powietrze. Niby nieźle ale po przegranym starcie bez walki. To jakby nie ten Piszcz co kiedyś. Ale to moja osobista refleksja. Moim zdaniem jest to spowodowane alby tym, że wydoroślał, alby tym, że nie jest przygotowany organizacyjnie na jazdę w dwóch ligach. Sczytem bezradności był początek seoznu, kiedy trenował sam (od przypadku) bo na sprawdzenie sprzętu na treningu nie było czasu. I tak narobiło się masę problemów. Dopadła go kontuzja i nawet nie można było zrobić ZZ bo nasz nominalny lider ma dopiero piątą średnią w drużynie. Coś jest nie tak. Jestem za tym, żeby Tomek został w drużynie ale nie może być takich przypadków jak to było w tym roku. Tomek musi robić po 10 punktów w każdym meczu, niezależnie od warunków i rywala.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
