KibicMotoru pisze:Lindsey
Może Lindsay? Lindsay Lohan?
LIDSEY.
Facet już trochę kółek wykręcił na polskich torach. Już zasłużył żeby jego nazwisko było pisane poprawnie.
Po tym meczu mam dużo lepszy humor niż po Wrocławiu.
Dowiedzieliśmy się, że:
- Leszno, Wrocław, Czewa > Lublin, Zielona Góra, Grudziądz, Gorzów > Rybnik,
- Zagar to wyższa półka niż Jamróg czy Miesiąc, a pierwszy mecz był chyba tylko wypadkiem przy pracy (bardzo się cieszę, że zamknął mi usta),
- Mikkel wciąż dobija się do czołówki, brakuje niewiele.
Jarek i Grisza zawiedli bardzo mocno. Paweł też odstawał bardziej niż się spodziewałem. Reszta na swoim poziomie, Zagar zaskoczył pozytywnie.