Motor Lublin w sezonie 2020
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Gdzie ten "jakiś tam Grzyb" się znów wyprodukował?
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa"
Czytał Łukasz Benz
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Raf pisze:Różnica pomiędzy Grzybem, a Mrozkiem jest taka, że ten pierwszy jest przynajmniej skuteczny. Takie gadanie, jak jest poparte konkretami, a Grzyb takie konkrety pokazał, jest choć trochę usprawiedliwione. Mrozek naprawia maszynę startową i jeździ na quadzie, a ma się za prezesa tysiąclecia.
Czy Grzyb jest skuteczniejszy od Mrozka, to się dopiero okaże. Narazie zrobił tyle, że zmontował skład na sezon 2020 zatrzymując Cysia i przekonując Karczmarza do powrotu. I choć nie trawię Wąsa strasznie, to zarzucanie mu braku skuteczności jest co najmniej dziwne. Chłop dziwgnął Rybnik niemal z upadku, od wielu lat klub jest stabilny finansowo, awansował 2 razy do Elipy, z której spadł jedynie przez głupotę Łaguty. Sorry, ale na polu sukcesów w prezesurze, to Grzybowi do Mrozka jeszcze daleko
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Co sądzą o "skuteczności" Mrozka w Rybniku możesz sobie poczytać na ich forum ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Czytam ich forum regularnie i wiem co piszą. Mrozek jest krytykowany na czasy obecne i działania z ostatnich dwóch sezonów. natomiast absolutnie nikt nie umniejsza tam zasług jakie wąsaty ma dla tego klubu i co dla niego zrobił. Grzyb dla Stali nie zrobił na dobrą sprawę jeszcze nic.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Co by nie mówić o Mrozku, że głupi itp. to jednak żużel w Rybniku na prostą wyprowadził z ostrego zakrętu. Pustki na trybunach, brak pieniędzy i chyba po dziś dzień niespłacony Lindbaeck tak tam było bodajże do 2012 roku. W sumie jak jechali z nami baraż w 2010 r. to na dwumecz zapożyczyli się sprzętowo od Szuminy i Lindbaecka (dla juniorów). W 2011 r. wyczyścił ich finansowo Lindbaeck i w 2012 r. jechali w 2 lidze niby jako nowy klub ale z tymi samymi ludźmi. W 2013 r. przyszedł Mrozek i jakoś to postawił. Ale fakt jest dość kolorową postacią, niezbyt roztropną a i to chyba zbyt delikatne słowa. Wiele osób przez jego kontrowersyjne zachowania czy wypowiedzi zraża się do Rybnika (w tym i ja, bo szczerze do nich nigdy nic nie miałem), aczkolwiek niektórzy internetowi napinacze będący kibicami ROWu również zrażają (chociaż napinacze każdej drużyny zrażają i zniechęcają)
.
-
mechanizator
- Junior
- Posty: 426
- Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 20:08
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Czemu w tabeli Falubaz jest przed nami, skoro mają bilans małych punktów -11 a my -4 ?
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
mechanizator pisze:Czemu w tabeli Falubaz jest przed nami, skoro mają bilans małych punktów -11 a my -4 ?
Też się zastanawiam, jedyne sensowne wytłumaczenie że wygrali na wyjeździe a my u siebie.
Czasami coś napisze
Mistrz Mistrz MOTOR Mistrz!
Mistrz Mistrz MOTOR Mistrz!
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Wygrali na wyjeździe, a my w domu.
Dopiero w rundzie rewanżowej zaczną się liczyć małe punkty. Teraz to tylko są, bo są.
Dopiero w rundzie rewanżowej zaczną się liczyć małe punkty. Teraz to tylko są, bo są.
- Retrospeedway
- Senior
- Posty: 573
- Rejestracja: 26 września 2019, o 14:41
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Gdyśmy nie brali Jamroga i skład wyjściowy na sezon wyglądałby tak : 1.Michelsen 2.Bober 3.Zagar 4.Miesiąc 5.Laguta 6.Lampart 7.Trofimov 8.Lambert i po nieoczekiwanym dojściu Hampela mielibyśmy dużo mocniejszą ekipę.Nikt czasu już nie cofnie.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Po wypożyczeniu Dawida nikt nie odda Kuby. To oczywiste. Są przecież kontuzje, a Łełek też nie jest mistrzem świata. Hampel stał się liderem zamykając gęby oponentom. Jamróg prawdopodobnie znowu będzie pokrzywdzony. Ale kto tutaj jest winny? No chyba sam Kuba. To nie jest zawodnik na Ekstraligę. Tak jak Łełek...
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Tylko co wyznacza, kto jest na ekstraligę, a kto nie? Bo zdrowy rozsądek podpowiada, że konkurencja. Więc jeżeli patrzeć na inne zespoły to zbrakłoby palców u rąk i nóg, żeby policzyć zawodników w słabszej formie. We wczorajszym meczu mogłeś zobaczyć co najmniej kilku i to niekoniecznie w samym Rybniku. A jeżeli chcieć porównywać zawodników drugiej linii w poszczególnych zespołach, to Łełek jest zdecydowanie w ścisłej czołówce PGEE, bo na tle zawodników którzy pełnią podobną rolę, jak Holta, Lebiediew, Bawley, Woźniak, Przemo P., Lindbaeck czy nawet Kurtz/Smektała, wypada przyzwoicie, żeby nie napisać, że bardzo dobrze...
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Podpisuję się pod słowami Rafa.
Gdyby Łełek i Jamróg nie byli zawodnikami na Ekstraligę to trzeba by było zmniejszyć ilość zawodników w składzie meczowym. Co innego powiedzieć, że nie są zawodnikami na ekstraligowego lidera i z tym oczywiście się zgodzę.
Ponad to Paweł jest jednym z tych kolesi, dla których chodzi się na stadion. Facet gwarantujący emocje praktycznie w każdym swoim biegu.
Gdyby Łełek i Jamróg nie byli zawodnikami na Ekstraligę to trzeba by było zmniejszyć ilość zawodników w składzie meczowym. Co innego powiedzieć, że nie są zawodnikami na ekstraligowego lidera i z tym oczywiście się zgodzę.
Ponad to Paweł jest jednym z tych kolesi, dla których chodzi się na stadion. Facet gwarantujący emocje praktycznie w każdym swoim biegu.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
To prawda. Różnica jest taka, że Łełek jedzie... jak Łełek, a reszta tzw. "drugiej linii" jest w lesie z ustawieniami. Łełkowi brakuje tego co zwykle - startu. Te żabki, żmijki, kiwania głową i dwa motocykle za resztą na wejście w łuk już się robią nudne. Mielibyśmy bardzo solidnego rajdera na drugą linię. Nie potrafię zrozumieć jak jeżdżąc tyle lat nie można było wyeliminować szkolnych błędów. Tak jak w przypadku Wiktora co do linii jazdy - wystarczą sugestie i dwa/trzy treningi. Mamy w drużynie jednego z najlepszych startowców na świecie, z ogromnym doświadczeniem. Dopuszczam argumentację, że inne ustawienia, inny sprzęt, inna waga. Ale nawet wieloletni uczestnik GP Matej Zagar pracował w zeszłym roku nad startami z Ułamkiem. Jarek mógłby z powodzeniem coś doradzić Łełkowi - w interesie nas wszystkich.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
- Paweł, może potrenowałbyś starty?
- Ale co, o co ci chodzi... masz problem?
- Ale co, o co ci chodzi... masz problem?
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Nigdy nie byłem fanem talentu Miesiąca i uważałem go za zawodnika z pogranicza I i II ligi, ale zeszłym sezonem udowodnił, że nadaje się do rywalizacji w Ekstralidze.
Fatalne starty paradoksalnie pokazują spory potencjał tego zawodnika, bo jeśli poprawi trochę ten element - co nie powinno być szczególnie trudne, biorąc pod uwagę jak fatalne ma te starty - to powinien być jeszcze lepszy.
Ja bym zauważył jeszcze inną rzecz. Paweł bywa jednym z szybszych zawodników na trasie, przy czym starty ma... takie jakie ma. Może to nie do końca wynika z braku umiejętności? Przecież ten element ogarnia na wyższym poziomie średnio rozgarnięty junior. Może chodzi o kwestie ustawienia sprzętu? Może ma taki sprzęt, że pozwala mu on powalczyć na trasie, ale kosztem trudności w ujarzmieniu go na starcie...?
Fatalne starty paradoksalnie pokazują spory potencjał tego zawodnika, bo jeśli poprawi trochę ten element - co nie powinno być szczególnie trudne, biorąc pod uwagę jak fatalne ma te starty - to powinien być jeszcze lepszy.
Ja bym zauważył jeszcze inną rzecz. Paweł bywa jednym z szybszych zawodników na trasie, przy czym starty ma... takie jakie ma. Może to nie do końca wynika z braku umiejętności? Przecież ten element ogarnia na wyższym poziomie średnio rozgarnięty junior. Może chodzi o kwestie ustawienia sprzętu? Może ma taki sprzęt, że pozwala mu on powalczyć na trasie, ale kosztem trudności w ujarzmieniu go na starcie...?
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Żeby zdiagnozować problem wystarczy poprosić Jarka żeby wykonał próbny start na motocyklu Łełka. Takie rzeczy praktykuje się od dziesięcioleci. Wydaje mi się jednak, że to błędy techniczne, złe ułożenie ciała. Sam Łełek wielokrotnie w wywiadach mówił, że musi nad tym popracować. Bez innej regulacji sprzętu pewnie się też nie obejdzie. Podobny problem na początku kariery miał Zmarzlik, który lubił strzelać do góry zamiast do przodu. W zeszłym roku firmową zagrywką Łełka były dwie żabki - na starcie i w okolicach trzydziestki. Z Gorzowem były pojedyńcze żabki po puszczeniu sprzęgła ale za to wkradły się żmijki. Jasne, że walka na trasie jest miła dla oka ale takie starty dyskwalifikują zawodnika na tym poziomie rozgrywkowym.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Do niedawna uważałem podobnie, natomiast w zeszłym sezonie jeden na kilka startów Miesiąca był iście atomowy. Problem z setupem by takie wyjątki wykluczał, bo inżynieria to nauka ścisła. Skoro zadziałało raz (a zadziałało wiele razy), to znaczy, że nie w tym problem.istred pisze:Ja bym zauważył jeszcze inną rzecz. Paweł bywa jednym z szybszych zawodników na trasie, przy czym starty ma... takie jakie ma. Może to nie do końca wynika z braku umiejętności? Przecież ten element ogarnia na wyższym poziomie średnio rozgarnięty junior. Może chodzi o kwestie ustawienia sprzętu? Może ma taki sprzęt, że pozwala mu on powalczyć na trasie, ale kosztem trudności w ujarzmieniu go na starcie...?
Druga żabka może być wynikiem albo strzału ze sprzęgła, albo wjazdu na megaprzyczepne miejsce, ponieważ jednak innym się to nie zdarzało, megaprzyczepne miejsce można wykluczyć. Myślę, że jak go dźwigało pierwszy raz, zaciągał klamkę z powrotem, a gdy ją puszczał, znów strzelał w górę. Może można to załatwić samą regulacją sprzęgła, bez ingerencji w setup, który na trasę jest rewelacyjny?Gelo pisze:W zeszłym roku firmową zagrywką Łełka były dwie żabki - na starcie i w okolicach trzydziestki.
Pomysł wyczajeniem tematu przez Hampela bardzo dobry, tylko czy duma pozwoli zwrócić się o pomoc?
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Duma dumą - tu chodzi o punkty - czyli pieniądze.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Do niedawna uważałem podobnie, natomiast w zeszłym sezonie jeden na kilka startów Miesiąca był iście atomowy. Problem z setupem by takie wyjątki wykluczał, bo inżynieria to nauka ścisła. Skoro zadziałało raz (a zadziałało wiele razy), to znaczy, że nie w tym problem.
Czy by wykluczał? Moim zdaniem może to właśnie taką tezę potwierdzać.
Chodzi o to, że sprzęt jest ustawiony w taki sposób, że ma moc, którą Miesiąc potrafi wykorzystać na trasie, ale którą bardzo trudno opanować na starcie, co jednocześnie nie wyklucza dobrego startu, a jedynie znacznie go utrudnia. To by właśnie tłumaczyło pojedyncze atomowe starty.
Zakładając powyższe wracamy do punktu wyjścia - ćwiczyć starty, żeby te atomowe wychodziły jak najczęściej.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Oj no nie aż tak, bo w sporcie liczy się kolejność na mecie, chociaż - o paradoksie! - to ta sama wapienna kreska.Gelo pisze:takie starty dyskwalifikują zawodnika na tym poziomie rozgrywkowym.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Gelo pisze:Tak jak w przypadku Wiktora co do linii jazdy - wystarczą sugestie i dwa/trzy treningi.
Otóż nie zawsze jest to takie proste. Uprawiałeś kiedyś jakiś sport?
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Nie widzę związku tego pytania. Wyznaczanie linii, którą powinno się jechać nie jest niczym nowym. Per Jonsson uczył (bardziej doświaczonych od Wiktora) kolegów przez ustawianie pachołków.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Związek jest taki, że nabyte nawyki i przyzwyczajenia są cięższe do eliminacji niż Ci się wydaje ;)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Zakładam, że akurat wybieranie ścieżki nie jest kwestią nawyku czy techniki. Tak jak z prowadzeniem samochodu - możesz skręcać w lewo, możesz skręcać w prawo, możesz jechać prosto. Jak widzisz zakaz wjazdu - wybierasz inną drogę. Nawyk można mieć w ułożeniu ciała np. na starcie albo w sylwetce na motocyklu w ogóle. I wielu zawodników nad tym pracuje. Wiktor jest trzecim juniorem w Polsce, reprezentantem kraju. Można i powinno się od niego wymagać mądrej jazdy. Niedasizm tu nie przejdzie.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Bardziej chodziło mi o starty Miesiąca, w kwestii lamparcich ścieżek po części się zgadzam :)
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!