Åšledz i MOrdel zawieszeni na 3 miesiÄ…ce...
-
meridol
czy mam wnioskowac z tego wszystkiego ze Darek w taki sposob zakonczy swoja bogata kariere zuzlowa?????????
szkoda bo moglo byc zupelnie inaczej. jeszcze pare lat bardzo dobrej jazdy a potem kiedy by uznal ze dosc wielki pozegnalny turniej w doborowej obsadzie.
tak ja wyobrazalem sobie koniec startow na torach Dariusza Sledzia...
szkoda Panie Darku szkoda...
szkoda bo moglo byc zupelnie inaczej. jeszcze pare lat bardzo dobrej jazdy a potem kiedy by uznal ze dosc wielki pozegnalny turniej w doborowej obsadzie.
tak ja wyobrazalem sobie koniec startow na torach Dariusza Sledzia...
szkoda Panie Darku szkoda...
sam nie wiem, czy chce aby "strony sie dogadaly".
dogadaja sie a potem co - klub zostanie jaki byl, Sledz tez.
i znowu bedzie przed kazdym meczem sledzenie Sledzia (dotarl do mechanika czy nie?) a na meczu rosyjska ruletka (rozleci sie ten jego jedyny motór czy jeszcze tym razem nie?).
wyraznie widac ze wspolpraca na linii klub - zawodnik nie uklada(la) sie za dobrze. moze nawet na linii Sledz - druzyna tez nie.
bo nie wierze, ze nie mozna pozyczyc kapuchy od kolegi z zespolu jesli juz nie ma rodziny, znajomych i przyjaciol.
trzeba tylko chciec pojechac.
Sledz nie chcial - chcial pokazac jaki jest wazny i nie do ruszenia.
i sie przeliczyl.
co oburzajace - najprawdopodobniej wciagnal jeszcze do tej gry rowniez Mordela, ktory do tej pory mimo slabej postawy, mial za soba wielu kibicow.
dogadaja sie a potem co - klub zostanie jaki byl, Sledz tez.
i znowu bedzie przed kazdym meczem sledzenie Sledzia (dotarl do mechanika czy nie?) a na meczu rosyjska ruletka (rozleci sie ten jego jedyny motór czy jeszcze tym razem nie?).
wyraznie widac ze wspolpraca na linii klub - zawodnik nie uklada(la) sie za dobrze. moze nawet na linii Sledz - druzyna tez nie.
bo nie wierze, ze nie mozna pozyczyc kapuchy od kolegi z zespolu jesli juz nie ma rodziny, znajomych i przyjaciol.
trzeba tylko chciec pojechac.
Sledz nie chcial - chcial pokazac jaki jest wazny i nie do ruszenia.
i sie przeliczyl.
co oburzajace - najprawdopodobniej wciagnal jeszcze do tej gry rowniez Mordela, ktory do tej pory mimo slabej postawy, mial za soba wielu kibicow.
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
Taka sytuacja, że Dariusz Śledź przychodzi po pieniązki powtarzała się już wiele razy. Przychodził Darek i mówił. Potrzeba mi na remont. Kase dostawał, remontu nie było, mecz w plecy. PRzychodził potem kolejny raz i mów "znowu potrzebuje na remont, teraz u innego mechanika". Kase dostawał. Było tak nie jeden, nie dwa razy. Ale on tych remontów nie robił, a przez to przegrywaliśmy mecze. Więc jak przyszedł kolejny raz, kasy nie dostał. Obraził się i chciał udowodnić chyba wszystkim że jest nietykalny...
I po każdym meczu mówił,że mu się fajnie jeździło,a przeciwnik tez chciał wygrać,zresztą to tylko sport,przegraliśmy,trudno,jedziemy dalej.
Już nie jedziesz dalej z nami Śledziu.
Darku! co Ty w ogole robisz w zyciu? moze byloby lepiej gdybys kupil sobie hulajnoge i troche na niej pohulal?
ostatecznie mozesz jeszcze polatac te motocykle i wziac udzial w cyrkowych wyscigach zolwi z plecakami. ale co na to widzowie w cyrku?
JESTES NAJSLABSZYM OGNIWEM!!
do widzenia!!
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
-
Perro Verde
Nieśmiało jednak dodam, że moja naiwność nie zna granic i po cichu liczę, że strony się jednak jakoś dogadają...
Po co ??
PO to, żeby przed następnymi meczami znów martwić się czy dojedzie czy nie ??
Po to, żeby martwić się czy sprzęt rozsypie sie w pierwszym czy w 4 biegu ??
Po to, żeby dalej oglądać Śledzia walczącego o to, żeby dojechać na 4 pozycji ??
Po to, żeby dalej oglądać Śledzia puszczającego przed siebie zawodników ??
Po to, żeby psuć sobie nerwy zamiast relaksować na meczu ??
Po to, żeby znów wyszło na jego ?? Pogrożono palcem, a potem wszystko anulowano ??
Ja za takie atrakcje dziękuję.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Perro Verde pisze:Nieśmiało jednak dodam, że moja naiwność nie zna granic i po cichu liczę, że strony się jednak jakoś dogadają...
Po co ??......
Te dwa słowa wystarczą za wszystko i w pełni się z nimi zgadzam. Sentementy, sentymentami ale ten człowiek w ostatnich miesiącach udowodnił, że nie zasługuje już na dawanie entej szansy, wyciąganie ręki, jakąkolwiek pomoc. Bo jest nie uczciwy wobec klubu i kibiców. Nie wie tylko czym sam tego nie widzi czy jest aż takim cynikiem.
Bimmer napisał:
"Chodzi o stosunek Śledzia do żużla i osiągane przez niego wyniki."
Ale klub TŻ Lublin to nie jest ochronka dla zawodników, którzy w najważniejszym momencie sezonu osiągają żenująco słabe wyniki, ani też schronisko dla zawodników, których nie stać na zakup kompletu opon, oleju i przejazd do Gdańska, ani także szkółka wieczorowa, w której dobrze ponad trzydziestoletnich zawodników uczy się profesjonalizmu i poważnego podejścia do sportu żużlowego. To jest klub, który (jeszcze) ma aspiracje ekstraligowe, a Darek Śledź na dzień dzisiejszy mi do tego nijak nie pasuje. Piszę to z przykrością, bo zawsze lubiłem i szanowałem tego zawodnika.
"Chodzi o stosunek Śledzia do żużla i osiągane przez niego wyniki."
Ale klub TŻ Lublin to nie jest ochronka dla zawodników, którzy w najważniejszym momencie sezonu osiągają żenująco słabe wyniki, ani też schronisko dla zawodników, których nie stać na zakup kompletu opon, oleju i przejazd do Gdańska, ani także szkółka wieczorowa, w której dobrze ponad trzydziestoletnich zawodników uczy się profesjonalizmu i poważnego podejścia do sportu żużlowego. To jest klub, który (jeszcze) ma aspiracje ekstraligowe, a Darek Śledź na dzień dzisiejszy mi do tego nijak nie pasuje. Piszę to z przykrością, bo zawsze lubiłem i szanowałem tego zawodnika.
Zobaczcie jak sie traktuje zawodników w lidze angielskiej,jeździsz słabo ,trudno musimy się pożegnać,na twoje miejsce poszukamy kogoś innego,nikt nie będzie dokładał do zawodnika który nie przynosi efektu punktowego.Nawet na przykładzie Tomka Piszcza,podziekowano mu za jazdę w Peterborough ponieważ nie stety nie robił tylu punktów co zakłądano.I nikt nie patrzył tutaj na podejście do profesji Tomka,tylko chodziło o to ,że nie punktował.
Takim Śledziom w naszej lidze dzieje sie po prostu za dobrze.Czas z tym skonczyć.
Takim Śledziom w naszej lidze dzieje sie po prostu za dobrze.Czas z tym skonczyć.
Bimmer pisze:Czy Śledź i/lub Mordel złożyli odwołania od nałożonych kar?
Jak możemy przeczytać w serwisie "koziołek pl" Śledź nie będzie się odwoływał od nałożonej na niego kary.
http://koziolek.pl/index2.php?op=news&i ... id=20&dr=1
Szkoda, że w takich okolicznościach dobiegła końca kariera jednego z najlepszych lubelskich żużlowców
Bimmer pisze:Myślę, że strony powinny się spotkać i bardzo poważnie, po męsku, porozmawiać. Nie mam tu na myśli argumentów siłowych, bo na pierwszy rzut oka widać, że Śledź nie wyszedłby żywy z takiej konfrontacjiNiech panowie powiedzą sobie wyraźnie i bez ogródek czego by od siebie wzajemnie oczekiwali, gdyby współpraca miała jednak zostać podjęta, a następnie niech rozważą, czy akceptują warunki drugiej strony. Przecież rozmowa niczym nie grozi, najwyżej skończy się fiaskiem. Jeden oczywisty warunek to zeszłoroczny Śledź na torze. Byle nie na zeszłorocznym sprzęcie
Bimmer, czy wierzysz w to, że taka rozmowa przyniosła by jakiś pozytywny skutek
Jak to sobie wyobrażasz
Nagle Śledź przeprosi dyrektora i kibiców zapłaci nałożoną na niego karę i kupi dwa nowiutkie motocykle
A w zamian Siwek zrezygnuje z zawieszenia zawodnika
I Darek będzie walił komplety do końca sezonu
Niestety ja nie wierze, że rozmowa między oboma panami przyniosłaby jakikolwiek efekt.
Jak śpiewa O.N.A "To naprawdę już koniec..."
I tylko szkoda, jak pisałem już wcześniej, że pożegnanie Darka z torem i kibicami nastąpiło w takiej chwili i atmosferze
Bimmer pisze:Wierzę i napisałem już dlaczego. Coś takiego jest po prostu korzystne dla obu stron. To tak jak zespoły muzyczne, które się schodzą, jak się kończy kasa, mimo że rozchodząc się, ich członkowie pokłócili się na noże.
Jeśli już stosować analogie do zespołów muzycznych, to faktycznie ich członkowie schodzą się jak kończy się kasa, ale najczęściej jest to po upływie kilku lat jak emocje już opadną.
A więc idąc tym tokiem dyrektor Siwek i D. Śledź osiągną porozumienie i konsensus za lat kilka i znowu zobaczymy Śledzia w naszych barwach w roku 2008
Bimmer pisze:Unoszenie się honorem dla obu stron jest bez sensu, natomiast kompromis jest w interesie obu. Taki jest mój punkt widzenia.
Nie wiem, czy ewentualny kompromis byłby w interesie obu stron.
Napewno byłby w interesie Darka, który miałby szanse pożegnać się w inny sposób z torem i pokazać jeszcze do końca sezonu co potrafi.
Czy w interesie klubu? Chyba nie do końca, bo Śledź w obecnej formie, a właściwie przygotowaniu sprzętowym, a raczej jego braku, to marny pożytek dla klubu.
Bimmer napisał:
"Unoszenie się honorem dla obu stron jest bez sensu, natomiast kompromis jest w interesie obu. Taki jest mój punkt widzenia."
A mój punkt widzenia jest taki. Zdaje się, że ze Śledziem już co najmniej jedna
taka rozmowa miała miejsce w przeszłości. I co? Okazało się, że pobłażanie niepoważnemu traktowaniu swoich obowiązków sprzyja kolejnym takim zachowaniom. A z Mordelem to co? Dokładnie ta sama bajka, tylko więcej odcinków.
"Unoszenie się honorem dla obu stron jest bez sensu, natomiast kompromis jest w interesie obu. Taki jest mój punkt widzenia."
A mój punkt widzenia jest taki. Zdaje się, że ze Śledziem już co najmniej jedna
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin