Motor Lublin w sezonie 2020
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Tak samo jak nie było kwitów na Łagutę i kilku kolegów z Częstochowy i innych ekstraligowych miast uparcie twierdziło, że równie dobrze w maju może podpisać w innym klubie. Jakoś nie podpisał.
Przez te kilka lat funkcjonowania klubu można było się przekonać, że jak Kępa twierdzi, że ktoś będzie w drużynie to nie robi tego na ładne oczy. Z tego co pamiętam to nawet w przypadku Hancocka nie było żadnego oficjalnego, ani nieoficjalnego ogłoszenia tego kontraktu.
Wracając do tematu zamkniętego składu. Przytaczając sprawę Woffindena chodziło mi o to, że to taka sama plota, być może nawet wypuszczona przez te same osoby. Ktoś ja puścił w eter, ktoś podłapał, kilku potraktowało za pewnik i tak poszło. Podobnie teraz.
Warto mieć do takich spraw dystans. Jak Kępa, albo nawet ktoś inny (Ziółkowski, Więckowski), choćby w jakimś wywiadzie, powie że skład jest zamknięty, to wtedy będzie można w to wierzyć. Póki takiego stanowiska nie ma to "zamknięty skład" jest dokładnie taką samą plotką jak ta, sprzed roku odnośnie Taia.
I już uprzedzając tysięczne pytanie o to, że przecież nie ma wzoru kontraktu... To jak kontraktować zawodników przed oknem transferowym pokazał niedawno, zupełnie oficjalnie, Termiński.
Przez te kilka lat funkcjonowania klubu można było się przekonać, że jak Kępa twierdzi, że ktoś będzie w drużynie to nie robi tego na ładne oczy. Z tego co pamiętam to nawet w przypadku Hancocka nie było żadnego oficjalnego, ani nieoficjalnego ogłoszenia tego kontraktu.
Wracając do tematu zamkniętego składu. Przytaczając sprawę Woffindena chodziło mi o to, że to taka sama plota, być może nawet wypuszczona przez te same osoby. Ktoś ja puścił w eter, ktoś podłapał, kilku potraktowało za pewnik i tak poszło. Podobnie teraz.
Warto mieć do takich spraw dystans. Jak Kępa, albo nawet ktoś inny (Ziółkowski, Więckowski), choćby w jakimś wywiadzie, powie że skład jest zamknięty, to wtedy będzie można w to wierzyć. Póki takiego stanowiska nie ma to "zamknięty skład" jest dokładnie taką samą plotką jak ta, sprzed roku odnośnie Taia.
I już uprzedzając tysięczne pytanie o to, że przecież nie ma wzoru kontraktu... To jak kontraktować zawodników przed oknem transferowym pokazał niedawno, zupełnie oficjalnie, Termiński.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Tyle tylko, że taki kontrakt sponsorski Termińskiemu nic nie daje w kontekście jazdy w Apatorze. Dla Związku liczy się tylko podpis na ich oficjalnym druku i tyle... Są zwyczajnie zawodnicy, którzy kombinują jak mogą i trzeba się z tym pogodzić. Niewypełnienie zobowiązań w kontrakcie sponsorskim może, co najwyżej, skutkować zerwaniem kontraktu sponsorskiego i pozwaniem zawodnika za straty, które spółka poniosła z tytułu zerwania umowy. A jakie taka spółka może wykazać straty z tym związane?
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Raf pisze:Tyle tylko, że taki kontrakt sponsorski Termińskiemu nic nie daje w kontekście jazdy w Apatorze.
Dobre…;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Raf pisze:A jakie taka spółka może wykazać straty z tym związane?
Już to było na tym forum omawiane, wystarczy zawrzec kary umowne
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Kary umowne, karami umownymi. Tu też moglibyśmy sobie prowadzić długą dyskusję akademicką.
Ale czy mieliśmy kiedyś sytuację, że zawodnik zerwał taki kontrakt sponsorski i podpisał z innym klubem? Wystarczy sobie odpowiedzieć na to pytanie i teoretyzowanie na temat zabezpieczenia takiej umowy przestaje mieć znaczenie.
Ale czy mieliśmy kiedyś sytuację, że zawodnik zerwał taki kontrakt sponsorski i podpisał z innym klubem? Wystarczy sobie odpowiedzieć na to pytanie i teoretyzowanie na temat zabezpieczenia takiej umowy przestaje mieć znaczenie.
Ostatnio zmieniony 4 października 2019, o 13:38 przez istred, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Mrozek coś tam przebąkiwał, że Łaguta podpisał jakieś papiery, więc zapewne o to chodziło, ale czy na pewno, tego się nie dowiemy...
Ale ogólnie raczej rzadko się zdarza, że zawodnik nie wywiązuje się z umowy, nawet w przypadku tylko uściśnięcia ręki.
Jak ktoś chce, to będzie kombinował nawet jak ma kontrakt sponsorski, jak ktoś nie chce, to nie będzie kombinował nawet po zwykłym "jesteśmy dogadani"... Ja nie twierdzę, że Termiński nie ma dogadanego składu, bo gdyby myśleć inaczej, to obecnie nikt nie ma z Lesznem włącznie.
Ale ogólnie raczej rzadko się zdarza, że zawodnik nie wywiązuje się z umowy, nawet w przypadku tylko uściśnięcia ręki.
istred pisze:Swoją drogą nie ogarniam jak można twierdzić, że kwit w postaci umowy sponsorskiej nic nie daje w kontekście zabezpieczenia klubu, a jednocześnie być przekonanym o tym, że skład jest zamknięty, bo ktoś tak powiedział.
Jak ktoś chce, to będzie kombinował nawet jak ma kontrakt sponsorski, jak ktoś nie chce, to nie będzie kombinował nawet po zwykłym "jesteśmy dogadani"... Ja nie twierdzę, że Termiński nie ma dogadanego składu, bo gdyby myśleć inaczej, to obecnie nikt nie ma z Lesznem włącznie.
Ostatnio zmieniony 4 października 2019, o 13:38 przez Raf, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Raf pisze:Mrozek coś tam przebąkiwał, że Łaguta podpisał jakieś papiery, więc zapewne o to chodziło, ale czy na pewno, tego się nie dowiemy...
Mrozek różne rzeczy twierdził. Za niektóre stwierdzenia może nawet do pierdla trafić.
Swoją drogą nie ogarniam jak można twierdzić, że kwit w postaci umowy sponsorskiej nic nie daje w kontekście zabezpieczenia klubu, a jednocześnie być przekonanym o tym, że skład jest zamknięty, bo ktoś tak powiedział.
Ta... kombinować to można nawet jak się podpisze kontrakt docelowy - ten na linii klub-zawodnik. Tylko co z tego?Jak ktoś chce, to będzie kombinował nawet jak ma kontrakt sponsorski, jak ktoś nie chce, to nie będzie kombinował nawet po zwykłym "jesteśmy dogadani"...
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
My tu gadu gadu, a Dziennik Wschodni popełnił coś takiego:
To już pewne - Robert Lambert odchodzi, a Oskar Bober powraca do zespołu - według naszych informacji, taka właśnie zmiana zajdzie w składzie Speed Car Motoru Lublin na kolejny sezon. Lublinianin ma startować jako rezerwowy.
Reklama
Odejście Brytyjczyka nie powinno być wielkim zaskoczeniem. "The Ruthless" już w trakcie sezonu sygnalizował, że w kolejnych rozgrywkach interesuje go jazda pod numerami 1-5. Powiedział to zresztą wprost w jednym z wywiadów telewizyjnych w trakcie ligowego meczu.
Problem w tym, że Lamberta nie broniły wyniki z PGE Ekstraligi. Fakt, miał trudne zadanie, bo najczęściej pojawiał się na torze jako "ósemka". Nie uniknął także bolesnej kontuzji kręgosłupa. Jednak średnia biegowa na poziomie 1.227 punktu to zbyt mało, żeby przekonać do siebie działaczy i zasłużyć na numery 1-5. Poza tym, Brytyjczyk liczył też na dobre pieniądze za kolejne rozgrywki.
Tańszą opcją będzie sprowadzenie Oskara Bobera. Lublinianin jeździł w ekipie "Koziołków" w 2. Lidze Żużlowej oraz w Nice 1. Lidze Żużlowej i pomógł drużynie awansować na kolejne szczeble ligowej drabiny. Nie miał jednak okazji startować w Lublinie w tym roku - w barwach drugoligowej Polonii Piła notował średnio 1.614 punktu. Jego zespół zakończył rozgrywki na piątej pozycji.
Wiadomo, że na kolejny sezon w klubie zostaną Mikkel Michelsen, Paweł Miesiąc, Wiktor Lampart i Wiktor Trofimow (ma ważny kontrakt). Chęć pozostania wyraził także Grigorij Łaguta. Działacze żółto-biało-niebieskich dogadali się również ze Słoweńcem Matejem Zagarem z forBET Włókniarza Częstochowa, który ma wzmocnić formację seniorską.
Karierę zakończył za to Andreas Jonsson. Mówi się też, że nowym trenerem Speed Car Motoru Lublin ma zostać Rafał Dobrucki, obecny szkoleniowiec młodzieżowej reprezentacji Polski. Ciągle trwają za to poszukiwania polskiego seniora - na giełdzie pojawiają się takie nazwiska jak Krzysztof Kasprzak, Jakub Jamróg czy Maksym Drabik, który kończy wiek juniora.
Przypomnijmy, że okienko transferowe otworzy się 1 listopada. Dopiero wtedy kluby będą mogły oficjalnie informować o transferach.
źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/sport/z ... 51941.html
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Wracając do temat Lamberta to tak sobie wykoncypowałem, że nawet w sytuacji znalezienia przez klub solidnego Polaka na miejsca 1-5, dałoby się stworzyć dość rozbudowaną konstrukcje kontraktową zakładającą wariant win-win-win (na linii Motor - Lambert - klub I ligi).
W tej koncepcji (z góry uprzedzam, iż zakłada ona, że Motor Lublin dysponuje pewnymi rezerwami finansowymi, które jest w stanie zainwestować w zawodnika z myślą nie tylko o zbliżającym się sezonie, ale i sezonach kolejnych):
1) Motor zawiera kontrakt z Lambertem na 2-3 sezony gwarantując mu pieniądze "za podpis" na poziomie zapewniającym mu "spokojną jesień" i rzetelne przygotowanie się do sezonu (mówić krótko: zgodną z jego oczekiwaniami);
2) Lambert nie ma - na tym etapie - przyznanej gwarancji startów, jednakże klub ma w tym przedmiocie złożyć jednoznaczne oświadczenie nie później niż np. pierwszy mecz sezonu;
3) klub śledzi przygotowania przedsezonowe i jeżeli żaden z zawodników z numerów 1-5 nie złapie do tego czasu poważnej kontuzji (kazus: Zengota) albo nie będzie jeździł jak paralityk, wówczas daje Lambertowi zielone światło do wypożyczenia (jeżeli któraś z ww. negatywnych przesłanek by zaistniała to oczywiście Lambert zostaje i jeździ z gwarancją startów);
4) w całej tej układance ważny jest również podmiot trzeci, tj. klub I ligi, który byłby uwzględniony w całej powyższej układance już na etapie zawierania kontraktu z Lambertem, tj. klub I ligi zaakceptowałby, że będzie mógł wypożyczyć Lamberta jedynie w przypadku, jeżeli nie zaistnieją negatywne przesłanki wskazane w pkt. 3, ale "w zamian" za wypożyczenie zapłaci "jedynie" np. 1/2 kwoty, którą Lambertowi dał Motor "za podpis".
W tym wariancie:
1) Motor jest zadowolony, bo ma Lamberta ma 2-3 kolejne sezonu, co jest cenne uwzględniając perspektywę jego rozwoju, a ponadto Motor ma zabezpieczenie na wypadek wystąpienia zdarzeń losowych, takich jak kontuzja podstawowego zawodnika w okresie przygotowawczym;
2) Lambert jest zadowolony, bo dostaje kasę "za podpis", jakiej oczekuje i która gwarantuje mu solidne przygotowanie np. sprzętowe, a jakiej nie byłby w stanie zaoferować mu żaden klub I ligi; jednocześnie ma gwarancje, że albo będzie jeździł w Motorze z gwarancją startów albo będzie jeździł w I lidze w klubie, który już teraz zna;
3) klub I ligi jest zadowolony, bo "dostaje" świetnego zawodnika "w promocji" za połowę kasy, jaką normalnie musiałby na niego wyłożyć, a której nie ma.
Oczywiście klub I ligi podejmuje pewne ryzyko, bo może być tak, że jednak ten Lambert do nich nie trafi (np. w przypadku kontuzji innego zawodnika Motoru w okresie przygotowawczym), ale jednak:
a) prawdopodobieństwo takich zdarzeń losowych, które wykluczą podstawowego zawodnika Motoru na etapie okresu przygotowawczego jest stosunkowo niewielkie (przypadek Zengoty nie zdarza się rok w rok);
b) mogą uzyskać solidne wzmocnienie tuż przed sezonem, co zasadniczo może zmienić układ sił w I lidze.
To też głos w dyskusji: "Jaki interes miałby Lambert, aby podpisać u nas kontrakt z perspektywą wypożyczenia do klubu I ligi?"
W tej koncepcji (z góry uprzedzam, iż zakłada ona, że Motor Lublin dysponuje pewnymi rezerwami finansowymi, które jest w stanie zainwestować w zawodnika z myślą nie tylko o zbliżającym się sezonie, ale i sezonach kolejnych):
1) Motor zawiera kontrakt z Lambertem na 2-3 sezony gwarantując mu pieniądze "za podpis" na poziomie zapewniającym mu "spokojną jesień" i rzetelne przygotowanie się do sezonu (mówić krótko: zgodną z jego oczekiwaniami);
2) Lambert nie ma - na tym etapie - przyznanej gwarancji startów, jednakże klub ma w tym przedmiocie złożyć jednoznaczne oświadczenie nie później niż np. pierwszy mecz sezonu;
3) klub śledzi przygotowania przedsezonowe i jeżeli żaden z zawodników z numerów 1-5 nie złapie do tego czasu poważnej kontuzji (kazus: Zengota) albo nie będzie jeździł jak paralityk, wówczas daje Lambertowi zielone światło do wypożyczenia (jeżeli któraś z ww. negatywnych przesłanek by zaistniała to oczywiście Lambert zostaje i jeździ z gwarancją startów);
4) w całej tej układance ważny jest również podmiot trzeci, tj. klub I ligi, który byłby uwzględniony w całej powyższej układance już na etapie zawierania kontraktu z Lambertem, tj. klub I ligi zaakceptowałby, że będzie mógł wypożyczyć Lamberta jedynie w przypadku, jeżeli nie zaistnieją negatywne przesłanki wskazane w pkt. 3, ale "w zamian" za wypożyczenie zapłaci "jedynie" np. 1/2 kwoty, którą Lambertowi dał Motor "za podpis".
W tym wariancie:
1) Motor jest zadowolony, bo ma Lamberta ma 2-3 kolejne sezonu, co jest cenne uwzględniając perspektywę jego rozwoju, a ponadto Motor ma zabezpieczenie na wypadek wystąpienia zdarzeń losowych, takich jak kontuzja podstawowego zawodnika w okresie przygotowawczym;
2) Lambert jest zadowolony, bo dostaje kasę "za podpis", jakiej oczekuje i która gwarantuje mu solidne przygotowanie np. sprzętowe, a jakiej nie byłby w stanie zaoferować mu żaden klub I ligi; jednocześnie ma gwarancje, że albo będzie jeździł w Motorze z gwarancją startów albo będzie jeździł w I lidze w klubie, który już teraz zna;
3) klub I ligi jest zadowolony, bo "dostaje" świetnego zawodnika "w promocji" za połowę kasy, jaką normalnie musiałby na niego wyłożyć, a której nie ma.
Oczywiście klub I ligi podejmuje pewne ryzyko, bo może być tak, że jednak ten Lambert do nich nie trafi (np. w przypadku kontuzji innego zawodnika Motoru w okresie przygotowawczym), ale jednak:
a) prawdopodobieństwo takich zdarzeń losowych, które wykluczą podstawowego zawodnika Motoru na etapie okresu przygotowawczego jest stosunkowo niewielkie (przypadek Zengoty nie zdarza się rok w rok);
b) mogą uzyskać solidne wzmocnienie tuż przed sezonem, co zasadniczo może zmienić układ sił w I lidze.
To też głos w dyskusji: "Jaki interes miałby Lambert, aby podpisać u nas kontrakt z perspektywą wypożyczenia do klubu I ligi?"
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Grisza
Miesiąc
Zagar
KK/Drabik/Jamróg
Michelsen
Lampart
Trofimov
W warancie z Drabikiem lub KK skład bardzo mocny, z Jamrogiem skład niezły ale na papierze poza PO. Skoro Lambert odchodzi to Polaka drugiego mamy na 100%.
Miesiąc
Zagar
KK/Drabik/Jamróg
Michelsen
Lampart
Trofimov
W warancie z Drabikiem lub KK skład bardzo mocny, z Jamrogiem skład niezły ale na papierze poza PO. Skoro Lambert odchodzi to Polaka drugiego mamy na 100%.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- Retrospeedway
- Senior
- Posty: 573
- Rejestracja: 26 września 2019, o 14:41
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
niespokojny pisze:Grisza
Miesiąc
Zagar
KK/Drabik/Jamróg
Michelsen
Lampart
Trofimov
W warancie z Drabikiem lub KK skład bardzo mocny, z Jamrogiem skład niezły ale na papierze poza PO. Skoro Lambert odchodzi to Polaka drugiego mamy na 100%.
Z Jamrogiem w składzie to skład na siódme miejsce o ile Rybnik będzie jechał piach.
Przecież my u siebie to może wygramy z Rybnikiem i Falubazem,Gkm z Nickim i Gorzów z Iversenem nas sklepią na Z5 nie mówiąc o innych.Jak uciułamy 6-7 pkt to będzie sukces.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Ja to nawet chciałbym, żeby Kuba wynalazł z niższych lig "takiego" Miesiąca, jako drugiego Polaka. Tylko tak patrzę na skład osobowy tych lig i nikogo takiego znaleźć nie mogę :) Woryny pod uwagę nie biorę.
Ostatnio zmieniony 4 października 2019, o 14:44 przez Zaratustra, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Wszystko się da. Tylko czy to ma sens?To też głos w dyskusji: "Jaki interes miałby Lambert, aby podpisać u nas kontrakt z perspektywą wypożyczenia do klubu I ligi?"
Lambert do końca nie wie w której lidze będzie jeździł.
Klub I ligi musi czekać na decyzję Motoru, co komplikuje mu stworzenie składu. Dodatkowo musi trzymać rezerwę na ewentualny kontrakt dla Lamberta, przy czym połowa kontraktu ekstraligowego to i tak ogromne pieniądze dla klubu pierwszoligowego.
Motor musi opłacić kolejny kontrakt ekstraligowy z założeniem, że "zobaczymy".
Myślę, że Motor nie jest taki bogaty, a i ciężko szukać klubu pierwszoligowego, który byłby w stanie pozwolić sobie na taki układ. Dodatkowo Lambert też znajduje się w bardzo niekorzystnej sytuacji.
Wydaje się, że już lepiej ekwiwalent za Drabika zapłacić i jeszcze dołożyć mu do kontraktu zamiast kontraktować na siłę Lamberta.
Osobiście uważam, że z teoretycznie obecnie dostępnych zawodników lepsi od Lamberta są tylko Kasprzak i Drabik. Jeśli miałby jeździć Jamróg, to ja wolałbym Lamberta.
Z kolei, odnośnie Oskara to wygląda to na rezygnację z dalszej kariery. Szkoda, bo wyglądało na to, że jest w stanie solidnie punktować w II lidze z szansą na osiągnięcie w przyszłości dobrego poziomu I ligowego.
Ostatnio zmieniony 4 października 2019, o 15:13 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Oskar wciąż może jeździć jako gość w II lidze.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
istred pisze:Osobiście uważam, że z teoretycznie obecnie dostępnych zawodników lepsi od Lamberta są tylko Kasprzak i Drabik. Jeśli miałby jeździć Jamróg, to ja wolałbym Lamberta.
.
Tak, ale tylko w przypadku normalnej formy Lamberta, a to nie będzie pierwszy przypadek, kiedy zdolny junior w wieku 21-22 lat gaśnie i nigdy nie wraca już do dobrej dyspozycji. Nie będzie to też pierwszy Brytyjczyk, który nie radzi sobie na torach PGEE. Nie twierdzę, że Lambert nie wróci do dobrej jazdy, a nawet być może znacznie ją poprawi rozwijając swój niewątpliwy talent. Ale to tylko gdybanie niestety...
PS: Czy ktoś w ogóle przeczytał wrzucone przeze mnie artykuł w DW czy czytanie skończyło się na Lambert odchodzi, Bober przychodzi? :)
Mówi się też, że nowym trenerem Speed Car Motoru Lublin ma zostać Rafał Dobrucki
To też jest jakieś info chyba? Czy nie?
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Wszystko odnośnie formy na kolejny sezon jest gdybaniem.Tak, ale tylko w przypadku normalnej formy Lamberta, a to nie będzie pierwszy przypadek, kiedy zdolny junior w wieku 21-22 lat gaśnie i nigdy nie wraca już do dobrej dyspozycji. Nie będzie to też pierwszy Brytyjczyk, który nie radzi sobie na torach PGEE. Nie twierdzę, że Lambert nie wróci do dobrej jazdy, a nawet być może znacznie ją poprawi rozwijając swój niewątpliwy talent. Ale to tylko gdybanie niestety...
Tylko jakie znaczenie ma to, że Lambert przechodzi w wiek seniora? Odejdą mu jedynie zawody juniorskie, w których dotychczas startował (3 imprezy o IMŚJ i jedna o juniorskiego mistrza Wielkiej Brytanii?).
Problem z przejściem w wiek seniora jest taki, że kończy się "fory" w postaci pewnego miejsca w składzie na pozycji juniorskiej i brak biegów juniorskich, w których łatwiej o punkty. W przypadku Lamberta nie ma to znaczenia, bo i tak startuje jako senior, tak samo jak miałby startować w przyszłym sezonie.
To nie jest info. "Mówi się" świadczy o tym, że to nie jest informacja, a plotka.To też jest jakieś info chyba? Czy nie?
Jakby nie było, Dobrucki na trenera to na pewno lepsza opcja niż dotychczasowe rozwiązanie.
Kto miał być trenerem w poprzednim sezonie...? Kryjom?
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Raf pisze:
PS: Czy ktoś w ogóle przeczytał wrzucone przeze mnie artykuł w DW czy czytanie skończyło się na Lambert odchodzi, Bober przychodzi? :)Mówi się też, że nowym trenerem Speed Car Motoru Lublin ma zostać Rafał Dobrucki
To też jest jakieś info chyba? Czy nie?
Czytali zapewne wszyscy, ale... Dziennik wschodni to może nie ten sam poziom, co znane nam wszystkim pudelki sportowe, ale wyrocznią również nie są i osobiście, to co tam piszą dzielę przez dwa :)
Jeśli jednak byłby Dobrucki, to na pewno kogoś pociągnąłby za sobą i byłby to majstersztyk w wykonaniu Kępy...
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Zaratustra pisze:
Jeśli jednak byłby Dobrucki, to na pewno kogoś pociągnąłby za sobą i byłby to majstersztyk w wykonaniu Kępy...
no no, ze Smykiem znaja sie niezle z reprezentacji mlodziezowej
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
grzesieck pisze:Zaratustra pisze:
Jeśli jednak byłby Dobrucki, to na pewno kogoś pociągnąłby za sobą i byłby to majstersztyk w wykonaniu Kępy...
no no, ze Smykiem znaja sie niezle z reprezentacji mlodziezowej
Z Drabikiem z czasów Sparty chyba jednak lepiej
Czasami coś napisze
Mistrz Mistrz MOTOR Mistrz!
Mistrz Mistrz MOTOR Mistrz!
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
to niech wezmie obu, a Miesiaca wyslemy na wypozyczenie do jakiegos Ostrowa
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Tylko, że Smyk będąc poza Lesznem straci pewnie dostęp do Holloweya. A to pewnie znaczy parę punktów mniej w każdym meczu.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Lambo chce gwarancji startów, Jamróg chce gwarancji startów= Lambo odchodzi X przychodzi.
Równanie do rozwiązania ;)
Równanie do rozwiązania ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Dobrucki miałby jedną zaletę. Ma być ponoć nowym narodowym, wiec jednocześnie przyniósłby ze sobą przychylne oko krawaciarzy.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Zamiana Lamberta na Jamroga to bylaby glupota. Mam nadzieje, ze jezeli faktycznie Robert odchodzi to tylko dlatego, że jest ktoś o wiele lepszy.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Ale nikt oficjalnie nie podał, że Lambert odchodzi. Czy coś przespałem?

