Motor Lublin w sezonie 2020
-
CKM1946
- Zawodowiec
- Posty: 1312
- Wiek: 32
- Rejestracja: 25 września 2018, o 11:49
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jeśli dostałby od was Jeleń fajną ofertę to nie wierzę żeby odmówił.
Doyle nie będzie tylko na rok. Chyba że współpraca nie będzie się układać jak trzeba.
Doyle nie będzie tylko na rok. Chyba że współpraca nie będzie się układać jak trzeba.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
CKM1946 pisze:Jeśli dostałby od was Jeleń fajną ofertę to nie wierzę żeby odmówił.
U Nas była zmiana geometrii...
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
A może Robert Miskowiak?
Dać mu sprzęt i może by się u nas odbudował. Swego czasu ładnie śmigał, przecież nie zapomniał jak się jeździ...
Dać mu sprzęt i może by się u nas odbudował. Swego czasu ładnie śmigał, przecież nie zapomniał jak się jeździ...
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Zawstydźmy tą zabetonowaną elige i weźmy całą Wande Krakow tylko dajmy im sprzęt
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Adrian Gała. Jak miał pod tyłkiem to pomimo stylu pijanego mistrza potrafi pokonać każdego 
Raz się żyje
Ewentualnie odkurzmy klan Rempałów - Jacek, Marcin i Tomasz. Nie zapomnieli jak się jeździ.
W rezerwie jako zagraniczny obco - Lenar Nigmatzianow. Przyjedzie Ładą. Zamieszka w Lublinie. Będzie trenować 5 razy w tygodniu i raz dwa połapie tor. Może tym razem w nikogo po biegu nie wjedzie
Raz się żyje
Ewentualnie odkurzmy klan Rempałów - Jacek, Marcin i Tomasz. Nie zapomnieli jak się jeździ.
W rezerwie jako zagraniczny obco - Lenar Nigmatzianow. Przyjedzie Ładą. Zamieszka w Lublinie. Będzie trenować 5 razy w tygodniu i raz dwa połapie tor. Może tym razem w nikogo po biegu nie wjedzie
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
ezbeg pisze: Będzie trenować 5 razy w tygodniu i raz dwa połapie tor.
Prędzej uwierzę, że Gala nadaje się do Ekstraligi niż w nasze treningi 5x w tygodniu.
My tu na poważnie, a Ty sobie żarty robisz.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Oj tam oj tam. Ze szkółką pojeździ 
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
No dobra to teraz powaznie. Jesli nie pyknie z Kasprzakiem, Hampelem albo Drabikiem to pochylilbym sie nad tym Jamrogiem. Nie pamietam meczu w Lublinie w ktorym pojechal przeciwko nam zle.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jamróg zapewne zostanie we Wrocławiu. Podobno bliżej odejścia jest Fricke, który będzie chciał mieć bardziej znaczącą rolę w zespole niż 4-5 senior.
Ja uważam, że jeżeli nie wyjdzie z polskim seniorem, to jedyną opcją jest Krystian Pieszczek, choć w sumie nie wiadomo jak wygląda jego kontrakt z Grudziądzem. Bo niby komu dawać szanse, jak nie srebrnemu medaliście IMŚJ, który w wieku 24 lat wciąż się rozwija i zanotował całkiem udany występ w Nice? Oczywiście w mojej opinii w grę wchodzi kontrakt półamatorski z ogarnięciem sprzętu przez klub. Innej opcji nie ma... Można się czarować Jeleniami i Boberami, ale to nie szans wypalić... Pieszczek to inna półka talentu, który już jeździł w Ekstralidze i wie z czym się to je.
Niemniej jednak, to grube przegięcie, żeby przewidywać że nic się nie wydarzy, skoro tak naprawdę nie dociera do nas nawet 1% prawdziwych informacji... Spokojnie. Poczekajmy do listopada. W zeszłym roku wieszczono nam grube transfery, a zostaliśmy z Zengotą i Michelsenem. Koniec końców nie skończyło się źle, ale ja wolę poczekać do listopada, niż słuchać o transferach, bo to co jest w prasie, to 99% podbijania stawek... Te prawdziwe interesy są skrzętnie ukrywane.
Ja uważam, że jeżeli nie wyjdzie z polskim seniorem, to jedyną opcją jest Krystian Pieszczek, choć w sumie nie wiadomo jak wygląda jego kontrakt z Grudziądzem. Bo niby komu dawać szanse, jak nie srebrnemu medaliście IMŚJ, który w wieku 24 lat wciąż się rozwija i zanotował całkiem udany występ w Nice? Oczywiście w mojej opinii w grę wchodzi kontrakt półamatorski z ogarnięciem sprzętu przez klub. Innej opcji nie ma... Można się czarować Jeleniami i Boberami, ale to nie szans wypalić... Pieszczek to inna półka talentu, który już jeździł w Ekstralidze i wie z czym się to je.
Niemniej jednak, to grube przegięcie, żeby przewidywać że nic się nie wydarzy, skoro tak naprawdę nie dociera do nas nawet 1% prawdziwych informacji... Spokojnie. Poczekajmy do listopada. W zeszłym roku wieszczono nam grube transfery, a zostaliśmy z Zengotą i Michelsenem. Koniec końców nie skończyło się źle, ale ja wolę poczekać do listopada, niż słuchać o transferach, bo to co jest w prasie, to 99% podbijania stawek... Te prawdziwe interesy są skrzętnie ukrywane.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
samba pisze:Zawstydźmy tą zabetonowaną elige i weźmy całą Wande Krakow tylko dajmy im sprzęt
Staszek Burza - zwycięzca plebiscytu "niespodzianka sezonu 2020 PGE ekstraligi. Dać mu sprzęt i takiego Łełka czapką nakryje
A ogólnie to Pieszczki, Jelenie, Lamparty, Gruchalskie - robi się troche śmiszno, trochę straszno
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jeśli nie będzie kogo wziąć, to niby co w takiej sytuacji zrobić? Wyczarować sobie zawodnika? Niestety rynek Polaków jest jaki jest i nic się z tym nie zrobi... Jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że mamy Zengiego, który prędzej czy później na ten motor wsiądzie i możemy pozwolić sobie aby poeksperymentować i być może dobrze na tym wyjść...
A chyba lepiej eksperymentować z młodym, zdolnym wicemistrzem świata juniorów, niż pchać się w 37latka tylko dlatego, że przed przebudową znał lubelski tor? Szczerze powiedziawszy, to wolę PIeszczka niż Holte, nawet gdyby miał zrobić mniej punktów w meczu.
A chyba lepiej eksperymentować z młodym, zdolnym wicemistrzem świata juniorów, niż pchać się w 37latka tylko dlatego, że przed przebudową znał lubelski tor? Szczerze powiedziawszy, to wolę PIeszczka niż Holte, nawet gdyby miał zrobić mniej punktów w meczu.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
"- Przede wszystkim nie popadajcie w panikę. Jakiś lepszy cwaniak - matkę po szosie wozi, staruszkę, żeby nas tylko wrobić !
- Tak, to nam wskazuje na to, że życie stawia przed nami ciągle coś nowego. I to jest raz. A po drugie, musimy mieć jednak różne warianty. I to jest dwa. I dlatego proponuje wariant następujący: A gdyby tu było nagle przedszkole. W przyszłości!"
- Tak, to nam wskazuje na to, że życie stawia przed nami ciągle coś nowego. I to jest raz. A po drugie, musimy mieć jednak różne warianty. I to jest dwa. I dlatego proponuje wariant następujący: A gdyby tu było nagle przedszkole. W przyszłości!"
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
A może Dawid Kujawa by wrócił do ścigania? To w końcu mistrz świata juniorów jakby nie było. Albo Kacper Gomólski, który był wicemistrzem świata juniorów ledwie dwa lata przed Pieszczkiem.
To, że komuś raz pierdnęło w zawodach młodzieżowych nie czyni go jeszcze sensownym kandydatem na ekstraligowca.
To, że komuś raz pierdnęło w zawodach młodzieżowych nie czyni go jeszcze sensownym kandydatem na ekstraligowca.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Dajcie spokój z tym Pieszczkiem. A w czym on niby lepszy od któregokolwiek z zawodników typu Bober/Jeleń? Normalnie nie wierzę, że ktoś w ogóle to wymyślił :))
Motor mocnyj!
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Raf pisze:A chyba lepiej eksperymentować z młodym, zdolnym wicemistrzem świata juniorów, niż pchać się w 37latka tylko dlatego, że przed przebudową znał lubelski tor? Szczerze powiedziawszy, to wolę PIeszczka niż Holte, nawet gdyby miał zrobić mniej punktów w meczu.
Suchanek też był kiedyś wicemistrzem świata juniorów, a Przedpełski za juniorki robił w Elidze średnie na poziomie Drabika
PIeszczek to byłby jakiś totalny akt desperacji. To, że Łełek w wieku 34 lat odnalazł się w Elidze nie jest regułą, a wyjątkiem. Nie kazdemu wystarczy dać petardy i będzie śmigać. Jeśli nie da się ściągnąć KK czy Hampela, to trzeba próbować choćby z Jamrogiem. A jak nie wypali, to tłuc do głowy Lambertowi, ze schodzenie do Nice niekoniecznie jest dobrą opcją i jak zostanie, to będzie jeździć pod 1-5 (za kevlara), a jak Grzesiu wróci do formy, to walka o skład.
Naprawdę, wolę po stokroć dać kolejną szansę Lambo, niż męczyć oczy Pieszczkiem, Lampartem czy Gruchalskim.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Flagg pisze:Lamparty
Ty się tak nie rozpędzaj ;)
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Może trzeba sięgnąć po jednego z ojców naszego sukcesu - https://kurierlubelski.pl/kamil-brzezin ... d/23389510
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jest jeszcze jedna możliwość, która wydaje mi się z dnia na dzień coraz bardziej prawdopodobna. Mianowicie dochodzi do nas tylko i wyłącznie Zagar. Mamy wówczas ustaloną żelazną piątkę seniorów (Zagar, Miesiąc, Grisza, Zengi, MM), a wszelkie dziury łatają nam juniorzy. Pamiętajmy, że jest całkiem realna szansa, że będziemy mieć najlepszą parę juniorską w 2020 roku w Polsce. Jeżeli zbudowalibyśmy skład z 5 mocnych seniorów + kogoś szóstego do walki o skład, to kogo mieliby zmieniać? 3 nominalne biegi w meczach to marnotrawstwo talentu Wiktorów.
Martwimy się o formę Zengiego, ale przecież, żeby tę formę mógł zbudować, to musi jeździć. Bez systematycznej jazdy forma ot tak nie przyjdzie sama. Jest teź ryzyko, że Paweł nie powtórzy tak dobrego sezonu. Dlatego właśnie mamy Wiktorów, już objeżdżonych w e-lidze i robiących z meczu na mecz postępy, żeby niwelować najsłabsze ogniwa w danym meczu. Idźmy drogą Leszna, zamiast kombinować z Pieszczkami i Gruchalskimi.
Oczywiście, że wolałbym mieć w składzie Drabika, czy Kasprzaka i pakę na medal ale realia pokazują, że łatwo nie jest. Dlatego też może nie warto szukać na siłę.
Ale... tak po prawdzie opcja z Boberem na pozycję 8/16 też nie jest głupia. Gdyby się zgodził oczywiście, mógłby zostać takim naszym Dróżdżem z możliwością jazdy w 2 lidze w charakterze gościa. Takie zabezpieczenie w razie jakiegoś czarnego scenariusza więcej niż jednej kontuzji podstawowego składu. Największym plusem takiego rozwiązania jest jasne określenie roli rezerwowego bez żadnych kwasów w drużynie. A przy okazji jeden wychowanek w składzie.
Martwimy się o formę Zengiego, ale przecież, żeby tę formę mógł zbudować, to musi jeździć. Bez systematycznej jazdy forma ot tak nie przyjdzie sama. Jest teź ryzyko, że Paweł nie powtórzy tak dobrego sezonu. Dlatego właśnie mamy Wiktorów, już objeżdżonych w e-lidze i robiących z meczu na mecz postępy, żeby niwelować najsłabsze ogniwa w danym meczu. Idźmy drogą Leszna, zamiast kombinować z Pieszczkami i Gruchalskimi.
Oczywiście, że wolałbym mieć w składzie Drabika, czy Kasprzaka i pakę na medal ale realia pokazują, że łatwo nie jest. Dlatego też może nie warto szukać na siłę.
Ale... tak po prawdzie opcja z Boberem na pozycję 8/16 też nie jest głupia. Gdyby się zgodził oczywiście, mógłby zostać takim naszym Dróżdżem z możliwością jazdy w 2 lidze w charakterze gościa. Takie zabezpieczenie w razie jakiegoś czarnego scenariusza więcej niż jednej kontuzji podstawowego składu. Największym plusem takiego rozwiązania jest jasne określenie roli rezerwowego bez żadnych kwasów w drużynie. A przy okazji jeden wychowanek w składzie.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
19 września, a wy już znacie skład na przyszły rok?
Nawet ten sezon się jeszcze nie skończył, przed nami mecz o DMP, a naskrobane jest już 23 strony o składzie na przyszły rok... Ten temat pewnie osiągnie zbliżoną liczbę stron co wszystkie tematy meczowe w sezonie 2019 razem wzięte. To nie jest normalne.
Nawet ten sezon się jeszcze nie skończył, przed nami mecz o DMP, a naskrobane jest już 23 strony o składzie na przyszły rok... Ten temat pewnie osiągnie zbliżoną liczbę stron co wszystkie tematy meczowe w sezonie 2019 razem wzięte. To nie jest normalne.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
istred pisze:19 września, a wy już znacie skład na przyszły rok?
Nawet ten sezon się jeszcze nie skończył, przed nami mecz o DMP, a naskrobane jest już 23 strony o składzie na przyszły rok... Ten temat pewnie osiągnie zbliżoną liczbę stron co wszystkie tematy meczowe w sezonie 2019 razem wzięte. To nie jest normalne.
W połowie października zeszłego roku Thanos Ostaf i jego przydupas Hynek znali składy bez pomyłki. Jeszcze miesiąc gówno-burzy.
Od tego jest forum. Zawsze możesz założyć nowy temat jak tak Cię boli liczba podstron.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
istred pisze:19 września, a wy już znacie skład na przyszły rok?
Nawet ten sezon się jeszcze nie skończył, przed nami mecz o DMP, a naskrobane jest już 23 strony o składzie na przyszły rok... Ten temat pewnie osiągnie zbliżoną liczbę stron co wszystkie tematy meczowe w sezonie 2019 razem wzięte. To nie jest normalne.
No a co się dziwić, jak sezon właściwy trwa raptem od kwietnia do sierpnia.
Przez resztę roku ludzie żyją albo transferami albo prognozami papierowych składów.
Jeszcze dodatkowo tak wąski rynek nakręca dodatkowo - kto komu wydrze lidera, gdzie pójdzie jeden z dwóch dobrych juniorów lub czy ktoś tam się odbuduje.
Taki sport.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Flagg pisze:Raf pisze:A chyba lepiej eksperymentować z młodym, zdolnym wicemistrzem świata juniorów, niż pchać się w 37latka tylko dlatego, że przed przebudową znał lubelski tor? Szczerze powiedziawszy, to wolę PIeszczka niż Holte, nawet gdyby miał zrobić mniej punktów w meczu.
Suchanek też był kiedyś wicemistrzem świata juniorów, a Przedpełski za juniorki robił w Elidze średnie na poziomie Drabika
PIeszczek to byłby jakiś totalny akt desperacji. To, że Łełek w wieku 34 lat odnalazł się w Elidze nie jest regułą, a wyjątkiem. Nie kazdemu wystarczy dać petardy i będzie śmigać. Jeśli nie da się ściągnąć KK czy Hampela, to trzeba próbować choćby z Jamrogiem. A jak nie wypali, to tłuc do głowy Lambertowi, ze schodzenie do Nice niekoniecznie jest dobrą opcją i jak zostanie, to będzie jeździć pod 1-5 (za kevlara), a jak Grzesiu wróci do formy, to walka o skład.
Naprawdę, wolę po stokroć dać kolejną szansę Lambo, niż męczyć oczy Pieszczkiem, Lampartem czy Gruchalskim.
Zostawienie Lambo jest również opcją, ale trzeba też brać pod uwagę inne możliwości.
Żeby było jasne, jestem daleki od paniki, bo nawet jeśli nie uda się nikogo ściągnąć, to i tak wierzę że tym składem z GRiszą od początku, Zagarem i Zengim gdzieś tam od maja/czerwca jesteśmy w stanie powalczyć o znacznie więcej niż w tym roku. Tak sobie tylko dywaguję co by było, gdyby to i gdyby tamto ;) Nie ściągam Pieszczka od razu do Motoru, tylko zaznaczam, że mając do dyspozycji Zengiego możemy sobie pozwolić na ryzyko na pozycji drugiego polskiego seniora... Można mówić wiele o Kepie, ale nie można odmówić że fure szczęścia i nosa do podejmowania ryzyka to on ma ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Kaman pisze:istred pisze:19 września, a wy już znacie skład na przyszły rok?
Nawet ten sezon się jeszcze nie skończył, przed nami mecz o DMP, a naskrobane jest już 23 strony o składzie na przyszły rok... Ten temat pewnie osiągnie zbliżoną liczbę stron co wszystkie tematy meczowe w sezonie 2019 razem wzięte. To nie jest normalne.
W połowie października zeszłego roku Thanos Ostaf i jego przydupas Hynek znali składy bez pomyłki. Jeszcze miesiąc gówno-burzy.
Od tego jest forum. Zawsze możesz założyć nowy temat jak tak Cię boli liczba podstron.
Nie boli mnie liczba podstron tylko odnoszę wrażenie, że część użytkowników bardziej podnieca się ploteczkami transferowym, a sam sport to taka przystawka... Tyle dobrego, że w Ekstralidze, przynajmniej w trakcie sezonu, jest mniej dyskusji o kontraktowaniu nowych zawodników-wynalazków.
Oczywiście fajnie jest podyskutować o zawodnikach, który byłby wzmocnieniem, a który nie, ale jak widzę w dyskusji nazwiska Gruchalskiego czy Bobera... to czuję lekkie zażenowanie, mimo że staram się być wierny zasadzie "niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi".
Jakiś czas temu Doyle był w Lublinie, teraz jest w Częstochowie, a na koniec wyląduje w Rybniku... takie życie dziennikarskie, że kliknięcia trzeba nakręcać, ale trzeba zdać sobie sprawę, że to cały czas najzwyczajniejsze plotki, tak samo wiarygodne jak te w maglu czy w kolejce do bramy.
Niekoniecznie bez pomyłki. Mylili się choćby co do naszego składu, bo jakoś nikt nie przewidywał, że trafi do nas Grisza. W ubiegłym roku o tej porze, z tego co pamiętam, to Zengota szykował się do nowego sezonu w Zielonej Górze... także tak. Część przewidywań się sprawdzi, część nie, a gównoburza będzie trwała do startu nowego sezonu.W połowie października zeszłego roku Thanos Ostaf i jego przydupas Hynek znali składy bez pomyłki. Jeszcze miesiąc gówno-burzy.
I wszystko byłoby fajnie gdyby dyskusja trzymała jeszcze jako taki poziom, a większość postów to albo jakieś lamenty, albo inny szrot.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
istred pisze:Niekoniecznie bez pomyłki. Mylili się choćby co do naszego składu, bo jakoś nikt nie przewidywał, że trafi do nas Grisza.
Chłopie jak mógł przewidzieć. Temat Griszy wziął się po kontuzji Grześka Zengoty! Nie chcesz czytać nie nie czytaj. Fora ze dwora. Daj żyć innym.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Nie wiem jak mógł przewidzieć, nie ma to dla mnie kompletnie żadnego znaczenia. To nie konkurs.
Znał składy w październiku? Nie znał.
Znał w październiku zespół, który spadnie z ligi? Znał. ...tylko trochę mu nie wyszło.
Także tyle w kwestii przewidywania składów i sił zespołów w sezonie, który zacznie się za ponad pół roku.
Znał składy w październiku? Nie znał.
Znał w październiku zespół, który spadnie z ligi? Znał. ...tylko trochę mu nie wyszło.
Także tyle w kwestii przewidywania składów i sił zespołów w sezonie, który zacznie się za ponad pół roku.
