Motor Lublin w sezonie 2020
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jak szroty? Przecież Holta będzie wolny :). Co do Szymka - on rzeczywiście ma znacznie gorsze wyjazdy niż jazda w Gorzowie, ale z tej trójki chyba najbardziej ambitny i najmłodszy. Ja bym zaczął poszukiwania od Gorzowa, bo mają zawirowania w zarządzie i podobno z kasą też nie ma szału. Obawiam się jednak, że przejdą baraże i jako firma Stal pójda drogą Falubazu - nie będą sobie mogli pozwolić na drugi kiepski sezon z rzędu.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Woźniak już odpada, przedłużył umowę w Stali.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jeszcze się nie zaczęło, a już się zaczęło
No dobra, realnie to Smoliński i Kościuch.
No dobra, realnie to Smoliński i Kościuch.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
tezetomaniak pisze:Jeszcze się nie zaczęło, a już się zaczęło![]()
No dobra, realnie to Smoliński i Kościuch.
Mega rajder Pająk wolny haha. Czyli Kasprzak, Hampel zostają. Drabik to tylko medialny galimatias.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
samba pisze:Saeyl pisze:samba pisze:Za to na nasz tor sie przyda taki startowiec
Dobrym startowcem jest też Dawid Lampart przecież i jakie wyniki osiąga to wszyscy wiemy.
Ja bym jednak nie widział Hampela u nas. Już prędzej Szymka Woźniaka.
Bardzo trafne porównanie
Tak, zajebiście trafne porównywać Dawida Lamparta to wielokrotnego medalisty MŚ i DPŚ, gościa który przed kontuzją kręcił średnia w ekstralidze kolejno 2,2, 2,5, 2,2 a po 2,1 i 1,9. Litości
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Zaczyna się robić podbramkowo z Polakami.
Nowy prezes w Stali już ma pierwszy sukces, a ptaszki na gorzowskich forach cwierkaja o wielkiej zbiórce na spłatę zaległości wobec KK.
Za chwilę zostaną Hampel, Miedziński, Przedpelski, Holta i Kosciuch i będziemy się tutaj spierać czy lepsza jest dżuma czy jednak cholera.
Nowy prezes w Stali już ma pierwszy sukces, a ptaszki na gorzowskich forach cwierkaja o wielkiej zbiórce na spłatę zaległości wobec KK.
Za chwilę zostaną Hampel, Miedziński, Przedpelski, Holta i Kosciuch i będziemy się tutaj spierać czy lepsza jest dżuma czy jednak cholera.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Tylko, że do niedawna było go bardzo trudno wyprzedzić, teraz traci pozycje - być może to efekt nowego tunera, nieznajomości silników i braku prędkości. Zanosi się, że będzie z dużej chmury mały deszcz i transfery będzie można policzyć na palcach jednej ręki - jak rok temu. Wobec tego, że wypadł Wożniak - uderzyłbym do Kasprzaka. Jest chyba na ten moment pewniejszy i jeździ mniej asekurancko od Hampela.
- MikeMistrz
- Senior
- Posty: 866
- Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Ja bym wręcz powiedział, że Kasprzak to najlepszy Polak jakiego można realnie wyjąć. Lepsi na ten moment są tylko zawodnicy z GP + Piotrek Pawlicki, ale wiadomo jaka jest szansa na wyjęcie ich. Kasprzak nawet przy słabym sezonie przebija resztę Polaków, a że teraz powinien wypaść akurat ten lepszy, to KK może być spokojnie w TOP 10 ligi.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Tym bardziej, że KK nawet notując beznadziejny sezon wykręca lepszą średnią od Jarka.
O ile u KK sinusoida formy jest czymś normalnym i wszyscy do tego przywykliśmy, to Hampel mający tyle kontuzji za sobą i bez tunera z którym był związany całą karierę będzie mega ryzykowny.
Pytanie czy Stał puści KK. Podobno chcą wymienić tylko Pająka na PUKA, reszta składu ma pozostać.
O ile u KK sinusoida formy jest czymś normalnym i wszyscy do tego przywykliśmy, to Hampel mający tyle kontuzji za sobą i bez tunera z którym był związany całą karierę będzie mega ryzykowny.
Pytanie czy Stał puści KK. Podobno chcą wymienić tylko Pająka na PUKA, reszta składu ma pozostać.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
https://speedwayekstraliga.pl/statystyk ... =-1&y=2019
Sam bym postawił na DJ, ale Jarka też przyjmę z pocałowaniem ręki.
Sam bym postawił na DJ, ale Jarka też przyjmę z pocałowaniem ręki.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Osobiście przyjmę bardziej z niesmakiem, niż z pocalowaniem ręki.
No ale lepszy Hampel u nas, niż w Rybniku. W interesie wszystkich klubów Ekstraligi jest jak najsłabszy beniaminek. Taka prawda, co boleśnie odczuliśmy na jesieni 2018.
Chociaż wolałbym jakiś kompromis w drużynie między zgranymi nazwiskami, a prospektami na przyszłość. Skład z Grisza, Doylem i Hampelem wydaje się być zachwianiem tych proporcji, bo 4 na 5 seniorów będzie sporo po 30.
No ale lepszy Hampel u nas, niż w Rybniku. W interesie wszystkich klubów Ekstraligi jest jak najsłabszy beniaminek. Taka prawda, co boleśnie odczuliśmy na jesieni 2018.
Chociaż wolałbym jakiś kompromis w drużynie między zgranymi nazwiskami, a prospektami na przyszłość. Skład z Grisza, Doylem i Hampelem wydaje się być zachwianiem tych proporcji, bo 4 na 5 seniorów będzie sporo po 30.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Hampelem nie można gardzić :) Profesjonalista, jeden z bystrzejszych żużlowców, dobry materiał na kapitana. Do tego startowiec. Po zmianie tunera z Anderssona trochę się pogubił, ale wciąż stać go na TOP 20 ligi. Poza tym Hampel u nas oznacza brak Hampela w Częstochowie i Rybniku. A to oznacza, że ROW jeśli nie namówi Doyla, to jedzie składem z I ligi + Holtą/Holderem.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Vaginator pisze: A to oznacza, że ROW jeśli nie namówi Doyla, to jedzie składem z I ligi + Holtą/Holderem.
Jest jeszcze Nicki, który zapewne pożegna się z ZG i raczej mało prawdopodobne, żeby ktokolwiek poza zdesperowanym beniaminkiem chciał mu zaoferować taką kasę jak w tym roku. Gdyby w Rybniku dołożyli Nickiego i Holte do Troya, Woryny i Łogaczewa, to skład seniorski byłby do powalczenia choćby z Gorzowem czy Grudziądzem, przy zestawieniu juniorskim zaczynają się schody...
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Jeśli Nicki pożegna się z Zieloną Górą, to niestety, ale ktoś z topu np. Doyle dołączy właśnie tam. Bo na kogo innego wymienić Pedersena? Może jeszcze Fricke będzie na giełdzie, bo po awansie do GP pewnie oczekiwania finansowe pójdą w górę, a Drabikowi w Sparcie kontraktu nie obniżą przecież ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Vaginator pisze:Jeśli Nicki pożegna się z Zieloną Górą, to niestety, ale ktoś z topu np. Doyle dołączy właśnie tam. Bo na kogo innego wymienić Pedersena? Może jeszcze Fricke będzie na giełdzie, bo po awansie do GP pewnie oczekiwania finansowe pójdą w górę, a Drabikowi w Sparcie kontraktu nie obniżą przecież ;)
W przypadku kiedy Doyle wyląduje w Zielonej Górze, to wtedy na miejsce obco zostają nam Zagar, Fricke, Nicki, Lindbaeck...no i Holder
Z tego zestawu to sam nie wiem, chyba jednak Fricke.
A taki Doyle pasowałby też do Częstochowy, Grudziądza czy Rybnika.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Klops1 pisze:Vaginator pisze:Jeśli Nicki pożegna się z Zieloną Górą, to niestety, ale ktoś z topu np. Doyle dołączy właśnie tam. Bo na kogo innego wymienić Pedersena? Może jeszcze Fricke będzie na giełdzie, bo po awansie do GP pewnie oczekiwania finansowe pójdą w górę, a Drabikowi w Sparcie kontraktu nie obniżą przecież ;)
W przypadku kiedy Doyle wyląduje w Zielonej Górze, to wtedy na miejsce obco zostają nam Zagar, Fricke, Nicki, Lindbaeck...no i Holder![]()
Z tego zestawu to sam nie wiem, chyba jednak Fricke.
A taki Doyle pasowałby też do Częstochowy, Grudziądza czy Rybnika.
Doyle pasuje wszedzie nie oszukujmy sie. To gwarant jak niegdys Hancock 10+.
Mnie ciekawi co z J. Holderem. potrafi zrobic 2 pkty ale i jak u Nas pokazal mega predkosc.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Doyle może i pasuje wszędzie, ale realnie przejdzie wyłącznie do nas lub Falubazu. Stal zagięła parol na Iversena, Grudziądz finansowo nie jest tym pułapem. Częstochowę przy utrzymywaniu Fredki i Madsena czy stać na 3 kontrakt.. też wątpię. A Rybnik? Doyle w tym roku poznał smak frustracji, kiedy w pojedynkę musiał ciągnąć wynik, więc chyba potrafi uczyć się na błędach.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Pojdzie tam, gdzie dostanie wiecej biletów NBP.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Co tu dużo gadać, jeśli Kępie udałoby się ściągnąć Hampela i Doyla, to byłby majstersztyk, bo okazałoby się że dwa najważniejsze nazwiska na rynku przyszłyby do nas. Niestety obawiam się, że jest o bardzo mało realne... Sami zwróciliście uwagę ilu jest chętnych, a wygląda na to, że Czewa ma w stosunku do Hampela znacznie potężniejsze działo, czyli Cieślaka. Jedyny ratunek w tym, że tak się zafixują na Drabika, że reszta pójdzie w odstawkę.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Ten Hampel nie jest aż tak niezbędny. Przy transferze Doyla mamy sporo większą siłę rażenia, niż w tym roku, a do zwycięstw brakowało naprawdę niewiele. Dodatkowo Zengota to zawodnik o klasę lepszy od Lamparta. Trofimow i Wiktor słabsi, niż w tym roku nie będą, a poziom ligi na juniorce spadnie. Nie musimy przecież od razu złota zdobywać ;)
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Też mi się wydaje, że wszystkie siły powinny pójść na Doyla lub innego obco z topu, którego Kuba może jakimś cudem wyciągnie spod lady.
Mamy przecież Pawła, jest Grzesiek, można postawić na Lamberta odważniej. Polak nie jest aż takim priorytetem.
Potrzebujemy lidera, który wraz z Griszą i Mikkelem pociągną wynik.
Mamy przecież Pawła, jest Grzesiek, można postawić na Lamberta odważniej. Polak nie jest aż takim priorytetem.
Potrzebujemy lidera, który wraz z Griszą i Mikkelem pociągną wynik.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Vaginator pisze:Ten Hampel nie jest aż tak niezbędny. Przy transferze Doyla mamy sporo większą siłę rażenia, niż w tym roku, a do zwycięstw brakowało naprawdę niewiele. Dodatkowo Zengota to zawodnik o klasę lepszy od Lamparta. Trofimow i Wiktor słabsi, niż w tym roku nie będą, a poziom ligi na juniorce spadnie. Nie musimy przecież od razu złota zdobywać ;)
Gdy wypali Doyle i Hampel walka nie jak w tym roku o utrzymanie ale PO. Wraz z GKM, ktory jest zmobilizowany i na pewno zniecierpliwiony. Zengi jeszcze nie chodzi o wlasnych silach, a co dopiero mowic o robieniu wynikow. Sam powiedzial, ze dopiero po nowym roku zacznie treningi. To kupa czasu, ale i straty. Lambo pod 8 jak zloto.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Senior Polak jest tak samo ważny jak ściągnięcie zawodnika z GP. Z kilku powodów. Po pierwsze mamy się wzmocnić, żeby spokojnie się utrzymać. Po drugie mamy się wzmocnić, żeby spróbować wejść do czwórki i powalczyć o medale. Po trzecie - trzeba pamiętać, że Łełek odjechał sezon na 200% tego co był w stanie. Nikt nie może być pewny, że powtórzy taką jazdę w przyszłym roku. Tak samo jak nikt nie jest w stanie przewidzieć czy Zengi w ogóle wroci do ścigania, a jeżeli tak to na jakim poziomie - tu jest pół na pół. Zakładam, że obaj będą walczyć o jedno miejsce i któryś okaże się wyraźnie lepszy od drugiego. Ale są jeszcze kontuzje, kolizje terminów. Więc jeden zawodnik w zapasie zawsze się przyda. Po czwarte - jeżeli Mikkel i Grisza będą jeździć tak jak teraz - należy się spodziewać, że wygrają po dwa trzy biegi ale mogą być dwa razy przywiezieni na 5:1 - w tym rozumieniu nie są to pewniacy na liderów - więc trzeba się zabezpieczyć. I wreszcie po piąte - transfery seniorów Polaków prawdopodobnie będą bardzo sporadyczne. Każde wyciągnięcie seniora z jakimś dorobkiem na koncie i z perspektywą punktów robi różnicę - bo jest ich po prostu mało. Większosć naszych meczów wyjazdowych była do pewnego momentu "na styku". Trzeba kogoś, kto w odpowiednim momencie wygra wyścig. Najlepiej dobrego startowca, bo z tym u nas bywa różnie.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Oczywiście, że priorytetem powinien być lider przez duże "L". Czy to będzie Polak, czy obcokrajowiec nie jest już takie ważne. Musimy założyć, że Trofimov i Lampart powoli będą się stawać "Kuberą i Smektałą w drużynie" i oni mogą (a nawet powinni)mieć przynajmniej 4 starty w meczu. Przydałby się też Curzytek, ale jak dobrze wiemy, z tym może być ciężko.
1. Doyle
2. Miesiąc
3. Łaguta
4. Zengota
5. Michelsen
6. Trofimov
7. Lampart
8. Lambert/Curzytek
Wersja nienajgorsza, która nie zakłada jednak kontuzji. W momencie kontuzji lub załamania formy kogoś z numerów 1,3,5 jesteśmy w czarnej... :)
Druga sprawa, to nie wiemy, co z Zengotą. Nie wsiadł póki co na motocykl i zakładanie, że wszystko będzie ok, to w tym momencie wróżenie z fusów.
1. Doyle
2. Miesiąc
3. Łaguta
4. Zengota
5. Michelsen
6. Trofimov
7. Lampart
8. Lambert/Curzytek
Wersja nienajgorsza, która nie zakłada jednak kontuzji. W momencie kontuzji lub załamania formy kogoś z numerów 1,3,5 jesteśmy w czarnej... :)
Druga sprawa, to nie wiemy, co z Zengotą. Nie wsiadł póki co na motocykl i zakładanie, że wszystko będzie ok, to w tym momencie wróżenie z fusów.
Re: Motor Lublin w sezonie 2020
Gelu to jest oczywiste, że Polak jest potrzebny. Z tym nikt nie dyskutuje.
Natomiast realia rynku są takie, że Woźniaka już nie ma, Przemka Pawlickiego też, za chwilę może być to samo z KK.
Zostanie jeden jedyny Hampel, o którego będą bić się wszyscy - Częstochowa w przypadku niepowodzenia z Drabikiem, Rybnik, Grudziądz.
To będzie licytacja.
My tu rozważamy czy nie lepiej odpuścić takiego Hampela i go nie przepłacać, żeby zostawić sobie większe pole manewru podczas polowania na trzeciego lidera, o którego TEŻ będą zabiegać inne kluby i podbijać stawkę.
O ile alternatywę dla Polaka jakąś mamy, o tyle trzeci lider na rynku najprawdopodobniej będzie jeden - Zagar, Fricke czy Nicki to jednak półka niżej.
No chyba, że stać nas żeby i Doylowi i Hampelowi przedstawić takie oferty, których nie przebije nikt. Wtedy proszę bardzo.
btw. Hynek na syfach właśnie insynuuje, że ktoś z pary Grisza-Madsen, mimo ogłoszenia swojej przynależności klubowej, rozsyła oferty po klubach
Natomiast realia rynku są takie, że Woźniaka już nie ma, Przemka Pawlickiego też, za chwilę może być to samo z KK.
Zostanie jeden jedyny Hampel, o którego będą bić się wszyscy - Częstochowa w przypadku niepowodzenia z Drabikiem, Rybnik, Grudziądz.
To będzie licytacja.
My tu rozważamy czy nie lepiej odpuścić takiego Hampela i go nie przepłacać, żeby zostawić sobie większe pole manewru podczas polowania na trzeciego lidera, o którego TEŻ będą zabiegać inne kluby i podbijać stawkę.
O ile alternatywę dla Polaka jakąś mamy, o tyle trzeci lider na rynku najprawdopodobniej będzie jeden - Zagar, Fricke czy Nicki to jednak półka niżej.
No chyba, że stać nas żeby i Doylowi i Hampelowi przedstawić takie oferty, których nie przebije nikt. Wtedy proszę bardzo.
btw. Hynek na syfach właśnie insynuuje, że ktoś z pary Grisza-Madsen, mimo ogłoszenia swojej przynależności klubowej, rozsyła oferty po klubach
