Taki jego urok. Jak bierzesz do składu np. Pedersena, to wiesz, czego możesz się spodziewać. Z MM jest podobnie. Chłopak często mówi szybciej niż myśli, reaguje bardzo nerwowo w wielu sytuacjach, jest skupiony w dużym stopniu na sobie. Ani tego nie zmienisz, ani też za bardzo nie da się z tym walczyć. Po prostu jak wybuchnie mały pożar, to będą musieli go szybko gasić :)
tym bardziej przydalby sie w parku maszyn ktos, kto potrafilby to ogarnac, a nie duet Ziolkowski - Kuciapa
Nie żebym bronił naszego duetu, bo Pan Jacek powinien dać sobie spokój z menadżerką i wrócić do roli kierownika drużyny, ale wątpię, by tutaj jakikolwiek inne nazwisko pomogło. Pedersena przez tyle lat nikt jakoś usadzić nie potrafił.
Ostatnio zmieniony 27 sierpnia 2019, o 12:16 przez
Flagg, łącznie zmieniany 1 raz.