FINAŁ BK w Lublinie

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#101 Postautor: istred » 2 sierpnia 2004, o 13:51

Zawody bardzo udane, szkoda że mimo wszystko mało ludzi było (proponuje rozklejać plakaty trochę wcześniej).
Dziwi mnie postawa "kibiców", którzy tak się cieszyli po groźnym upadku Miesiąca. Sami przecież tak byliście oburzeni, że w Rzeszowie cieszyli się po informacji, że Stachyra doznał kontuzji ...

Co do Kacpra, to widać było od początku, że bardzo chcial - juz na starcie dotchnal tasmy. Jechal tez bez strachu, szybko tylko umiejetnosci jeszcze nie takie. Przede wszystkim sie nie boi, a tak jak ktos juz wspominal pozbycie sie strachu to polowa sukcesu w zuzlu.

Jest chyba szansa, zeby juz w tym roku zaprezentowal sie lubelskiej publicznosci - jesli nie bedziemy juz walczyli o awans to w jednym biegu moglby pojechac (w miejsce Sledzia :twisted: ). Tylko zeby sie wtedy nie polamal.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#102 Postautor: Talib » 2 sierpnia 2004, o 14:12

istred napisał:

"Jest chyba szansa, zeby juz w tym roku zaprezentowal sie lubelskiej publicznosci ..."

Jaja sobie robisz? A licencja to co? W prezencie z życzeniami sukcesów od GKSŻ?

"... jesli nie bedziemy juz walczyli o awans to w jednym biegu moglby pojechac (w miejsce Sledzia )."

Ale póki co jeszcze walczymy, a jeśli wygramy u siebie z Gdańskiem to walka będzie trwała do ostatniej kolejki.

"Tylko zeby sie wtedy nie polamal."

To może warto by było, żeby jeszcze trochę pojeździł oprócz tych 7 treningów i jazdy pokazowej po finale BK?

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#103 Postautor: Scream » 2 sierpnia 2004, o 14:33

no i wreszcie bylo troche muzyki z glosnikow... :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#104 Postautor: Łoptymista » 2 sierpnia 2004, o 16:04

Scream pisze:no i wreszcie bylo troche muzyki z glosnikow... :twisted:

Taaa, jak uslyszalem to od razu zatęskniłem za ciszą.... Europe... ile to już lat.
PS czemu nikt nie chce grac Anal Intruders?

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#105 Postautor: ravajas » 2 sierpnia 2004, o 16:06

Łoptymista pisze:
Scream pisze:no i wreszcie bylo troche muzyki z glosnikow... :twisted:

Taaa, jak uslyszalem to od razu zatęskniłem za ciszą.... Europe... ile to już lat.
PS czemu nikt nie chce grac Anal Intruders?


może nie mają kasety w klubie

pozdrawia:
Rafał Borowski

PS. A może by podłaczyli telebim i puścili na DVD "Anal Intruders" by Private ;)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#106 Postautor: Gelo » 2 sierpnia 2004, o 16:16

To by było niezłe - koncerty tej kapeli to znakomite show, że Rammstein wysiada

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#107 Postautor: Lublin_Fan » 2 sierpnia 2004, o 16:39

Łoptymista pisze:PS czemu nikt nie chce grac Anal Intruders?

Masz racje. Trzeba zagrać a na długie lata ludzie pokochają ciszę ;)


Pozdr.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#108 Postautor: Maxx » 2 sierpnia 2004, o 16:40

Niektórzy widzą już w Kacprze przyszłego mistrza a prawda jest taka, że patrząc wczoraj na jego poczynania na torze odniosłem wrażenie, że choć odwagi mu nie brakuje to umiejętnościami niestety nie grzeszy. I trudno się temu dziwić bo chłopak stawia pierwsze kroki w żużlu. Dużo nauki przed nim jeszcze i uważam, że zachwycanie się tym, jaki to z niego talent jest zdecydowanie przedwczesne. Wczoraj Kacper strasznie się męczył z motocyklem i chwilami bardziej walczył z tym na czym jechał niż z torem. Niech się uczy i jedzie!

Co do samych zawodów to patrząc na jazdę Miedzińskiego widać jak wiele dzieli Extra i pierwszą ligę. Sprzętu jakim dysponował wczoraj Adrian nie powstydziłby się chyba nawet nasz Peter :twisted:
Hlib mimo swojej waleczności po prostu nie nadążał za Miedzińskim co było widać szczególnie na prostych.
Generalnie zawody w miarÄ™ ciekawe.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#109 Postautor: Łoptymista » 2 sierpnia 2004, o 16:41

Lublin_Fan pisze:
Łoptymista pisze:PS czemu nikt nie chce grac Anal Intruders?

Masz racje. Trzeba zagrać a na długie lata ludzie pokochają ciszę ;)


Pozdr.


A ile razy ich słyszałeś? Pewno raz, niewyraźnie na jakiejś imprezie. Nawet nie wsłuchałeś się w ten klimat. Wiem po sobie, że do delektowania się ich siłą potrzeba kilku przesłuchań.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#110 Postautor: Maxx » 2 sierpnia 2004, o 16:42

Łoptymista pisze:
Lublin_Fan pisze:
Łoptymista pisze:PS czemu nikt nie chce grac Anal Intruders?

Masz racje. Trzeba zagrać a na długie lata ludzie pokochają ciszę ;)


Pozdr.


A ile razy ich słyszałeś? Pewno raz, niewyraźnie na jakiejś imprezie. Nawet nie wsłuchałeś się w ten klimat. Wiem po sobie, że do delektowania się ich siłą potrzeba kilku przesłuchań.


Proponuję zatem kontakt z byłymi specami od przesłuchań z dawnego UB:):):) Chłopaki pewnie chętnie pomogą:)
Żartuję oczywiście:)

Pozdrawiam

Carlito
Posty: 43
Rejestracja: 31 maja 2004, o 14:14
Lokalizacja: Lublin

#111 Postautor: Carlito » 2 sierpnia 2004, o 17:36

istred pisze:Dziwi mnie postawa "kibiców", którzy tak się cieszyli po groźnym upadku Miesiąca. Sami przecież tak byliście oburzeni, że w Rzeszowie cieszyli się po informacji, że Stachyra doznał kontuzji ....


Jeden debil po upadku Miesiąca krzyknął "żebyś tak k....a nie wstał" no takiego prymitywa to dawno nie widziałem...siedziałem koło Seby Trumińskiego i on się też strasznie na tego zjeba zbulwersował krzycząc do niego "zamknij japę".
A tyle pretensji było o te oklaski w Rzeszowie za faul na Dawidzie a u nas inaczej nie było(dobrze że to była zdecydowana mniejszość)...śmieszni są niektórzy ludzie.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#112 Postautor: Gelo » 2 sierpnia 2004, o 17:43

Nie to, zebym kogoś usprawiedliwiał za debilne okrzyki, ale gdyby to nie był Miesiąc, z pewnością tego by nie było. Reakcje ludzi są różne, a po tym jak Paweł potraktował Dawida a potem jak zachowali się rzeszowcy kibice było większym debilizmem niz okrzyk jednego naszego narwańca.

Carlito
Posty: 43
Rejestracja: 31 maja 2004, o 14:14
Lokalizacja: Lublin

#113 Postautor: Carlito » 2 sierpnia 2004, o 17:47

Gelo pisze:Nie to, zebym kogoś usprawiedliwiał za debilne okrzyki, ale gdyby to nie był Miesiąc, z pewnością tego by nie było. Reakcje ludzi są różne, a po tym jak Paweł potraktował Dawida a potem jak zachowali się rzeszowcy kibice było większym debilizmem niz okrzyk jednego naszego narwańca.


To że niektórzy Rzeszowscy kibice się tak zachowali nie znaczy ,że nasi niektórzy kibice muszą się tak zachowywać...ale masz rację ludzie są różni i ich reakcje też...

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#114 Postautor: Maxx » 2 sierpnia 2004, o 17:53

Dla Miesiąca najlepszym "podziękowaniem" za to, że wywiózł w płot Dawida w Rzeszowie były wczorajsze gwizdy zamiast braw podczas prezentacji...

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#115 Postautor: Ar2rB » 2 sierpnia 2004, o 17:56

Maxx pisze:Dla Miesiąca najlepszym "podziękowaniem" za to, że wywiózł w płot Dawida w Rzeszowie były wczorajsze gwizdy zamiast braw podczas prezentacji...


Ano, jako jedyny został niemiłosiernie wygwizdany.

Chociaz po swoich wygranych biegach dostawał brawa od lubelskiej publiki, bo mimo lotniactwa startowego - należały mu się :).

Awatar użytkownika
prt
Junior
Posty: 313
Rejestracja: 22 lipca 2004, o 16:42
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#116 Postautor: prt » 2 sierpnia 2004, o 18:33

i, o ile sie nie myle, po informacji spikera, ze Miesiac odwiedzil w szpitalu Dawida Stachyre i Go przeprosil, brawa byly nie tylko dla Dawida ale i dla Miesiaca.

ja przynajmniej bilem dla obu!

Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.

http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl

Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#117 Postautor: istred » 2 sierpnia 2004, o 20:33

Talib pisze:istred napisał:
"Jest chyba szansa, zeby juz w tym roku zaprezentowal sie lubelskiej publicznosci ..."

Jaja sobie robisz? A licencja to co? W prezencie z życzeniami sukcesów od GKSŻ?


Egzamin na licencje ma być w sierpniu i we wrześniu, a z tam co prezentuje Kacper na treningach problemu z jej zdaniem być nie powinno, dlatego nawet o tym nie pisalem.

"... jesli nie bedziemy juz walczyli o awans to w jednym biegu moglby pojechac (w miejsce Sledzia )."
Ale póki co jeszcze walczymy, a jeśli wygramy u siebie z Gdańskiem to walka będzie trwała do ostatniej kolejki.

Obyśmy walczyli do końca ...

"Tylko zeby sie wtedy nie polamal."
To może warto by było, żeby jeszcze trochę pojeździł oprócz tych 7 treningów i jazdy pokazowej po finale BK?

Pewnie jeszcze pojeździ. Jak narazie, mimo tych 7 treningów objeżdża Klimka, który jest porownywalny a moze nawet lepszy niz Balabuch, o Wronie czy Kosinskim nie wspominajac. Wiec na dobra sprawe jest trzecim naszym juniorem :).
Jak Kepa pojechal za seniorami to tez tak bardzo nie odstawał.
Nie jest on jeszcze mistrzem swiata, ale jak tak sie prezentuje juz po kilku treningach to cos w tym jest.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#118 Postautor: JAG » 2 sierpnia 2004, o 22:01

Gelo pisze:Nie to, zebym kogoś usprawiedliwiał za debilne okrzyki, ale gdyby to nie był Miesiąc, z pewnością tego by nie było. Reakcje ludzi są różne, a po tym jak Paweł potraktował Dawida a potem jak zachowali się rzeszowcy kibice było większym debilizmem niz okrzyk jednego naszego narwańca.


pisząc w ten sposób częściowo usprawiedliwiasz tych którzy sie cieszyli a przecież to jest człowiek który wiele ryzykuje.nie ma usprawiedliwień dla debili.i nie ma się co licytować gdzie było więcej idiotów u nas czy w Rzeszowie.
a gdyby tak Miesiąc za rok jeździł dla nas a Dawid dla nich to pewnie inaczej by "śpiewali"??

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#119 Postautor: KubuÅ› » 3 sierpnia 2004, o 13:25

Wypowiedzi po Fianle Brazowego Kasku z http://www.sportowefakty.pl

Adrian Miedziński (Apator Adrianna Toruń):
NaprawdÄ™ bardzo siÄ™ cieszÄ™ ponieważ miaÅ‚em pecha w tych zawodach. W pierwszych trzech wyÅ›cigach pojechaÅ‚em bardzo dobrze w przedostatnim moim biegu chciaÅ‚em siÄ™ „wstrzelić” w taÅ›mÄ™ jednak sÄ™dzia mnie przypilnowaÅ‚ i przyjechaÅ‚em dopiero trzeci. W ostatnim biegu bardzo dużo szczęścia że akurat Krzysztof Buczkowski siÄ™ przewróciÅ‚ ponieważ chwilÄ™ później pÄ™k mi Å‚aÅ„cuszek sprzÄ™gÅ‚owy. Na powtórkÄ™ „w ciemno” przesiadÅ‚em siÄ™ na drugi motocykl i cieszÄ™ siÄ™ że udaÅ‚o mi siÄ™ wygrać ponieważ to mój ostatni rok w gronie juniorów.


Paweł Hlib (Stal TeleNet Strabag Gorzów): Nie wyszły mi dzisiaj dwa pierwsze wyścigi. W pierwszym biegu przegrałem z Pawłem Miesiącem. Później w trzecim moim starcie było już dużo lepiej, ponieważ dobrze dopasowałem się do toru. Szkoda tylko wyścigu dodatkowego, ale dokuczała mi dzisiaj noga, która jest lekko skręcona.



Krzysztof Buczkowski (GTÅ» Kunter Primus GrudziÄ…dz):
Uważam że były to bardzo dobre zawody, miałem spasowany motocykl i dobrze mi się dzisiaj jeździło i to wszystko złożyło się na końcowy sukces w postaci miejsca na podium. W ostatnim wyścigu miałem troszkę pecha ale jestem bardzo zadowolony z tego wyniku i mam nadzieję że będę jeździł tak dalej.

Kamil232

#120 Postautor: Kamil232 » 6 sierpnia 2004, o 15:26

Wszyscy najezdżali ze niekótrzy kibice Rzeszowcy cieszyli sie po upadku Stachyra, a sami pewni robili to po upadku Miesiaca... :shock:
Brawa dla Pawła bo wygrał by te zawody...i nie piszcie ze jest lotniarzem, bo wszyscy próbowali ukraśc nieco start co widac chocby po Miedzińskim....
Starasznie załuje tego upadku i Tasmy Pawła zapewne by wygrał , w koncu w bezposrednich pojedynkach pokonał tych co byli na podium :(
POzdro

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#121 Postautor: Erwin » 6 sierpnia 2004, o 16:00

Tylko, że Miedziński chciał ukraść start w biegu najważniejszym (tzn. z Miesiącem i Buczkowskim), siedziałem bardzo blisko startu i dokładnie widziałem kto się czołgał. Misiąc robił to w każdym biegu nawet w tym ze "słabeuszami", gdzie mógł minąc wszystkich na dystansie a dotknął taśmę.