FINAŁ BK w Lublinie

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#76 Postautor: jas » 1 sierpnia 2004, o 14:57

Cz@rek pisze:A czy ktoś wogóle pamięta kiedy w Lublinie był ostatnio jakiś finał :?:
Bo jesli mnie pamięć nie myli to chyba w 1995,i to właśnie BK.

Masz rację. I wygrał wtedy Dobrucki
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#77 Postautor: Erwin » 1 sierpnia 2004, o 20:40

Zawody bardzo interesujące, dużo mijanek i walki na całej szerokości toru. Osobiście musze przyznać, że były to jedne z najciekawszych zawodów w tym seoznie, szczególnie wyścig 8, w którym tasowali się niesamowicie a Buczek z ostatniego miejsca przeszedł na pierwsze. Szkoda że nie było Stachyry bo mielibyśmy jeszcze więcej emocji, ale narzekać nie można. Zasłużenie wygrał Miedziak, strasznie szybki na starcie a potem jedną ścieżką po zwycięstwo, bardzo dobrze jechał Miesiąc, potwornie szybki na stracie ale i rowniez na dystansie, gdyby nie dwa "głupie błędy" brązowy kask byłby jego.Mieliśmy dzisiaj przykład lotnych startów Miesiąca w jednym z biegów sędzia obaczył co się święci przytrzymał taśme i wykluczenie nieuniknione. Nie wiem po co chciał ukraść start gdy jechał ze średniakami których spokojnie powinien objechać na dystansie. Hlib dzisiaj nie pokazał wszystkiego, w walce z Miedzińskim był bezradny, moim zdaniem to różnica sprzętu, Hlibowi nie jechał tak szybko jak powinien. Najlepiej jednak zaprezentował się Buczkowski, świetnie walczył na dystanisie i prawie w każdym biegu mijał rywali, słowa uznania dla tego zawodnika, szkoda tylko że wyścig dodatkowy potoczył się tak, a nie inaczej. Ogólnie zawody przednie i na pewno nie żałuję że poszedłem.

Awatar użytkownika
Ar2rB
Junior
Posty: 437
Rejestracja: 25 stycznia 2003, o 13:11
Lokalizacja: Lublin / Czwartek

#78 Postautor: Ar2rB » 1 sierpnia 2004, o 20:59

O prosze to nie tylko ja zauwazyłem lotne starty Miesiaca :). W bodaj 13 biegu kiedy Paweł wygrał poszedł ewidentnie z lotnego. Moim zdaniem ten start powinien być powtórzony.
A co do zawodów - całkiem dobre i emocjonujące. Szkoda tylko, że zabrakło lokalnego akcentu w postaci jakiegoś zawodnika TŻ Lublin :).

Myślę, że podium zostało rozdzielone jak najbardziej sprawiedliwie.

Tor był chyba zbyt suchy, bo do domu wróciłem taki, jakbym sobie szufle ziemi sypnął na głowę ;).

I klub też chyba wyszedł dobrze n aprzełożeniu zawodów z czwartku na niedzielę. Przyszło sporo ludzi, pewnie ze 3 razy tyle co przyszłoby na tygodniu...

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#79 Postautor: jas » 1 sierpnia 2004, o 21:23

Mi osoboiście zawody też się podobały. Walka na całej szerokośc, częste mijanki - to to co każdy lubi najbardziej. Najbardziej podobał mi się Buczkowski - waleczny, mijał rywali niemal w każdym biegu. Na słowa uznania zasługuje wg. mnie Roni Jamroży - myślałem, że bedzie outsiderem a tu bardzo dobra lokata, a gdyby nie zepsuta 2ga część zawodów mógł być jeszcze wyżej. No i chciałem zwrócić uwagę na bardzo niebezpieczną jazdę Miesiąca - w 5 biegu nie zostawił miejsca przy bandzie Brzozowskiemu i w swoim ostatnim starcie jeszcze zanim upadł podobine uczynił ze Szczepaniakiem.
PS. dla mnie największa gwiazda zawodów - Karol Ząbik - 2 biegi 3 razy gleba :lol: :lol: :lol:
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#80 Postautor: JAG » 1 sierpnia 2004, o 21:47

zawody bardzo dobre.chłopaki pokazali się z dobrej strony-dla niektórych nie było pozycji straconych.jedni mieli dobre starty-pare razy miałam wrazenie że lotne,inni nie odpuszczali na dystansie;nie najszybszy Jamroży udanie blokował Ząbika i Czechowskiego.
fajne były poscigi Hliba,Buczka-ostro jeździli.
gdyby nie taśma,sedzia nieprzypadkowo chyba przytrzymał to Miesiąc zgarnąłby trofeum.
jak dla mnie to I-ligowcy wypadli lepiej niż jeżdżący w e-lidze.
szkoda że nie mozna było dzis porównać wystepu Dawida z finalistami.
drugi minus-postawa kibiców:gwizdy na prezentacji ale przede wsztstkim po upadku Miesiąca

oby jak najwiecej finałów w Lublinie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#81 Postautor: JAG » 1 sierpnia 2004, o 21:51

podajcie czas w biegu 6,8,12,19,21
z góry dzięki

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#82 Postautor: Gelo » 1 sierpnia 2004, o 21:52

Zawody bardzo dobre. Najbardziej podobał mi się Buczek i utwierdziłem się, że tego zawodnika chcę widziec u nas w przyszłym roku - myślący, waleczny i skuteczny - chociaż bardzo jeszcze młody. Miesiąc piekielnie szybki ale czołga się na starcie (dobra rzeszowska szkoła). Miedziak - start i po biegu, zakasował wszystkich sprzętem. Hlipek - po swojemu, ale jechał z kontuzją

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

#83 Postautor: WBA » 1 sierpnia 2004, o 21:56

JAG pisze:podajcie czas w biegu 6,8,12,19,21
z góry dzięki

6- 68,4
8- 69,6
12- 68,6
19- 69,6
21- 68,6

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#84 Postautor: Scream » 1 sierpnia 2004, o 21:56

Czyli co, za rok bierzemy Buczkowskiego do Lublina ? :) Chyba zanotowal dzisiaj najwiecej mijanek na torze.
Ale mi podobal sie takze.... Karol Zabik. Szkoda ze tak pechowo potoczyly sie dla niego te zawody bo w pierwszym biegu pokazal ze tez niezly walczak z niego.
Ogolnie zawody bardzo dobre... w GP najczesciej tyle walki nie ma co bylo u nas.
Obrazek

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#85 Postautor: Zulu » 1 sierpnia 2004, o 22:31

Scream pisze:Czyli co, za rok bierzemy Buczkowskiego do Lublina ? :) Chyba zanotowal dzisiaj najwiecej mijanek na torze.
Ale mi podobal sie takze.... Karol Zabik. Szkoda ze tak pechowo potoczyly sie dla niego te zawody bo w pierwszym biegu pokazal ze tez niezly walczak z niego.
Ogolnie zawody bardzo dobre... w GP najczesciej tyle walki nie ma co bylo u nas.


Buczkowskiego na juniora i Zbyszka Czerwińskiego zamiast Śledzia. Tylko czy chcieliby u nas jeździć?

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#86 Postautor: Apocalips » 1 sierpnia 2004, o 22:36

Już wszystko chyba zostało napisane to co miałem zamiar, ale dodam tylko to, że zawiódł mnie dzisiaj Adrian Gomólski. Był strasznie wolny i jeździł bardzo niewyraźnie. In plus za to pokazał się Roni Jamroży, widać, że chłopakowi zależy na sukcesach. Lotne starty Miesiąca można było zauważyć już na kilku wcześniejszych imprezach, a dzisiaj bardzo dobrze zachował się sędzia przytrzymując w jednym z biegów taśme.
Zawody popsuły jednak dziury na drugim łuku, w które wpadali m.in. K.Ząbik, K.Kępa. Ogólnie impreza wydaje się być bardzo udaną.

Pozdrawiam :twisted:

P.S. Ach ten Pan Marek, 40-dziestka na karku a śmiga aż miło. Szkoda tylko młodego Kępy, bo musiał się potłuc mocno :?
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#88 Postautor: Kubbas » 1 sierpnia 2004, o 23:28

Gelo pisze:Zawody bardzo dobre. Najbardziej podobał mi się Buczek i utwierdziłem się, że tego zawodnika chcę widziec u nas w przyszłym roku - myślący, waleczny i skuteczny - chociaż bardzo jeszcze młody. Miesiąc piekielnie szybki ale czołga się na starcie (dobra rzeszowska szkoła). Miedziak - start i po biegu, zakasował wszystkich sprzętem. Hlipek - po swojemu, ale jechał z kontuzją


Dokladnie mi tez Buczek bardzo sie podobal, po przegranym starcie bardzo ladnie walczyl na trasie.
A wlasnie to Ty Gelu wspominales mu cos o tym ze kibice chca go widzec w lublinie ?:) (Ja nie nie zdazylem zapytac czy jest mozliwe ze odejdzie z Gtztu ;])

Dzisiaj nie tylko Miesiac jechal z lotnych (siedzialem na wprost tasmy;]) choc w wiekszosci przypadkow sedzia czekal az sie uspokoja ;] (m.in Tasma miesiaca czy slaby start miedziaka)

Co do Hliba to spodziewalem sie wygranej jednak jak napisal Gelo startowa z kontuzja (skrecona noga - dlatego nie machal chyba:P)

Ogolnie bardzo fajne zawody , praktycznie w kazdym biegu sie cos dzialo.
I chyba sa wszyscy zadowoleni :)

Ps. Po 2 biegu to przypadkiem nie otworzyli bram :P ?

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#89 Postautor: kdsz » 1 sierpnia 2004, o 23:34

Dorzuce swoje 3 grosze.....

Zgadzam sie w zupelnosci, ze zawody bardzo udane, emocjonujace. Mnostwo walki na torze [szczegolnie bieg 8, w obu odslonach]. Miedzinski mial swietny dojazd do 1. wirazu, a pozniej masakrowal wszystkich rewelacyjnym sprzetem. Gdyby nie problem na starcie do biegu 13, gdy wyraznie bronil sie przed wjchaniem w tasme [byc moze cos ze sprzeglem??] to spokojnie zgarnalby komplet i nie mielibysmy barazu o zwyciestwo. Hlib zrobil swoje, choc jakos szczegolnie nie zachwycil, wydaje mi sie, ze podcial w barazu Buczkowskiego [najefektowniej jezdzacego w dzisiejszych zawodach]. Dobre wystepy Miesiaca i Szczepaniaka, Jamrozy i Marcinkowski lepiej niz sie spodziewalem, natomiast Jablonski to kompletna padaka! Mam nadzieje, ze podobnie pojedzie 22.08.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#90 Postautor: Czarek » 2 sierpnia 2004, o 07:31

Bardzo dobre zawody. Taki tor powinien być na każdym meczu. Gwarantuje walkę i mijanki (chociaż przy końcu zawodów wymaga większego równania na wirażach). Ciekawe dlaczego obserwator z GKSŻ nie protestował i nie kazał robić betonu, chociaż jeździli juniorzy? Kibicowałem Buczkowskiemu, zaskoczył mnie, pozytywnie, Jamroży.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#91 Postautor: Gelo » 2 sierpnia 2004, o 09:14

A wlasnie to Ty Gelu wspominales mu cos o tym ze kibice chca go widzec w lublinie ?:) (Ja nie nie zdazylem zapytac czy jest mozliwe ze odejdzie z Gtztu ;])

Musiałem - przecież to mój faworyt do założenia plastronu z koziołkiem ;). I chociaz niezupełnie ja zadalem (i tak bym to zrobil) odpowiedział to co wszyscy - niewykluczone, ale o tym będe myslał w zimie.

peterix
Szkółkowicz
Posty: 213
Rejestracja: 13 lipca 2004, o 07:20
Lokalizacja: Lublin

#93 Postautor: peterix » 2 sierpnia 2004, o 10:15

Trójka na podium i jej kolejność chyba nie była przypadkowa, a jak najbardziej zasłużona. Adrian był rewelacyjny (a szczególnie jego sprzęt)Kibicowałem Buczkowi i szkoda, ża upadł w dodatkowym wyścigu bo jak walczy trzech to zawsze jest ciekawiej niż dwóch. W finale mogło być różnie bo to walczak jakich mało. Pozytywnie zaskoczył mnie Jamroży, choć w jednym z biegów rywale go nie oszczędzali i wchodzili ostro na styk. Dziwnie bezradny był Gomólski, kiepski Jabłoński ,ale przed meczem z Wybrzeżem to może i dobrze :) I tylko Dawida szkoda... choć nie sądzę by nawiązał walkę z pierwszą trójką.
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#94 Postautor: ravajas » 2 sierpnia 2004, o 11:19

Gelo pisze:Zawody bardzo dobre. Najbardziej podobał mi się Buczek i utwierdziłem się, że tego zawodnika chcę widziec u nas w przyszłym roku - myślący, waleczny i skuteczny - chociaż bardzo jeszcze młody. Miesiąc piekielnie szybki ale czołga się na starcie (dobra rzeszowska szkoła). Miedziak - start i po biegu, zakasował wszystkich sprzętem. Hlipek - po swojemu, ale jechał z kontuzją


Miedziak bez dwóch zdań miałby komplet, gdyby nie chciał ukraśc startu w swoim trzecim występie. Sędzia puscił tasmę w momencie, kiedy Miedziński się własnie zatrzymał. No.. ale mógł przecież nie próbować ;)
Miesiąc pokazał, że gwizdy ma w dupie, a swoją drogą ciekawe na czyim sprzęcie jechał? Może Barana? Może Kuciapy?

Spostrzeżenie mam takie: niektórzy zawodnicy, którzy w lidze liczą na to, że seniorzy udźwigną wynik meczu, zupełnie nie radzą sobie w sytuacji, w której wszystko zależy wyłacznie od nich. Jako przykład podam choćby juniorów Gdańska. Z taką dyspozycją to w pierwszym biegu w Gdańsku będzie 1:5 ;) hehh...

Roni Jamroży :shock:
Alan Marcinkowski :shock:
Zdecydowanie więcej spodziewałem się po "Crumpie" Gomólskim :?

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#95 Postautor: ravajas » 2 sierpnia 2004, o 11:26

Gelo pisze:
A wlasnie to Ty Gelu wspominales mu cos o tym ze kibice chca go widzec w lublinie ?:) (Ja nie nie zdazylem zapytac czy jest mozliwe ze odejdzie z Gtztu ;])

Musiałem - przecież to mój faworyt do założenia plastronu z koziołkiem ;). I chociaz niezupełnie ja zadalem (i tak bym to zrobil) odpowiedział to co wszyscy - niewykluczone, ale o tym będe myslał w zimie.


Trzeba na niego napuścić Knappa, niech mu wierci dziurę w brzuchu. Knapp i Buczek w przyszyłm sezonie w Lublinie to niezła sprawa. No i "biednego" Czerwińskiego, który sobie nie pojeździ w Cze-wie tez można by "pożyczyć".

pozdrawia:
Rafał Borowski

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#96 Postautor: Lublin_Fan » 2 sierpnia 2004, o 12:07

ravajas pisze: Knapp i Buczek w przyszyłm sezonie w Lublinie to niezła sprawa. No i "biednego" Czerwińskiego, który sobie nie pojeździ w Cze-wie tez można by "pożyczyć".

A do pary Czerwińskiemu dorzuciłbym Miśkowiaka. Sami młodzi i oby gniewni :) Taka paka w Lublinie miałaby sens.....



Pozdr.

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#97 Postautor: Krychs » 2 sierpnia 2004, o 12:25

Ja też postanowiłem dorzucić swoje trzy grosze...

Zawody emocjonujące, widać że młodzieży zależy. Dużo walki i kilka mijanek na dystansie.
Moim zdaniem tor był trochę za suchy i można go było trochę obficiej polewać, a zawody byłyby jeszcze bardziej ciekawe.
Co do zawodników to świetnie, mimo gorszych startów, walczył Buczek, bardzo szybki był Miedziński no i oczywiście Hlib świetnie balansujący ciałem na motocyklu.
Spoza podium z dobrej strony pokazał się drugoligowiec Jamroży, bardzo szybki był Miesiąc (niezły z niego lotnik :)).
Więcej spodziewałem się po Jabłońskim, a szczególnie po Gomólskim, który wczoraj jeździł strasznie pasywnie.
Szkoda, że nie mógł wystąpić Dawid
:cry:
A co do Miesiąca to uważam, że porcje gwizdów na prezentacji otrzymał jak najbardziej zasłużenie!

Krychs
Senior
Posty: 612
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#98 Postautor: Krychs » 2 sierpnia 2004, o 12:41

I jeszcze jedno wydarzenie związane z wczorajszym BK, które chciałem skomentować.

Bieg z udziałem Marka i Kacpra Kępy udowodnił, że przed Kacprem jeszcze bardzo dużo pracy i długa droga by zostać klasowym żużlowcem...

Aczkolwiek Kacprowi życze wytrwałości i by osiągnął chociaż część sukcesów na miare swojego ojca :)

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#99 Postautor: Apocalips » 2 sierpnia 2004, o 12:51

Kacper jak na zawodnika po 7 treningach prezentował się wczoraj na mocno dziurawym po zawodach torze jak dla mnie bardzo dobrze. Szkoda tylko, że tak się jego występ skończył, ale mam nadzieję, że nic mu się nie stało, chociaż wypadek wyglądał groźnie. Życzę mu szybkiego zdania licencji. Trzymaj się Kacper :)

Pozdrawiam :twisted:
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#100 Postautor: Lublin_Fan » 2 sierpnia 2004, o 13:33

Występ Kacpra i Marka to moim zdaniem idiotyzm pod publike. Co oni chcieli pokazać? Grupa cyrkowa jakaś czy co?

Kacper coś tam już umie, ale jeszcze dużo pracy przed nim i nie ma sensu sie popisywać. Chłopak wiedział, że za plecami jedzie prawdziwa żużlowa legenda, więc przycisnął gaz. Od razu zauważyłem, że zbyt szybko jedzie jak na swoje umiejętności. Dobrze, że sie nie połamał.


Pozdr.