Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#451 Postautor: Gelo » 28 maja 2019, o 11:30

Ja też przecieralem oczy ze zdumienia, że facet ustawiony życiowo i materialnie ryzykuje tak zdrowie jak to robił Andreas w zeszłym roku. Tu nie chodzi o to, że ma świadomość kto jedzie przed nim dlatego nie atakuje. AJ zawsze był walczakiem, a że dobrym technicznie to przewaznie skutecznym. Problem jest gdzieindziej. Może w sprzęcie, może w głowie po upadku, może w ręce po upadku. Stawiam jednak na sprzęt. W Szwecji na średnioprzyczepnych torach ma przebłyski. Przy twardych, zabetonowanych torach, gdzie lużną nawierzchnię ściąga się do środka toru przy każdym polewaniu nie ma jak robić długiej prostej - z czego AJ słynie. Trzeba się nastawiać na start - a tu AJ odstaje od stawki.

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#452 Postautor: ermen » 28 maja 2019, o 16:54

$korzen$ pisze: Wczoraj w 5:1 tez padla taka anegdotka, ze taki Lidsey czy Jack Holder robia wynik w Lublinie bo ich.... za milo witamy :shock: a co maja moje oklaski do dopasowania motocykli do lubelskiego toru ? No juz dajcie spokoj serio. W calej Polsce doceniaja to co robia lubelscy kibice.


Trudno nazwać anegdotką bezmyślne przemyślenia gościa z 5:1. Wczuł się jakby odkrył i przedstawiał prawdę objawioną. Ostatnio gdzieś w komentarzach na SF (które z reguły nie czytam) mignął mi wpis "kibica", który życzył nam szczerze spadek, bo brawa dla zawodników przyjezdnych na obchodzie toru to patologia, z którą raz na zawsze trzeba skończyć i zapomnieć. Skoro tak, to ja tej patologii chcę uczyć mojego syna, który zawsze jest ze mną na Z5 od 7 lat. A zaczął gdy miał raptem lat 4.
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#453 Postautor: Gelo » 28 maja 2019, o 17:05

Ten zwyczaj wprowadził Lublin do Ekstraligi i niech tak zostanie. Jestem dumny, że mamy najlepszych kibiców w Polsce. Ważne żeby nie przeginać pały w januszostwie typu wymachiwanie ruską flagą.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#454 Postautor: Kargolo » 28 maja 2019, o 17:29

ermen pisze:Ostatnio gdzieś w komentarzach na SF (które z reguły nie czytam) mignął mi wpis "kibica", który życzył nam szczerze spadek, bo brawa dla zawodników przyjezdnych na obchodzie toru to patologia, z którą raz na zawsze trzeba skończyć i zapomnieć.

Nowe standardy. Rzucanie k...wami to wzór cnót, brawa dla przyjezdnych to patologia :lol:
Gelo pisze:Ważne żeby nie przeginać pały w januszostwie typu wymachiwanie ruską flagą.

Ruska jak ruska, ale komu przyszło do głowy, żeby machać australijską skoro żadnego kangura w składzie nie mamy?
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#455 Postautor: Fantys » 28 maja 2019, o 17:37

Kargolo pisze:
ermen pisze:Ostatnio gdzieś w komentarzach na SF (które z reguły nie czytam) mignął mi wpis "kibica", który życzył nam szczerze spadek, bo brawa dla zawodników przyjezdnych na obchodzie toru to patologia, z którą raz na zawsze trzeba skończyć i zapomnieć.

Nowe standardy. Rzucanie k...wami to wzór cnót, brawa dla przyjezdnych to patologia :lol:
Gelo pisze:Ważne żeby nie przeginać pały w januszostwie typu wymachiwanie ruską flagą.

Ruska jak ruska, ale komu przyszło do głowy, żeby machać australijską skoro żadnego kangura w składzie nie mamy?



Może my o czymś nie wiemy , nie jest jakiś zawieszony za doping ? A może Jason Crump reaktywacja ?

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#456 Postautor: Kargolo » 28 maja 2019, o 17:41

Taa z Toddem Wiltshirem w pakiecie :D
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#457 Postautor: Torsen » 28 maja 2019, o 17:44

$korzen$ pisze:
Torsen pisze:A mnie już trochę męczą ludzie klaskający z entuzjazmem po 2:4 dającym gościom remis.
Nie wiem, co widzisz/widzicie zlego w tym, ze ludzie ciesza sie z zajebistego zuzla i doceniaja klase przeciwnika.

Istotą nieporozumienia jest to, że ja nie twierdzę, że przeciwników nie powinno się oklaskiwać, że należy ich wygwizdać, czy w najlepszym wypadku zlewać. Twierdzę natomiast, że nie należy okazywać entuzjazmu, kiedy w zwykłych (a nie szczególnie spektakularnych) okolicznościach NASZA DRUŻYNA traci prowadzenie w meczu. Nie dodam, że w meczu o ligowe "być albo nie być". Jeśli twierdzisz, że sympatyzujesz z Motorem, to nie wiem, jak możesz odczuwać radość w takich momentach, a czasem tak to właśnie wygląda. Kibic angażuje się w dobro swojej drużyny, a nie tylko w jakość widowiska. Mnie zresztą bliżej do widza niż pewnie Tobie, ale przynajmniej nie okazuję radości z porażek.
Jest to irytujące, robi wrażenie albo braku wsparcia dla swoich albo braku świadomości, co się wokół dzieje.
Dobre akcje przyjezdnych i ja doceniam i również potrafię nagrodzić oklaskami, natomiast nie zamierzam klepać po każdym biegu tylko dlatego, że się odbył, szczególnie, jeśli w arcyważnym meczu nasi właśnie tracą prowadzenie. To jest zwykły brak lojalności.
Jaki masz problem z tym, ze ludzie doceniaja fajna jazde Doyle'a, Pawlickiego czy Buczkowskiego i chca zbic pione ze swoimi idolami, ktorych przez 23 lata mogli ogladac w telewizji albo 500 km od domu?

Taki, że powód jest zupełnie inny. Entuzjazm po przegranych biegach okazują głównie ludzie, którzy na kilometr widać, że jeszcze niedawno nie wiedzieli, co to jest żużel, a dziś nie wiedzą, jakie znaczenie ma dany mecz, kto jedzie i jaką pozycję zajmuje w tabeli. Nie ma to więc nic wspólnego z docenieniem klasy rywala, ponieważ ludzie ci nie odróżniliby klasy Doyle'a od klasy Kacpra Pludry.
mamy na nich gwizdac albo siedziec cicho bo sa lepsi od naszych zawodnikow albo pojechali dobry bieg?

Wyobraź sobie, że jesteś sportowcem, na trybunach siedzą Twoi bliscy i przy byle okazji oklaskują Twojego przeciwnika. Jak to wygląda? I jak się wtedy czujesz?
Ja jestem wniebowziety tym co widze na trybunach, bo taki wlasnie powinnien byc doping. Sport a zwlaszcza tak wielopokoleniowy i rodzinny sport jak zuzel powinnien jednoczyc ludzi i dawac pozytywne wzorce. Mamy setki dzieciakow na trybunach, a dla wielu z nich taki Doyle to byc moze pierwszy zyciowy idol.

Zasadniczo się zgadzam, ale diabeł tkwi w szczegółach, które opisałem powyżej.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#458 Postautor: Ge(L)o » 28 maja 2019, o 17:46

$korzen$ pisze:Torsen, KibicLbn Czy GeLo woleli by sobie pogwizdac czy sie ponapinac.

Przepraszam bardzo, ale akurat na żużlu na sektorze od Bystrzycy wychowano mnie tak (prawie 30 lat temu to było), że nie gwiżdże się na przyjezdnych i nigdy tego nie robiłem, poza małymi wyjątkami typu Matousek, Jacek Gollob, Dym, paru sędziów i pewnie ktoś jeszcze, kogo nie pamiętam.
Za to zawsze chętnie doceniam klasę i umiejętności zawodnika drużyny przeciwnej, bijąc im brawo, nawet gdy pokona kogoś z Motoru.

Mogłeś coś pomylić, bo kiedyś napisałem o przybijaniu piątek na sektorze "kibicowskim" z zawodnikami gości. A to już inna para kaloszy, szczególnie jeśli tym zawodnikiem jest np. Woryna.

Z ruską flagą Gelo trafił w punkt. To przegięcie.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#459 Postautor: Torsen » 28 maja 2019, o 17:49

Z ruską flagą Gelo trafił w punkt. To przegięcie.
No, tak. Bo ruska. Inne mogą być, np. brytyjska. Wszystkie symbole ruskiej opresji won ze stadionu, może zostać tylko... jak to było? "ruska menda"? :cool:

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#460 Postautor: maestro76 » 28 maja 2019, o 18:43

Kurde,ja przynosiłem brytyjską. To źle czy dobrze bo już się pogubiłem ? :roll: ;-)

A tak poważnie to na GP w Warszawie siedzieli obok mnie kibice z Grudziądza i nie mogli się nachwalic nas kibiców Motoru. Tak wiec chyba wprowadzamy jakieś nowe zwyczaje w elidze i chyba jest to pozytywnie odbierane
never ride faster than your angel can fly

karikari
Posty: 26
Rejestracja: 9 kwietnia 2019, o 14:14

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#461 Postautor: karikari » 28 maja 2019, o 18:50

Za to zawsze chętnie doceniam klasę i umiejętności zawodnika drużyny przeciwnej, bijąc im brawo, nawet gdy pokona kogoś z Motoru.


Otóż to. Jako kibice jesteśmy widzami pewnego rodzaju teatru, w którym aktorzy mogą zagrać lepiej lub gorzej. Jeśli grają dobrze (czyt. jeżdżą widowiskowo), należą się oklaski.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#462 Postautor: Czarek » 28 maja 2019, o 18:50

Gelo pisze:Ten zwyczaj wprowadził Lublin do Ekstraligi i niech tak zostanie. Jestem dumny, że mamy najlepszych kibiców w Polsce. Ważne żeby nie przeginać pały w januszostwie typu wymachiwanie ruską flagą.


Generalnie nie zalecam polskim kibicom machania jakąkolwiek obcą flagą, ale nie rozumiem dlaczego rosyjska miałaby być gorsza od amerykańskiej, duńskiej czy szwedzkiej, które także widujemy na naszych stadionach.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7782
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#463 Postautor: kibicLBN » 28 maja 2019, o 19:09

$korzen$ pisze: Zawodnikom tez to bardzo pasuje, no wszyscy sie tym jaraja i to dla mnie wieksza rekomendacja niz to, ze Torsen, KibicLbn Czy GeLo woleli by sobie pogwizdac czy sie ponapinac. Serio chcesz miec na stadionie takie buractwo jak niedawni przybysze z Leszna?

Po pierwsze to skąd bierzesz te teorie na mój temat ? Po drugie to ja nie mam nic przeciwko oklaskiwaniu rywali za ich kunszt jazdy, to zdrowe i normalne. Ale mi podobnie jak Torsenowi nie podoba się oklaskiwanie dla klaskania, czy ,,dziękujemy" po słabym meczu, bez podjęcia walki. Osobiście poza bandyckimi zachowaniami na torze i jakimiś absurdalnymi decyzjami sędziów, nie gwizdałem na nikogo. Jest takie powiedzenie, że kibic powinien być dumny po zwycięstwie, a wierny po porażce. I ciężko to kwestionować, ale jak ktoś po wpierdzielu pęka z dumy i radości to już raczej nie jest kibicem, tylko kimś kogo sobie zdefiniuj sam...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#464 Postautor: Gelo » 28 maja 2019, o 19:17

Bo z punktu widzenia historii i położenia geopolitycznego duńska flaga jest obojętna - a ruska źle się w Polsce kojarzy podejrzewam na równi z niemiecką. Jej bytność na stadionie ma się do kibicowania Griszy jak pięść do nosa. Nie wiem czemu to miało służyć. Miało połechtać Griszę do lepszej jazdy? Dla mnie rusofoba (a takich którzy znają historię jest więcej) ruska flaga na stadionie to słaba prowokacja. Ale janusz, który ją zabrał zapewne nie stuknął się barankiem o ścianę.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#465 Postautor: $korzen$ » 28 maja 2019, o 19:43

Powiedzmy, ze jestem w stanie zrozumiec wasze racje, ale sie z nimi nie zgadzam :cool: Generalnie to chyba najlepiej spytac naszych zawodnikow, czy czuja jakis dyskomfort albo brak lojalnosci z powodu tego, ze potrafim docenic klase rywala. Stawiam w ciemno, ze sie tylko zasmieja. Leszno nas rozjechalo, ale to w koncu mistrz Polski, w koncu ten mistrz Polski pokazal kilka super akcji a nasi mimo wszystko walczyli. Wiec moze dlatego kibice czuli potrzebe podziekowac? Nie wiem, moze to dlatego, ze jestem totalnie negatywnie nastawiony do wszelkiej nienawisci i bandyctwa na stadionach. Uwazam to za totalna patologie i cala ta zbieranine patoli rozganial bym palami bez chwili zastanowienia. Nigdy nie zrozumiem tej calej kibicowskiej napinki, uwazam to wrecz za chorobe psychiczna ktora powinno sie leczyc. I nie chce tego widziec ani na naszym ani na zadnym innym stadionie zuzlowm w Polsce. Jak patrzylem na burakow z Leszna to zalowalem, ze nie mozna ich w trakcie meczu wsadzic w autokar i odeslac tam, skad przybyli. A od takich niewinnych hasel do patologii niedaleka droga. Robmy swoje i nie idzmy droga burakow :)

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#466 Postautor: niespokojny » 28 maja 2019, o 20:24

A skąd pewność, że ruską flagą machał Polak? Podobno przyjeżdżają Ukraińcy kibicować Trofimowowi, to może są jacyś Rosjanie kibicujacy Griszy.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#467 Postautor: blajar » 28 maja 2019, o 20:56

Doyle'owi też się atmosfera przy Z5 udzieliła.

https://www.instagram.com/p/Bx-7BbugMop/

To na Jego IS praktycznie jedyny post na temat kibiców :D

Z relacji kolegi wiem, że Jason był mocno, bardzo pozytywnie zszokowany atmosferą na trybunach, nie psujmy tego głupotami.

P.S. Zgadzam się z kolegą Torsenem, że niekoniecznie trzeba klaskać cały czas i każdemu ale choćby na przywitanie i pożegnanie zawodników to bardzo fajny zwyczaj.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#468 Postautor: maestro76 » 28 maja 2019, o 21:01

A Doyla chętnie zobaczymy w przyszłym sezonie u nas po spadku Torunia :)
never ride faster than your angel can fly

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#469 Postautor: Czarek » 28 maja 2019, o 21:04

Gelo pisze:Bo z punktu widzenia historii i położenia geopolitycznego duńska flaga jest obojętna - a ruska źle się w Polsce kojarzy podejrzewam na równi z niemiecką. Jej bytność na stadionie ma się do kibicowania Griszy jak pięść do nosa. Nie wiem czemu to miało służyć. Miało połechtać Griszę do lepszej jazdy? Dla mnie rusofoba (a takich którzy znają historię jest więcej) ruska flaga na stadionie to słaba prowokacja. Ale janusz, który ją zabrał zapewne nie stuknął się barankiem o ścianę.


Szwedzka też może się kojarzyć bardzo źle. Nie przenośmy swoich fobii na trybuny.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#470 Postautor: $korzen$ » 28 maja 2019, o 21:13

maestro76 pisze:A Doyla chętnie zobaczymy w przyszłym sezonie u nas po spadku Torunia :)


Jak Doyle dziekowal po meczu kibicom na I kole to gdzies tam na trybunie zaslyszalem, ze nasi bracia po barazu z Rzeszowem tez tak jezdzili na I kole wiec... Doyle na pewno juz dogadamy :cool: :twisted:

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#471 Postautor: maestro76 » 28 maja 2019, o 21:17

Tak na dobra sprawę to ten jeden transfer zalatwilby sprawę(playoffow).
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#472 Postautor: Gelo » 28 maja 2019, o 21:21

Czarek pisze:
Gelo pisze:Bo z punktu widzenia historii i położenia geopolitycznego duńska flaga jest obojętna - a ruska źle się w Polsce kojarzy podejrzewam na równi z niemiecką. Jej bytność na stadionie ma się do kibicowania Griszy jak pięść do nosa. Nie wiem czemu to miało służyć. Miało połechtać Griszę do lepszej jazdy? Dla mnie rusofoba (a takich którzy znają historię jest więcej) ruska flaga na stadionie to słaba prowokacja. Ale janusz, który ją zabrał zapewne nie stuknął się barankiem o ścianę.


Szwedzka też może się kojarzyć bardzo źle. Nie przenośmy swoich fobii na trybuny.
eeeee. Szwedzi kilka razy dostali w łeb i wrócili do siebie. A kacapy od 972 roku nas najezdzają podgryzaja palą gwałcą mordują. Nie mogą nam darować że Polacy jako jedyni weszli na Kreml. Putin nawet uczynil święto narodowe z wypędzenia Polaków z Moskwy. A tak poza tym:
Kto powiedział, że Moskale
Są to bracia dla Lechitów,
Temu pierwszy w łeb wypalę
Przed kościołem Karmelitów.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#473 Postautor: RadeKas » 28 maja 2019, o 21:26

Szwedzi nas najeżdżali dobre 200 lat jeszcze zanim Mieszko się ochrzcił. Ale o tym mało się mówi. Precz z IKEĄ!

Ogólnie podzielam niechęć do Rosjan, ale z taką dyskusją sobie darujmy.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#474 Postautor: maestro76 » 28 maja 2019, o 21:34

No ale faktem jest że nam Rosjanin dupe ratuje.
I czy się podoba czy nie to bez niego już byśmy plyneli.
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Apator Toruń (26.05.2019, 16:30)

#475 Postautor: Gelo » 28 maja 2019, o 22:00

RadeKas pisze:Szwedzi nas najeżdżali dobre 200 lat jeszcze zanim Mieszko się ochrzcił. Ale o tym mało się mówi. Precz z IKEĄ!

Ogólnie podzielam niechęć do Rosjan, ale z taką dyskusją sobie darujmy.

Czy oby Szwedzi? A może Norwegowie? :) niektórzy historycy uważają że państwo Mieszka było budowane w oparciu o miecze Wikingów:)